netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zależy mu 'ale nie wie co czuje'

1 odpowiedź2 083 wyświetleniazałożony przez emma25, 05.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zależy mu 'ale nie wie co czuje'

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Zależy mu 'ale nie wie co czuje'

Witam, piszę jak się domyślacie z problemem, jesteśmy bardzo ciekawi z partnerem co myślicie o naszej sytuacji.

Pokrótce przedstawię nasze charaktery i to co mogło i pewnie ma wpływ na to jak jest teraz, kolejno mój i partnera.

Mam 21, jestem osobą raczej wyrozumiałą, szybko wybaczam i nie chowam urazy, dążę do załagodzenia czy też zażegnania konfliktu. Na pewno nie próbuję go eskalować. Przyznam, że nauczyłam partnera, że to zawsze ja czekam, ja się staram, ja proszę i przepraszam, nawet jeśli wydarzyło się coś z jego winy czy woli. Bywam marudna, na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że moje marudzenie wynika z potrzeb typu 'przytul' 'pomyśl o tym jak ja mogę się czuć' etc. Często mam wrażenie, że mnie nie szanuje.

Mój chłopak ma 31 lat, jest bardzo dobrym człowiekiem, niestety nie żyje w najlepszych relacjach z mamą, co myślę ma duży wpływ na jego zachowanie i życie dorosłe, nie odczuwa normalnie jak 'każdy'. Jest mało wrażliwy i brak mu empatii. Jest alkoholikiem (nie pije od pięciu lat), oraz pali marihuanę od dobrych 15 lat, w momencie gdy się poznaliśmy, powiedziałam że nigdy nie zaakceptuję tego, rzucił tylko i wyłącznie dla mnie (co nie było dobre), miewał kryzysy, kolejno po 5 miesiącach bycia razem i roku. Tłumaczy mi że bardzo lubi trawę i dzięki niej może być sobą, normalnie funkcjonować i odczuwać emocje. Wiedziałam że nie zawsze będzie kolorowo i liczyłam się z tym decydując się na związek. Dodam też że ma naturę depresyjną + uzależnienia które mają wpływ na jego zachowanie.

Z partnerem jesteśmy związku od około półtora roku, a mieszkamy ze sobą 5 miesięcy. Dodam również, że byłam w ciąży. Zawsze byliśmy ze sobą bardzo blisko, wiadomość o dziecku.. bardzo się cieszyliśmy, byliśmy bardzo szczęśliwi, to zdarzenie zbliżyło nas do siebie jeszcze bardziej. Niestety poroniłam, a krótko po tym postanowiliśmy, że partner wprowadzi się do mnie. W tym czasie zaczęłam studia, on ma prace sezonową także zimową porą nie pracuje. W między czasie zauważyłam, że zaczęło się psuć między nami. Nie czułam się kochana, kobieca, ani piękna. Nie kłóciliśmy się często ale jak już do tego doszło to było nie wesoło. Ostatni raz poważnie kłóciliśmy się na początku stycznia, przez te dwa miesiące aż do teraz było dobrze. Coś pękło. Od kilku miesięcy nie chce ze mną uprawiać seksu, a jak już miało miejsce zbliżenie to raczej wyproszone trochę przez moją osobę. Dodam, że na co dzień dogadywaliśmy się dobrze i tak jest nawet teraz pomimo problemu. Siedzimy od dłuższego czasu w domu razem, zrezygnowałam ze studiów, a on nie rozpoczął jeszcze pracy. Postanowiłam, że otrzyma takie przyzwolenie na palenie trawy (błędem było że zakazałam mu tego na początku związku, to musi być jego przemyślana decyzja o abstynencji), nie dłuższą metę tego nie akceptuje o czym dobrze wie. Staramy się walczyć, przez ostatnie dni wiele bolesnych słów usłyszałam, ale przynajmniej zaczęliśmy rozmawiać szczerze jak nigdy. On ogólnie mówi że nie wie co czuje, problemy z seksem mogą wynikać poniekąd stąd, że myśli podczas stosunku tylko o tym aby nie zmiękł. Marze o tym by zaczął na nowo odczuwać przyjemność z seksu. Powiedział mi że bardzo mu zależy na tym związku ale nie wie co czuje, czuje się zagubiony, ze nie potrafi powiedzieć w 100% że mnie kocha, nie jest pewien. Chce się zmienić, poszedł wczoraj do psychoterapeuty, dostał tabletki antydepresyjne, powiedział że chce chodzić na terapie. Mi bardzo zależy na tym związku ale słysząc 'nie wiem co czuje' 'że nie chce się kochać' wiem że może być to spowodowane depresją, brakiem jarania ale człowiek po prostu może się załamać pomimo szczerych chęci. To dopiero początek naszej drogi, chce walczyć, nie chce rezygnować, ale nie wiem czy dam radę.

Moje pytanie czy ktoś z was miał podobną sytuację? jakieś wskazówki etc? To co napisałam to oczywiście nie wszystko ale nie jestem po prostu w stanie wszystkiego opisać a was też nie chce zanudzać zbyt długim wywodem ;-)

2

Odp: Zależy mu 'ale nie wie co czuje'

Niech uczęszcza w dalszym ciągu na tą terapie.. może coś ona mu pomorze ..
Odnoszę wrażenie że Twój partner ma niską samoocenę i małą wiarę w siebie .. Więc musisz go wspierać jak tylko możesz..
"nie wiem co czuje" - no cóż.. jest to dosyć trudne.. ale on sam musi dojść do tego i poukładać sobie uczucia.. Mówi 'nie wiem czy kocham' ale coś mi się wydaje że -kocha.. i rozstanie było by dla niego ciosem i traumatycznym przeżyciem .. -chodź czasem taki kubeł wody pomaga.
Co do uzależnienia .. tylko i wyłącznie jego silna wolna jest w stanie mu pomóc, ale gdy on sam tego nie chce - to Ty nic na to nie poradzisz..

Istnieje też taka możliwość, że kiedyś i Ty będziesz miała tego wszystkiego dość.. jego palenia, innych uzależnień itp. nie wytrzymasz i sama pękniesz gdy nie będzie Ci dawał wystarczającej ilości uczuć i czułości.. Bo jednak każdy tego potrzebuje..

Co cóż.. wy znacie siebie najlepiej .. a o związek trzeba troszczyć się razem ..

Pozdrawiam

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zależy mu 'ale nie wie co czuje'

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026