Powództwo przeciw egzekucyjne - jak to ugryźć?
Mój ojciec dostał wyrok w sprawie gruntowej - sąsiedzi wygrali proces posługując się sfałszowanymi dokumentami (możliwe że nieświadomie). Ale ojciec ma pokryć koszty postępowania sądowego i komorniczego.
Udało się dotrzeć do oryginałów dokumentów oryginalnych. gmina wysłała powiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Oryginały są - ale co z tego. koszty dotyczą procesu + koszty komornika - znanego w Legionowie bydlaka i (podobno bandyty, przekręta).
Czy powództwo ma sens? Jeżeli wyrok został uzyskany przez dokonanie przestępstwa?
Doradźcie coś!!!!!!