netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

17 odpowiedzi4 380 wyświetleńzałożony przez Ludmiłaa, 20.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-02-20 12:58:25)

Temat: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Witam!
    Jak Wam się wydaje czy rodzina, ma nasz wykonywany zawód?

Na przykład w sytuacji kiedy to jest rodzinny biznes, który przechodzi z ojca na syna, z matki na córkę itd...
czym wtedy kieruje się człowiek? Swoimi zainteresowaniami, czy po prostu uważa za obowiązek przejęcie rodzinnego biznesu?
Często to się pokrywa i rzeczywiście ten rodzinny biznes jest związany z zainteresowaniami wtedy super. A co jeżeli nie?
Np. ojciec miał firmę chce przekazać synowi a syn jest artystą i nie widzi siebie w biznesie. Z jednej strony po co się męczyć w czymś czego się nie lubi, z drugiej szkoda takiej dobrze prosperującej firmy, i pewnych zysków. Co wtedy?!

Dziecko oznajmia rodzicom, ze chce wykonywać niebezpieczny zawód. Np. Jedynak, mówi: ,,mamo tato, lecę do Afganistanu!''
Co w sytuacji gdy rodzie ,,nie chcą go puścić'' w sensie, zabronić nie mogą, ale płaczą, ze jeden, że go zabiją, że oni wtedy zostaną sami. Proszą, żeby nie leciał. Co w takiej sytuacji? Z jednej strony faktycznie, misja jest podjęciem dużego ryzyka, to jest rzeczywiście duże narażenie zdrowia i życia. I fakt, że rodzinie serce pęknie, jak odprowadzą na lotnisko syna, a przywitają trumnę z ciałem. Z drugiej, przecież nie wszyscy giną, większość wraca. Afganistan, to w dużej mierze furtka do kariery wojskowej. No i jaką wtedy podjąć słuszną decyzję?

Mamo, tato, zdaję do szkoły teatralnej!!! Co co to za zawód?! Idz na coś konkretnego płatnego, a nie głupotami sobie głowę zawracasz. Zobacz ja jestem np. lekarzem mam zawód pieniądze ty? Zachciało się aktorstwa, w głowie się poprzewracało!!!!
Co wtedy kiedy rodzina nie rozumie, że ma w domu artystę? Tylko patrzy na wszytko bardzo praktycznie, co się opłaca, jaki zawód jest szanowany. Co wtedy gdy artysta nei ma wsparcia, jeżeli ma silny charakter i silną wole to postawi an swoim a jeżeli nie? To co bedize się męczył w garniturze za biurkiem?!

Wpływ rodziny i otoczenia często jest też na ślub, założenie rodziny, określenie hierarchii wartości
Np, ojciec matka porządni ludzie to ty tez musisz!

No właśnie te i wiele innych dylematów (może podacie jakieś inne przykłady) ma wiele młodych ludzi, jak myślicie co jest najważniejsze silna wola, wsparice bliskich. 
A co wpłynęło na Wasz wybór życiowej drogi: wasza ambicja, silna wola, rodzina, przyjaciele, co spowodowało, zę zajmujecie się tym a nie innym. I jakich decyzji i poświęcań to wymagało?

2 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-20 16:24:46)

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Moja rodzina jest mieszanina artystow, lekarzy i prawnikow/ sedziow
Mimo tego nie czulam nigdy presji na robienie niczego konkretnego - sama decydowalam.
Zdecydowalam jako maly dzieciak, ze chce byc aktorka, zdecydowalam sie na to poniewaz bylo zbyt wiele rzeczy, ktore chcialam robic i zrozumialam , ze mam tylko jedno zycie i za malo czasu. Aktorstwo w tym wypdku bylo oczywistym wyborem , bo daje mi droge do robienia wszystkiego i bycia wszystkim bez marnowania na to zycia.
Nieco pozniej zauwazylam swoje zdolnosci do rezyserii.

Moi rodzice byli zadowoleni bardzo, moj ojciec zawsze wszystkim mowi o kazdej mojej roli. Cokolwiek bym nie wybrala , moi rodzice nie staneliby mi na drodze - nawet gdybym chciala zostac platnym zabojca.

Co napewno nie zdziwilo rodziny to fakt, ze kariera stala sie glowna  rzecza w moim zyciu. Od samego poczatku , od kiedy pamietam bylam bardzo ambitna i zakladanie rodziny nigdy nie bylo dla mnie wazne. Jako dziecko bylo mi bardzo smutno jak myslalam, ze moj ojciec poswiecil kariere  dla rodziny - mi bylo smutno mimo, ze jemu nigdy nie bylo przykro z tego powodu i zawsze mowil, ze moja matka i ja jestesmy najwazniejsze i to jego radosc zycia.

A co do poswiecen? Hm. Trudno mi cos powiedziec konretnego, "poswiecilam" zwiazek. Poswiecilabym swoje malzenstwo gdyby tego wymagala praca, a takze sprzedalabym swoja dusze.

3

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Mojemu M. ojciec powiedział, że nie będzie finansował studiowania historii, że to strata czasu, więc poszedł na Politechnikę. Dzisiaj zajmuje się czymś innym, niż to czego się uczył na studiach i oczywiście dalej zajmuje się historią. Nie była to jakaś tragedia dla niego, bo jego ojciec lata całe projektował, więc te inżynierskie umiejętności, chciałoby się powiedzieć wyssał z mlekiem matki/ojca tongue.

Rolą rodziców jest trochę pokierować dzieckiem, ale ja bym aż tak nie ingerowała w przyszłe wybory mojego dziecka. Natomiast widzę, że mojemu dziecku podoba się to, co robi jego ojciec.

W mojej rodzinie zawód ojca wykonują obaj bracia (nie było żadnych namów, żadnego wpływu, to był ich wybór).

Myślę, że zawód wykonywany przez rodzica jest bardziej znajomy, łatwiej jest dziecku iść sprawdzoną ścieżką. Natomiast nie wiem, jak to jest gdy rodzic wymusza decyzję o zawodzie.

4

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Moim zdaniem zależy to od... etapu na którym człowiek się znajduje wink
Przy wyborze szkoły średniej więcej do powiedzenia maja rodzice jako "sponsorzy" u dorosłych idących na studia to już wolna wola. Można nie być sponsorowanym i samemu łączyć naukę i prace na własne utrzymanie. MOŻNA się wówczas "zaprzeć" przy swoim wink Tabuny ludzi przez to przeszły smile
No chyba, że nie chce się rezygnować z bycia "sponsorowanym"... to już samemu ogranicza się sobie swój wybór.

5 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-02-25 09:56:02)

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Ja nie mogę pojąć ludzi którzy w imię miłości, rodziny, rezygnują z kariery.
Jak zawsze, to się źle kończy i wszyscy żałują, tylko wielu się nie przyzna, że żałuje i udaje, że ok.

A teraz coś innego. Syn lekarzy, 18 latek właśnie wydał swoją książkę, a jest na bio-chem,
Książka typowo młodzieżowa, podobno młodzież chętnie czyta, więc wydawnictwo chce wydać drugą część. On będzie miał w tym roku maturę. Oczywiście potem, medycyna...
Co więcej jego rodzice wcale nie cieszą się z sukcesu syna, wręcz przeciwnie, uważają, ze powinien się skupić na maturze i medycynie...
A on wyznał do kilku osób, że chętnie by poszedł na jakiś inny humanistyczny kierunek, zaocznie czy wieczorowo i zajął się promowanie książki, jej kolejnymi częściami... Rodzice zadowoleni to nie są big_smilebig_smile

6

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?
Ludmiłaa napisał/a:

Ja nie mogę pojąć ludzi którzy w imię miłości, rodziny, rezygnują z kariery.
Jak zawsze, to się źle kończy i wszyscy żałują, tylko wielu się nie przyzna, że żałuje i udaje, że ok.

A teraz coś innego. Syn lekarzy, 18 latek właśnie wydał swoją książkę, a jest na bio-chem,
Książka typowo młodzieżowa, podobno młodzież chętnie czyta, więc wydawnictwo chce wydać drugą część. On będzie miał w tym roku maturę. Oczywiście potem, medycyna...
Co więcej jego rodzice wcale nie cieszą się z sukcesu syna, wręcz przeciwnie, uważają, ze powinien się skupić na maturze i medycynie...
A on wyznał do kilku osób, że chętnie by poszedł na jakiś inny humanistyczny kierunek, zaocznie czy wieczorowo i zajął się promowanie książki, jej kolejnymi częściami... Rodzice zadowoleni to nie są big_smilebig_smile

Czasem bywa odwrotnie. Kariera niszczy miłość i życie rodzinne. Pędząc za kolejnymi zawodowymi sukcesami zapominamy kochać.
Osobiście byłbym niezwykle dumny z takiego syna.

7

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

W przypadku TAKICH dylematów przywołuję jedną postać.
Znacie Kubę Sienkiewicza? z "Elektrycznych Gitar"? Lekarza neurologii?
DA się POŁĄCZYĆ zdobywanie szlifów w zawodzie z uprawianiem ulubionych zajęć z innych dziedzin? Myślę, że NIE tylko jemu jednemu... Co tu dzielić włos na czworo? Kwestia horyzontów?

8

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Ostatnio czytałam książkę ,Jej Afganistan''
I taki cytat tam był ,,za mundurem panny sznurem, kobiet w wojskowej spódnicy panowie unikają jak nawałnicy''.
No szczerze to ja siebie w wojsku nie widzę za bardzo. No ale są kobiety które siebie widzą. I co mnie denerwuje, że w książce autorka, opisuje, że jej koleżanka zrezygnowała z wojska bo jej facet był zazdrosny. CO K......???????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak można przez jakiegoś fagasa zrezygnować z marzeń i kariery? Trzeba być bardzo  głupim.
Uważam, że jeżeli ktoś decyduje się na wojsko to powinien być mega siny i zdecydowany i nic i nikt nie powinien mieć na niego wpływu. zapytałam wojskowych co sądzą, o kobietach w wojsku.  A oni zgodnie, że z babami same problemy, niby żartem, ale jednak chyba tak sądzą.
Ale w sumie to jak pomyślę, o książkach, filmach itp w których jest motyw kobiety żołnierza to zawsze jak jedna kobieta i armia mężczyzn, nie ma bata romans musi być!

Ale też zastanawiam się co wpłynęło na wybór przez kobiet wojska. Szczerze to mnie by się nie uśmiechało, zamienić szpilki na wojskowe buty, albo kolorowych sukienek na mundur. Pisałam kiedyś, że gdym miała być kurą domową wolałabym lecieć do Afganistanu i nadal sie pod tym podpisuję. Jednak w sytuacji kiedy mam duży wybór tego co mogę robić, to na pewno nie chciałabym iść do wojska z własnej nieprzymuszonej woli.

A co wy myślicie na temat kobiet w wojsku, znacie takie? Jak myślicie co wpłynęło na ich wybór?

9 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-03-19 22:28:57)

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Na wojsku się nie znam ani trochę smile
Dla mnie to oczywiste, że robię to, czego chciałam i zgodnie z osobowością i zainteresowaniami, a niby jak inaczej? Nawet sobie nie wyobrażam, jak niby ktokolwiek miałby ingerować w moje wybory, wyśmiałabym, wzruszyła ramionami i tyle. Rodzice w życiu mi nie sugerowali co mam robić, w końcu mnie znają i wiedzą, jak by się to skończyło i że szkoda się w ogóle odzywać, i tak zrobię po swojemu.

10

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Mój zawód jest efektem przypadku.Zwyczajnie znalazłem pracę tzw. pierwszą lepszą.Po kilku miesiącach zwąchałem, że jest na to duży popyt i poszedłem na swoje.
Włos mi się jeży, jak czytam i słyszę, że zawód należy wybierać na podstawie zainteresowań.Dzięki takiemu durnemu podejściu mamy w Polsce multum sfrustrowanych, obrażonych na życie niedorajdów zarabiających tysiąc dwieście na rękę.
Zawód obierać trzeba patrząc na rynkowe zapotrzebowanie, a nie własne widzimisię.

11

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?
pitagoras napisał/a:

Mój zawód jest efektem przypadku.Zwyczajnie znalazłem pracę tzw. pierwszą lepszą.Po kilku miesiącach zwąchałem, że jest na to duży popyt i poszedłem na swoje.
Włos mi się jeży, jak czytam i słyszę, że zawód należy wybierać na podstawie zainteresowań.Dzięki takiemu durnemu podejściu mamy w Polsce multum sfrustrowanych, obrażonych na życie niedorajdów zarabiających tysiąc dwieście na rękę.
Zawód obierać trzeba patrząc na rynkowe zapotrzebowanie, a nie własne widzimisię.

I tak i nie. Gdyby wszyscy kierowali sie jedynie popytem i podaza rynkowa, to mielibysmy wkrotce samych biznesmenow i hydraulikow czy innych chloporobotnikow.
A ludzi z pasjami nie byloby juz wcale, wygineloby sporo ciekawych zawodow w ten sposob, ktore byc moze dzis nie maja wziecia ale kiedys znowu moga.
Wazne jest tez,jesli ktos robi cos naprawde z checia i zainteresowaniem a nie na odwal sie, byleby na chleb zarobic.
Najlepszym rozwiazaniem byloby zdobyc taki zawod, ktory bylby i nasza pasja i jednoczesnie okazal sie wystarczajaco intratny. Jak ogladam takiego Okrase albo Maklowicza, to szczerze im zazdroszcze, to jest wlasnie pasja i kasa w jednym.

12

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?
Mussuka napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Mój zawód jest efektem przypadku.Zwyczajnie znalazłem pracę tzw. pierwszą lepszą.Po kilku miesiącach zwąchałem, że jest na to duży popyt i poszedłem na swoje.
Włos mi się jeży, jak czytam i słyszę, że zawód należy wybierać na podstawie zainteresowań.Dzięki takiemu durnemu podejściu mamy w Polsce multum sfrustrowanych, obrażonych na życie niedorajdów zarabiających tysiąc dwieście na rękę.
Zawód obierać trzeba patrząc na rynkowe zapotrzebowanie, a nie własne widzimisię.

I tak i nie.

Mam podobne zdanie jak Mussuka.
Oczywiście dobrze wcześniej (przed wyborem zawodu, studiów etc.) rozeznać rynek aby nie okazało się, że kompletnie jest brak popytu lub jest duża podaż.
Niemniej jednak nie wyobrażam sobie wyboru zawodu tylko pod kątem przyszłych możliwości. Jeżeli ktoś wie (o ile rzeczywiście wie) co go interesuje to powinien się tym kierować.
Oczywiście kierować rozsądnie, bo jeżeli ktoś wybiera np. studia pt. stosunki międzynarodowe i wydaje mu się, że będzie przyszłym dyplomatą, to rzeczywiście jest potencjalnym frustratem.

13

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Ja wybrałem swój zawód świadomie. Wiedziałem, że jest na niego zapotrzebowanie, że zarabia się nieźle. No i akurat pokrywał się z moimi zainteresowaniami. Miałem co prawda na oku dwie inne profesje bardziej po linii zainteresowań ale wykalkulowałem, że będą mniej praktyczne w życiu. Żeby było śmieszniej jedną z nich mogę tez uprawiać teraz w ramach hobby ale zwyczajnie nie mam czasu. Co do drugiej fatalnie się pomyliłem, bo w międzyczasie wybuchł boom na usługi fachowców z tej branży za konkretne pieniądze. Oczywiście nie żałuję, bo tą też śledzę hobbystycznie, a zdarza się, że i zawodowo. Stąd wniosek, że wybrałem optymalnie, bo mam kontakt ze wszystkimi innymi dziedzinami, które mnie interesowały smile

14

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Ja tak się zastanawiam czy moi rodzice w ogóle wiedzą co ja skończyłem:P

15

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Też zgadzam się z Mussuką. Zresztą, jeśli ktoś coś robi z pasją, to ja nie wierzę, że może zarabiać tylko 1200 zł. Mam znajomych po kierunkach humanistycznych, którzy poszli na nie z pasji i może nie zarabiają wiele, ale w granicach średniej krajowej, a nie minimalnej. Tylko ja piszę o prawdziwej pasji, a nie tym, że ktoś trochę interesuje się kulturoznawstwem albo politologią i po prostu zalicza te studia, a niewiele robi poza tym. Po mało praktycznych kierunkach też można mieć pracę i to dobrą, ale trzeba od razu na studiach brać różne praktyki, wolontariaty i dużo się uczyć od siebie. Jest też mnóstwo dodatkowych kursów itp. Dlatego uważam, że owszem, trzeba na bieżąco patrzeć, co jest potrzebne na rynku, ale nie uważam, że trzeba ślepo za tym podążać. A ludzie, którzy zarabiają 1200 zł przez kilka lat (bo nie mówię, że na początku), najczęściej nie mają pasji, której poświęcają mnóstwo czasu, tylko mają jakąś tam pracę, byle mieć za co żyć. Chociaż znam też przypadki, gdzie ktoś zarabia mało, bo jest po prostu wygodnicki i nie chce mu się szukać kolejnej pracy, bo boi się zmian, ciężko sobie radzi z nowym otoczeniem itp. Ale to już chyba skrajne przypadki.

Ja swój obecny zawód wybrałam bardzo późno, bo nie miałam pojęcia o jego istnieniu. Aktualnie zajmuje się tym kilka firm i tylko w Warszawie, ale podejrzewam, że ta konkurencja rozwinie się bardzo szybko. A wiedza z kulturoznawstwa bardzo mi się przydaje, więc udało mi się pogodzić to, co lubię z dobrymi zarobkami, ale przyznam, że to zupełny przypadek. Inną sprawą jest fakt, że mogłabym też robić inne rzeczy, bo jako taki pewny zawód wybrałam sobie bycie tłumaczem, także też trochę myślałam o realiach. Na pewno nie miałam w planach pracy w kulturze, jakichś muzeach itp., bo za to płacą rzeczywiście 1200 zł. Ale teraz robię projekty m.in.  dla instytucji kulturalnych, więc przyjemne z pożytecznym. Natomiast gdyby to zależało od moich rodziców, to byłabym prawnikiem, o ile do tej pory nie zanudziłabym się na śmierć. Rozsądek przy wybieraniu studiów i zawodu powinien być, ale nie powinno się też robić tego, co nas kompletnie nie interesuje, bo można bardzo szybko się wypalić i nie być szczęśliwym. Dla mnie praca to nie tylko zarabianie pieniędzy. To spora część życia i powinno się ją choć trochę lubić, żeby nie być sfrustrowanym i nieszczęśliwym.

16 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-03-20 15:37:36)

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?
M?rtainn napisał/a:

Ja tak się zastanawiam czy moi rodzice w ogóle wiedzą co ja skończyłem:P

Dokładnie big_smile mniej wiecej wiedza, ale na pewno nie umieliby z pamieci wyrecytowac zadnego pelnego kierunku, juz nie mowiac o wszystkich... Wiedzą, że mi z tym dobrze i to najwazniejsze.
Co do wybierania zainteresowania vs rynek pracy, po prostu wiedzialam, co chce robic, jaki swiat mnie pociaga i mialam pomysl na siebie. Nigdy tez nie przyszlo mi do glowy, ze mogloby mi sie nie udac smile
Dlatego mysle, ze grunt to mieć pasje ale znac tez realia, czyli mozliwosci wykorzystania, drogi dostepu, sposoby jak próbowac i sie nie poddawac. A przede wszystkim miec pomysl na siebie, swoja historie, charyzme i charakterystyczne cechy. Ja inaczej bym nie umiala.
Znam natomiast osoby takie jak Pitagoras i wiem, ze tak tez mozna, ludzie maja rozne priorytety. Mozna traktowac prace jako sposob na zarabianie pieniedzy i spelniac sie w innych dziedzinach. Np. ja zrezygnowalam z lepiej platnej pracy na rzecz wymarzonej, ale gorzej platnej, ale mam znajomych, ktorzy zrobiliby inaczej. Kwestia priorytetow, ja czuje sie bardzo zwiazana i praca jest wazna czescia mojej tozsamosci, wiec inaczej bym nie mogla.

17

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

A ja Wam powiem tak: pasja do zawodu potrafi się pojawić wyniku pewnych okoliczności...
Ja na przykład polubiłem swój zawód w miarę zwiększania się dochodów z niego płynących.To nie sarkazm, naprawdę.Polubiłem na tyle, że potrafię czytać jakieś niszowe doktoraty o wytrzymałościach betonu do poduchy, z czystej ciekawości.
Jednak widząc realne i namacalne korzyści człowiek załapuje sens.
  Ale to działa i w drugą stronę: pierwszy przykład jaki mi się nasuwa; wuefiści.Wielu to niedoszli sportowcy.Zgnuśniali, niespełnieni i sfrustrowani.Nienawidzący szkoły i bachorów, wcale nie robią tego, o czym marzyli.Czy 3200 na rękę im osładza gorycz?Chyba nie całkiem.

18

Odp: Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?
pitagoras napisał/a:

A ja Wam powiem tak: pasja do zawodu potrafi się pojawić wyniku pewnych okoliczności...
Jednak widząc realne i namacalne korzyści człowiek załapuje sens.

Może tak być, lecz nie musi.
Mam przyjaciółkę - adwokata. Szczerze nie znosi swojego zawodu, mimo że zarabia znakomicie i jest w tym dobra.
Z nostalgią wspomina czasy kiedy uczyła gry na skrzypcach (kończyła prawo i Akademię Muzyczną), choć to nie dawało jej finansowych profitów.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kto i co ma wpływ na to kim jesteśmy i jaki wykonujemy zawód ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026