Witam, jak Ja mam rozumieć zachowanie kobiety która pokazuje mi zainteresowanie zagaduje itp, a jak ma dochodzić do spotkania lecą jak strzała wymówki bo to bo tamto nie spotkamy się bo... i tak w kółko od 3 tygodni..., informuje mnie że ma wolny dzień a potem mówi że już nie jest wolny, wiem że ma wolny dzień. Mieliśmy się spotkać w sobotę to wyjechała z wymówką następną, już nie mam sił z jednej strony pokazuje że "tak" a z drugiej że "nie" zależy jej, wiem że spieprzyłem kilka dni po spotkaniu powiedziałem coś co nie powinienem ale chciałem wiedzieć kim jestem dla niej kolega czy coś więcej, i chyba z tego powodu teraz nie chce się spotkać zemną ale z drugiej strony nie odzywała by się do mnie już jak prosiłem żeby mi wybaczyła. ![]()
Podobne tematy
Nie sądzę, że pokazuje "tak". Traktuje cię po prostu jak dobrego kumpla. Chyba nie masz na co liczyć, przykro mi.
Po trzech dniach milczenia proponuje spotkanie, dla niej zrezygnowałem ze spotkania pracowniczego aby spędzić sobotę z nią a ona zaproponowała kolejną wymówkę... To Ja mam się starać czy ona gdzie tu logika.
Witam, jak Ja mam rozumieć zachowanie kobiety która pokazuje mi zainteresowanie zagaduje itp, a jak ma dochodzić do spotkania lecą jak strzała wymówki bo to bo tamto nie spotkamy się bo... i tak w kółko od 3 tygodni..., informuje mnie że ma wolny dzień a potem mówi że już nie jest wolny, wiem że ma wolny dzień. Mieliśmy się spotkać w sobotę to wyjechała z wymówką następną, już nie mam sił z jednej strony pokazuje że "tak" a z drugiej że "nie" zależy jej, wiem że spieprzyłem kilka dni po spotkaniu powiedziałem coś co nie powinienem ale chciałem wiedzieć kim jestem dla niej kolega czy coś więcej, i chyba z tego powodu teraz nie chce się spotkać zemną ale z drugiej strony nie odzywała by się do mnie już jak prosiłem żeby mi wybaczyła.
moze ja wczesniej czyms zraziles,a nie ma na tyle szczerosci by powiedziec wprost,ze nie chce sie z Tob aspotkac?A moze jest manipulantka/I kreci ja jak zwodzi innych?Pzdr.
Powiedziałem jej co mi się nie spodobało jak się zachowała i tematy poruszane itp, bo chciałem wiedzieć kim dla niej jestem ale potem na drugi dzień przeprosiłem ją i trochę trwało to aby zmieniła nastawienie do mnie i jakoś nawiązaliśmy kontakt dobry spowrotem, czekałem na 14 aby się spotkać a tu wymówka ale wiem gdzie zrobiłem błąd, niepotrzebnie pokazałem jak bardzo mi na niej zależy i jak jest ważna dla mnie chyba to i jeszcze że czyje się zobowiązana jak gdzieś ja zapraszam, kupuję, płacę itp ale to Ja organizuję a nie ona. Mamy się spotkać za kilka dni a Ja nie wiem co mam o tym już myśleć, ile można się starać i wszystko mieć w poważaniu. A za kilka dni pokazywać zainteresowanie logika.