bilans życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » bilans życia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: bilans życia

mam 27 lat. jestem sama i zawsze byłam. nigdy nie układało mi sie w relacjach z mężczyznami, czasem z mojej winy. kilka nie udanych krotkotrwalych związkow nic szczególnego. chociaz za kazdym razem duoz od siebie dawałam, wiązałam nadzieje... zawsze kończyło sie tak samo. Jedna prawdziwa milosc...pierwsza milosc. Do tej pory kiedy o nim mysle serce szybciej bije. ale nie ma do czego.
kim jestem? nie wiem, zyje z dnia na dzien. nie mysle o jutrze. boje sie co przyniesie. Praca. dom, praca, dom... całe moje zycie.
mieszkam z rodzicami pracuje dla zabicia czasu. ta praca mnie nie cieszy.
o czym marze??? chyba juz o niczym. i tak wiem ze marzenia sie nie spełniaja.
czego oczekuje??? zmiany, której nie umiem osiagnac.
cyz ja zbyt duzo oczekuje??? Milosc. tylko ona moze mi pomóc, zmienic moje zycie... zmienic mnie...
codzien prosze BOGA aby mi pomógł, abym mogła spotkac moja połowke jabłka... Chociaz  coraz czesciej mysle ze  dla mnie istneie.
czasem sobie mysle ze milosc jest nie dla mnie... zbyt piekna dla kogos takiego jak ja,,,
pisze ten post akurat dzis w walentynki, bo w tym  dniu wszyscy krzycza to magiczne słowo "kocham cie" a mnie nikt nie powie tego  nawet szeptem...

" nie ma sensu życ chwilami
które są już za nami"...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: bilans życia

Bog ci nie pomoze bo nie istnieje,sama sobie musisz pomoc :-)

3

Odp: bilans życia

A któż się zainteresuje nudną, bezbarwną kobietą, która jedyne co potrafi to wzdychać i rozmyślać o wielkiej miłości.

Dupę rusz! Żyj! A jak już będziesz umiała żyć, a nie wegetować, to cię miłość sama znajdzie.

4

Odp: bilans życia

Dobra, dobra... Bóg istnieje. tylko, że nikt Go jeszcze nie widział. Ty tez jesteś a mało osób wie cokolwiek o Twoim istnieniu....

Iceni, znana z trochę lodowatego podejścia do problemów innych, niestety.... rację ma. Zdaję się, masz tendencję do marudzenia. Tobie sie nic nie chce.

Spójrz na siebie z boku. Żyjesz pod skrzydłami rodziców. Pracujesz dla zabicia czasu. Nie widzisz w niczym co robisz żadnego sensu. Dziwisz się? Ja niekoniecznie...

Nie pomyślałaś o tym, że może dobrym pomysłem byłaby wyprowadzka? Pomyśl - znajdujesz mieszkanie, urządzasz je. Po swojemu. Jednym słowem zaczynasz działać. Masz kontakt z innymi - podczas zakupów np.

To jest mniej więcej to o czym czasem piszą forumowicze - wyjdź do ludzi... Zwyczajnie rusz się Sylwusiu.

I zdecyduj się na wiek. Nie wiem ile masz lat: 24 czy 27 sad

Znamy siebie na tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni...

5

Odp: bilans życia

doskonale Cię rozumiem, jestem w podobnej sytuacji i w podobnym wieku. Mam fajnych znjomych ale są to same pary. Wychodzę z nimi gdziekolwiek tylko mogę, żeby się nie nudzić  i z nadzieją że kogoś poznam. Staram się też żyć chwilą, cieszyć sie tym co mam i czekam:)
pamiętaj, że swoją drugą połowę możesz poznać wszędzie - wiem, że pewnie słyszysz to ciągle (tak jak ja) ale nie poddawaj się:)

6

Odp: bilans życia

Przestań szukać, zacznij działać. Szukanie bardzo często przynosi odwrotny skutek. Wiem, że samotność doskwiera, bo sam szukam od jakiegoś czasu. Staram się coś robić oprócz wegetacji. Powoli przestaję o tym myśleć i żyję sobie sam dla siebie.
Dwa razy nie szukałem i się znalazło. Za każdym razem jak szukałem to ani razu. Moim zdaniem myślenie o tym po prostu za bardzo nas "spina" i nie jesteśmy do końca sobą. Za bardzo się pilnujemy, aby dobrze wypaść w świecie, co powoduje nienaturalność.
Miłego.

7 Ostatnio edytowany przez marena7 (2015-02-14 23:30:23)

Odp: bilans życia

Dziecko, masz 27 lat! To tyle co nic. Wszystko przed Tobą!

8

Odp: bilans życia

To prawda, dziecko rusz się, pozazdrościć wieku i dostać po .... za lenistwo i marudzenie.

9

Odp: bilans życia

mace racje,,, przyzmaje,,,
gdzie mam spotkac tego mojego ksiecia z bajki??? jak w pracy nie wychylam nosa zza biorka, do domu wracam zmeczona, ląduje na łózko przed tv i tak wkółko. przeciez mój książe na białym rumaku nie przyjdzie i nie zapuka do moich drzwi z okrzykiem"jestem, odnalazłem cie" ( a szkoda:)) .
wiem że musze sie ogarnac wyjsc do ludzi, żyć...
Tylko tak czasem mi trudno dla siebie samej...

" nie ma sensu życ chwilami
które są już za nami"...

10

Odp: bilans życia

Im głębiej zasiądziesz w fotelu tym będzie jeszcze trudniej z niego wyjść smile

11

Odp: bilans życia
sylwusia:) napisał/a:

mam 27 lat. jestem sama i zawsze byłam. nigdy nie układało mi sie w relacjach z mężczyznami, czasem z mojej winy. kilka nie udanych krotkotrwalych związkow nic szczególnego. chociaz za kazdym razem duoz od siebie dawałam, wiązałam nadzieje... zawsze kończyło sie tak samo. Jedna prawdziwa milosc...pierwsza milosc. Do tej pory kiedy o nim mysle serce szybciej bije. ale nie ma do czego.
kim jestem? nie wiem, zyje z dnia na dzien. nie mysle o jutrze. boje sie co przyniesie. Praca. dom, praca, dom... całe moje zycie.
mieszkam z rodzicami pracuje dla zabicia czasu. ta praca mnie nie cieszy.
o czym marze??? chyba juz o niczym. i tak wiem ze marzenia sie nie spełniaja.
czego oczekuje??? zmiany, której nie umiem osiagnac.
cyz ja zbyt duzo oczekuje??? Milosc. tylko ona moze mi pomóc, zmienic moje zycie... zmienic mnie...
codzien prosze BOGA aby mi pomógł, abym mogła spotkac moja połowke jabłka... Chociaz  coraz czesciej mysle ze  dla mnie istneie.
czasem sobie mysle ze milosc jest nie dla mnie... zbyt piekna dla kogos takiego jak ja,,,
pisze ten post akurat dzis w walentynki, bo w tym  dniu wszyscy krzycza to magiczne słowo "kocham cie" a mnie nikt nie powie tego  nawet szeptem...

Dziewczyno nie grzesz mnie zawalił się świat jak miałem 25 lat (zmarł mi tata prowadził spore dwie firmy)5 lat mi to wycięło z życiorysu najlepszych lat.Zanim to ogarnąłem sam no z pomocą mamy poszło 5 lat życia.Ale życie jest przewrotne dostałem wtedy kogoś kto za mną wypatrywał oczy od x czasu a ja jej nie widziałem.Razem jesteśmy 12 lat nawet się nie pokłóciliśmy jeszcze mamy 8 lenią córkę i gra.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » bilans życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018