netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak rozstać się z godnością?

12 odpowiedzi3 125 wyświetleńzałożony przez NatiB, 05.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak rozstać się z godnością?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Jak rozstać się z godnością?

Jestem z moim chłopakiem od 7 lat. Było różnie, jak to zwykle bywa. W zeszłym roku wkurzyłam się, miałam dość, wynajęłam mieszkanie z koleżanką z pracy (wcześniej mieszkaliśmy razem, ale trochę u jego, trochę u moich rodziców). Wszystko powoli mi się układało, ale jakoś tak wyszło, że On znowu zaczął się pojawiać, mieliśmy kilka poważnych rozmów, no i wyszło tak że od bywania, przeszło na jego wprowadzenie się do wynajmowanego przez mnie pokoju. Było całkiem nieźle,w końcu podjęliśmy decyzję, że razem wynajmiemy mieszkanie- wprowadziliśmy się w połowie listopada.

No i tu się zaczynają schody... Bo wspólne zamieszkanie pokazało mi, że ja nie chcę z nim być. Nic się nie zmieniło w jego zachowaniu, ciągle to ja zasuwam, żeby nam się dobrze mieszkało, sprzątam, robię zakupy. Nie mam siły i nie chce mi się walczyć już z jego chłopięcym zachowaniem. Chcę się rozstać.

Tylko jak to zrobić? Strasznie się boję, mimo że wiem że mam wsparcie w swoich rodzicach (którzy swoją drogą już dawno mi powtarzali, że to nie jest chłopak dla mnie).

Możecie pomóc? Byłabym bardzo wdzięczna.

2

Odp: Jak rozstać się z godnością?

Skoro się boisz, to dobrze - strach jest bardzo dobry, bo uświadamia Ci, że musisz coś zmienić w Twoim życiu a jednocześnie to lekkie poukładanie, które masz teraz, całkiem Ci odpowiada.
Do podjęcia jest prosta decyzja. Musisz mu powiedzieć, że to koniec. I tyle.
Uciekaj jak najdalej.
Jak sobie pomóc w decyzji? Wyobraź sobie, że tak się męczysz kolejne 30 lat.

3

Odp: Jak rozstać się z godnością?
emilab87 napisał/a:

Jak sobie pomóc w decyzji? Wyobraź sobie, że tak się męczysz kolejne 30 lat.

A po drodze dochodza jeszcze dodatkowe obowiazki zwiazane z pojawieniem sie dzieci.

4

Odp: Jak rozstać się z godnością?

A możecie mi podpowiedzieć jak przygotować się do tej rozmowy? Jestem furiatem, a nie chcę żeby to była awantura...

No i jak rozwiązać kwestię wyprowadzenia się? Najpierw wszystko przygotować (transport), czy najpierw porozmawiać i później się martwić co z rzeczami...?

5 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2015-02-06 20:53:46)

Odp: Jak rozstać się z godnością?

I zadna woda swiecona nie sprawi, ze on sie zmieni...
Lepiej-on uwaza, ze tak jest ok, bo JEMU jest dobrze. Po co ma zmieniac cos co mu sie podoba??

To tobie jest zle, wiec ty musisz cos z tym zrobic.

Postaw sprawe jasno: dzielimy obowiazki, ty robisz to a ja tamto, to robimy wspolnie. Zaakceptuje to dobrze, nie zechce-wiesz co zrobic. Chyba, ze masz zamiar do konca zycia byc dla niego skrzyzowaniem kucharki z odkurzaczem ( pomijam seks ).

Najpierw rozmowa.
On nauczyl cie, ze jest "wsciekiem" i to pomaga, wiec robi tak dalej. Normalnie powiedz, ze musicie porozmawiac o obowiazkach w domu, bo czujesz sie zmeczona. Dalej juz pojdzie. Nie mow czego nie robi a co ty robisz, tylko miej przygotowana kartke z gotowym podzialem obowiazkow. To dla niego, to dla ciebie a to razem. I koniec. A jak zacznie sie drzec to po prostu wyjdz. I juz wiesz, ze trzeba zwiewac.

6

Odp: Jak rozstać się z godnością?

Ale to ja mam niestety predyspozycje do darcia się. Zawsze się staram rozmawiać o problemie spokojnie, ale jak on mnie ignoruje i lekceważy, to nie wytrzymuję i z niemocy w końcu krzyczę...

I tu już nie ma miejsca na walkę o związek, bo to nie ma sensu, on się nie zmieni...

7

Odp: Jak rozstać się z godnością?

To zrob jak mowie i po prostu nie drzyj sie. Reszta tak samo.

8

Odp: Jak rozstać się z godnością?

1. Powiedzieć o rozstaniu w cztery oczy
2. Podać jakieś racjonalne uzasadnienie
3. Powstrzymać się przed powrotem za 3 dni
4. Uregulować swoją część  opłat za wynajmowane mieszkanie, zgodnie z umową lub waszymi ustaleniami
5. Nie obrabiać mu 4 liter przed wspólnymi znajomymi

To jest, z grubsza, rozstanie "z godnością". A czy się jeszcze raz wydrzesz czy nie - jakie to ma znaczenie?

9 Ostatnio edytowany przez freud'ova (2015-02-07 00:19:11)

Odp: Jak rozstać się z godnością?

Jest jedna, bardzo skuteczna metoda, zachowuje się przy tym godność i szacenek do kogoś i siebie. Zerwać raz a porządnie, zupełnie. Cały kontakt, bez wyjątków. Bez pretekstów, składania sobie życzeń 5x do roku etc. Trzeba do tego wiele siły, ale czasem to najlpesze wyjście. Szczególnie przytakim stopniu przyzwyczajenia. Tylu latach.. Osobiście nie widzę innej opci. Powinniście spotkać się/umówić, siedzieć tak długo aż powiecie wszystko co jest do powiedzenia, aż się wypłaczecie, wykrzyczycie. I wyjść i rozejść się. Bez urazy.

Jeśli jesteś nerwowa tolepiej wszystko spakuj wcześniej. To jest Twoja decyzja więc nie musisz z tym czekać.

10

Odp: Jak rozstać się z godnością?

Skoro to się powtarza to imo tu już nie ma o czym rozmawiać. Po co się wypłakiwać, wyżalać. Zresztą on i tak Cię ignoruje i nie słucha. Zacznie sobie tłumaczyć to i tamto, bo nagle zobaczy, że zrobiło się poważnie i nie daj Boże zejdą z Ciebie emocje i znowu pies pogrzebany.
Najśmieszniejsze jest to, że zapewne kolega się zdziwi i z duża dozą prawdopodobieństwa nagle będzie robił wszystko na skinienie palcem, aby za 2-3 miesiące powrócić do stanu faktycznego.
95% ludzi nie zmienia się od rozmów, 95% ludzi zmienia się od kupa w dupę. Więc pomóż przede wszystkim sobie i po części jemu.

11

Odp: Jak rozstać się z godnością?
zwiazkowy_len napisał/a:

95% ludzi nie zmienia się od rozmów, 95% ludzi zmienia się od kupa w dupę. Więc pomóż przede wszystkim sobie i po części jemu.

100% prawdy. Mnie mój zostawił, bo na niego krzyczałam i miał dość. Fakt, że nigdy mi o tym nie powiedział, ale jestem pewna że gdyby powiedział to może coś by się zmieniło. Na 2 miesiące. A teraz kiedy to się tak skończyło i byłam właściwie pewna ze nie wróci to wiem że prędzej walne głową o ścianę niż bez sensu na niego nakrzycze. Ten kop w dupe był mi mocno potrzebny.

12 Ostatnio edytowany przez gargulec (2015-02-08 10:10:57)

Odp: Jak rozstać się z godnością?

My z ex rozstalismy się 2 lata po zamieszkaniu razem. Wcześniej byliśmy 4 lata razem, z tego ponad 2 na odległość. To był burzliwy związek ale rozstanie odbyło się bez większych dramatów. Po prostu oboje musieliśmy do tego dojrzeć. Na rozmowę wybralam ławkę w parku niedaleko mieszkania. Nie chciałam przeprowadzać tej rozmowy u nas. Wydaje mi się, ze na niezależnym gruncie jest łatwiej. Spokojnie powiedzialam, że chce zakończyć ten związek. On to przyjął do wiadomości i po 2 dniach się wyprowadził. Przez te dwa dni było drętwo i dziwnie. Oboje zostawalismy dłużej w pracy. On ponadto popołudniami szukał mieszkania. Teraz praktycznie nie utrzymujemy kontaktu.

I tylko czasem żałuję, że tak długo zwlekalam z decyzją. Głowa do góry smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak rozstać się z godnością?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026