Hej,
od dłuższego czasu obserwuję wątki przewijające się przez to forum oraz przez wiele innych stron i pewnych rzeczy nadal nie ogarniam. Tak wiele osób szuka koleżanki,przyjaciółki, bratniej duszy, znajomej, a gdy już ma dojść do spotkania, to nagle cisza lub 100 innych spraw, przez które spotkanie musi zostać odwołane. Przestałam rozumieć ludzi i świat. Wydaje mi się, że ludzie sami nie wiedzą czego chcą. To tyle. Musiałam się wygadać ![]()
Podobne tematy
Moze po prostu przechodza na korespondencje mailowa?
Moze po prostu przechodza na korespondencje mailowa?
Maile nigdy nie są w stanie zastąpić spotkania twarzą w twarz, oczy w oczy. Nie ma w nich emocji.
Ludzie, którzy nie maja przyjaciół zapewne maja jakieś bariery. Łatwiej im pisać na forum niż spotkać się z kimś twarzą w twarz.
Znajomości internetowe to pierwszy krok. Do relacji na żywo potrzeba trochę odwagi i wiary w siebie.
Nie chcę nikogo osądzać, ale myślę, że to jest główne wyjaśnienie takich zachowań.
Zgadzam się całkowicie z autorką. Odpisywałam na posty typu "szukam koleżanki" i praktycznie za każdym razem czułam się, jakby mi ktoś tym odpisywaniem łaskę robił, rozmowa wyglądała jak monolog, czyli ja zadaję tej osobie pytania a ona potrafi odpisać jednym słowem na maila... No to się nie dziwię, że się z nikim nie potrafią dogadać jak nawet nie znają podstawowych zasad konwersacji. Olewka to też standard. I przestałam reagować na takie posty, bo szkoda czasu.