netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak do niej dotrzeć?

14 odpowiedzi2 784 wyświetleniazałożony przez Zamyślonyy, 05.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak do niej dotrzeć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak do niej dotrzeć?

Witam Was! smile

Piszę do Was z racji, że ja nie potrafię sobie sam odpowiedź na moje pytania co robię źle, czy to ze mną jest coś nie tak czy z ta drugą osobą.
Od roku pracuję z kobietą (ona i ja mamy po 21lat) która po pierwszym dniu w pracy wpadła mi w oko swoją osobą (jej charakter) i tak się razem pracowało, jakieś 3 miesiące temu zrozumiałem, że jest fantastyczna, lecz z braku czasu (szkoła łączona z pracą) nie miałem jak pogłębiać znajomości po pracy (jedynie jakieś imprezy po pracy, ale razem z całym sztabem z pracy to nie to samo co w cztery oczy się spotkać). Akurat miałem zaplanowaną imprezę i musiałem z kimś iść, więc zaprosiłem ją, zgodziła się (byłem wniebowzięty z tego faktu). Do imprezy mieliśmy jakiś miesiąc, więc chciałem się lepiej poznać, żeby nie było "stypy" podczas balu, ona jednak nie znalazła czasu tłumacząc się pracą, rodziną itp. Stale mieliśmy jakiś kontakt, sms, telefon raz na jakiś czas, czy facebook. Impreza się odbyła, bawiliśmy się jak male dzieci, czułem, że po tym może wyjść coś więcej, ale chyba jednak się przeliczyłem.. Zapytałem się jej kiedy ma wolne i może się spotkać, byliśmy prawie umówieni, a ona nawet nie dała znać, że niby jej coś wypadło i nie może.. Nie rozumiem jej zachowania z racji tego, że jak się widzimy jest całkiem inna, niż jak pisze/dzwoni. Dla mnie ona jest najlepszą osobą jaką poznałem po przeprowadzce 5lat temu. Wiem, że jej były chłopak złamał  jej serce i to dosadnie w znaczeniu tego stwierdzenia. Na moje ona boi się wiązać lub spróbować, bo myśli, że kolejny idiota złamie jej serce. Lub po prostu jest wspaniała dla ludzi, ale jest niedostępna dla jednej. Głupio mi jej powiedzieć kim dla mnie jest i co do niej czuje z racji, że razem pracujemy i nie chce, aby to się na tym odbiło. Nie chce też na nią nacierać, aby się spotkać, bo to tez nie pomoże. Myślę, że ona wie to, że mi się podoba i sama okazuje to w moją stronę (z moich i znajomych obserwacji). Czuję się jakbym był pomiędzy młotem, a kowadłem. Z jednej strony jej pragnę, a z drugiej strony po jej zachowaniu chcę odpuścić.. Lecz jak wiecie nie jest łatwo tak o pstryknąć palcami i ma się kogoś gdzieś. A nie jestem osobą która lata z kwiatka na kwiatek. Najzabawniejsze jest, że kobiety lubią być zdobywane, a nie dają ku temu szans. Liczę na odpowiedź kobiet co o tym sądzicie i jak czułybyście się na jej miejscu. Możecie na mnie napyskować co robię źle lub jak do niej dotrzeć i ja zrozumieć.

Pozdrawiam i życzę miłego czwartkowego wieczora smile)

2

Odp: Jak do niej dotrzeć?

witam Cie serdecznie.Na podstawie Twojego krotkiego tekstu,trudno Ci cos zarzucic...Bo tak...Ani jej sie nie narzucasz-wtedy moglaby sploszona uciec.Nie latasz za nia jak wariat.Powodow moze byc naprawde duzo-moze ma blokady,tzn chce ale sie boi zaangazowania,moze nie jest Toba zainteresowana jako facetem-czyli nie odwzajemnia Twojego nia zainteresowania,etc.Jezeli jestes taktowny,nie bedziesz jej szczegolnie "zmuszal"do okreslenia sie...Wiec jak dla mnie,zostaje tylko czas-i on wszystko pokaze.Pzdr.

3

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Kurcze własnie czas to najgorsze co może być.. Mam okazję zaprosić ją na obiadek (tak, samo umiem gotować) lub do kluby się zabawić, ale boję się, że znowu wszystko się spali i skończę na smutnych myślach, piwie i chipsach sad Najgorsze jest to, że na tejże imprezie była zachwycona moją osobą, mówiła, że nie wiedziała kim jestem, aż do tej pory. Wiem też, że ma innego adoratora, lecz dała mu kopa w tyłek za jego chamstwo (ma kobietę, a startuje do niej). Wiecie jak czuje się człowiek, który jest mily, uprzejmy, prawi komplementy, a dostaje za to po głowie? Dokładnie tak samo ja się czuje i nie mam już pomysłu co robić dalej..

4 Ostatnio edytowany przez Lancacter (2015-02-06 17:56:25)

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Ejze, ejze. Rozpoczales 'inwestycje' uczuciowa sam, nie pytajac sie jej o nic. Odbierasz jej usmiech, komplement, czy jakikolwiek przyjazny gest w Twoja strone jako nie wiadomo jak powazna deklaracje. Przystopuj troche z nadinterpretacja. Nawet nie powiedziales jej o co Ci chodzi. Zbudowales sobie w myslach swoja (i tylko swoja) wizje interpretacji jej zachowan. Stworzyles wlasny swiat odczytywania gestow, ktore ona wykonuje. Jak chcesz konfrontacji z rzeczywistoscia, to wal do niej i mow o co chodzi. Ale widze, ze Ty bardziej wolisz zyc w swoim swiecie, ktory opiera sie na wlasnym algorytmie odczytywania jej sygnalow.

5

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Przyznaję ci rację. Muszę spróbować, najwyżej odbije się to na znajomości. Własnie takiej odpowiedzi potrzebowałem, aby kopa dostać i się zmobilizować do działania. Dziś wykonam ku temu działania. Oby się udało smile

6

Odp: Jak do niej dotrzeć?
Zamyślonyy napisał/a:

mily, uprzejmy, prawi komplementy,..

Lizus innymi słowy.
Nie facet, który może zainteresować kobietę.

7

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Czyli co proponujesz? Lepiej być zimnym i chamskim niż grzecznie odnosić się do kobiet? Bo jeśli któraś kobieta pięknie wygląda to chyba mam prawo o tym jej powiedzieć?

8 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-06 23:15:16)

Odp: Jak do niej dotrzeć?
Zamyślonyy napisał/a:

która po pierwszym dniu w pracy wpadła mi w oko swoją osobą (jej charakter)

Ty tak serio?

Zamyślonyy napisał/a:

Myślę, że ona wie to, że mi się podoba i sama okazuje to w moją stronę (z moich i znajomych obserwacji).

Przepraszam po Twoim poście, nie wyczytałam cienia zainteresowania ze strony uczuciowej. Ewentualnie tzw. "badanie terenu".
A może podaj sytuacje popierające Twoje stwierdzenie?

Zamyślonyy napisał/a:

Najzabawniejsze jest, że kobiety lubią być zdobywane, a nie dają ku temu szans.

Powiem Ci po Sobie, jeśli MI nie podoba się pod jakimś względem adorator to chyba nie mam po co odwzajemniać zainteresowanie? Bo go nie ma?

9

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Jeśli miałbym wszystko opisywać to napisałbym rozprawkę której nikt nie przeczyta, więc odpuszczę to sobie. Może źle streściłem swoje wypowiedzi, lecz chodziło mi o to, że ona swoją postawą daje powody do tego co pisałem wcześniej. I chyba normalna osoba nie prawi drugiej osobie komplementów na temat charaktery i wyglądu mając ją totalnie gdzieś, chodzi mi o jej stronę. A jeśli chodzi o twoje pierwsze zdanie "Ty tak serio?" miałem na myśli, że pierwszego dnia pracy jej zachowanie, mowa, współpraca ze mną i otoczeniem tak mnie zszokowała i od razu sobie powiedziałem sobie, że jest to wspaniała osoba, takie rzeczy przecież widać czasem na pierwszy rzut oka (i proszę nie pisz, że tak nie jest).

10 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-02-26 21:42:48)

Odp: Jak do niej dotrzeć?

No kuuurde chłopie, miałeś ją na baletach, gdzie  była Twoją partnerką a Ty nic? No to sie dziwisz, że lądujesz do szufladki "przyjaciel"? Jak nie zadziałasz konkretnie to będziesz w jej oczach takim gagatkiem do popisania, pośmiania się, takim co komplement rzuci, samopoczucie poprawi, samoocene naprostuje ale NIC WIĘCEJ, zero macanka, całowanka a o seksie zapomnij. Jeszcze po jakimś czasie pierdnij nieśmiałym "zakochałem się w tobie" to Ci dopiero laska uzmysłowi w jak wielki friendzone popadłeś.

Powiedz jej że znasz [wulgaryzm] miejsce i masz ochote ją tam zabrać. Ustal termin, nie "kiedyśtam" ani "jak będziesz miała czas", stanowczość. I jak sie spotkasz to wal w śline. Gadasz gadasz gadasz, a nic nie robisz. A tu trzeba działać.

11

Odp: Jak do niej dotrzeć?

jak bardzo dosłownie złamał jej to serce poprzedni?

Ona Cię po prostu sprawdza. Jeśli Cię naprawdę lubi i jest gotowa na związek, to chce zobaczyć, o co dokładnie Ci chodzi - czy tylko o łóżko, czy o coś więcej. Szczególnie biorąc pod uwagę jej adoratorow.
Ew jesteś tzw. plastrem i do końca znajomości będziesz słyszał, że ona nie jest gotowa.

12

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Poprzedni z tego co mówiła ona i znajomi, miał ją i inną przez dwa lata w tym samym czasie i nic o tym nie widziała, dopóki jakoś tego nie nakryła lub sam jej powiedział. Także słaba akcja wyszła.

13

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Hm... Myślę że ona faktycznie po prostu Cię sprawdza.
W takim razie musisz pokazać się z jak najlepszej strony.

14

Odp: Jak do niej dotrzeć?

Wszystko możliwe. Czas pokaże faktycznie, bo nie ma co na siłę się pchać.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak do niej dotrzeć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026