netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

16 odpowiedzi3 335 wyświetleńzałożony przez zagubionaiposlubie, 26.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez zagubionaiposlubie (2015-01-26 12:29:49)

Temat: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Pisze bo sama nie wiem co zrobic, jestem z facetem 6lat cztery miesiace po slubie cywilnym.Tydzen przed slubem strasznie sie klocilismy wahalam sie on o tym wiedzial mimo to do slubu doszlo prosil o jeszcze jedna szanse.Ja sie poddalam stwierdzilam ze i tak z nim jestem mimo tych klotni i pewnie juz bede nie chcialam slubu wahalam sie glupia poddalam sie.Wczesniej dobijaly mnie klotnie o "pierdoly"czepianie sie o nic, niekonstruktywne niczego nie wnoszace poza wyzwiskami atakami i ich odpieraniem klotnie.On ma dwa oblicza to pierwsze niesamowicie dobre opiekuncze czule a drugie okrutne i hamskie.Mowilam mu nieraz ze te klotnie cos we mnie zabijaja nawet nie wiem co czuje ostatnia klotnia spowodowala ze naprawde chcialam odejsc ale on reaguje tak ze nie potrafie..juz kiedys przy tych klotniach probowalam odejsc,tez nieraz rzucalam pierscionkiem.Juz nawet nie placze.Za to on ciagle placze gdy chce odejsc kupuje mi pluszaki czekoladki ale nie wiem czy moze sie zmienic nie umiem zdecydowac sie na kredyt ani dziecko bo bi boje sie ze tak sie nie stanie.Nie chce marnowac mu zycia tym niezdecydowaniem chce zeby klotnie o nic znikly ale nie wiem czy to mozliwe nie wiem czy nie wyprowadzic sie na tydzien ale nie mam nawet gdzie jego placz sperawia ze jest mi go zal i nie porrafie myslec trzezwo..

2

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Nie ma co...niesamowicie dojrzały związek.
Po co był wam ten ślub skoro nawet rozmawiać ze sobą nie potraficie?
Wojna i przekupstwo w tym infantylnym związku panuje.

3 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2015-01-26 12:43:24)

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

niekoniecznie rozwód. Kiedyś to się naprawiało a dziś ludziE idą na łatwiznę i wymieniają na nowe. Tyczy się to również związków. Kłóci się, płacze- może powinien iść do psychologa. Ogólnie nie potraficie ze sobą rozmawiać, takie odniosłam wrażenie. Może jakaś terapia dla was, żebyście się w końcu dotarli?

4

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Wlasnie chodzi o to ze ja walczylam zeby to sie zmienilo przez 4 lata ale sil mi brak juz zeby w to jeszcze wierzyc ze bedzie dobrze

5 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2015-01-26 12:50:10)

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?
zagubionaiposlubie napisał/a:

Wlasnie chodzi o to ze ja walczylam zeby to sie zmienilo przez 4 lata ale sil mi brak juz zeby w to jeszcze wierzyc ze bedzie dobrze

Dlatego mam takie wrażenie że to on ma problemy ze sobą i powinien iść z tym do specjalisty. To nie jest normalne gdy człowiek się non stop kłóci o pierdoły, czepia się o byle co, płacze. On ma problemy ze sobą. Psycholog mógłby mu pomóc.
Namów go na taką terapię. Powiedz mu że taka terapia to dla waszego i jego przede wszystkim dobra.
Ja też kiedyś ze swoim mężem kłóciłam się non stop, była i jego i moja wina, różnie to było. Ale udałam się do psychologa i okazało się że mam depresję. Terapia polepszyła relacje moje z innymi ludźmi i polepszyła nasz związek.

6

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?
szczęście111 napisał/a:

...mam takie wrażenie że to on ma problemy ze sobą i powinien iść z tym do specjalisty. To nie jest normalne gdy człowiek się non stop kłóci o pierdoły, czepia się o byle co, płacze. On ma problemy ze sobą. Psycholog mógłby mu pomóc.
Namów go na taką terapię. Powiedz mu że taka terapia to dla waszego i jego przede wszystkim dobra.
Ja też kiedyś ze swoim mężem kłóciłam się non stop, była i jego i moja wina, różnie to było. Ale udałam się do psychologa i okazało się że mam depresję. Terapia polepszyła relacje moje z innymi ludźmi i polepszyła nasz związek.

Wypada pogratulować siły przekonywania... Zazwyczaj ta druga, kłótliwa strona nie widzi problemu i jakiekolwiek sugestie (pomoc psychologiczna) traktowane są jak atak, "robienie wariata" i stają się zarzewiem kolejnego konfliktu. Owszem, nie jest normalnym wprowadzenie takich relacji w związku (kłótnie o pierdoły itd.) i świadczy o charakterze przemocowym i toksycznym. A to wyniszcza i zabija pozytywne doznania jakie powinno - chyba każdy się zgodzi? - nieść ze sobą "bycie razem". Utrzymywanie takiego stanu w krótszym lub dłuższym czasie (zależne to jest od "odporności" psychicznej/desperacji ofiary) doprowadza do katastrofy. Tu prawdopodobnie do rozwodu...

7 Ostatnio edytowany przez zagubionaiposlubie (2015-01-26 15:03:48)

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?
Leila01 napisał/a:

Nie ma co...niesamowicie dojrzały związek.
Po co był wam ten ślub skoro nawet rozmawiać ze sobą nie potraficie?
Wojna i przekupstwo w tym infantylnym związku panuje.

Przykre slowa ale prawdziwe a ja broniłam sie przed tym slubem i walnelam glupstwo ze sie poddalam pod tym naporem

8

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?
kosmiczny nick napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

...mam takie wrażenie że to on ma problemy ze sobą i powinien iść z tym do specjalisty. To nie jest normalne gdy człowiek się non stop kłóci o pierdoły, czepia się o byle co, płacze. On ma problemy ze sobą. Psycholog mógłby mu pomóc.
Namów go na taką terapię. Powiedz mu że taka terapia to dla waszego i jego przede wszystkim dobra.
Ja też kiedyś ze swoim mężem kłóciłam się non stop, była i jego i moja wina, różnie to było. Ale udałam się do psychologa i okazało się że mam depresję. Terapia polepszyła relacje moje z innymi ludźmi i polepszyła nasz związek.

Wypada pogratulować siły przekonywania... Zazwyczaj ta druga, kłótliwa strona nie widzi problemu i jakiekolwiek sugestie (pomoc psychologiczna) traktowane są jak atak, "robienie wariata" i stają się zarzewiem kolejnego konfliktu. Owszem, nie jest normalnym wprowadzenie takich relacji w związku (kłótnie o pierdoły itd.) i świadczy o charakterze przemocowym i toksycznym. A to wyniszcza i zabija pozytywne doznania jakie powinno - chyba każdy się zgodzi? - nieść ze sobą "bycie razem". Utrzymywanie takiego stanu w krótszym lub dłuższym czasie (zależne to jest od "odporności" psychicznej/desperacji ofiary) doprowadza do katastrofy. Tu prawdopodobnie do rozwodu...

Duzo prawdy..mojej odpornosci juz nie ma i nawet nie wiem czy cos jeszcze czuje..

9

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Czy masz możliwość aby się gdzieś wyprowadzić i pobyć sama?

10

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Musialabym cos wynajac, kawalerki sa drogie u nas ale moze jakis pokoj..

11

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

To zrób to. Tam uspokoisz nerwy, włączy ci się racjonalne myślenie, nabierzesz siły do pokierowania swoim życiem. Dobrym sposobem odejścia od toksyka jest spakowanie rzeczy pod jego nieobecność i wyprowadzka. Inaczej wiesz jak będzie z odejściem...

12

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Dziekuje za odpowiedzi i za pomoc postanowilam wziasc tydzień wolnego i pojechac do rodzicow, mysle ze tak bedzie najlepiej ale na pewno nie uciekne od niego w ten sposob..nie moglabym, ale bede mogla trzezwo to wszystko przemyslec dziekuje za pomoc:) wszytkim

13

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Poczytaj w necie bloga: Odtrutki na toksycznych ludzi i toksyczne relacje (borderline BPD/NPD/inne).

14

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Czepia sie,jest wybuch ,potem sielanka.I znowu to samo...niektorzy zyja tak cale zycie.Odpowiadajac na Twoje pytanie wtytule "czy sie zmieni" twierzde,ze nie.Jest to przeciez schemat,nad ktorym on sam nawet nie panuje-dzieje sie tak automatycznie.Zmiana moglaby nastapic tylko po terapii,na ktora on musialby chciec pojsc.pzdr.

15

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Wlasnie mi powiedzial wczoraj ze chce pojsc do psychologa tylko nie wie jak to dziala i w sumie ja tez, czy wy dziewczyny wiecie czy trzeba miec jakies skierowanie czy umawia się placi albo jakas sesje wykupic musi?ogolnie stwierdzil ze to wszystko przez prace.Rozmawialam z nim dlugo i powiedzial ze przemyslal to na nockach.Mowi ze mial tak ze jak w piatek konczyl prace to automatycznie myslal o poniedzialku i ciagle sie martwil.Powiedzial ze ja mu uswiadomilam ze nie ma w tej pracy tak zle ze fajnie zarabia ze nie docenia co ma no i ze oczy otworzyl ze widzi ze my mamy podobnie w pracy a ja potrafie prace zostawic w pracy i nie przynosic jej do domu a on wciaz niepotrzebnie boi sie jutra.Oboje mamy dobre jak na te czasy zarobki ale ciezka atmosfere i przepelnionych agresja szefow.Teraz po naszej rozmowie idzie do pracy wraca wyluzowany,zawsze jak wracal byl zmeczony oczy przekrwione podkrazone teraz jak nowo narodzony!mowie mu chciales tyle zarabiac zarabiasz, chciales taki i taki samochod masz.On to teraz zrozumial jak twierdzi.Ogolnie on mial zawsze niska samoocene teraz stwierdzil ze tak naprawde zrealizowal swoje cele i dopiero sobie to uświadomił po naszej rozmowie a nigdzie nie wychodzilismy bo byl o mnie zazdrosny-jego niska samoocena.
P.S.Wybaczcie ze tak chaotycznie pisze niezbyt mam mozliwosci teraz.

16

Odp: czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Psycholog nie zawsze musi byc platny i nie zawsze sa to dlugie terminy.W duzych miastach jest sporo roznego rodzaju fundacji,gdzie mozna udac sie o pomoc.Oczywiscie,zaden psycholog nie jest czarodziejem,ktory zdejmie z nas problem a zycie uczyni latwiejsze.Wiele zalezy od naszego wkladu,naszej wspolpracy z nim i -przede wszystkim checi by cos w nas zmienic.Jest to dlugotrwaly proces,warto byc cierpliwym.Pzdr.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy on sie zmieni czy rozwod nieunikniony?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026