netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Pokonałam/em problem życiowy

5 odpowiedzi2 117 wyświetleńzałożony przez agnieszka103, 25.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pokonałam/em problem życiowy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Pokonałam/em problem życiowy

Witam.
Bardzo bym prosila o opisy sutuacji przez forumowiczow kiedy zmierzyli sie z jakims powaznym problemem w zyciu (malzenskim, rodzinnym, zdrowotnym czy finansowym lub w oracy) i udalo sie im wyjsc zwyciezko z sytuacji.

Celem tego jest uswiadomienie mi a moze i innym ze problemy naprawde mozna pokonac i my ludzie jestesmy silni i mozemy zmienic swoje zycie na lepsze czasem podejmujac ryzykowne decyzje.W czasie kryzysu zadreczamy sie ze nic nie mozemy zrobic, ze sobie nie poradzimy, ze nam sie nie uda ale jednak wierze ze czesto sieudaje i zyjemy dalej czasem nawet zapominajac ze kiedys mielismy taki problrm

2

Odp: Pokonałam/em problem życiowy

Pokonałam kilka problemów życiowych i pewnie jeszcze nie jeden przede mną.

Wyszłam z małżeństwa, które było wyniszczające i nie dawało szans na szczęście.
Sama wychowuję syna już od 15 lat.

Przeżyłam też mobbing w pracy...
Przeżywam czasem problemy finansowe...

Człowiek jest silną konstrukcją, naprawdę ciężko go zniszczyć, pokonać. Jeśli mamy cel, motywację to i siły są.

3

Odp: Pokonałam/em problem życiowy
agnieszka103 napisał/a:

Witam.
Bardzo bym prosila o opisy sutuacji przez forumowiczow kiedy zmierzyli sie z jakims powaznym problemem w zyciu (malzenskim, rodzinnym, zdrowotnym czy finansowym lub w oracy) i udalo sie im wyjsc zwyciezko z sytuacji.

Celem tego jest uswiadomienie mi a moze i innym ze problemy naprawde mozna pokonac i my ludzie jestesmy silni i mozemy zmienic swoje zycie na lepsze czasem podejmujac ryzykowne decyzje.W czasie kryzysu zadreczamy sie ze nic nie mozemy zrobic, ze sobie nie poradzimy, ze nam sie nie uda ale jednak wierze ze czesto sieudaje i zyjemy dalej czasem nawet zapominajac ze kiedys mielismy taki problrm

Oby to nie byl wstep do uczestnictwa w "wyniszczajacym psychicznie" programie telewizyjnym. Moje obawy wynikaja ze tego ze ostatnio na tym forum pojawila sie aktywnosc z tym zwiazana. Ekscybicjonizm intymny nikomu na forum medianlnym w rzeczywistosci nie sluzy, jak tylko kasie i tzw. sensacji, ku uciesze gawiedzi.

4

Odp: Pokonałam/em problem życiowy
maniek_z_maniek napisał/a:
agnieszka103 napisał/a:

Witam.
Bardzo bym prosila o opisy sutuacji przez forumowiczow kiedy zmierzyli sie z jakims powaznym problemem w zyciu (malzenskim, rodzinnym, zdrowotnym czy finansowym lub w oracy) i udalo sie im wyjsc zwyciezko z sytuacji.

Celem tego jest uswiadomienie mi a moze i innym ze problemy naprawde mozna pokonac i my ludzie jestesmy silni i mozemy zmienic swoje zycie na lepsze czasem podejmujac ryzykowne decyzje.W czasie kryzysu zadreczamy sie ze nic nie mozemy zrobic, ze sobie nie poradzimy, ze nam sie nie uda ale jednak wierze ze czesto sieudaje i zyjemy dalej czasem nawet zapominajac ze kiedys mielismy taki problrm

Oby to nie byl wstep do uczestnictwa w "wyniszczajacym psychicznie" programie telewizyjnym. Moje obawy wynikaja ze tego ze ostatnio na tym forum pojawila sie aktywnosc z tym zwiazana. Ekscybicjonizm intymny nikomu na forum medianlnym w rzeczywistosci nie sluzy, jak tylko kasie i tzw. sensacji, ku uciesze gawiedzi.

Moj watek otworzylam w celach byc moze"egoistycznych" zeby dodac sobie otuchy jako ze przede mna wazne zyciowe decyzje ktorych konsekwencje moga byc powazne. Zreszta sam udzielales sie w moim  poprzenim watku ???? za co dziekuje i czekam na wiecej porad???? Nie chodzi mi o karmienie sie czyimis problemami i cieszenie sie ze ktos ma gorzej co jest celem takich medialnych spowiedzi o ktorych wspomniales. Mi chodzi o historie jak ludzie pokonali problem i wskazowki jakie moga dac innym ktorzy sa na poczatku drogi. O to jak dobrze teraz sie czuja, satysfakcje ze zwyciezyli i byli silni.

5

Odp: Pokonałam/em problem życiowy

Witaj
Przede wszystkim ciśnie mi się na usta podpowiedz,że w swoich wyborach życiowych,ważnych decyzjach i tak pokierujesz się wg własnych pobudek czy uczuć.Jakoś tak to jest ,że mimo przestróg popełniamy własne błędy.Mówi się ,że tylko na nich się uczymy.
Maniek słusznie zauważa problem.Ale powiem o sobie z perspektywy minionych zdarzeń.Kiedy ''rany''były swieże kilka razy wspominałam różne zdarzenia.Teraz (po upływie kilku lat) nie mam przyjemności wracać myślami do czasów trudnych.One minęły .Staram się widzieć dobre strony tamtego życia(bo takie też były)
Jeżeli masz ochotę-poszukaj pod moim nickiem.Pozdrawiam

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pokonałam/em problem życiowy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026