Sugeruje poczytać trochę o DDA. Problem może być głęboko zakorzeniony i możliwe, że nieświadomie działasz destruktywnie na własne relacje z partnerką. Bardzo dobrze, że jesteś jednak świadomy problemu jaki wynika z tych działań. Miałem kiedyś dziewczynę DDA i miała(ma) bardzo podobny problem do Ciebie. Wszystkim chciałaby pomóc, ale nie widzi o wiele poważniejszych problemów we własnym życiu. Wzorców brak, a do tego w dzieciństwie dużo urazów psychicznych. Podobnie jak Ty, nie narzeka na brak zainteresowanych nią facetów, szybko się angażuje i równie szybko traci zupełnie zainteresowanie...
Myślę, że w waszych przypadkach może to wynikać z tej wiecznej ucieczce od problemów jakie życie stawia przed wami. Boicie się stawić im czoła więc idziecie dalej, nie patrząc za siebie. Niestety, ale to błędne koło, bo choćbyś nie wiem jak szukał, nie znajdziesz kogoś, kto będzie idealny, a życie będzie mlekiem i miodem spływało. Szczególnie jako mężczyzna musisz stawiać czoła każdym problemom i co najważniejsze.. nie ukrywać ich! Im mocniej zamykasz się, tym gorzej dla Ciebie, bo problem narasta wykładniczo. Jeśli masz przyjaciół, to spróbuj się im zwierzyć o swoich problemach ( niekoniecznie musisz się żalić z wszystkiego? ważne, żebyś nie bał się przyznawać do własnych słabości ). Staraj się przebywać dużo z ludźmi, którzy wywodzą się z dobrych rodzin. Nie będzie to łatwe, bo niestety społeczeństwo lubi się ?szufladkować?, ale nie daj sobie tego wmówić..
Szukaj w życiu dobrych przykładów, a nie w Internecie. Niestety Internet ściąga ludzi z własnymi problemami i ciężko tu o dobre wzorce. Potrzebujesz doświadczać i czasem popełniać błędy. Swoje nieudane związki traktuj właśnie jako doświadczenie. Teraz zrób przed sobą szczery rachunek sumienia i znajdź czynniki, które przeszkadzały Ci w tych związkach. Musisz być przed sobą absolutnie szczery? nawet jeśli miałoby to chwilowo wpłynąć na Twoją własną samoocenę. Świadomość własnych błędów jest kluczem do rozwiązania każdego problemu. Gdy już posiadasz tą wiedzę, szybko odbudujesz swoją wartość, gdy będziesz starał się unikać tych błędów.
Jest jeszcze przyzwyczajenie do ?swojego losu?. Musisz sobie stanowczo powiedzieć ?DOŚĆ Z TYM! MUSZĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ!?. Osoby DDA często właśnie godzą się ze swoim nieszczęśliwym życiem i w ten sposób nie dają szansy nawet innym, by sobie pomóc. Przyzwyczaiłeś się do tego, że zawsze sobie znajdziesz inną dziewczynę jak coś zacznie się walić? jak tylko pojawi się większy problem. Błąd! Musiałbyś być wyjątkowym pechowcem, by ciągle trafiać na nieodpowiednie kobiety, albo po prostu szukasz osób z podobnymi problemami co Ty. Nie wybiorę Ci partnerki, ale sugeruje byś spróbował znaleźć kogoś, komu będzie na Tobie na tyle zależało, byś mógł z nią dzielić się swoimi problemami bez przeszkód. Odradzam kobiety DDA. Wydaje się, że one powinny Cię najlepiej zrozumieć, ale uwierz mi, że to nie jest najlepszy pomysł, bo może Cię jeszcze bardziej pociągnąć na dno. U kobiet ten problem silniej oddziałuje na psychikę. Jak trafisz na dziewczynę z normalną rodziną, to oni mogą CI pokazać też tą właściwą strukturę dobrej rodziny.
Oczywiście nie muszę chyba mówić, że czeka Cię wiele pracy i wyrzeczeń? Ale nie martw się. Nie Ty jeden masz ten problem. Ciszę się, że jednak tu jesteś i odważyłeś się na swój pierwszy krok. Trzymam kciuki, by na tym Twoja praca nad sobą się nie skończyła 