Cześć. Jestem z facetem od 8 m-cy. Mieszkamy razem. Oboje jesteśmy po nieudanych związkach. Ja bardzo długo się zastanawiałam czy wchodzić w kolejny związek. Długo się opierałam jego podrywom. W końcu przekonał mnie do siebie. Był inny niż faceci, których do tej pory spotkałam.... Nie odczułam nigdy, że chce mnie zwyczajnie w świecie przelecieć. Był miły, uprzejmy..... itd. itp. !No książę z bajki. Zamieszkaliśmy razem. Do łóżka poszliśmy dopiero po paru dniach. Było cudownie. Był czuły, nie myślał tylko o sobie... i w trakcie nagle czar prysł... Przerwał, powiedział, że nie może. Ok wykazałam się cierpliwością i czułością w stylu każdemu się zdarza, nie naciskałam... Kolejny sex już był udany. Potem kolejny. I bywały coraz rzadziej. Odkryłam któregoś dnia, że mój facet ogląda pornosy i onanizuje sie. Robi to kiedy nie ma mnie w domu. Ze mną praktycznie przestał sypiać. Sporadycznie od wielkiego dzwonu. Zaczęłam z nim rozmawiać, pytać czy to moja wina, pojawił się temat seksuologa. Każda moja próba rozmowy kończy się awanturą. Obiecał że już nie będzie. Chyba przez jakiś czas był spokój. I dziś znowu odkrylam, że 2 dni temu to robił. Już nawet nie czekał, aż wyjdę z domu. Spałam, a on walił sobie konia w drugim pokoju.... Co czuje? Złość, obrzydzenie, upokorzenie, smutek, niechęć, bezradność. Czuję się oszukana. Czy ktoś ma podobnie?
1 2015-01-09 18:20:04 Ostatnio edytowany przez K@meleonka (2015-01-09 18:22:05)
Podobne tematy
Cześć. Jestem z facetem od 8 m-cy. Mieszkamy razem. Oboje jesteśmy po nieudanych związkach. Ja bardzo długo się zastanawiałam czy wchodzić w kolejny związek. Długo się opierałam jego podrywom. W końcu przekonał mnie do siebie. Był inny niż faceci, których do tej pory spotkałam.... Nie odczułam nigdy, że chce mnie zwyczajnie w świecie przelecieć. Był miły, uprzejmy..... itd. itp. !No książę z bajki. Zamieszkaliśmy razem. Do łóżka poszliśmy dopiero po paru dniach. Było cudownie. Był czuły, nie myślał tylko o sobie... i w trakcie nagle czar prysł... Przerwał, powiedział, że nie może. Ok wykazałam się cierpliwością i czułością w stylu każdemu się zdarza, nie naciskałam... Kolejny sex już był udany. Potem kolejny. I bywały coraz rzadziej. Odkryłam któregoś dnia, że mój facet ogląda pornosy i onanizuje sie. Robi to kiedy nie ma mnie w domu. Ze mną praktycznie przestał sypiać. Sporadycznie od wielkiego dzwonu. Zaczęłam z nim rozmawiać, pytać czy to moja wina, pojawił się temat seksuologa. Każda moja próba rozmowy kończy się awanturą. Obiecał że już nie będzie. Chyba przez jakiś czas był spokój. I dziś znowu odkrylam, że 2 dni temu to robił. Już nawet nie czekał, aż wyjdę z domu. Spałam, a on walił sobie konia w drugim pokoju.... Co czuje? Złość, obrzydzenie, upokorzenie, smutek, niechęć, bezradność. Czuję się oszukana. Czy ktoś ma podobnie?
Hej,nawet nie wiedziałam na jaką skalę jest ten problem,piszę o tym na forum seksualność... Mam to samo ![]()
Uciekaj.