netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

3 odpowiedzi3 227 wyświetleńzałożony przez Haneczka93, 09.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

Pisze tutaj ponieważ nie radze juz sobie sama z moją sytuacją nie oczekuje jakiegoś złotego rozwiązania tylko obiektywnej rady,oceny sytuacji osoby z boku.
Z moim byłym partnerem który mieszka obok mnie byłam 4 lata związek zaczął sie dość młodo jak miałam okolo 17lat on starszy o 6 lat...kochaliśmy sie było wspaniale potem zaczeły sie kłótnie chwilowe rozstania nie odzywanie sie do siebie
były takie momenty ze on mnie zostawil ja byłam załamana wpadałam w depresje przychodzilam do niego prosiłam sie a on mówił mi tylko ze go tylo denerwuje tym swoim płaczem i ze mam mu dac spokój  zniechecilam sie do niego paroma takimi sytuacjiami i wiedzialam ze nie moge na niego ZAWSZE liczyc i tak sama sobie musiałam radzić było cieżko ale potem wróciliśmy do siebie nie ukrywam ze były takie momenty w których mnie wyzywał po pijaku bo go okłamywałam...tak okłamywałam nie mówilam o czyms np ze ide na piwo z kumplami czysto po przyjacielsku zeby nie denerwowal sie nie miał głupich mysli on mnie na tym przyłapał i stracił zaufanie a wiem ze takie kłamstwa nie miały sensu bo potem zawsze sie zle czułam
mimo że ten zwiazek byl dosyc burzliwy kochalismy sie ale po tym najdluzszym rozstaniu ja juz nie czulam sie sobą w tym związku czułam ze sie oddalamy zawsze mi bylo czegoś brak nie byłam szzczesliwa otwarcie mówiłam co czuje to słyszałąm tylko ze wymyslam(zawsze tak bylo jak chcialam rozmwiac o uczuciach)
W marcu poznałam Marka przez wspólnych znajomych gdy zobacyzlam go pierwszy raz mialam taki dziwny traf 'ten czlowiek cos ma w sobie' nie podobał mi sie jakos bardzo wizualnie ale czułam że jest w srodku wspaniałym człowiekiem że chce go poznać
spotykalismy sie tak czasem wsród znajomych a z moim chlopakiem dawałam sobie znowu spokój bo kolejny raz usłyszałam wyzwiska z głupiego powodu że mnie porpostu chłopak przyjaciółki podwiozł i on zobaczyl jak wysiadam z auta jakiegos...wtedy pomysallam koniec dziewczyno czas cos postanowic i dac sobie spokój...
Po jakims czasie spotkalam sie pare razy z Markiem czysto kumpelsko okazał sie bardzo wspaniałym człowiekiem mądrym spokojnym,inteligentnym myslałam że doszlo do paru spotkan i koniec traktujemy sie calkowicie kumpelsko lecz on zaczal nalegac by sie jeszze zobaczyc ja mu szczerze przestawilam jak wygląda moja sytuacja... poprosil mnie by dac szanse tej znajomosci
nie chciałam mówiłam ze tak czy siak wróce do byłego bo ten związek ciagle taki byl 'dziecinny'  rozstania i powroty no ale zaryzykowalam i sie spotykalam z nim podczas tego mój były przychodzil w dzien w dzien płakał jak dziecko schudł  z nerwów prosił o jedną szanse ostatnią powiedział ze wsyzstko zrozumiał jak nigdy i zacznijmy zyc jak dorosli ale ja nie byłam w stanie określic sie bo przeciez bylo juz pare takich rozstan
Powiem szczerze ze Marek pokazał mi swiat zabierał mni w rózne miejsca rozmawial ze mna godiznami do rana..okazujeł duzo wspracia martwi sie... zakochał sie strasznie nigdy nie czułam sie tak kochana codziennie od niego słysze że mnie kocha że jestem piękna...kupił mi nawet pierścionek (nie zareczynowyjezyk.gif ) czesto dostaje kwiaty i nigdy mnie nie zostawił w trudnym momencie tak ta znajomosc teraz trwa już pół roku a ja nadal nie jestem zdecydowana na nic smutas.gif bo raz czuje że cos cuzje do Marka a raz nie to chore!!! wszystkie  bliskie koleżanki mi go zazdroszczą mowia że tez by chciały na takiego dobrego trafic że jak go oleje to będe po jakims czasie bardzo tego żalować bo teraz trudno o takiego chłopaka..
Ostatnio spotkalam byłego jak stał z jakaś dziewczyną na przystanku (okazało sie ze to znajomą spotkał) ale ja juz w głowie że teraz pewnie z nia sie spotyka popłakałam se zaczełam do niego potem dzwonić wiem że powinnam sie normalnie zachowac przeciez ma prawo ułozyć sobie zycie ale emocje i uczucia wygrały
i ruszylo mnie coś spotkałam sie z nim ja i on ryczeliśmy jak dzieci prosił mnie o kolejna ostatnia szanse że teraz bedziemy jak dorosli zylibo wiele zrozumial i był durniem kocha mnie strasznie że to juz pol roku a on nie chce innej i ma gdzies inne dziewcyzny bo mnie kocha i tak z nim mam jest jakies uczucie i czuje ze w sercu mam tam dalej byłego on zawsze mi sie tez podobal wizualnie zawsze mialam do niego slabość i czesto o nim mysle...
nie umiem zapomniec wymazac...najgorsze że on nie raz widział jak mnie "jakies auto" (auto MArka) podwozi pod dom i wtedy dostawal szału..ogólnie wpadł w wielki dół byl wielkim przeciwinkiem narkotyków a teraz przez ten ból psychiczny jaki mu zadałąm zaczal cpac bo sobie nie radzi starałam sie rozmwiac ale słysze tylko " nie chce twojej pomocy sam sobie dam rade idz do tego fr****a co cie odwozi"
ale musze jakas decyzje podjąc a nie tak trwac w tym syfie...czasami myśle by dac byłemu szanse bo skoro tak myśle o nim itd to uczucie jakies jest ale wtedy strace człowieka z którym jest przyszłość który o mnie dba jak nikt... gdy wybiore Marka bede ciągle miec w glowie byłego  i to ze go zraniłam i on cierpi a ja nie umiem zyc szczesliwie z kims wiedzac ze on tak z boku płacze to mnie najabrdziej boli...bo przecież od rozstania z moim byłym  mineło juz ponad 7 msc a nadal trwam w takiej nicości najgorse że on obok mieszka...

2

Odp: Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

moja rada: Idż do przodu, nie patrz w tył. smile

3

Odp: Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

Badz szczęśliwa z kimś kto Cię ma za priorytet, nie użalaj się nad innymi, bo nikt nad Tobą w życiu nie będzie się litował. A być z kimś z litości bo się stacza to nie jest objaw miłości. Także znasz moją opinię.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy wrócic do byłego który sie stacza czy dac szanse nowej znajomosci?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026