netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawil nas same

27 odpowiedzi3 029 wyświetleńzałożony przez hania29, 06.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Zostawil nas same

Witam postanowilam napisac poniewaz nie radze sobie z sytuacja w ktorej sie znalazlam. Zostawil mnie facet po 4-letnim zwiazku.po roku bycia razem ja i moja corka zamieszkalysmy u niego mieszkalismy we trojke przez rok on dostal propozycje aby wyjechac do niemiec do pracy oczyeiscie ja przyjol. Po kilku miesiacach ja rowniez wyjechalam do niemiec znalazlam prace na produkcji. Moja corka zostala z dziadkami i swoim ojcem. Kiedy przepracowalam rok postanowilismy sciagnac do nas moja corke i tak zrobilismy. Na poczatku razem z corka wynajmowalysmy jeden pokoj same poniewaz moj partner pracowal w delegacji przyjezdzal do nas na weekendy. Obecnie z corka wynajmujemy dwuosobowe mieszkanie ktore po czesci pomaga nam oplacic urzad. Corka poszla tu do szkoly do 1 klasy. W tym mieszkaniu mieszkamy od miesiaca mieszkanie jest do remontu nie ma w nim mebli . Poprosilam go czy pomoze mi w remoncie powiedzial ze tak ale po swietach. Pojechalismy do polski tylko na tydzien wrocilismy wczesniej specjalnie bo mial sie zabrac za remont ale przez tydzien zagruntowal tylko jedna sciane i tylko lezal zaczelam sie go czepiac miec pretensje ze obiecal dziecku ten pokoj zrobic a on tylko spal jadl i dokladal mi sprzatania nakrzyczalam na niego ze musze sama wszystko robic a on mi tylko doklada roboty i powiedziaham ze pomaluje jej sama pokoj on zaczol pakowac swoje rzeczy a ja zaczelam go przepraszac a on powiedzial ze nie chce tego sluchac ze ma tego dosyc i pojechal. Teraz jestem sama bez mebli i bez zrobionego remontu. Pomalowalam jedna sciane ale jak wyschla to farba zaczela odpadac. Nie wiem juz co mam robic chcialabym zeby do nas wrocil nie poto zeby zrobic remont ale mi zalezy na nim teraz zaluje ze na niego tak naskoczylam. Probowalam do niego sie dodzwonic i pisalam smsy ale na nic nie odbiera i nie odpisuje. On ma juz prawie 33 lata a zachowuje sie jakby mial duzo mniej. Ja mu powiedzialam tylko co mysle i po jednej klotni sie spakowal i pojechal. Najlepiej moglam sie nic nie odzywac i glaskac go po glowie. Gotowalam sprzatalam po nim ale nie wytrzymalam a sprzatalam glownie po nim. Teraz ja zaluje a on sie nie odzywa. A najgorsze ze nie mam tu nikogo jestem sama z corka. Nie mamy tu nikogo zadnych znajomych. Nie mam nawet z kim porozmawiac o tym wszystkim, a to strasznie boli. Kjedy corka usypia to ja przeplakuje noce jest mi zle bez niego przeszkadzalo mi jego zachowanie a mimo to chce zeby wrocil, a on urwal calkowicie kontakt.

2

Odp: Zostawil nas same

Przykro mi, ale wygląda na to jakby szukał pretekstu, żeby odejść. Rozmawiaj z ludźmi, chociaż na skype i zbieraj siły. Trzymaj się!

3

Odp: Zostawil nas same

Błędem jest to żeby obwiniać siebie . Przecież miałaś rację , to nie twoja wina . Widocznie on po prostu szukał jakiegoś pretekstu aby wyjść . Przeprosiłabyś a kolejnym razem mogłoby być jeszcze gorzej bo czuł by się pewnie , że winę zawsze weźmiesz na siebie .Może pomyśl o tym by wrócić do Polski ? Taka samotność jest najgorsza . Ja jestem w Polsce a i tak czuję się samotna . Mam półrocznego synka i też nieciekawą sytuację z facetem . Myślałam że mam przyjaciółkę , ale ona zawsze potrafi tylko powiedzieć - nie przejmuj się , myśl o małym . Nie mam ochoty już z nią w ogóle rozmawiać , mi się świat wali a ona mówi myśl o małym . Ale żeby matka w pełni mogła troszczyć się o dziecko to musi też zatroszczyć się jakoś o siebie , aby mieć siłę , dlatego walczmy o siebie , choć nie mam jeszcze zbyt dużego pomysłu jak ale myślę że wyżalenie się tutaj i rozmowa z kimś to dobry krok w tą stronę wink

4

Odp: Zostawil nas same

Haniu...
Przede wszystkim przed malowaniem należy zaimpregnować ściany, wtedy farba nie odpadnie smile I to nie jest naśmiewanie się z Twojego problemu. Bo faktycznie go masz....

Powiedz, czy jesteś w stanie sobie finansowo poradzić? Rozumiem, że masz pracę. A to już wiele wbrew  temu co myslisz.

Dziewczyny mają rację. Szukał pretekstu, żeby zwiać. Tęsknisz za nim. To zdaje się zrozumiałe. W końcu zaopiekował się wami w odpowiednim czasie. Bya, że kobietom wystarcza tak niewiele, by poczuć, że jestesmy dla kogoś kimś ważnym.

Na obczyźnie jest o wiele trudniej przeciwstawić się smutkowi, który wyniknął u Ciebie z porzucenia. Boże... Nie masz nawet z kim porozmawiać.Rozumiem, że bariera językowa sprawia, że nie masz znajomych.

Przemyśl swoją sytuację. Na siłę tam nie zostawaj. I broń Boże nie kieruj się wstydem przed powrotem do kraju.

5

Odp: Zostawil nas same

Nie moge wrocic do polski tam mieszkalam u niego. Moja rodzina nie moze mie przyjac bo nie ma miejsca tu mam chociaz dach nad glowa. Lady Love, a jesli chodzi o twoja przyjaciolke to przypuszczam, ze nie byla nigdy w takiej sytuacji jak ty i nie rozumie co czujesz. Po czesci ma racje ze powinnasc troszczyc sie o malego jestes jego mama. Ale z drugiej strony kazda z nas potrzebuje czegos od zycia. Najgorsze jest odrzucenie i brak troski przez osobe ktora znaczy dla nas bardzo wiele. Porozmawiaj z przyjaciolka o tym co czujesz i ze kochasz swojego synka i caly czas mu poswiecasz uwage ale to nie oznacza ze jestes szczesliwa powiedz co cie boli i i potrzebujesz z nia szczerej rozmowy otuchy z jej strony bo po to wlasnie ma sie przyjaciol na dobre i na zle.

6

Odp: Zostawil nas same
hania29 napisał/a:

Nie moge wrocic do polski tam mieszkalam u niego. Moja rodzina nie moze mie przyjac bo nie ma miejsca tu mam chociaz dach nad glowa.

Więc już jedna decyzję podjęłaś. Zostajesz tam, gdzie jesteś. Co z Twoją córką? Jak ona znosi przeprowadzkę? I nową szkołę?

7

Odp: Zostawil nas same

Finansowo dam rade ale gorzej z psychika. Zgadza sie nie mam tu znajomych glownie przez bariere jezykowa, ale w tym miesiacu zaczynam kurs na ktory bede chodzic od poniedzialku do piatku. Do polski nie mam gdzie wrocic nie moge zrobic tego corce i tak jej juz duzo namieszalam. Nowy kraj nowa szkola. Jak wrocimy do polski to ona bedzie mosiala wrocic do ojca poki nie znajde pracy i mieszkania a tego nie chce. Wyjechalam dla lepszego zycia zrobilam to przedewszystkim dla corki

8

Odp: Zostawil nas same

Jest dzielna myslalam ,ze bedzie gorzej ale znosi barszo dobrze. Ma juz nowe kolezanki po malu sie z nimi dogaduje. Pytalam ja jak sie czuje czy chce tu byc to mowi ze tak , ze bedzie miala swoj pokoj. Ale tak jak ja bardzo teskni za moim partnerem przywiazala sie do niego bardzo ciagle o nim mowi ,a ja juz nie wiem co jej odpowiadac bo sama nie wiem jak to bedzie

9

Odp: Zostawil nas same
hania29 napisał/a:

Finansowo dam rade ale gorzej z psychika. Zgadza sie nie mam tu znajomych glownie przez bariere jezykowa, ale w tym miesiacu zaczynam kurs na ktory bede chodzic od poniedzialku do piatku. Do polski nie mam gdzie wrocic nie moge zrobic tego corce i tak jej juz duzo namieszalam. Nowy kraj nowa szkola. Jak wrocimy do polski to ona bedzie mosiala wrocic do ojca poki nie znajde pracy i mieszkania a tego nie chce. Wyjechalam dla lepszego zycia zrobilam to przedewszystkim dla corki

Zatem dobrze. Musisz jeszcze zrozumieć, że zrobiłas to wszystko też i dla siebie. Z tym kursem wspaniały pomysł. Otworzy kolejne możliwości Haniu.

Z psychiką będzie faktycznie gorzej. Zacznij od czytania forum. Nie znasz mojej sytuacji, więc pomyślisz zapewne - mądralińska kolejna. Nic bardziej mylnego.

Zaczynałam rok temu od zera, po 18 latach bycia z... czym? z katem. I moje dzieci przy nim zostały. Po dosłownie dwunastu miesiącach zaczyna się układać. Powoli.

Na tym forum do mnie dotarło, że "muszę zadbać" o siebie dla dzieci. Poczytaj. I ani się waż płakać przy córce, zrozumiano?

10

Odp: Zostawil nas same
hania29 napisał/a:

Jest dzielna myslalam ,ze bedzie gorzej ale znosi barszo dobrze. Ma juz nowe kolezanki po malu sie z nimi dogaduje. Pytalam ja jak sie czuje czy chce tu byc to mowi ze tak , ze bedzie miala swoj pokoj. Ale tak jak ja bardzo teskni za moim partnerem przywiazala sie do niego bardzo ciagle o nim mowi ,a ja juz nie wiem co jej odpowiadac bo sama nie wiem jak to bedzie

Nigdy nie okłamuj dziecka. Możesz co najwyżej nie mówić całej prawdy, ale nie zmyślaj. Córka musi widzieć w Tobie silną kobietę. Mamę...

Dobrze, wręcz rewelacyjnie, że układa się jej w szkole smile

11

Odp: Zostawil nas same

Czyli ile to już czasu żadnej wiadomości od niego ? Może skoro tak wyjeżdża to po prostu poznał kogoś ?
Ten zawód który widzi się u własnego dziecka dobija jeszcze bardziej , a tu trzeba udawać i być silną , sprostać wszystkim codziennościom no bo mając dziecko nie można się poddać , spakować i iść w cholerę , tak jak to robią faceci...
Nie jest mi łatwo , mam 20 lat , jestem młodą mamą , a czuję się jak stara kura domowa zamknięta w 4 ścianach . Ani gdzie wyjść z nikim się spotkać . Nawet w trudnych chwilach nie ma do kogo zadzwonić czy napisać sms-a. do niej już się raczej o pomoc nie zwrócę , naprawdę jedyne co to powie żeby dać sobie spokój i odejść od niego i myśleć o małym . Dlatego nie mam nikogo by pogadać .

12

Odp: Zostawil nas same

Sponiewierana bardzo ci wspolczuje 18 lat z takim czlowiekiem to cos strasznego. Nie uwazam cie za madralinska wrecz przeciwnie i bardto ci dziekuje za te wszystkie slowa one bardto duzo dla mnie znacza. Mam nadzieje ze mi rowniez uda sie zaczac od nowa. Wiem ze bedzie ciezko i to bardzo on ciagle siedzi mi w glowie mam ciagle jego twarz przed oczami i zaraz zbiera mi sie na zly. On zostawil nas w ten piatek dzwonilam do niego duzo razy w sobote postanowilam ze juz wiecej do niego nie napisze i nie zadzwonie. zablokowalam jego numer jak bedzie do mnie dzwonil to sie nie dodzwoni bardzo mi z tym cieszko ale wiem ze tak musze. Postanowilam ze sie juz do niego nie odezwe tzn pierwsza poczekam na jego krok wie gdzie mieszkam zna adres.

13

Odp: Zostawil nas same

Odważny krok z  tym zablokowaniem numeru , ja to głupia bym czekała z telefonem w ręku . Boże jeszcze cały dzień przede mną , codzień myślę że chciałabym aby dzień się już skończył , budzę się rano z taką niechęcią a tak nie powinno być . Powinnam korzystać z dnia , ale nie ma nawet gdzie iść , jest zima , synek jeszcze mały na jakieś inne wypady ...

14

Odp: Zostawil nas same

Ustawilam w telefonie blokade polaczen na jego numer on sue nie dodzwoni ale mam powiadomienia jak ktos dzwonil teraz spojrzalam ze probowal sie dodzwonic do mnie cztery razy i raz jeszcze dzwonil od kolegi z pracy ale jego numer tez zablokowalam gdyby chcial od niego zadzwonic niech on sie teraz pomartwi niech przemysli to co nam zrobil. Bo ja uwazam ze niewazne jak miedzy nami jest obiecal dziecku ten pokoj powinien zachowac sie jak facet i dokonczyc to co zaczal

15

Odp: Zostawil nas same

O widzisz czyli jednak dzwonił , zawsze to jest jednak jakaś satysfakcja że teraz on się trochę pomartwi . No dokładnie , zwłaszcza że córeczka się cieszyła , to dla ciebie to najważniejsze było aby słowa jej danego dotrzymał . mój teraz próbuje zagadać coś ale co z tego jak ja w ciągłym nerwie jestem czy zaraz pójdzie pić, czy ma gdzieś jeszcze piwo schowane czy otworzy i czy kolejny dzień będzie jaki będzie ;//

16

Odp: Zostawil nas same

Lady Love mieszkasz sama z synkiem? Czy partner mieszka z wami? Moze wybiezcie sie do twoich rodzicow. Jak moja coreczka byla w wieku teojego synka. To rozkladalam koc w pokoju bralam ksiazke i czytalam na glos, albo robilam sobie seans filmowy w taka pogode. Naprawde nie masz nikogo? Masz moze jakies inne kolezanki oprocz przyjaciolki. Jak tak to zapros je do siebie powspominajcie stare dobre czasy odrazu poprawi ci sie samopoczucie. Jak nie mozesz wyjsc to zapros kogos do siebie. Ja codziennie z moja corka teraz ogladamy jej filmy i bajki ona mi opowiada co by zrobila itp. I dzieki temu wlasnie sie trzymam nie znaczy ze zapomnialam o tym ze mnie zostawil ale gdyby nie te nasze wspolne ogladanie pewnie ciaglebym myslala i wyla

17

Odp: Zostawil nas same

No właśnie chwilami też tak myślę że gdyby synek był starszy to zawsze to inaczej , można coś wspólnie zrobić , porozmawiać i w ogóle . A taki półroczniak to nawet bajki nie chce słuchać hehe , ma mnóstwo energii i nawet się nie przytuli wink No właśnie razem mieszkamy , wynajmujemy mieszkanie co teraz uważam że chyba było błędem bo tak to gdybym siedziała na tyłku to byłoby okej ,a  tak to niby chciałabym się wyprowadzić ale nie uśmiecha mi się spowrotem wracać , siostra się teraz cieszy że ma swój pokój , nie chce im tego psuć ;/ I w ogóle plotki sąsiadów pytania rodziny itd , nie uśmiecha mi się to ;/ No właśnie nie mam nikogo , naprawdę ... Zerwałam wszelkie kontakty bo kiedy byliśmy szczęśliwi to też zrobiłam błąd ale po części się od każdego tak jakby odwróciłam , nie miałam czasu itd . A pozatym większość moich starych koleżanek do których może i bym jeszcze mogła się spróbować jakoś odezwać i odnowić znajomość , to chcą się raczej bawić pójść na piwko , do baru klubu a ja z dzieckiem nie pójdę przecież .

18

Odp: Zostawil nas same

Wiem co czujesz. Ojciec mojej corki pil i dalej pije dlatego sie z nim rozstalam. Byl na paru odwykach ale to nic nie dalo. Moze zapisz sie do grupy wsparcia tam jest duzo kobiet z roznymi problemami ja chodzilam do takiej grupy i dzieki temu udalo mi sie odejsc od ojca mojego dziecka. Przychodzil pijany na moje zajecia. Mieszkalismy z jego tesciami on stracil prace przez alkohol oczywiscie tescie wyzywali sie za to na mnie kiedy moja corka miala 8miesiecy poszlam na studia, jak jej tata niby pracowal ale okazalo sie ze zylismy na kredyt on wychodzil do pracy i wracal nawalony niby z pracy a co sie okazalo nabral kredytow i z tego zylismy. Kiedy pieniazki mu sie skonczyly maja miala przeszlo roczek wiec postanowilam ze ja pojde do pracy moj brat zalatwil mi prace na produkcji przy skrecaniu telewizorow jak wracalam do domu tescie byli zli ze musza siedziec z naszym dzieckiem a ja im mowilam ze zostawiam ja pod opieka ojca ale on pil codziennie nie wytrzymalam i powiedzialam ze ide na noc do rodzicoe i wynajelam mieszkanie sama z corka 37m. Zalatwilam jej przedszkole mini przedszkole i jezdzilam do pracy po pracy ja odbieralam i tak przez rok, az poznalam obecnego partnera tzn eks mosialam wyprowadzic sie z mieszkania wiec wziol nas do siebie no i byl z nami az do tego momentu. Myslalam ze teraz juz bedzie dobrze ze bede miala lepsze zycie ale znowu nie wyszlo

19

Odp: Zostawil nas same

No właśnie i tego się boję też że z jednego bagna wejdę w drugie . Może to głupio zabrzmi ale nie chcę być sama , boję się że nie będę miała siły na to . Życie z nim jest raz piekłem raz niebem

20

Odp: Zostawil nas same

Czy Ty sama siebie słyszysz? Po to będziesz cierpieć, bo boisz się być sama? a jak jego nie było, nie byłaś sama? I co, nie dawałaś sobie rady?

21

Odp: Zostawil nas same

Lady lowe a czy teraz nie jestes samotna. Masz swojego faceta a jestes nieszczesliwa. I jestes z tym sama. Boisz sie zostac sama, ale Lady ty jestes sama z synkiem w tym momencie majac go i tak jestescie sami tak sie czujecie. Wiec jesli odejdziesz bedziesz chyba czula sie tak jak sie teraz czujesz. Nie bedziesz musiala sie denerwowac ,ze przyjdzie pod wplywem albo czy nie ma pochowanych piw. Bedac z nim jestes szczesliwa? Chcesz takiego zycia jakie masz? Ja tez tesknie za swoim bardzo i mimo klotni chce z nim jeszcze byc on zaakceptowal moja corke roznie bywalo ,ale jak ze mna byl majac go przy sobie nie czulam sie jak ty teraz bedac ze swoim partnerem ja sie tak czuje bo go nie ma a ty sie czujesz tak majac go przy sobie. Zastanow sie czy warto przezyc tak zycie z nim bo mysle ze nie bedziesz chyba szczesliwa

22

Odp: Zostawil nas same

cisza i spokoj jest wiele wart  a byc z kims aby zagłuszyc samotnosc w samotnosci czy to ma sens

23

Odp: Zostawil nas same

Macie rację dziewczyny , mi po prostu brak kogoś kto pomógł by mi przez to przejść , bo najtrudniej podjąć decyzję . Wasze słowa dużo dla mnie znaczą i skłoniły mnie do nowych , pozytywniejszych przemyśleń . Myślę że spróbuję też jakoś zorganizować czas abym mogła wyjść gdzieś , np na fitness , pójść czasem do kosmetyczki , przecież tam poznaje się nowych ludzi ;D A na fitnesie to i siłownia jest , a tam o przystojnych mężczyzn nie trudno wink Wiem bo co dzień widzę , pracuję w galerii i przez szybę widzę co tam się dzieje wink Również i dla ciebie Haniu kurs języka to oderwanie od codzienności i też możliwość poznania nowych osób , czy to koleżanki czy może jakiegoś Pana który szepnie miłe słówko dzięki czemu poczujemy się lepiej . Ale mi zaszczepiłyście optymizmu wink Oby tylko tak pozostało bo wiadomo że taki czar to szybko pryska .
No i wybrałam się jednak do mamy , usiadłam sobie na komputer , mam dla siebie czas bo siostra i mama to też zainteresują się synkiem a nie to co on nic nie pomoże , może w przelocie coś tam do niego powie słowo . Pizza już się piecze w piekarniku wink Jak ty Haniu spędzasz z córeczką dziś czas ?

24

Odp: Zostawil nas same

widzisz Twoje zycie jest w twych rekach . Wiec rob tak abys Ty była szzesliwa .

25

Odp: Zostawil nas same

Lady ciesze sie ,ze wyszlas do mamy przeciez mozesz czasami u niej przenocowac z malym no i chyba lepiej sie czujesz w rodzinym domu niz samej w swoim mieszkaniu. Mieszkanie twoje tez cie pewnie przygnebia i nie masz ochoty w nim siedziec przez to wszystko  to co teraz przechodzisz nie chce ci sie do niego wracac. A ja siedze z Maja dzis w domu ma ostatni dzien ferii gdybym miala do kogo pojsc to bym pewnie poszla,ale niestety. Mosze powypelniac dzis pare dokumentow , a potem moze wlaczymy sobie jakas basn.

26

Odp: Zostawil nas same

wiekszosc osob mieszka samych i maja swije cztery katy . ja juz mieszkam prawie 14 lat sama z dziecmi , teraz to juz nastolatkowie . ale tez niemam gdzie pojsc bo tu gdzie mieszkam nie sa moje rodzinne strony to tu zuciło mnie zycie

27

Odp: Zostawil nas same

Elzbieto, ale dajesz sobie rade to  duzy sukces. Podziwiam wszystkie kobiety ,ktore sie nie daly za ich odwage i sile. Mam nadzieje ,ze tez mi sie uda.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026