netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

6 odpowiedzi2 356 wyświetleńzałożony przez my_little_sweet_terrorist, 05.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez my_little_sweet_terrorist (2015-01-05 22:36:25)

Temat: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Zaczne od początku.  Od kilku lat udzielam lekcji z j.włoskiego. Codziennie spotykam mnóstwo osób,poznaje nowych ludzi,różne charaktery..az w koncu spotkałam Wojciecha( jesteśmy w tym samym wieku)

Na poczatku  na zajęciach uczen jak uczen..zadnego szału...i nagle sie zaczeło...

Pewnego dnia wysłał mi sms'a..przez pomyłkę..nic specjalnego,odpisałam zdawkowo..i od tego momentu się zaczeło...dosłownie jakby cos mnie "trafiło". Dosłownie całymi dniami o nim myślałam...zaczełam sie przyłapywac na tym,że na zajęcia z NIM chciałam wyglądac po prostu bosko...Stwierdziłam,że musze  ostudzic emocje i nie wymyslac sobie relacji jakiej nie ma...a jedyna jaka jest to nauczyciel-uczen. Po pewnym czasie ( oprócz kontaktu na zajęciach) zaczą do mnie pisac...pisalismy,wymienialismy spostrzeżenia..swoje wiadomosci ewidentnie konstruował tak,abym odpowiadała na nie. Co jakis czas rzucił komplement...przez myśl nawet przemkneło mi ,że może byc mna hmmm...zainteresowany?...ale równie szybko studziłam te "emocje". Jednak co jakos nie daje mi spokoju.. nie odpisał na moją ostanią wiadomosc.... mineło ok  5 dni odkąd odpowiedziałam na jego wiadomosc..ale nie dostałam ,żadnej odpowiedzi... i wlasciwie od tego czasu wariuje..nie wiem dlaczego..myślalałam,zeby może wyslac druga wiadomosc..ale nie chce byc natarczywa.Cały czas mi przemykają mysli,że moze cos sie stało..a może po prostu nie chce odpisac.. pisało nam się dobrze,nic nie wskazywało na to ,że kontakt się urwie..

Wielu zwas pewnie pomysli ,ze zawracam głowe jakims dziecinnym problemem..ale ja naprawde nie wiem co zrobic.. z jednej strony nie chce byc natarczywa ,a z drugiej martwie się/zastanawiam się co może byc przyczyna ... w koncu...między nami nie ma żadnej relacji oprócz wspomnianej przeze mnie " uczen-nauczyciel"...;/

2

Odp: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Hmm skoro uczysz j.Wloskiego i uczen jest w Twoim wieku to to jest szkola dla doroslych z mojego punktu widzenia. Fakt ze praca praca i w godzinach lekcyjnych powinna byc relacja uczen-nauczycielka. Ale jak jestes po pracy to przeciez masz prawo miec swoje zycie prywatne smile Po co robic sobie takie opory wbrew swojej woli. Jezeli bedzie Ciebie zaczepiac to moze zadzwon po prostu do niego i sie gdzies umowcia w godzinach po za praca smile

3

Odp: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Jedną rzecz mogę poradzić. Trwałe i pozytywne relacje opierają się na spokojnym i rzeczowym podejściu. Jeśli zaś następują silne emocje, to może się to źle skończyć. Z opisu wynika że naprzód nie byłaś nastawiona na związki ale  _nagle_  to się zmieniło. To jest powodem do zmartwienia.

4

Odp: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Nie wypisywałabym, tylko poczekała spokojnie, choć wiem jak o taki spokój trudno w takich momentach.
Samo uczucie , które się zrodzi między dorosłymi jest ok.I niewazne kim jesteście.

5

Odp: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Jakim cudem w 2012 pisałaś maturę (tak pisałaś w poprzednich postach) i od kilku lat uczysz włoskiego?

6

Odp: Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Oj zdolna mamy mlodziez teraz. Eastlands nie czepiaj sje :-D

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zagubiona... Nie wiem co myślec. Pomożecie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026