Witam mam problem bo jutro mój przyszły teść zostanie poinformowany , że jago żona może nie przeżyć po pęknięciu tętniaka mój facet ma 4rodzeństwa iwszyscy idą jutro do rodzinnego domu aby przekazać ojcu wiadomość i tu jest moje pytanie bo kazżdy z nich beędzie z małżonkiem , a ja mi troche głupio iść my nie jesteśmy po ślubie , ale jesteśmy ze sobą 8 lat i mam takie wrażenie jakby mnie troche nie lubili jestem bo jestem.
Podobne tematy
a po co masz iść? niech to dzieci załatwią
Ich jest 5 rodzeństwa każde z nich ma żonę lub męża i będą szli razem tylko nie mó facet o to mi chodzi , że oni będą razem , a on sam.
jesteś z nim od 8 lat,na sięta i inne spotkania tez chodziliście razem?
po za tym nie rozumiem tej pielgrzymki rodzinnej
Porozmawiaj o tym ze Swoim partnerem, jakie ma zdanie. Jeśli tak mocno "masz na pieńku" z teściami to możesz tam z Nim pojechać, ale partner może sam z rodzeństwem przekazać informację.
6 2014-12-30 23:23:29 Ostatnio edytowany przez gozdzik00 (2014-12-30 23:28:19)
To chodzi o mamę mojego faceta nie mam z nimi na pieńku to chodzi o jego rodzeństwo z wykluczeniem jednej siostry poprostu czuję , ż za mną nie przepadają ja też myślałam że tą sprawę załatwią tylko dzieci bo boją się o ojca miał już jeden zawał i jak dowie się że jego żona może w każdej chwili to będzie źle.
I tylko ja nie byłam w szpitalu u teściowej , a to właśnie mi w ostatnim czasie najbardziej pomogła , ale nie będę się nażucać.
Zapytaj swojego chłopaka. Niech powie, czy chce żebyś z nim wtedy była czy nie. Rodzeństwem się nie przejmuj, to jego masz wspierać