netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

21 odpowiedzi9 073 wyświetleniazałożony przez wariantbiały, 26.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Witam ponownie, mam pewnego kolegę, ogólnie porządny człowiek , mądry, ale bardzo nieśmiały właśnie z powodu braku zębów które stracił w wyniku nieszczęśliwego wypadku brakuje mu 3 górnych dwóch 2 i 3 i z tego powodu popadł w chorobliwą nieśmiałość nie wychodzi z domu oprócz do szkoły i do sklepu osiedlowego (ja to nazywam syndrom Housa smile .Nie może się uśmiechnąć do ludzi normalnie więc nie ma przyjaciół, o kontakcie z kobietami nie wspomnę. Po prostu myśli że odrazu zostanie wyzwany od szczerbatych itp.Pomyslałem że skoro tu jestem to może zapytam czy ma to dla was kobiety znaczenie(brak zębów).

2

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Sersem trzeba patrzyć anie oczami, no chyba że nie ma ogonka.   Zbyś

3

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.
wariantbiały napisał/a:

Witam ponownie, mam pewnego kolegę, ogólnie porządny człowiek , mądry, ale bardzo nieśmiały właśnie z powodu braku zębów które stracił w wyniku nieszczęśliwego wypadku brakuje mu 3 górnych dwóch 2 i 3 i z tego powodu popadł w chorobliwą nieśmiałość nie wychodzi z domu oprócz do szkoły i do sklepu osiedlowego (ja to nazywam syndrom Housa smile .Nie może się uśmiechnąć do ludzi normalnie więc nie ma przyjaciół, o kontakcie z kobietami nie wspomnę. Po prostu myśli że odrazu zostanie wyzwany od szczerbatych itp.Pomyslałem że skoro tu jestem to może zapytam czy ma to dla was kobiety znaczenie(brak zębów).

Przede wszystkim kolega powinien odwiedzić protetyka. To taki specjalista od parawanów w jamie ustnej a często razem ze stomatologiem maja gabinety...

4 Ostatnio edytowany przez robert247 (2014-12-28 13:25:46)

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Ja także do dziś mam małe pozostałosci kompleksów z uzębieniem. W III klasie podstawówki miałem mały wypadek i złamaną jedynkę którą lekarz musiał usunąć...byłem mały a rodzice z innych względów roszkę tozaniedbali u mnie....no i tak chodziłem bez tej jedynki aż do II klasy liceum,w tym czasie zęby misie troszkę rozeszły,przez tę szparę,nie wyglądało to dobrze,w dodatku dzidzicznie mam słabe podatne zęby,mimo regularnego mycia.Potem w liceum sam postarałem sie o uzupoełnienie braków,ale tez nie wyglądało to dobrze,dodatkowo mam kilka ubytków w uzębieniu w ,,dalszej,, czesci jamy ustnej. No niestety ,znam ludzi nie dbających o zęby poza muyciem przed randką imają piekne żeby a inni dbają i i tak niewiele pomaga.

Teraz o tym jak to wpływa na kontakty z kobietami. U mnie nie wpływało.Powiem więcej...kiedy nie miałem tej jedynki czyli byłem chamsko szczerbaty,kompletnie nigdyw zyciu nikt nie dał mi do zrozumienia ze tak jest,kobiety jakby tego w ogóle nie zauważały,wprost kiedyś jak sie usmiechnąłem od ucha do ucha to mi jedna koleżanka powiedziała ze lubi ten mój brak jedynki bo widać ze jestem prawdziwy facet który coś przeżył...a nie zniewieściały gosc co tylko siedzi u kosmetyczek,stomatologów i na solarium i wygląda jak kobieta.
Wprost powiem ze w liceum jak wstawiłem te jedynke to miałem mniejsze powodzenie u dziewczyn(ale jak sądze to nie przez to). Dziś mam kobietę,trójkę dzieci,pracę znajomych,hobby...i w ogóle na to nie zwracam uwagi.
Nie dawno spytałem mojej partnerki jak sie zapatruje na wizyte u stomatologa i ze tak powiem ,,wymianę,, tej jedynki i w ogole ,jakies implanty,profesjonalnie,poprawę wizerunku całosci uzębienia, to powiedziała ze moje zęby nie mają dla niej zadnego znaczenia,ze w ogole na nie nie patrzy,ze oczywiscie jesli chce to proszę uprzejmie,fajnie...ale to nie zaden warunek atrakcyjnosci.
Oczywiscie przy pierwszym kontakcie z niektórymikobietami ma to znaczenie..ale normalna dziewczyna nie odrzuci chłopaka ze względu na jakiś tam brak,no chyba ze mówimy tu o próchnicy wiekszosci zebów i czarne dziury plus smród z jamy usnej- to wtedy tak jest to problem,ale to jest npormalne,jaka dziewczyna chciałaby sie całować z facetem ze smierdzącym oddechem próchnicy itd. To juz zwykły brak higieny.

Jest jeszcze kwestia kompleksów...hmmm to nie tak ze jak masz super zęby to jesteś juz samcem alfa,to nie od żebów czy twarzy zależy tylko od tego czy jestes wartosciowy sam dla siebie,czy masz pewnosc siebie.Mam kolegę ,znamy sie od najmłodszych lat,ma kasę,piekne zęby,wysoki przystojny..no w ogóle podoba sie dziewczynom....ale one rezygnuję po jakimś czasie,albo nawet od razu...ja go znam od srodka i on jest niesmiały,niewygadany,nie jest męski....ale pierwsze wrażenie jest ok...no i nie układa mu sie w zyciuz kobietami zbyt dobrze.
Także warto pozbyc sie kompelksów z uzębieniem,ale dla siebie samego npo i dla zdrowia,pełne uzębienie ma także wpływ na układ trawienny itd.
powodzenia
pozdrawiam

5

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

mój facet miał naturalny uśmiech jak z reklam pasty do zębów (serio), chociaż ja znałam go tylko ze zdjęć. Jak się poznalismy zaczynał mieć problemy bo wdało mu sie zakażenie i wszystkie zaczęły lecieć. Stracił gdzieś z polowę, w tym 2 z przodu. Obecnie ma sztuczną szczękę, jak dziadek, w wieku 27 lat. Ale ja i tak go kocham za to jaki jest a nie za jego zęby. A jak załozy protezę to i tak nie widać, tyle że po prostu wiem, że tak jest. On się źle z tym czuje, wiadomo, ale oboje wiemy że nie to jest najważniejsze.

6

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

ja sama mam problem z zębami (mam wszystkie, ale każdy był leczony po dwa razy, mam krzywy zgryz i będę je prostować), mimo że o nie dbam, nitkuję itd., więc dla mnie to akurat ma znaczenie - po prostu nie chciałabym, żeby moje przyszłe dzieci były genetycznie obciążone po obojgu rodziców, więc dla mnie zdrowe i ładne zęby to jest warunek numer 1 u faceta.

Wiem, że może to nie brzmi jakoś super, ale takie podejście jest chyba dobre - nie chcę, żeby dzieci w przyszłości miały do mnie pretensje. Zresztą, często szukamy w partnerze tego, czego sami nie mamy, i z czysto genetycznego punktu widzenia myślę, że to ma sens.

7

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Braki w uzębieniu niestety nikomu urody nie dodają wink  Kompletnym nieporozumieniem jest aby, tak młody człowiek nie robił nic w tym kierunku, żeby owe braki uzupełnić. Trzeba umówić się  do stomatologa i protetyka w ramach NFZ i na początek  spróbować uzupełnić to i owo za pomocą protezy częściowej. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie z możliwych ale z czasem i przypływem funduszy, można zastanowić się nad innymi metodami uzupełnień.

8

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Tak, a masz jakieś doświadzczenia z NFZ w tych sprawach ,albo wiesz coś o tym?

9 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-01-01 21:02:00)

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Osobiście korzystać z pomocy protetyka jeszcze nie musiałam. Mimo wszystko proponuje zdzwonić do "swojej" przychodni i umówić się na wizytę u stomatologa, żeby sprawdził stan uzębienia które pozostało. Sadzę, że stomatolog będzie też w stanie pokierować kolegą w temacie protetyka. Możecie też przecież sami poszukać w necie namiarów na jakieś pobliskie gabinety protetyczne i dopytać o szczegóły... smile

10

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Aż tak blisko z nim nie jestem żeby mu protetyków szukać big_smile, Tu piszę tylko przez to ze on się wstydził na kobiecym forum pisać, choć nie wiem czego smile

11 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-01-01 21:35:08)

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Wstydzić się rzeczywiście nie ma czego. Tak, czy owak do dzieła. Pogoń kolegę do działania, bo naprawdę szkoda życia i młodości na "chodzenie tunelami" wink Przypuszczam, że na wizytę w ramach NFZ trzeba będzie trochę poczekać... niestety... no, ale zawsze może chłopak użyć trochę uroku osobistego w celu przyspieszenia terminu wizyty. Czasami się udaje... wink

****
Przypomniało mi się... czasami prywatne gabinety też mają podpisane umowy z NFZ ( dostają jakąś pulę niestety ograniczonych środków) i wykonują leczenie na fundusz. Teraz jest dobry czas, bo początek roku i nowe umowy lekarze podpisują

12

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.
wariantbiały napisał/a:

Aż tak blisko z nim nie jestem żeby mu protetyków szukać big_smile, Tu piszę tylko przez to ze on się wstydził na kobiecym forum pisać, choć nie wiem czego smile

no to widać, że kolega jest ogólnie nieśmiały... ale Volver ma rację, najlepiej żeby sobie uzębienie uzupełnił, nie tylko ze względów estetycznych - skoro nie ma już 3, to reszta zębów jest przez to przeciążona, wskutek czego może stracić kolejne tongue

13

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Dla mnie osobisccie nie ma znaczenie czy mezczyzna ma zeby albo czy jest gruby.Mam ponad 30 a brakuje mi 4 zebow i nosze proteze zebowa,a jednak mezczyzn to nie odstrasza bo dobra protezy poprostu nie widzac.Twoj przyjaciel powinnien udac sie nie do stomatologa ale od razu do dobrego protetyka,bo stomatolog i tak zamawia proteze a za wycisk szczeki dodatkowo pobiera oplate.Dobra proteza ktora ja niosze kosztuje 900 zlotych,ale nie ma ona zadnych grutow ale stalowych zatrzaskow,po prostu masa plastyczna w kolorze dziasla,nie do odroznienia od wlasnych zebow.Wiem ze koszt jest spory,ale jest to wydatek na lata i poprawia estetyke.Takze powodzenia Twojemu koledze zycze..

14

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Jeśli was na to stać, to noście protezy stałe. Ja ostatnio wydałem na korony porcelanowe 50 000 zł. Oszczędzałem na to przez wiele lat.

15

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.
wariantbiały napisał/a:

Witam ponownie, mam pewnego kolegę, ogólnie porządny człowiek , mądry, ale bardzo nieśmiały właśnie z powodu braku zębów które stracił w wyniku nieszczęśliwego wypadku brakuje mu 3 górnych dwóch 2 i 3 i z tego powodu popadł w chorobliwą nieśmiałość nie wychodzi z domu oprócz do szkoły i do sklepu osiedlowego (ja to nazywam syndrom Housa smile .Nie może się uśmiechnąć do ludzi normalnie więc nie ma przyjaciół, o kontakcie z kobietami nie wspomnę. Po prostu myśli że odrazu zostanie wyzwany od szczerbatych itp.Pomyslałem że skoro tu jestem to może zapytam czy ma to dla was kobiety znaczenie(brak zębów).

Jeśli tak bardzo przeszkadza mu to w życiu i normalnym funkcjonowaniu, to dlaczego nic z tym nie zrobi? Współczesna stomatologia i protetyka znają tak wiele rozwiązań, zarówno pod względem estetyki, komfortu, jak i kosztów, że na pewno uda się znaleźć jakieś optymalne i satysfakcjonujące.

wariantbiały napisał/a:

Pomyslałem że skoro tu jestem to może zapytam czy ma to dla was kobiety znaczenie(brak zębów).

Skoro pytasz, to na pewno oczekujesz szczerej odpowiedzi. Tak, dla mnie ma znaczenie.

16

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

I ma i nie, to zależy od sytuacji, jeśl ifacet byłby mega super to i zęby nie byłyby problemem, gdyby facet był taki sobie to zęby byłyby jednym z wielu problemów tongue

Co do protetyka, no tak, ale to kosztuje.

17

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.
Małpa69 napisał/a:

Co do protetyka, no tak, ale to kosztuje.

Niekoniecznie, w ramach ubezpieczenia można wykonać protezkę, która nie jest może doskonała, ale na tyle estetyczna, że problem rozwiązuje. Poza tym wszystko jest lepsze niż luki w uśmiechu.

Jeśli jednak kolegę Autora takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje (choć w jego sytuacji byłabym mocno zdziwiona), a temat braku zębów paraliżuje, to zamiast unikać ludzi i zamykać się w domu, powinien ten problem ustawić na samej górze priorytetów. Można przecież z czegoś zrezygnować, przez jakiś czas pooszczędzać, spróbować zarobić dodatkowych parę złotych i zebrać środki na coś bardziej komfortowego. Dziś naprawdę jest mnóstwo możliwości.

18

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

No prosze ja was... wystarczy znalezc dobrego dentyste i na NFZ zrobia ladna protezke.
I to za pol darmo smile a jak sie ma juz protezke typu jakis mostek czy cos, to sonie mozna zaoszczedzic na cos porzadniejszego.

Kolega sobie po prostu znalazl wymowke zeby miec na co zwalic swoje niepowodzenia towarzuskie i dlatego nic w tym kierunku nie robi - bo by mu wymowki zabraklo big_smile

19

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Iceni, coś w tym jest. Być może faktycznie jest to kolegi sposób na życie i punkt zaczepienia dla wszelkich niepowodzeń.
Dla mnie jest to niepojęte, żeby mieć tak ogromny, paraliżujący normalne funkcjonowanie kompleks, a jednak NIC z tym nie zrobić.

Wariantbiały, kiedy zdarzył się wspomniany wypadek?

20

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.
Olinka napisał/a:

Dla mnie jest to niepojęte, żeby mieć tak ogromny, paraliżujący normalne funkcjonowanie kompleks, a jednak NIC z tym nie zrobić.

Tym bardziej, że akurat przyczynę tego kompleksu tak łatwo i szybko zniwelować... Chyba każdy inny kompleks jest trudniejszy do usunięcia...

21

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Dla mnie zęby to ważny element. Osoby, które nie dbają o uzębienie postrzebam jako niedbające o siebie. No i niestety, ale bardzo wpływa to na pierwsze wrażenie. Zębów nie da się ukryć, no chyba się się ręką zasłoni. W przeciwnym razie zawsze widać i nie trzeba się wcale do tego uśmiechać.

I tak jak dziewczyny wyżej piszą. Najgorsza proteza będzie lepsza od przestrzeni bezzębnych. A z czasem można odłożyć na porządny most i korony.

22

Odp: Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Musisz koniecznie coś z tym zrobić, wierz mi, brak kilku zębów i co najgorsze jeśli ten brak jest widoczny to mocno odpycha.
Ja sam mam słabe kości i często zęby mi się psują.
Teraz skruszyły mi się dwa zęby, tak mocno że wygląda to tak jakbym dwa zęby stracił. Na szczęście są na końcu i ich tak nie widać ale muszę coś z tym zrobić.
Więc marsz do dentysty smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Braki w uzębieniu---> chorobliwa nieśmiałość.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026