Cześć i czołem ! ![]()
Czy któraś z Was ma doświadczenia związkowe z nieśmiałym mężczyzną ? Jak wyglądały Wasze początki?? ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego nieśmiałość
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć i czołem ! ![]()
Czy któraś z Was ma doświadczenia związkowe z nieśmiałym mężczyzną ? Jak wyglądały Wasze początki?? ![]()
Podobne tematy
Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.
W czym dokładnie ma się wyrażać ta nieśmiałość ? ![]()
Nigdy nie umiem odróżnić nieśmiałości od po prostu niezainteresowania, w związku z tym, zazwyczaj brak inicjatywy jakiejkolwiek odczytuję jak nie nieśmiałość. Niczego jednak w Twoim przypadku nie sugeruję z góry ![]()
Cześć Galerido
przyleciałem tylko na chwile się przywitać .
no i na Twoje pytanie niestety nie odpowiem chociaż bym chciał
od razu tłumaczę dlaczego choć pewnie to nie interesuje ,ale robię to dla swojej nieśmiałości
pytanie jest nie do mnie to oczywiście jest oczywiste jak wszystko dalej ale co tam
nie jestem kobietą
nie byłem w związku z mężczyzną
nie byłem w związku z nieśmiałym mężczyzną
jestem bardzo nieśmiałym mężczyzną
jestem w związku ze śmiałą kobietą
jego początków już nie bardzo pamiętam
widziałem zapewne te początki inaczej niż moja śmiała kobieta z tego co jeszcze pamiętam
bardzo zatem żałuje że nie mogę pomóc
z resztą już i tak nikt nigdzie nie chce ze mną gadać
pewnie dlatego ze jestem nieśmiały
choć walczę z nieśmiałością na różne sposoby to skutki i efekty mam katastrofalne
chętnie jednak przysiądę się i w milczeniu poczytam o nieśmiałości
Pozdrawiam
.
z resztą już i tak nikt nigdzie nie chce ze mną gadać
pewnie dlatego ze jestem nieśmiały
choć walczę z nieśmiałością na różne sposoby to skutki i efekty mam katastrofalne
chętnie jednak przysiądę się i w milczeniu poczytam o nieśmiałości
W każdym temacie musisz robić offtop kierując go na swoją osóbkę i szukając atencji, tym razem na bidulinkę z którą nikt nie chce gadać. ![]()
Ciekawa dlaczego ![]()
paslawek napisał/a:z resztą już i tak nikt nigdzie nie chce ze mną gadać
pewnie dlatego ze jestem nieśmiały
choć walczę z nieśmiałością na różne sposoby to skutki i efekty mam katastrofalne
chętnie jednak przysiądę się i w milczeniu poczytam o nieśmiałościW każdym temacie musisz robić offtop kierując go na swoją osóbkę i szukając atencji, tym razem na bidulinkę z którą nikt nie chce gadać.
Ciekawa dlaczego
Ciekawe dlaczego ciekawi Cię że "ciekawe dlaczego ?" i dlaczego akurat Ty musisz się pytać o to ?
Stawiasz się w roli współautorki albo jakiegoś arbitra ?
Mój post był do Autorki a nie do Ciebie widocznie szukasz zaczepki i też chcesz zwrócić na siebie uwagę dla jeszcze większej atencji adoracji niż ja jesteś zachłanna i pazerna na atencje cudzym kosztem
Jeszcze zgrywasz się na moderację i prokuratora wszędzie wietrząc i podejrzewając podstęp i spisek .
Nie w każdym temacie muszę coś - piszesz nieprawdę jak zawsze i wszędzie
![]()
kieruję uwagę na swoją nieśmiałą osóbkę ponieważ jestem biedulkiem jako nieśmiały bidulek potrzebuje odrobinę atencji i adoracji
ponieważ moja nieśmiałość jest zależna od tego jak żaba od dżdżu ![]()
A takie osoby jak Ty tylko powodują we mnie jeszcze większą nieśmiałość
Na tym zakończę i nieśmiało będę się trzymał w cieniu ponieważ znowu znalazłem potwierdzenie że nikt nie lubi nieśmiałych szukających nieśmiało i nieporadnie atencji i adoracji.To poważna sprawa a nie jakieś śmichy chichy .
Kończąc odpowiedź na tę prowokująco zaczepną Twoją wycieczkę osobistą
Nieśmiało pozdrawiam ![]()
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:paslawek napisał/a:z resztą już i tak nikt nigdzie nie chce ze mną gadać
pewnie dlatego ze jestem nieśmiały
choć walczę z nieśmiałością na różne sposoby to skutki i efekty mam katastrofalne
chętnie jednak przysiądę się i w milczeniu poczytam o nieśmiałościW każdym temacie musisz robić offtop kierując go na swoją osóbkę i szukając atencji, tym razem na bidulinkę z którą nikt nie chce gadać.
Ciekawa dlaczegoCiekawe dlaczego ciekawi Cię że "ciekawe dlaczego i dlaczego akurat Ty musisz się pytać o to ?
Stawiasz się w roli współautorki ?
Nie w każdym temacie piszesz nieprawdę jak zawsze i wszędzie![]()
kieruję uwagę na swoją nieśmiałą osóbkę ponieważ jestem biedulkiem jako nieśmiały bidulek potrzebuje odrobinę atencji i adoracji
ponieważ moja nieśmiałość jest zależna od tego jak żaba od dżdżu
A takie osoby jak Ty tylko powodują we mnie jeszcze większą nieśmiałość![]()
Na tym zakończę i nieśmiało będę się trzymał w cieniu ponieważ znowu znalazłem potwierdzenie że nikt nie lubi nieśmiałych szukających nieśmiało i nieporadnie atencji i adoracji.To poważna sprawa a nie jakieś śmichy chichy .Kończąc odpowiedź na tę prowokująco zaczepną Twoją wycieczkę osobistą
Nieśmiało pozdrawiam
Drugi post z którego nic nie wynika dla autorki tematu, a w którym podchwytujesz wątek o sobie.
Drugi post z którego nic nie wynika dla autorki tematu, a w którym podchwytujesz wątek o sobie.
No i co z tego ?
Pstro
To była odpowiedź do Ciebie celem wyjaśnienia i jest elementem walki z moją nieśmiałością
jeżeli nie zrozumiałaś to nic nie poradzę więcej
albo to pech
Przepraszam Galerido za offtop ale Panna mnie prowokuje i jeszcze chce mnie tu wychowywać, zmieniać i naprawiać, albo nie wiadomo o co jej chodzi że poczuwa się do jakiejś ochrony Twojego wątku samozwańczo ,ale możesz się z nią zgadzać jak chcesz ja tam nieśmiało przyjmę wszystko na klatę z pokorą wrodzoną .
nikt jej nie zmuszał na odpowiadanie mi i pytanie mnie dlaczego? To też jakaś podejrzana sprawa albo kompulsja.Wszędzie musi mnie zaczepiać
a ja nieśmiało muszę inaczej się uduszę z tej swojej nieśmiałości .
tak to trzeci post nie na temat ale ostatni mam nadzieję >
Galerido, Bóg mi świadkiem
że tego nie chciałam.
Galerido, Bóg mi świadkiem
że tego nie chciałam.
Galerido ona tak niepoważanie wcale
na pewno tego chciała z premedytacją
Wyrzuciła mnie też z tego swojego konkurencyjnego dla Ross wątku gdzie jak wiesz chciałem tylko nieśmiało pomóc
zostawiłem ich tam jednak w spokoju niech się z Psychologiem gadają sami
co mi do tego w sumie o to chodziło żeby sobie gadali
ale zaczęła fukać na mnie jak zwykle że niby przeszkadzam czy cuś ![]()
musiała tu też zacząć mnie prześladować z zemsty za nieśmiałość i dobre serce
imputując różne nieprawdziwe rzeczy na mój temat to przez nią się ten offtop robi
bo specjalnie ona to robi i mi na złość
to czwarty post niestety nie na temat > ale musiałem się poskarżyć ![]()
Jeszcze raz przepraszam Cię Galeriado za offtop bo wyglądało że tym razem temat jest poważny
w dodatku TA wpędza mnie jeszcze w poczucie winy i nie zna się na żartach wcale przez co się robi znowu dziwnie ..
albo tym razem jest w malinach
czemu oczywiście będzie zaprzeczać,ignorować lub nie będzie nie wiadomo .
Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.
Bez przesady, samo bycie nieśmiałym nie oznacza ze ktos będzie nieporadną kluchą na każdej płaszczyźnie życiowej.
Lady Loka napisał/a:Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.Bez przesady, samo bycie nieśmiałym nie oznacza ze ktos będzie nieporadną kluchą na każdej płaszczyźnie życiowej.
To Galerida musiałaby rozwinąć, co oznacza "nieśmiały".
Ja mam takie doświadczenie, że trzeba było ciągnąć za rękę wszędzie, bo on nieśmiały i nic nie ogarnie sam.
Oczywiście że nie oznacza. .
Ale jesli niesmialy mężczyzna osmielony z lekka nie reaguje to znaczy że panna to po prostu nie kręci.
Z drugiej strony wydaje mi się że jak mężczyźnie się jakaś kobieta podoba to zawsze się spina.
pewnie z tego powodu że mężczyźni podchodzą zadaniowo i ambicjonalnie do relacji z kobietą i na dodatek łatwiej tracą głowę.
Chwilowo ![]()
jjbp napisał/a:Lady Loka napisał/a:Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.Bez przesady, samo bycie nieśmiałym nie oznacza ze ktos będzie nieporadną kluchą na każdej płaszczyźnie życiowej.
To Galerida musiałaby rozwinąć, co oznacza "nieśmiały".
Ja mam takie doświadczenie, że trzeba było ciągnąć za rękę wszędzie, bo on nieśmiały i nic nie ogarnie sam.
No fakt musiałaby doprecyzować. Ja np znam osoby nieśmiałe towarzysko ale które sobie normalnie ogarniają własne sprawy (praca, rachunki, dom etc)
To Galerida musiałaby rozwinąć, co oznacza "nieśmiały".
Ja mam takie doświadczenie, że trzeba było ciągnąć za rękę wszędzie, bo on nieśmiały i nic nie ogarnie sam.
Loka, wydaje mi się, a wręcz mam pewność, że Galerida nie miała na myśli ogólnej nieporadności życiowej wynikającej z nieśmiałości, lecz brak śmiałości w kontaktach towarzyskich ![]()
Galerido, Bóg mi świadkiem
że tego nie chciałam.
Nie pij już, bo to widać i szkodzi, nawet na forum. Pisanie o niczym, do nikogo, bez sensu. To ma komuś pomóc? Raczej przeciwnie...
Poza tym to takie gadanie bezsensu.
Nie jedna nieśmiała czy nieśmiały znalazł swoje miejsce i jest dobrze. Kwestia wielu czynników, np. szczęścia czy dopasowania itd.
paslawek napisał/a:Galerido, Bóg mi świadkiem
że tego nie chciałam.
Nie pij już, bo to widać i szkodzi, nawet na forum. Pisanie o niczym, do nikogo, bez sensu. To ma komuś pomóc? Raczej przeciwnie...
Witaj stary nocny "wrogu" robisz to samo czyli piszesz nie na temat ,że nieśmiało zauważę
Ty to się napij bo widzę że Cię nosi
"dawno" Cie nie było chyba i nie pod tym nickiem
możesz nie czytać moich i innych postów
jak Ci się nie spodobają możesz też je ignorować ,nie ma przymusu żebyś podzielał moje poczucie humoru i Autorki czy Panny
możesz ortografię poprawiać
To pomagaj już pomogłeś bardzo, zwróciłeś uwagę
dziękuję za zwrócenie uwagi
Do dzieła
Jesteś kobietą ? W początkach związku z nieśmiałym mężczyzną ?
Masz doświadczenia to się podziel i pisz na temat .
Chętnie poczytam jak udzielasz wsparcia i pomocy Dzierlatce .
Sorry Galerido jeszcze raz ,a z Panną prawdopodobnie się jak wiesz dogadamy.:)
Ten się coś nie zorientował po prostu i przejął rolą na serio zdaje się .
Pytanie czy facet jest nieśmiały w kontaktach z kobietami ( głównie z Tobą) czy tak po prostu do wszystkich?
Mój mąż na początku znajomości też był nieśmiały, ale to głównie wynikało z jego poprzedniego związku i jego zakończenia, niskiej samooceny. Potem się rozkęcił i już nieśmiały nie jest. Co więcej mając za sobą związek z "duszą towarztstwa" wolę nieśmiałego gościa;)
Nie zawsze nieśmiały facet to klucha.
Np. mój ex był bardzo nieśmiały. Kilka randek a ten nic, więc w końcu sama go złapałam i pocałowałam ![]()
Ogólnie był ogarniętym facetem, mieszkał sam, miał fajną pracę.
Więc moja rada: jeśli widzisz że jednak jest zainteresowany (mimo nieśmiałości to widać, bo np. często pisze czy proponuje spotkanie) to pocałuj go pierwsza! ![]()
Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.
Taaa, facet to musi być zdobywca, pewny siebie, odważny i bohaterski... w innym wypadku wiać ![]()
Galerido, Bóg mi świadkiem
że tego nie chciałem.
Ale jak tam u Ciebie. Wszystko w porządku? Bo...
No właśnie, zależy co się rozumie pod pojęciem nieśmiały czy onieśmielony czy wycofany czy nieporadny czy jeszcze coś innego.
Stad pytanie w czym się ta nieśmiałość przejawia?
Jaki nieśmiały? Czy jest po prostu spokojny, wycofany, malomowny, czy nieśmiały- boi się zapytać ekspedientki o godzinę, czy rozmawiać z jakąkolwiek obcą osobą? A może nie jest nieśmiały tylko po prostu niezainteresowany, na to często nabierają się nastolatki i bardzo młode kobiety. Q facet jest po orostu zainteresowany inną.
Lady Loka napisał/a:Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.Taaa, facet to musi być zdobywca, pewny siebie, odważny i bohaterski... w innym wypadku wiać
Ojeju, bo jak jedna kobiet napisze, żeby wiać, to taka tragedia się dzieje, no nie?
Ja mam akurat takie doświadczenia, a nie inne. Mam mocny charakter i nieśmiali faceci po prostu się dla mnie nie nadają, bo kończy się tym, że cała inicjatywa jest po mojej stronie, bo oni są nieśmiali.
Ja tego unikam.
Ale jak ktoś lubi albo ma bardziej pasujący charakter i chce spróbować to niech próbuje.
O matko, co tu się wydarzyło ! ![]()
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedź
Tragedia się na szczęście nie stała, bo od Niego nie zwiałam
Chciałabym, żeby wszyscy nieśmiali mężczyźni, byli tak wyjątkowo ogarnięci życiowo, jak On ![]()
Jego nieśmiałość przejawia się głównie w tym, że widać dokładnie, że jest zainteresowany, ale nie ma śmiałości, żeby coś zaproponować ![]()
Panno z Dworu i nieśmiały Paslawku, Wam zawsze wybaczam, bo w końcu tworzymy wspólnie trójkąt ![]()
Niesmalych facetow nie zabardzo mam szanse spotkac chyba ze przelotnie w podrozy czy na zakupach - Za niesmialego uwazam goscia co sie rumieni, nie odpowiada jak juz cos pryknie niesiamlo to cicho i zdawkowo, nie patrzy w oczy.
Chyba malo takich:)
Logika podpowiada ze z takimi osobami ciezko zyc. Naklad pracy jak trzeba wkladac do oniesmielania moze trwac bardzo dlugo
Z wieloletnich obserwacji zwiazkow znajomych czy klientow....Cieple troskliwe misie nie maja zabardzo szacunku u swoich partnerek.
Tam gdzie kobiety bardzo dominuja do czasu facet w fartuszku z konefka chodzi zadowolony, czesto po latach zyje jednak z jakims porozem wiekrzym lub mniejszym,...no i ten usmiech tez potem taki troche przez zeby.
Jesli jest ogarniety zyciowo to smialosc musi miec bo bez tego sie nie da. Poprostu w pewny aspektach relacji nie bryluje.
Edku, dziękuję ![]()
On nie jest Misiem, On jest Niedźwiedziem ![]()
Nie zawsze nieśmiały facet to klucha.
Np. mój ex był bardzo nieśmiały. Kilka randek a ten nic, więc w końcu sama go złapałam i pocałowałam
Ogólnie był ogarniętym facetem, mieszkał sam, miał fajną pracę.Więc moja rada: jeśli widzisz że jednak jest zainteresowany (mimo nieśmiałości to widać, bo np. często pisze czy proponuje spotkanie) to pocałuj go pierwsza!
Też mam takiego kolegę, co w kontaktach z płcią przeciwną bardzo nieśmiały, ale życiowo bardzo ogarnięty. Podobał mi się nawet kiedyś, zaprosiłam go na wesele kuzynki, ale nie był zainteresowany, nawet się potem nie odezwał, po weselu kontakt się urwał, a szkoda, bo fajny gość. Wiem, że nie był zainteresowany, bo 3 miesiące wcześniej on mnie zaprosił na wesele, więc to nie tak, że jest "nieśmiały"
Oczywiście że nie oznacza. .
Ale jesli niesmialy mężczyzna osmielony z lekka nie reaguje to znaczy że panna to po prostu nie kręci.
Z drugiej strony wydaje mi się że jak mężczyźnie się jakaś kobieta podoba to zawsze się spina.pewnie z tego powodu że mężczyźni podchodzą zadaniowo i ambicjonalnie do relacji z kobietą i na dodatek łatwiej tracą głowę.
Chwilowo
Dokładnie tak jest
Nawet najbardziej nieśmiały facet, jak spodoba mu się laska to podejdzie i zagada. Nie ma żadnego "ale". A jak się go ośmieli jakimś miłym uśmiechem czy wyjściem z inicjatywą (zagadaniem do niego) to już w ogóle. Niestety masa dziewczyn, czasem też kobiet wmawia sobie, że facet jest nieśmiały. Sama robiłam to samo ze 3 lata temu- zakochałam się po uszy w jednym chłopaku. Latałam za nim strasznie, aż się postronne osoby zorientowały, że coś do niego mam, bo to było widać. Wmawiałam sobie, że jest uroczy i nieśmiały i mnie to nakręcało bardziej, bo lubię takich facetów, więc go zapraszałam na kawę, jak odmówił to tłumaczyłam sobie, że jest zajęty. Zapraszałam go do siebie na obiad czy na jakieś spotkanie to spotykał się ze mną tylko, jeśli było to w gronie innych ludzi. Nawet mi sugerował wprost, że nie podobam mu się, ale dalej wmawiałam swoje, bo był miły. Od roku spotyka się z naszą wspólną znajomą i jakoś pozbył się tej "nieśmiałości". Ona często robi fochy to mimo to za nią lata. "Nieśmiałość" zniknęła.
Na podstawie mojej historii nie pogrążajcie się dziewczyny, tak jak ja, bo to co wyprawiałam, to była głupota. Jak facet jest zainteresowany, to nawet ten najbardziej nieśmiały na ziemi wyciągnie ukochaną choćby spod ziemi, a jak nie jest zainteresowany to choćby się mu podało na srebrnej tacy to nie zwróci na nas uwagi. Moja historia jest najlepszym dowodem na potwierdzenie tej tezy. Nie popełniajcie tego błędu i nie latajcie za "nieśmiałym" facetem
Dziękuję YellowStar ![]()
Zgadzam się, za "nieśmiałym" nie warto latać, ale za nieśmiałym trzeba ![]()
Dziękuję YellowStar
Zgadzam się, za "nieśmiałym" nie warto latać, ale za nieśmiałym trzeba
Dokładnie tak
Coś w tym jest, że są niesmiali i niesmiali. Może być któryś nieśmiały, podoba mu się kobieta, ale chwilę to potrwa zanim zacznie działać, ale zacznie. Jak nie działa, to nie ma Co go tłumaczyć, że taki nieśmiały, trzeba go zachęcić itd, to tak nie działa. Najbardziej nieśmiały wykona krok, jeśli naprawdę tego chce, tylko może zajmie mu to nieco więcej czasu.
Jedna rzecz mnie tylko niepokoi, tak tu dyskutujecie o nieśmiałych, nie tylko w tym wątku, że niesmiali i spokojni są sami a bad boye mają powodzenie. Tylko, że to bzdura do kwadratu, nie wiem kto to wymyślił. A co jeśli takim podejściem robi się krzywdę właśnie normalnym, fajnym facetom? Przyklad, mężczyzna jest wesoły, lubi żartować, towarzyski, umie prawic komplementy, zagadać, poflirtować, szybko lapie kontakt z kobietami, na dodatek modnie się ubiera i używa dobrych perfum czy to od razu znaczy, że to babiarz, bad boy, cwaniak, który tylko bajeruje i czaruś, za którym latają kobiety? Bo moim zdaniem to może być równie dobrze zabawny, flirtujący, otwarty i wesoły facet, jednocześnie normalny i porządny.
A czy taki, który jest mrukliwy, ubiera byle co, nie dba o fryzurę, nie zagaduje do obcych kobiet i nie flirtuje - o ten to na pewno porządny, normalnuly i spokojny, ale kobiety wolą babiarzy i flirciarzy, więc on taki biedny sam. A może on ma nieznośny, marudny i malkontenci charakter?
Coś tu idzie w zdecydowanie złym kierunku, przez co icierpiec mogą mężczyźni naprawdę otwarci, pogodni i czarujący, którzy dostaną na dzień dobry łatkę flirciarza.
Najpaskudniejsze niespodzianki w życiu spotkały mnie że strony siedzących cicho w kącie ludzi.
I nic dziwnego, skoro nie widać co taka osoba ma w sercu i dłoniach.
Więc robienie z nieśmiałości, tak jak napisała Rossanka cnoty i przypisywanie jej z marszu pozytywnych konotacji może być błędem.
Nieśmiałość niekoniecznie oznacza przypisywaną jej wrażliwość i delikatność.
I vice versa: dusza towarzystwa nie musi być kimś nieempatycznym.
Galerido, twój "Bagiennik" po prostu nie jest zainteresowany żadną "Galeridą"
Trzeba to przyjąć do wiadomości wreszcie..
Wielu mężczyzn czeka na znak od kobiety, ale gdy to dostają a są zainteresowani to naprawdę działają.
Jak nie chcą, to jest powód.
A co jeśli takim podejściem robi się krzywdę właśnie normalnym, fajnym facetom? Przyklad, mężczyzna jest wesoły, lubi żartować, towarzyski, umie prawic komplementy, zagadać, poflirtować, szybko lapie kontakt z kobietami, na dodatek modnie się ubiera i używa dobrych perfum czy to od razu znaczy, że to babiarz, bad boy, cwaniak, który tylko bajeruje i czaruś, za którym latają kobiety? Bo moim zdaniem to może być równie dobrze zabawny, flirtujący, otwarty i wesoły facet, jednocześnie normalny i porządny.
Bo to steroetyp który jest powielany przez zdecydowaną większość (głównie przez panie)
I zaraz się zaczyna... On taki przystojny, że może mieć każda, na pewno zagadał do mnie żeby tylko zaliczyć kolejną, widać że ma pieniądze to na 100% biega za nim wianuszek dziewczyn i milon innych teorii.
Niestety ale znam to z własnego doświadczenia.
Nie zagadasz - nie poznasz.
Zagadasz - jesteś brany za jakiegoś podrywacza.
Smutne ale prawdziwe.
Ja mam. Mój mąż był bardzo nieśmiały. Przez ponad 2 lata bał się do mnie zagadać na temat chodzenia
. Chociaż robiliśmy tyle wspólnych rzeczy jako kumple. I powiem Ci, że w ogóle nie żałuję. W końcu się rozkręcił. A ja mam najcudowniejszego męża
. Do dzisiaj jest zdystansowany do nowych osób, ale później już mu łatwiej.
Wiać, wiać, wiać i wiać.
Serio.
Bo potem będą tylko problemy. Będziesz ciągnąć wózek za dwoje, a to nie ma najmniejszego sensu. Tylko się umęczysz.
Zaraz zaraz... Z tego co gdzieś wyczytałem swojego chłopa poznałaś na portalu randkowym. Przecież to oaza nieśmiałych, którzy w realnym świecie boją się zagadać i tak jak w Twoim przypadku 3 miesiące piszą na komunikatorach nim się przełamią;) Co to się staneło, że nie wiałaś wiałaś wiałaś?
"Najpaskudniejsze niespodzianki w życiu spotkały mnie że strony siedzących cicho w kącie ludzi."
Potwierdzam 100% u mnie tak samo z autopsji , cichociemni to najgorszy sort. Mi sie wydaje ze ukrywaja jakies mroczne choroby psychiczne.
Synek w pedalowce (1sza szkola jak zwal tak zwal ) ma takiego lukacza z musztarduwami w klasie...nie wile mowi konfident ale knuje albo podjudza a potem leci do mamy naskarzyc, potem matka
tez musztarduwy i siwoczarne lakyloki leci do nauczycielki i do pryncypala ze skargami no konfident no z domu no. Raz mialem szanse potracic autem ta matke ale nie trafilem/spenialem ...do dzis zaluje.
A potem musze do szkoly bo czerwono w kajecie. Jedna z akcji w stylu Hi X nie wiesz jak sie brzydko mowi na afroamerykania ..no i moj wypalil bez przelicznia czy sie oplaci czy nie " jasne ze Nyga !".
Szkola przewrazliwiona na punkcie BLM i tolerancji no to czapa ( to tam wuj wielki 2 bombelki ze w nzawie sie sami "oczerniaja" nazywajac sie BLACK ). Moj syn go uteperowal i wystaczylo.
Kiedys mialem takiego mruczka markotka klienta z uniwersytetu katolickiego ..dealowalem z jego szefem kilka lat a ten cichy konfident skladal zamowienia "nazwijmy go Rudy John". Zwasze sie tylko gapil i zdawkowo odzywal z ponizajacym tonem. Krecil nosem na moje maszyny na pracownie
Raz kuzwa przed swietami cos tam chcial dla dzieci z "klubu KK tecza" co mialem to dalem materialy za free ale za drogie ramki zamykane na klucz ktore sobie upatrzyl krzyknolem rudemu jakis smieszny grosz.
po nowym roku mailem oficera z US any way nic nie bylo wiec nie mial co znalesc - morde mial jak brat blizniak rudego. Mam nadziej ze oboje juz osiwieli i pozbyli sie rdzy moze sa szczesliwsi i mniej upierdliwi.
A wracajac do watku bo odplynolem jak Morawicki przy pytaniu o cene chleba. Z perspektywy lat moge stwierdzic ze nie mogl bym sie zwiazaca z kobieta niesmiala, niewyrazna , plochliwa i cicha.
Dla mnie zyciu musi byc jakis smak, kolor , zapach, emocje.
Na szczescie kazdy jest inny i jest ogolnie kolorowo
Niesmiali - No jest tego troche i capciakow i zimnych drani i takich i siakich tak jak u plci przeciwnej do wyboru do koloru kwestia doboru i zgodnosci .
Niesmialosc w pewnych okolicznosciach moze byc zaleta
Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi i ciekawą dyskusję ! ![]()
Rossanko, mój jest akurat pogodny i czarujący ! ![]()
Ela, a gdzie ja napisałam, że On siedzi cicho w kącie?
Czyli nie ma nadziei, nawet jak pisze do mnie codziennie? ![]()
Ein, czy Ty jesteś nieśmiały ? ![]()
WiolaK, dziękuję za nutę nadziei !
Gratuluję męża
Co spowodowało, że w końcu zostaliście parą?
Edek, ciekawe historie
Widzę, że tak jak Ela, masz obraz nieśmiałego, który jest zaprzeczeniem tego, jaki jest On ![]()
No ale jak postępy?
I przede wszystkim spod jakiego jest znaku zodiaku? Tyle, to chyba potrafi powiedzieć nieonieśmielony? ![]()
Pisze coraz wcześniej ![]()
Panno z Dworu, my mamy o wiele ciekawsze tematy, niż te zodiaki ! ![]()
A czy Ty w końcu jeździłaś tym cabrio po plaży ? ![]()
Ani cabrio, ani plaży ![]()
Czyli Twój Olog wcale nie jest badboyem, skoro jest nieśmiały ! ![]()
A teraz jeszcze twierdzi, że się poddał i to z mojej winy ![]()
Wypisz, wymaluj Kremik ![]()
Może byłaś zbyt śmiała? ![]()
Pisze coraz wcześniej
Ale, że tutaj? ![]()
Może byłaś zbyt śmiała?
No śmiałam się strasznie
Chyba faktycznie za bardzo ![]()
Tutaj? No na mój telefon pisze coraz wcześniej ! ![]()
Tutaj? No na mój telefon pisze coraz wcześniej !
Grafoman jakiś ![]()
To raczej nie przez to, bo mój nieśmiały też zwraca u mnie na to uwagę i jeszcze nie uciekł ![]()
Ale mi nie wysyła zdjęć, tak jak Twój ! ![]()
To raczej nie przez to, bo mój nieśmiały też zwraca u mnie na to uwagę i jeszcze nie uciekł
I co teraz? ![]()
Musimy teraz poczekać, aż zje dobrą kolację i powtórzy tabliczkę mnożenia ![]()
Musimy teraz poczekać, aż zje dobrą kolację i powtórzy tabliczkę mnożenia
On chyba nie lubi kiedy się za dużo żartuje ![]()
Tylko jak go z tego wyleczyć? ![]()
Miłością!
Panno z Dworu, Olog potrzebuje dużo miłości, a nie dużo żartów ![]()
Ja też! A on mnie ciągle wywodzi w pole i potem nabija się ze mnie ![]()
Czyli robi dokładnie to, co Ty ![]()
Ej, po czyjej Ty jesteś stronie? ![]()
On się ze mnie zgrywa okrutnie ![]()
A teraz jeszcze twierdzi, że się poddał i to z mojej winy
to za to Mazowsze ma (UWAGA!) foszka nie focha
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:A teraz jeszcze twierdzi, że się poddał i to z mojej winy
to za to Mazowsze ma (UWAGA!) foszka nie focha
Wy w ogóle macie wszystko na opak
Kartofle, zamiast ziemniaków
Glazurę zamiast płytek
I w końcu, kto normalny wychodzi na dwór?
![]()
Ja jestem po stronie MIŁOŚCI ! ![]()
A na dwór wychodzi Panna z Dworu ![]()
A na dwór wychodzi Panna z Dworu
Teraz już tak, bo zostałam zaszczuta ![]()
Ologowi przejdzie, On ma te swoje humorki ![]()
paslawek napisał/a:Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:A teraz jeszcze twierdzi, że się poddał i to z mojej winy
to za to Mazowsze ma (UWAGA!) foszka nie focha
Wy w ogóle macie wszystko na opak
Kartofle, zamiast ziemniaków
Glazurę zamiast płytek
I w końcu, kto normalny wychodzi na dwór?
![]()
zwłaszcza stolyca to to taka mieszanka wybuchowa
i ten pieprzony Żoliborz ![]()
A Ty to niby kto jak nie stolyca ![]()
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego nieśmiałość
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026