Co sadzicie o szczepianiach przeciwko zoltaczce a+b? lecze sie prywatnie u mnie w klinice jest mozliwosc wykupienia takiego szczepienia dla malucha, myslalyscie o tym??
Podobne tematy
A myślałaś, po co? Czy po prostu skoro dają to bierzesz?
Czy kiedykolwiek przed szczepieniem lekarz powiedział ci, jakie mogą być wymienione ulotce niepożądane odczyny poszczepienne, jak nazywa się szczepionka i jaka jest obecnie częstotliwość występowania choroby, przed którą ta szczepionka chroni oraz jaka jest skuteczność danego preparatu?
Zastanawiałaś się kiedyś nad szkodliwością szczepień, czy może po prostu ślepo ufasz lekarzowi, który zachwala szczepionki? Wierzysz w bezinteresowność tzw. służby zdrowia czy raczej poddajesz ją w wątpliwość?
A odpowiadając na twoje pytanie.
W tej chwili są na rynku dwa dostępne preparaty na WZW A. Jeśli twoje dziecko zostało zaszczepione w szpitalu po urodzeniu na WZW typu B, a podejrzewam, że tak, to nie ma sensu szczepić kolejny raz na to samo. To po prostu olbrzymie obciążenie dla młodego organizmu. Czy ktoś w przychodni przed zaproponowaniem ci tego szczepienia zajrzał do karty szczepień twojego dziecka? Pewnie, nie bo dla nich liczy się tylko i wyłącznie zysk.
Gdybyś zdecydowała się na szczepienie przeciw WZW A to tak jak napisałam wcześniej - są trzy preparaty. Warto, żebyś ściągnęła z netu ulotkę do każdego z nich i przed szczepieniem zapoznała się z nią. To jest bardzo, ale to bardzo ważne. Tylko wtedy będziesz mogła świadomie podjąć decyzję o szczepieniu niezaślepiona lękiem przed zachorowaniem na chorobę, przeciwko ktorej szczepisz.
Krótko o pierwszym preparacie. AVAXIM.
1 dawka (0,5) ml zawiera:
wirus zapalenia w$troby typu A, szczep GBM* (inaktywowany**) 160 jednostek antygenowych***
* namnażany w ludzkich komórkach diploidalnych MRC-5
** adsorbowany na wodorotlenku glinu, uwodnionym 0,3 mg Al3+
***jednostki antygenu oznaczone w oparciu o własny standard.
Substancje pomocnicze:
Fenoksyetanol, formaldehyd i podłoże 199 Hanksa (zawierające przede wszystkim mieszaninę aminokwasów, soli mineralnych, witamin i wodę do wstrzykiwań), kwas solny lub sodu wodorotlenek w celu ustalenia pH.
Ludzkie komórki diploidalne to komórki pozyskane z abortowanych płodów. W szczepionce znajduje się więc DNA zabitego dziecka. Szczepienie tym preparatem jest etycznie wysoce wątpliwe, zwłaszcza, że to nie jest obowiązek. Formaldehyd jest toksyczną, trującą substancją, która jest rakotwórcza. Kwas solny znajduje się w żołądku i to on odpowiada za trawienie. Fenoksyetanol to konserwant, który jest podejrzany o niszczenie komórek rozrodczych i toksyczne oddziaływanie na układ nerwowy.
Toksyczność tych substancji zależy teoretycznie od pewnego rodzaju odgórnie ustalonych norm, ale praktycznie zależy tylko i wyłącznie od stanu zdrowia twojego maluszka i wydolności jego układu immunologicznego. Nie chodzi tu o infekcję, którą aktualnie może przechodzić twoje dziecko, ale o jego wrodzoną skłonność do walki z czynnikami toksycznymi (np. szybkość usuwania ich z organizmu, ilość kumulowanych substancji w tkankach).
Dalej (cały czas podaję info z ulotki): nie powinno się jej podawać w to samo miejsce ze szczepionką przeciw WZW B. Czyli dwa wkłucia w dwa różne miejsca na ciele. Dlaczego? Bo może wejść w interakcję i dziecko może mieć bardzo duży odczyn poszczepienny. Teraz te odczyny:
Miejscowy ból, czasami połączony z zaczerwienieniem. Pojawienie się guzka w miejscu
wstrzyknięcia, umiarkowana gorączka, osłabienie, bóle głowy, ból mięśni lub stawów oraz zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, niewielki odwracalny wzrost aktywności enzymów watrobowych (transaminaz), reakcje skórne.
Niektórzy badacze twierdzą, że obecność formaldehydu oraz DNA abortowanych płodów ludzkich może powodować ciężkie zaburzenia ze strony układu nerwowego, z autyzmem, ADHD i padaczką włącznie.
Inny preparat to Havrix. Znajdź sobie jego pełną ulotkę wraz z charakterystyką produktu. Nie będę już tutaj jej treści przytaczać, ale na niej jest wyszczególnione więcej odczynów poszczepiennych. Szczepionka ta nieznacznie różni się składem. Wirus również był hodowany na abortowanych ludzkich płodach, lecz dodatkowo dali do niej wodorotlenek glinu, substancję też niezwykle neurotoksyczną (mogącą uszkodzić dopiero kształtujący się układ nerwowy dziecka).
Pomyśl: swojemu maluszkowi nie dajesz do jedzenia fasfoodów, wysoko przetworzonej żywności, coca-coli itp., ale zgadzasz się na wstrzykiwanie mu toksycznych substancji, jednocześnie nie będąc odpowiednio poinformowaną przez lekarza odnośnie danego preparatu szczepionkowego. Dla twoje wiadomości: lekarz ma ustawowy obowiązek dać ci do ręki ulotkę, wytłumaczyć, jakie mogą być NOP-y, czym ryzykujesz szczepiąc i jakie jest ryzyko (w procentach) na zakażenie się chorobą, przeciwko której szczepisz. Nie dopełnienie przez lekarza tego obowiązku może skutkować wszczęciem postępowania przeciwko niemu. Na stronie PZH można zobaczyć, ile osób zachorowało w danym roku na różne choroby zakaźne. Gwarantuję, że liczba ta jest daleka od epidemii, którą tak bardzo lubią straszyć lekarze.
Jeśli będziesz miała jakieś inne pytania odnośnie szczepionek, to służę pomocą.
To co napisała Emilia jest bardzo ciekawe i myślę, że warto zapoznać się z tym tematem bliżej.
no nie spodziewalam sie az takiej fachowej odpowiedzi
dziekuje, przeczytalam raz, zaraz przeczytam raz jeszcze na spokojnie. Jesli chodzi o mojego lekarza to po prostu powiedzial ze istnieje taka mozliwosc, ze obecnie jest duzo zachorowan i ze taka szczepionka moze pomoc i zaoszczedzic pozniejszych klopotow bardziej tlumaczyl nam ze dzieci do pewnego wieku nie maja przeciwcial ktore chronia przez zoltaczka typu A... nie jestem az tak na bierzaco w temacie jesli chodzi o szczepienia wiem ze sa rozne szczkoly, jedna szczepic nie szczepic..dlatego pytam ale dziekuje za odpowiedz:)