witam jestem 37latka obecnie bezrobotną i nto powoduje moja niska samoocenę.czuje się niepotrzebna.w domu robię tylko za kucharkę,sprzątaczkę.nie mam swojego prywatnego życia.czuje się na łasce męża.
Podobne tematy
Lauro - Zanieś podania o pracę w kilka lub kilkanaście miejsc na raz. i nie poddawaj się szukaj dotąd aż znajdziesz coś co tobie odpowiada, praca będzie tym motorem który wyciągnie cię z dołka. Potem sobie spokojnie czekasz jak ktoś się odezwie.
Lurito. Co do pracy żeby jej szukać nie musisz wychodzić nawet z domu masz neta wejdz na strone ofert pracy w twojej okolicy i poskładaj aplikacje online i czekaj. Mam nadzieje że mąż nie robi Ci tego powodu wym?wek? Nie m?w że czujesz się niepotrzebna, a kto dba o dom, dzieci, męża to też praca a to że nie przynosi Ci ona sadysfakcji to wina twojego męża! Brak jest jego wsparcia w tym co robisz, porozmawiaj z nim co odczuwasz upomnij się o dobre słowo, może tego nie widzi bo udajesz przed nim zadowoloną żonę a w środku dusza Ci płacze.
Moim zdaniem zamiast użalać się nad sobą powinnaś działać! Najgorsze jest nic nie robienie.
W dzisiejszych czasach wiele osób boryka się z bezrobociem.
Ale nie pozwól by to rujnowało Twoją samoocenę ![]()
Próbuj dalej, rozejrzyj się za jakimiś kursami dla bezrobotnych, za niektóre płacą parę groszy.
Nie poddawaj się, choć wiem co czujesz.
W każdym razie musisz działać w kierunku celu, nawet jeśli na chwilę zdarzy się zwątpić, idz dalej
.To najważniejsze.
Poddać się to żadna sztuka
. A ten czas wykorzystaj jak umiesz najlepiej ![]()
Jest też dużo darmowych kursów trzymam kciuki
Nasza samoocena zalezy od naszych kontaktow z ludzmi i jak siebie sami widzimy. Nie bedziesz miec wysokiej samooceny nie wychodzac z domu.
Zeby poprawic swoja ocene:
- musisz cenic sie wysoko , grac wysoko.
- bardzo dobrze myslec o sobie
- pozytywnie myslec caly czas
Wysoka , stabilna samoocena to praca nad soba , tak jak inna dziedzina zycia , jak sport ,
Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne , musisz czuc sie dowartosciowa , znajdz czas dla siebie i odwazyc sie zyc jak ci sie podoba.
Samoocena to cos co lezy w glowie jak sami siebie widzimy. Jak sie spelniamy na codzien, najlepiej jest od razu budowac ja na wysoki poziom i stabilna , czyli dobrze znac siebie . Pozdrawiam.
Weź się w garść i po prosu zacznij działać. Nie poddawaj się jeśli na początku nikt nie odpowie na Twoje CV. Najlepszy czas na znalezienie pracy to wiosna. Trzymam kciuki!
To prawda, jak przychodzi wiosna, pierwsze ciepłe promienie słońca to od razu robi się lepiej na duszy. Może warto korzystać właśnie z różnych kursów darmowych na początek, wyjść do ludzi - na koncerty, wystawy, koncerty. Zawsze można kogoś poznać, rozerwać się. Nigdy nie wiemy co spotka nas danego dnia, może akurat tam gdzieś spotkasz kogoś, kto będzie mógł Ci pomóc - chociaż w minimalnym stopniu ![]()
Ja Ci polecam znaleźć odpowiedni sposób dla siebie samej na poprawianie myślenia o sobie.
Mi osobiście pomogło, np to, że oglądałam i słuchałam filmików motywacyjnych na YT. Przede wszystkim musisz także zaakceptować samą siebie, swój wygląd, możesz stanąć przed lustrem i zastanowić się co możesz w sobie zmienić żeby się sobie podobać, może makijaż? Może uczesanie?
Zrób też coś dla samorozwoju, w sieci jest masa testów zawodowych aby sprawdzić "do czego się nadaje" i zacznij w tym działać
A w domu jak czasami nie posprzątać to świat się nie zawali, a ten czas możesz zawsze przeznaczyc dla siebie.
Głowa do góry! ![]()