netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

różnice temperamentów?

10 odpowiedzi3 076 wyświetleńzałożony przez zdzislawa, 16.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » różnice temperamentów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez zdzislawa (2014-12-16 23:16:52)

Temat: różnice temperamentów?

Mam 23 lata, mój partner 27, jesteśmy razem od pół roku, nie mieszkamy razem ale widujemy się niemal codziennie, nie ma problemów "lokalowych" tzn. oboje mieszkamy sami i nieraz nocujemy u siebie itp. Wszystko nam się układa - no własnie tylko z jednym wyjątkiem, którym jest seks.

Otóż ja mam spore potrzeby, chciałabym uprawiać seks codziennie, nawet kilka razy. Oczywiście nie wymuszam na moim partnerze tak częstych stosunków kiedy on nie ma na nie ochoty, ale dla niego duża ilość to już dwa razy w tygodniu... Bardzo często robi wszystko żeby nasze spotkanie nie miało szans zakończyć się seksem. Zauważyłam, że czasem udaje, że śpi żebym tylko nic od niego nie chciała. Zdarza mu się unikać moich pocałunków, byle nie przeistoczyło się w seks. Kiedy rozmawiamy na ten temat sugeruje mi, że wszystko jest ok i żebym ja pohamowała swój temperament, a on ewentualnie będzie starał się częściej "mieć ochotę". Urządza mi pogadanki, że nie jest już taki młody i w jego wieku nie chce się już zbytnio seksu. Zaznaczę, że problem ten występuje od początku naszej relacji - wystarczy mu, że raz w tygodniu sobie ulży i jest usatysfakcjonowany. A ja czuję nieraz, że mnie aż rozpiera. Nie chodzi tu o popęd do kogokolwiek. To on mnie tak szalenie podnieca, że miałabym ochotę ciągle się z nim kochać. I jednocześnie ranią mnie te wszystkie sytuacje kiedy on odwraca się plecami i zasypia. Nieraz sama zaczynam cokolwiek, seks oralny, niby się ucieszy, ale ma swoją chwilkę przyjemności i do spania. Czasem wręcz podśmiewa się z tego, jakbym była jakaś nienormalna, a on mi łaskawie już udostępni penisa. Ehh.

Często podkreśla, że to dlatego, że nigdy jakoś nie był szczególnie aktywny seksualnie (1 partnerka dawno temu) i już, a poza tym sporo pracuje i jak trochę ograniczy prace to moze bedzie mu sie chcialo czesciej. Z reguły jednak sugeruje, że to ja jestem ZA BARDZO. Nie wiem co mam robić w tej sytuacji. Rozmowy tak się kończą, że to ja mam się uspokoić. Czy faktycznie zdrowy facet w wieku 27 lat nie powinien mieć ochoty częściej niż raz, dwa w tygodniu?  Zaczynam wierzyć w to, że to ze mną coś nie tak...

2

Odp: różnice temperamentów?

Jestes normalna, a on jest chamem , ze Ci wmawia, ze nie jestes.
I niech nie gada, ze niby 'w jego wieku' wyobraz sobie co Ci powie w wieku lat 40? Pewnie, ze juz teraz wcale seksu nie bedzie.

3

Odp: różnice temperamentów?

"W jego wieku" po myslalam,ze może zbliża się do 50 ki.Nie obrazajac innych 50 latkow.

4

Odp: różnice temperamentów?

Jak dla mnie na pewno cos nie tak. 27 letni facet mowi ze mu sie nie chce? To w tym wieku faceci szaleja na wszelkich plaszczyznach... Jestes pewna ze nia ma zadnej innej lub czy chlopak zdrowy jest? Lub on jest Asem (aseksualnym facetem...). Mozemy sobie gdybac, ale to niech faceci sie wypowiedza co robili w wieku 27 lat smile

5

Odp: różnice temperamentów?

Wiem, też mi się śmiać chciało jak powiedział "w tym wieku".
Innej nie ma, ten problem u niego występował od początku, twierdzi zresztą, że nawet dawniej nie miał wybujałych potrzeb.
Jest zdrowy, jedyne co to sporo pracuje, ale jak byliśmy na urlopie dwa tygodnie działo się to samo...nie wiem już szczerze mówiąc czy nasz związek na dłuższą metę to wytrzyma. Bo ja czuje po prostu, że nie jestem pod tym względem szczęśliwa. Ale nie chciałabym kończyć związku z powodu seksu...Należę do osób, które starają się naprawiać, a nie wyrzucać. Tylko że on nie widzi problemu.;/

6

Odp: różnice temperamentów?

Jak najbardziej jestescie oboje ok tylko wlasnie roznicie sie temperamentem. Jednak z doswiadczenia wiem ze czestsze stosunki ze strony mezczyzny to wieksza chec i mozliwosci. Takie roznice sa jednak trudne do przeskoczenia a kompromis jest dosc trudny. Bardzo duzy wplyw ma tutaj ryb zycia, zdrowe odrzywianie sie, uprawianie ruchu, sportu oraz sprawy zwiazane z nadcisnieniem i cholesterolem. Dzis wchodzi duzo schorzen cywilizacyjnych juz w mlodym wieku, z siedzacego trybu pracy wynikajac problemy np. z erekcja.

Tobie zalezy na zmianie czestosci porzycia. Otoz moim zdaniem potrzeba tutaj glosu tzw. arbitra, kogos kto bedzie dla chlopaka autorytetem i spowoduje ze przez jakis czas ta czestosc wzrosnie. I potem zobaczylibyscie jaki to ma wplyw na wasze potrzeby i mozliwosci. Z drugiej strony nalezy sie zastanowic czy na pewno pozycie nie wynika z jakis innych "stron" zwiazku i czy to mi odpowiada na dluzej.

Otoz fakt jest taki ze pozycie intymne jest niezbedne do tworzenia trwalej wiezi miedzy ludzmi. Nikt nie okresla jak czesto to ma byc albo ze nie moze byc przerw miedzy tymi "spotkaniami" jesli cos sie w zyciu dzieje (smierc bliskiej osoby, choroba, zalamanie psychiczne, itp.). Mozna obrazowo powiedziec ze pozycie 1x miesiac jest zbyt zadkie, kilka razy dziennie moze sie wydawac zbyt czesto (zwlaszcza ze dla mezczyzny oznacza to tez produkcje spermy). Wszystko pomiedzy to jakas norma, zalezna od stazu, wieku, problem tylko zeby odpowiadala ona obojgu ludziom. Mysle, ze zawsze mozna zawrzec jakis kopromis w tym, problem jest jesli te roznice sa zbyt duze. Byc moze sa i tez farmakologiczne sposoby zarowno na podwyzszenie jak i obnizenie libido. Trzeba jednak zasad sobie pytanie po co? Sa tez specjalisci od tego.

Macie, wiec raczej duzy problem niz maly, zwlaszcza ze dotykajacy do sfery zarowno waznej jak i wstydliwej.

7 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-12-17 23:51:27)

Odp: różnice temperamentów?

No jezeli takl ci to bardzo przeszkadza poszukaj innego niby sex to nie wszysto ale jednak przy wielkich roznicach. Rozumiem ze chcialby ale mu nie wychodzilo to jeszce co innego, raz na rtydzien to napewno malo, chodz sobiscie codziennie tez nigdy nie robilem oczywiscie maja na mysli caly tydzien po kilka dni pod rzad bywalo potem z jeden, dwa przerwy. Ale dla mnie to 3 w tygodniu to minimum jaz naprawde. On tak moze mowic bo dla nego faktycznie masz duzo wiecej checi boon moze naprawde nic nie  czuc a ciebie roznosi. Jezeli on juz idaje unika to tez nie jest to dobre tylk zaczyna sie robic nie zdrowa sytuacja poniewaz powinniscie normalnie pogadac dojsc do kompromisu albo se rozejsc rozmowa w stylu ze ty troche zmnejszysz ilosc a on zwiekszy np, ale jak tylko skonczy sie u niego na slowach to daruj sobie.

8

Odp: różnice temperamentów?
noname12_34 napisał/a:

Jak dla mnie na pewno cos nie tak. 27 letni facet mowi ze mu sie nie chce? To w tym wieku faceci szaleja na wszelkich plaszczyznach... Jestes pewna ze nia ma zadnej innej lub czy chlopak zdrowy jest? Lub on jest Asem (aseksualnym facetem...). Mozemy sobie gdybac, ale to niech faceci sie wypowiedza co robili w wieku 27 lat smile

I to jest pewne że jest coś nie tak facet w tym wieku mając kobietę powinien uprawiać sex xrazy na dzień a on co 2 razy wtygodniu.są dwa wyjścia albo naprawde jest chory albo lata na inne i nie ma siły dla własnej kobiety

9

Odp: różnice temperamentów?

Z reguły na początku znajomości to nawet osoby o mniejszym temperamencie chcą często. Dopiero później się to normuje.

Teraz rzadko się kochacie, a co będzie jak dojdzie rutyna, normalne życie? No nie wiem. Obawiam się, że będziesz w tym związku nieszczęśliwa i sfrustrowana.

10

Odp: różnice temperamentów?

No X razy na dzień to chyba trochę przesada, że kazdemu facetowi musi się chcieć a inaczej lata na baby...miałam też innych partnerów w różnym wieku i jednak mężczyzna potrzebuje troche czasu na regeneracje i nie może X razy dziennie. Zrresztą ja nie oczekuje od niego tyle. Chciałabym chociaż 4-5 razy w tygodniu, skoro on nie ma takiej ochoty jak ja...

Rozmawiałam z nim o tym wielokrotnie. Powidział, że seks nie jest najważniejszy i że spokojnie jakos się dogramy, zaczął chodzić na siłownię, basen, będzie starał się wkrótce zmienić pracę bo obecnie ma taką która wiąże się nieraz z 14h zmianami w nocy..no nie wiem może to się zmieni

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » różnice temperamentów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026