netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

7 odpowiedzi2 250 wyświetleńzałożony przez dorato, 13.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez dorato (2014-12-13 16:14:11)

Temat: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Chyba jak większość nie radzę sobie i nie rozumiem pewnych zdarzeń z mojego życia.
Jestem z facetem 9 lat od 3 lat jesteśmy małżeństwem. Mamy dziecko i powiem szczerze w chwili gdy się pojawiła wiele się zmieniło.
Fakt jest taki że mój mąż mnie zdradził i kazałam mu się wynieść - co mi często wypomina (trwa to już ponad 4 miesiące)
Byliśmy na terapii i niby ruszyło ku lepszemu, nagle zwrot w drugą stronę - zaczął się oddalać (powód kogoś poznał)
Teraz łączą nas sprawy dziecka ale czasami rozmawiamy ze sobą jak dawniej - szczerze i spokojnie.
Gdy pytam czy tęskni mówi że tak i że to że nie wraca to dlatego że nie jest pewien uczuć jakie do mnie żywi.
Z kimś się spotyka bo wiele osób go widziało ale mówi że to tylko koleżanka i nie ma między nimi żadnej fizyczności - trochę mi się wierzyć nie chce. Ja niby mam sobie układać życie i nie czekać na niego ale jak wyszłam z domu jak przyszedł do córki to mój telefon nie dawał rady z nieodebranymi wiadomościami i telefonami. Jak pies ogrodnika. Sam  nie powie mi co czuje bo nie będzie mi mieszał w głowie ale swoich decyzji nie jest pewien. Tęskni za mną i za córką i w tym momencie nie wie co jest najlepsze więc tkwimy w czarnej D.
Ja chciałabym żeby wrócił naprawił to co się zepsuło a jak naprawię to w czym ja zawiniłam ale zaczynam wątpić w to wszystko bo on już tyle czasu nie jest niczego pewien. Rozwodu nie chce bo nie wie jak będzie!!!!
Twierdzi że nadal go pociągam i że bardzo mu się podobam. Jak przychodzi to gapi sie na mnie jak ciele w malowane wrota
same sprzeczne sygnały. Nie rozumiem tego. chce się wyszaleć i wrócić???? Masakra jakaś.
Sama dla siebie zaczynam coś ze sobą robić - zajmować czas by nie pisać nie myśleć nie dzwonić nie tęsknić choć to trudne.
Nie wiem co mam robić czy spokojnie poczekać aż sam to przemyśli bo raczej do tej pory chyba ja za nas myślałam i tłumaczyłam, czy poprostu olać sprawę ale to jest chyba nierealne bo kocham drania.
Niby faceci to proste stworzenia ale zrozum tu takiego !!??
Napiszcie proszę czy to ma jakiś sens czy faceci tak mają?
Dodam że niby mam sobie układać życie ale on nie wyobraża sobie sytuacji gdzie ktoś mógłby mnie dotknąć a już nie mówiąc o spaniu z kimś.
Jak sie dowiedział że byłam z kimś na kawie to powiedział że zjadzie frajera co sie dostawia do jego żony!!!!
O CO CHODZI??

2

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Witam. Tak wracać i odchodzić to może bez końca, widać że się wacha, boi się odejść bo boi się tamtego związku. Porozmawiaj z nim poważnie!!!! Niech się zdeklaruje albo w lewo albo w prawo daj mu do zrozumienia że ty też musisz wiedzieć na czym stoisz , bo będziesz chciała ułożyć sobie życie bez niego, może wtedy coś do niego dotrze. Spr?buj.

3

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Tak naprawde to ja nie raz juz rozmawialam i to nic nie daje. On nie chce rozmawiac o swoich uczuciach bo twierdzi ze miesza mi tyn w glowie. Powiedzial ze nigdy mnie nie stracil tak naprawde i ze jesli podjal zla decyzje to juz jego zmartwienie i problem. A jesli przekona sie o swojej milosci do mnie to stanie na glowie zeby mnie odzyskac ale boje sie ze to tylko takie gadanie ze podjal decyzje ale nie ma jaj by mi to powiedziec. Z drugiej drugiej strony jak mu powiedzialam ze ma przyznac sie w prost ze nie kocha nie teskni i nie chce dluzej tego ciagnac to powiedzial ze mi tego nie powie bo by sklamal.

4 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-12-13 17:05:20)

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...
dorato napisał/a:

Chyba jak większość nie radzę sobie i nie rozumiem pewnych zdarzeń z mojego życia.
Jestem z facetem 9 lat od 3 lat jesteśmy małżeństwem. Mamy dziecko i powiem szczerze w chwili gdy się pojawiła wiele się zmieniło.
Fakt jest taki że mój mąż mnie zdradził i kazałam mu się wynieść - co mi często wypomina (trwa to już ponad 4 miesiące)
Byliśmy na terapii i niby ruszyło ku lepszemu, nagle zwrot w drugą stronę - zaczął się oddalać (powód kogoś poznał)
Teraz łączą nas sprawy dziecka ale czasami rozmawiamy ze sobą jak dawniej - szczerze i spokojnie.
Gdy pytam czy tęskni mówi że tak i że to że nie wraca to dlatego że nie jest pewien uczuć jakie do mnie żywi.
Z kimś się spotyka bo wiele osób go widziało ale mówi że to tylko koleżanka i nie ma między nimi żadnej fizyczności - trochę mi się wierzyć nie chce. Ja niby mam sobie układać życie i nie czekać na niego ale jak wyszłam z domu jak przyszedł do córki to mój telefon nie dawał rady z nieodebranymi wiadomościami i telefonami. Jak pies ogrodnika. Sam  nie powie mi co czuje bo nie będzie mi mieszał w głowie ale swoich decyzji nie jest pewien. Tęskni za mną i za córką i w tym momencie nie wie co jest najlepsze więc tkwimy w czarnej D.
Ja chciałabym żeby wrócił naprawił to co się zepsuło a jak naprawię to w czym ja zawiniłam ale zaczynam wątpić w to wszystko bo on już tyle czasu nie jest niczego pewien. Rozwodu nie chce bo nie wie jak będzie!!!!
Twierdzi że nadal go pociągam i że bardzo mu się podobam. Jak przychodzi to gapi sie na mnie jak ciele w malowane wrota
same sprzeczne sygnały. Nie rozumiem tego. chce się wyszaleć i wrócić???? Masakra jakaś.
Sama dla siebie zaczynam coś ze sobą robić - zajmować czas by nie pisać nie myśleć nie dzwonić nie tęsknić choć to trudne.
Nie wiem co mam robić czy spokojnie poczekać aż sam to przemyśli bo raczej do tej pory chyba ja za nas myślałam i tłumaczyłam, czy poprostu olać sprawę ale to jest chyba nierealne bo kocham drania.
Niby faceci to proste stworzenia ale zrozum tu takiego !!??
Napiszcie proszę czy to ma jakiś sens czy faceci tak mają?
Dodam że niby mam sobie układać życie ale on nie wyobraża sobie sytuacji gdzie ktoś mógłby mnie dotknąć a już nie mówiąc o spaniu z kimś.
Jak sie dowiedział że byłam z kimś na kawie to powiedział że zjadzie frajera co sie dostawia do jego żony!!!!
O CO CHODZI??

zapytam wprost_CZY  TY DLA SAMEJ SIEBIE JESTES JAKAS WARTOSCIA???

bo dla swojego ex partnera nie jesteś,robi sobie z ciebie,,kozla i barana,, a ty czekasz.....jak ta głupia... nie wiem na co,jak przeczytałam twoja wypowiedz,,chce się wyszaleć i wrocic,, to po prostu nie chce mi się wierzyc ze można pozwolić sobie na to być nikim dla takiego przodozwisa .....


ON CI WYPOMINA,ON?? ZE KAZALAS MU SIE WYNIESC? a wynieś ty go a raczej wykresl ze swojego zycia na zawsze.........chcesz zyc na tej huśtawce emocjonalnej ?długo jeszcze?
TY MUSISZ SIEBIE BARDZO NIE LUBIC ZE SOBIE TO FUNDUJESZ,BARDZO
i jeszcze analizujesz zachowanie tego imbecyla który gra nieustannie na twoich uczuciach,dzielisz włos na czworo,doszukujesz się logiki i powodow działania.........
zrozum twój maz to niedorostek,gnida na której nigdy się nie będziesz moglo oprzec ,ja nie rozumiem tyle lat,tyle swinstw a ty co nie zauwazylas tego??

5

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Przez wszystkie lata bylo dobrze. A to ze on chce sie wyszalec to bylo pytanie. Wiem ze jestem naiwna ale uczucia sa tak silne i dziecko ktore jest wpatrzone w niego. Bardzo trudno jest powiedziec pass. Choc juz sie nie odzywam do niego i kontaktujemy sie tylko w sprawach dziecka

6 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-12-13 17:20:05)

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...
dorato napisał/a:

Przez wszystkie lata bylo dobrze. A to ze on chce sie wyszalec to bylo pytanie. Wiem ze jestem naiwna ale uczucia sa tak silne i dziecko ktore jest wpatrzone w niego. Bardzo trudno jest powiedziec pass. Choc juz sie nie odzywam do niego i kontaktujemy sie tylko w sprawach dziecka

masz się nie plaszczyc i nie wlazic w doope to przede wszystkim,jak go tak bardzo chcesz to czekaj az oprzytomnieje..

,,A to ze on chce się wyszaleć to było pytanie,,  no jak myślisz ,to ze musisz zadawać tutaj takie pytania-dobrze rokuje dla związku??


zdradzil cie,teraz sobie z toba pogrywa,traktuje cie jak wyjście awaryjne,jak mu się nic nie nawinie to laskawie pozwoli ci się przyjąć spowrotem

7

Odp: Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Tak wlasnie to czuje jak Ty piszesz ale chcialabym zeby bylo inaczej. Nie pisze nie dzwonie nic nie robie. Zobacze co bedzie sie dzialo do konca roku i wtedy podejme decyzje o ewentualnym rozwodzie. Kocham i chce wierzyc ze bedzie dobrze ale czy tak bedzie to niestety nie wiem i coraz bardziej w to watpie

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada-rozstanie i dalej nie wiadomo co...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026