Witam was kobietki, może wy mi poradzicie co zrobić bo ja już nie wiem co robić...
A więc postaram się skrócić - czuję się we własnym związku coraz gorzej, płacz z bezsilności co noc, nieprzespane noce ![]()
Jestem z moim chłopakiem 2,5 roku, mieszkamy z jego rodziną. Chłopak ma 27 lat, własną firmę i własne pasje.
Ja mam 20 lat, studiuję kosmetologię, w przyszłości chciałabym założyć swój salon.
Nigdy nie był chłopakiem, który lubi okazywać swoje uczucia, chociaż na początku umiał mi napisać od czasu do czasu chociaż te Kocham Cię, przytulić się a teraz już nawet nie pamiętam kiedy coś takiego zrobił...
Nie obchodzi go to nawet kiedy mówię mu to i płaczę, wyśmiewa mnie wtedy- nawet krzyczy że znowu beczę i robię problemy o nic, potem obrażony idzie spać a ja płaczę całą noc w poduszkę...
Wraca z pracy przeważnie 18-19, pije 2-3 piwa, woli sobie usiąść najlepiej sam przed telewizorem i idzie spać.
Gdy mówię mu że chcę spędzić z nim czas, chcę żeby mnie chociaż przytulił to mówi że mam za duże wymagania i chce tylko w spokoju posiedzieć po pracy, a ja tylko mu narzekam cały czas...
Cały czas kłótnie, pretensje o byle co, obrażanie jak małe dziecko...
Napisałam że studiuję kosmetologię ponieważ on cały czas się ze mnie naśmiewa(nawet przy innych), że potrafię się tylko umalować, i nic więcej ;( To prawdą staram się wyglądać dla niego ładnie, ale latam koło niego, jestem na każde zawołanie, robię wszystko w domu a słyszę takie coś...
Czy rzeczywiście tak dużo wymagam? Mówiłam mu to już wiele razy że brakuje mi takiego czegoś z jego strony, kilka razy groziłam zerwaniem - zmienił się na parę dni i znowu to samo...
Naprawdę nie mam już siły mu tego tłumaczyć, bo i tak wiem że nic z tego nie będzie, kocham go ale nie wiem ile jeszcze to wytrzymam, bo jest coraz gorzej ale "to ja stwarzam problemy" ;(
Co z tym zrobić? Walczyć o ten związek czy już nie ma sensu? ;(
A i jeszcze dziewczyny takie pytanie czy dla was 2-3 piwa codziennie to za dużo? Bo on niestety nie wyobraża sobie dnia bez niego, nawet pomimo wielu próśb ![]()
Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedzi, bo nie radzę sobie już sama...
Z góry dziękuję ;*