Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Grudzień. Czas przedświąteczny. Otoczenie aż krzyczy kolorowymi światełkami, podobiznami Mikołaja (dla jednych świętego, dla innych komercyjnego), w marketach unoszą się świąteczne zapachy. Myślimy o choince, rodzinie, prezentach i Bożym Narodzeniu.

W tym czasie jesteśmy hojniejsi. Oddajemy zmarzniętemu bezdomnemu złotówkę, którą latem upchnęlibyśmy głębiej w kieszeni, wysyłamy esemesa na rzecz fundacji, potrafimy ciepło pomyśleć o teściowej i martwić się dziećmi mniej zamożnego sąsiada.

Co sprawia, że właśnie przed Bożym Narodzeniem stajemy się bardziej skłonni do dzielenia? Wzrasta nasza wrażliwość?

Jaki wymiar duchowy ma dla nas pomoc innym? Czujemy się dzięki niej lepsi? A może kierujemy się współczuciem, bez jakichkolwiek własnych pobudek?

Pogadamy o tym dlaczego pomagamy innym?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Pomoc biedniejszym w czasie przedświątecznym ma swoją tradycję. Myślę, że daje ludziom poczucie spełnionego obowiązku wobec uboższych i buduje poczucie większej wartości. Pamiętam jak  kilkanaście lat wstecz rządzący miastem  ustalili, że 6 grudnia będą rozdawać dzieciom  z ubogich  paczki ze słodyczami. Mnóstwo matek z dziećmi tłoczyło się  długo przed czasem. Przyjechał Mikołaj przed ratusz, a następnie rozpoczęto rozdawanie paczek. Żal było patrzeć, jak ludzie  o mało nie wyrywali sobie tych paczek z ręki.

3

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Nie rozumiem tego, dlaczego ludzie chcą pomagać tylko w Święta? Potrzebujący ludzie są przez cały rok, a nie tylko kilka dni w roku.
Nawet malutka pomoc, komuś kto tej pomocy potrzebuje, to coś wielkiego i wspaniałego.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

4

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.
Summerka napisał/a:

Pomoc biedniejszym w czasie przedświątecznym ma swoją tradycję. Myślę, że daje ludziom poczucie spełnionego obowiązku wobec uboższych i buduje poczucie większej wartości.

Jeżeli chodzi o tradycję, to się zgodzę, ale czy przyczyną jest lub może być budowanie własnej wartości, tego nie wiem.

Często słyszy się o magii świąt. Filmy, publikacje, tysiące dzieł na ten temat. Poznajemy historie o ludziach, którym okres Bożego Narodzenia odmienił życie albo serce. Wierzymy, że w tym czasie można stać się lepszym. Możliwe, że nastrój wyzwala tkwiące w nas dobro.

Przyznam się szczerze, że dając bezdomnemu drobniaki myślę o sobie. Gdy taki natrętny żebrak dopadnie mnie na parkingu, to daję mu coś na odczepnego i żeby mi auta ze złości nie porysował.
Ale gdy oddaję coś na zbiórkę dla potrzebujących, to dlatego że ja mam święta i chciałabym, żeby inni też mieli trochę radości. Chybaby mi świąteczny karp ością w gardle stanął, gdybym nie przyłożyła ręki do poprawy bytu innych.

Wydaje mi się, że magia świąt polega na dzieleniu się radością, którą sami odczuwamy.

5 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-12-05 18:58:33)

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Nie wiem czy kojarzycie, jakie kontrowersje budziła kiedyś wigilia dla bezdomnych w Krakowie. Może bezdomni chcieliby codziennie przez cały rok mieć co jeść,  nie tylko w święta?

6 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-12-05 19:13:58)

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

W moim przypadku pomoc zależy od osoby i tego co dla mnie zrobiła (nie dotyczy bezdomnych). Jak ktoś był dla mnie dobry - to i ja dla niego/niej góry przeniosę. Jak ktoś mi zaszedł za skórę to nawet gdybym był ostatnią osobą, która by go/ją uratowała przed śmiercią - nawet palcem bym nie skinął a jeszcze wypomniał to i owo, na końcu dodając - "trzecia zasada dynamiki jest zasadą nie tylko w fizyce". To samo dotyczy osób w jakiś sposób bliskich dla takiego delikwenta/delikwentki - chłopak/dziewczyna, matka/ojciec... A pamięć mam bardzo dobrą. I nie - nie boję się, że to "zło" by do mnie wróciło. Rachunek by po prostu wyszedł na 0.

W przypadku osób dla mnie "dobrych" - patrz wyżej + czuję się lepszy, pełniejszy duchowo, 'me serce roście' patrząc na uśmiechnięte buzie takich osób, które dzięki mojej pomocy są szczęśliwe smile W przypadku osób "złych" ich uśmiech odebrałbym jako "frajer - kolejny raz dał się wydy...ać" smile

W/w pomoc lub jej brak nie zależy od okresu jaki akurat mamy - czy to Boże Narodzenie, czy połowa czerwca, czy jakieś inne święto/miesiąc... Zawsze te same zasady stosuję smile

7

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Witam...
To MAGIA śWIĄT czyni Nas lepszymi... Ten ''wyjątkowy'' okres świąt, w wiekszości z nas budzi  poczucie szczęścia i radości, więc chcemy tymi PIĘKNYMI emocjami dzielić się ze wszystkimi..

''W I E L U wie wiele, NIKT wszystkiego'' - przyslowie lacińskie.

8

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.
Kerty napisał/a:

Jak ktoś mi zaszedł za skórę to nawet gdybym był ostatnią osobą, która by go/ją uratowała przed śmiercią - nawet palcem bym nie skinął a jeszcze wypomniał to i owo, na końcu dodając - "trzecia zasada dynamiki jest zasadą nie tylko w fizyce".

Bardzo praktyczne podejście.
Pomyślałeś czasem, że gdybyś za złość odpłacił dobrym uczynkiem, to obdarowanemu stałoby się głupio?
Nie wierzę, że przez jego umysł nie przemknęłaby myśl:. "Ja byłem dla niego taki niedobry, a on mnie ratuje w potrzebie."
Próbowałeś w praktyce tej techniki, albo zastanawiałeś się nad nią?
Masz jasne i proste zasady, ale czy dopuszczałeś, że Twoje zachowanie może zawstydzić tych, którzy są w stosunku do Ciebie nie w porządku?

9

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

witam !

Chetnie pomoge jakies biednej rodzinie,najlepiej z dziecmi bo wiem ,ze takim najtrudniej,Moge wyslac jakies ubrania,srodki czystosci i jedzenie,,Prosze o namiary,konkretny adres,mieszkam w Angliii wiec tylko przez kuriera moge cos dostarczyc,dostawa osobiscie odpada. Pozdrawiam !!!

10

Odp: Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Wg mnie bardzo dobrym rozwiązaniem w takim wypadku jest np. Charytatywny Bieg Mikołajów >> biegmikolajow.org
Spotykamy się w 4 miastach w Polsce ; Wrocław, Warszawa, Poznań i Zakopane i biegniemy.
Wpisowe to 60zł, a każdy km to 1zł, organizowane są również atrakcje dla całych rodzin więc nie chodzi tylko o bieg, ale też o happening!
Ja biegnę we Wrocławiu, event ma miejsce na Partynicach i długość to ponad 10km, ale nie więcej niż 11 wink
Uważam, że to dobra alternatywa pomocy dzieciom! smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Pomoc innym. Jej wymiar dla obu stron.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021