Czesc,
Mam maly/duzy problem. Bardzo sie tym zamartwiam. Chodzi o to ze w piatek(28.11.14) uprawialam seks z moim chlopakiem. Byl to seks niestety bez zabezpieczenia(wiem ze powinnismy o tym pomyslec natomiast byl to szybki numer i jakos tak wyszlo) i przerywany. Moj chlopak gdy byl we mnie nie czul ze dochodzi i mniej wiecej 10 min po tym jak ze mnie wyszedl to doszedl. Problem tkwi w tym ze mam nie regularne dosc miesiaczki i trudno okreslic dni plodne... Na chwile obecna moja pochwa nie wydziela zadnego sluzu. Mam sie zamartwiac ciaza? ![]()
Podobne tematy
Czesc,
Mam maly/duzy problem. Bardzo sie tym zamartwiam. Chodzi o to ze w piatek(28.11.14) uprawialam seks z moim chlopakiem. Byl to seks niestety bez zabezpieczenia(wiem ze powinnismy o tym pomyslec natomiast byl to szybki numer i jakos tak wyszlo) i przerywany. Moj chlopak gdy byl we mnie nie czul ze dochodzi i mniej wiecej 10 min po tym jak ze mnie wyszedl to doszedl. Problem tkwi w tym ze mam nie regularne dosc miesiaczki i trudno okreslic dni plodne... Na chwile obecna moja pochwa nie wydziela zadnego sluzu. Mam sie zamartwiac ciaza?
Jak się myśli dupą zamiast głową, to potem się trzeba martwić, taka prawda. Było się zabezpieczyć, prezerwatywy nie są drogie, są ogólnodostępne i łatwe w użyciu. Skoro masz nieregularny cykl i wiesz, że Ci się może okres dużo spóźnić to dlaczego uprawiasz seks bez zabezpieczenia? Teraz masz nerwy niepotrzebnie.
3 2014-12-01 07:08:51 Ostatnio edytowany przez Alex123 (2014-12-01 07:15:42)
Wiedz ze to co piszesz wezme sobie do glowy...
Kurde no nie myslalam wtedy... poniolsa nas w sumie chwila. Bede miec nauczke na przyszlosc... Natomiast pomijajac moja glupote. Napisalas "niepotrzebnie" czyli moge spac spokojnie?
Niestety ale prawda jest brutalna. Trzeba myśleć a nie później jęczeć na forach. Kup test i się okaże co i jak. Poza tym co to za facet, który nie ma w kieszeni jednej sztuki prezerwatywy jak idzie się spotkać ze swoją dziewczyną?
Kurczaczki ja nie jecze tutaj tylko po prostu pytam sie o rade,wskazowke. No juz czaje swoj blad a On swoj ![]()
ze tak spytam ile masz lat?
20
Alex, andrzejki były wczoraj, więc dzisiaj trudno cokolwiek wywróżyć.
A tak serio: nie podałaś nawet daty pierwszego dnia swojego cyklu. Uprawiałaś seks i oczekujesz, że Ci powiemy czy się skończył zapłodnieniem, czy nie. Dzieci biorą się właśnie z seksu. Nikt nie może wiedzieć czy akurat z tego seksu będzie dziecko, czy nie. Troszkę poprawia sytuację fakt, że nie doszło do wytrysku, ale ryzyko ciąży istnieje.
20
kazdy myślał pewnie że. ,,czynaście,,...
czyli co ,,wytrysk,,byl poza tobą? a ty boisz sie ze w prajekulacie byly plemniki co cię zaplodnily?
moze tak byc,ale wcale nie musi ,nie panikuj ,trzeba ,,mieć pod reka ,,pigulke po jak sie wie ze sie jest takim temperamentnym...
a który to byl dzien cyklu,nic z ważnych rzeczy nie podalas,a my mamy wróżyć z fusów?
20 dzien cyklu. Przepraszam za nie dokladnosn lecz jestem w lekkim stresie. ![]()
Ja w taki sposób kocham się 2 lata i do tej pory nie jestem w ciąży ale różne są przypadki. Podaj swoj nakrótszy i najduższy cykl
Nieraz tak sobie myślę- "Jak to jest, że ludzie wpadają?". Jestem w stanie zrozumieć, że komuś gumka pęknie. Tabletki też 100% pewności nie dają, ale zwykle się okazuje, że kobieta pominęła pigułkę/miała problemy żołądkowe/brała leki wchodzące w interakcje etc.
No, ale nigdy nie będę w stanie ogarnąć ludzi, którzy uprawiają seks bez zabezpieczenia a potem płaczą na forum, czy tam gdzieś indziej. Też jestem tylko człowiekiem, też mam chłopaka. Nigdy nie pozwoliłam sobie na taki "hardkor" i nie pozwolę, dopóki nie poczuję, że jestem gotowa na ewentualne potomstwo. Co innego, jeśli wpadłabym na hormonach, wiedząc, że żadnego błędu nie popełniłam- znaczy, że tak miało być. No, ale jak ktoś współżyje bez zabezpieczenia, to wręcz się prosi o potomstwo.
Nikt Ci tutaj nie napisze, czy jesteś w ciąży. Tak, jest to możliwe i w takiej sytuacji. Moja koleżanka będąc jeszcze nastolatką stosowała podobne taktyki, liczenie dni płodnych itd. Teraz ma kilkuletniego synka.
Zrób sobie betę za jakieś 2 tygodnie, to wiele Ci się rozjaśni.
14 2014-12-01 11:51:47 Ostatnio edytowany przez majka1986 (2014-12-01 11:52:28)
Kurde no nie myslalam wtedy... poniolsa nas w sumie chwila.
Co za nieodpowiedzialne podejście! Najpierw trzeba myśleć głową a dopiero czymś innym... ![]()
Niejedni po takiej "chwili" zostali rodzicami
Kurde no nie myslalam wtedy... poniolsa nas w sumie chwila. Bede miec nauczke na przyszlosc... Natomiast pomijajac moja glupote. Napisalas "niepotrzebnie" czyli moge spac spokojnie?
Nie, to oznacza, że stresu można było uniknąć zakładając prezerwatywę.
20 dzien cyklu. Przepraszam za nie dokladnosn lecz jestem w lekkim stresie.
nie histeryzuj,ja ci wróżę ze w ciąży nie będziesz,jeśli masz w miarę regularne cykle 24-28 dni,
kupuj sobie gumki i nos w torebce,jak facet o tym nie myśli....po co potem dostawać nerwicy zoladka przez kilka czy kilkanaście dni
jak facet o tym nie myśli
To jakaś przepraszam za wyrażenie lekka pierdoła z niego jak nie myśli o czymś takim mając dziewczynę. No ręce załamać tylko. Niech dziewczyna zawsze ma gumki, niech się za niego martwi konsekwencjami a on niech tylko śmietankę spija
jak facet o tym nie myśli
To jakaś przepraszam za wyrażenie lekka pierdoła z niego jak nie myśli o czymś takim mając dziewczynę. No ręce załamać tylko. Niech dziewczyna zawsze ma gumki, niech się za niego martwi konsekwencjami a on niech tylko śmietankę spija
Z ust mi to wyjąłeś. Ja noszę ze sobą w myśl zasady, że przezorny zawsze ubezpieczony, ale żebym musieć koniecznie za faceta pamiętać o takich rzeczach, to jest słabe.
Wątłusz_Pierwszy napisał/a:jak facet o tym nie myśli
To jakaś przepraszam za wyrażenie lekka pierdoła z niego jak nie myśli o czymś takim mając dziewczynę. No ręce załamać tylko. Niech dziewczyna zawsze ma gumki, niech się za niego martwi konsekwencjami a on niech tylko śmietankę spija
Z ust mi to wyjąłeś. Ja noszę ze sobą w myśl zasady, że przezorny zawsze ubezpieczony, ale żebym musieć koniecznie za faceta pamiętać o takich rzeczach, to jest słabe.
bardzo słabe! facet w ogóle nie odpowiedzialny...
WitchQueen napisał/a:Wątłusz_Pierwszy napisał/a:To jakaś przepraszam za wyrażenie lekka pierdoła z niego jak nie myśli o czymś takim mając dziewczynę. No ręce załamać tylko. Niech dziewczyna zawsze ma gumki, niech się za niego martwi konsekwencjami a on niech tylko śmietankę spija
Z ust mi to wyjąłeś. Ja noszę ze sobą w myśl zasady, że przezorny zawsze ubezpieczony, ale żebym musieć koniecznie za faceta pamiętać o takich rzeczach, to jest słabe.
bardzo słabe! facet w ogóle nie odpowiedzialny...
taaa policytuj sie które z nich jest tym bardziej nieodpowiedzialnym,bardddzo dużo to da
przypominam ze to kobieta zachodzi w ciaze ,wiec jej szeroko pojętym interesie leży by te gumki mieć,są jeszcze bardzo mlodzi,bez przesady ,to nie jest wiek w którym ta odpowiedzialność ma kazdy
to ze ja kupowalam gumki swojemu synowi ,by nauczyc go tej odpowiedzialności ,nie znaczy ze wszyscy tak robia,przekomiczne to bylo dla pan z Rossmana jak stalam sobie przy kasie grzecznie z koszyczkiem i mowie do syna ,wez no siegnij tam reka----->>
Ja w taki sposób kocham się 2 lata i do tej pory nie jestem w ciąży ale różne są przypadki. Podaj swoj nakrótszy i najduższy cykl
najkrótszy 23
najdłuższy 29
LUSILJU - jak ktoś nie potrafi nawet ogarnąć gumek, to moim zdaniem nie powinien się brać za seks. Mnie zawsze mama tłumaczyła, że jak ja nie zadbam o własne bezpieczeństwo i komfort - nieważne, czy to się tyczy antykoncepcji, czy jakiejkolwiek dziedziny życia, to nikt inny za mnie tego nie zrobi, ani konsekwencji za mnie nie poniesie.
LUSILJU - jak ktoś nie potrafi nawet ogarnąć gumek, to moim zdaniem nie powinien się brać za seks. Mnie zawsze mama tłumaczyła, że jak ja nie zadbam o własne bezpieczeństwo i komfort - nieważne, czy to się tyczy antykoncepcji, czy jakiejkolwiek dziedziny życia, to nikt inny za mnie tego nie zrobi, ani konsekwencji za mnie nie poniesie.
Popieram!
Trzeba myśleć zanim się pójdzie do łózka bez zabezpieczenia a nie po fakcie
LUSILJU - jak ktoś nie potrafi nawet ogarnąć gumek, to moim zdaniem nie powinien się brać za seks. Mnie zawsze mama tłumaczyła, że jak ja nie zadbam o własne bezpieczeństwo i komfort - nieważne, czy to się tyczy antykoncepcji, czy jakiejkolwiek dziedziny życia, to nikt inny za mnie tego nie zrobi, ani konsekwencji za mnie nie poniesie.
AMEN.
grazynka321 napisał/a:Ja w taki sposób kocham się 2 lata i do tej pory nie jestem w ciąży ale różne są przypadki. Podaj swoj nakrótszy i najduższy cykl
najkrótszy 23
najdłuższy 29
No to zwiększa się szansa, że możesz spać spokojnie ![]()
Przy takiej długości cykli 20 dzień był na pewno niepłodny. O ile akurat ten cykl nie postanowił być Twoim jednym, jedynym cyklem 30-kilkudniowym ![]()
26 2014-12-02 12:58:20 Ostatnio edytowany przez mike21 (2014-12-02 12:58:47)
Nie czuł, że dochodzi, ale doszedł 10 min po tym jak wyszedł z Cb to o co chodzi? Doszedł w Tobie czy trysnął dopiero po tym jak wyszedł?
Nie czuł, że dochodzi, ale doszedł 10 min po tym jak wyszedł z Cb to o co chodzi? Doszedł w Tobie czy trysnął dopiero po tym jak wyszedł?
Trysnal dopiero jak wyszedl. W czoraj zrobilam sobie test i wyszedl negatywny ![]()
Szkoda, że nie pomyślałaś o tabletce po. W takich sytuacjach to najlepsze wyjście. Co do przerywanego, to wg. statystyk co czwarta kobieta zachodzi w ciążę w ten sposób, więc szanse są dość spore..
Szkoda, że nie pomyślałaś o tabletce po. W takich sytuacjach to najlepsze wyjście. Co do przerywanego, to wg. statystyk co czwarta kobieta zachodzi w ciążę w ten sposób, więc szanse są dość spore..
Zrobilam.sobie dwa testy i wyszly mi negatywne. Teraz mam bialy grudkowaty sluz . Mam sie martwic czy nie?
A czytałaś Ty instrukcję załączoną do tego testu? Jeśli nie, to przeczytaj. Następnie przekalkuluj sobie, ile czasu minęło pomiędzy 28.11. a 6 grudnia. Jakieś wnioski? Jeśli brak, opisane czynności powtarzaj, dopóki się nie pojawią.
Nikt Ci na tym forum nie wywróży, czy jesteś ciąży.
Mam sie martwic czy nie?
Martwić? Niby czemu? Skoro nie miałaś problemu z uprawianiem seksu bez zabezpieczenia, to znaczy, że ewentualne dziecko nie będzie dla Ciebie zmartwieniem. ![]()
To jest tak jak dzieci robią dzieci....
Sex jest dla ludzi myślących ...
a skoro twój partner to dzieciak i jeszcze nie czuje że dochodzi to dlaczego pozwalasz mu sie bawić ?
Jak czytam wpisy typu "stosuję stosunek przerywany" to mi się za przeproszeniem nóż w kieszeni otwiera ale fakt, obecne pokolenie jest coraz głupsze i mniej doświadczone, niby mają internet i wszystko ale nie korzystają z tego dobra. A wystarczy poczytać i można się dowiedzieć, że stosunek przerywany to raczej nic nie daje i jest spora szansa na "wpadkę", co te dzieci na prezerwatywy nie mają? pewnie na papierochy i piwsko tak ale na zabezpieczenie to już brakuje
) w sumie to szkoda gadać, sama jestem ciekawa czy jestem przypadkowa czy celowa, haha
rodzie nie mówią ale co tam, mieli powyżej 20 lat jak się rodziłam więc OK ![]()