Witam, jestem ciekaw waszej opinii na pewien temat. Otóż mam 20 lat i nie miałem w życiu jeszcze żadnej dziewczyny. Nie przejmuje się tym tak bardzo choć w sumie mnie to czasem zastanawia. Nie myślcie, że jestem jakimś odludkiem lub nerdem, nie nie. Mam sporo znajomych, chodzę na imprezy różnego rodzaju czy to w klubach(choć nie przepadam za klubami za bardzo) czy to domówki. wiadomo jakieś piwko ze znajomymi czy tam bez piwka też, normalnie życie, studiuje dziennie i pracuje do tego. Podobało mi się parę dziewczyn, lecz zawsze albo ja coś zepsułem, zmarnowałem okazję lub mnie nie chciały, bo nie byłem w ich typie. Też ja paru się podobałem, ale nie było kompletnie w moim typie. Była też taka jedna naprawdę mi się podobała, miała poczucie humoru, bawiła ją też moje poczucie humoru, rozumiała mnie i zawsze uważnie słuchała. No po prostu dziewczyna marzenie, lecz jakoś nie wyszło nam, ale nie o tym temat. Zawsze staram się kierować swoimi kryteriami w wyborze dziewczyny, czyli tam wiadomo poczucie humoru, itp. Nie będę teraz tego wymieniał, ale chodzi mi mi o to, że szukam dziewczyny, która spełni te kryteria. Wiadomo podoba mi się sporo dziewczyn, ale nie zawsze spełniają te kryteria lub po prostu nie znam ich jeszcze dobrze i nic nie wiem o ich charakterze. A znowu część moich znajomych jakby tak podchodziła do kwestii charakteru jakoś tak jakby to było mało ważne lub w ogóle. Jak dziewczyna ma super wygląd to już jest dobrą kandydatką. Do tego znam takich co mają dziewczyny, a latają za innymi i je podrywają. Albo robią różne inne dziwne rzeczy dla popisu lub szpanują tam nie wiadomo czym. Ja nie rozumiem tego po prostu. Dla mnie to jest troszkę chore. Wiadomo, nie podchodzę do charakteru aż tak bardzo, że musi być taka i taka i koniec, bo nie tędy droga. Może ja jestem jakiś dziwny i tego nie rozumiem wszystkiego? Czasami mam wrażenie, że właśnie przez to moja myślenie nie potrafię sobie znaleźć dziewczyny.
Podobne tematy
Kierowanie się wyglądem i charakterem przy szukaniu dziewczyny jest jak najbardziej okej. Nie wiem w czym Ty szukasz problemu.
Z Twojego opisu wynika, ze wszystko z Toba w porzwdku i niepotrzebnie masz cisnienie na zwiazek. Po prostu nie trafiles jeszcze na odpowiednia. 20 lat to jeszcze nie emerytura zeby sie tym tak przejmowac ;-)