netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

16 odpowiedzi3 811 wyświetleńzałożony przez Koniusia, 23.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Witam Was serdecznie.
Nie moge znaleźć wątku na podobny temat więc założe nowy ...

Otóż zastanawia mnie kochane netMamy jak to jest u Was? Czy pozwalacie swoim dzieciom od czasu do czasu na zjedzenie czekoladki, batonika itp?

Coraz częściej spotykam się w sieci z opiniami eko mam jakoby nie dają dzieciom słodkiego do x wieku itp.

W życiu prywatnym nie spotkałam się jeszcze np z 3 latkiem który by nie miał jeszcze czekolady w ustach.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Dodam , że jestem mamą 20 miesięcznego chłopca z którym przeszłam ogrmne problemu żywieniowe. Nadal je mało rzeczy. Ale lubi biszkopty więc mu je daje i nawet nie pomyślałam o tym by tego nie robić bo to słodycze.
Zdarza się że czasami zje czekoladke itp. Nie zabraniam mu tego jakoś kategorycznie .

2

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Moja córka jest jeszcze mała ma 13 miesięcy więc nie je regularnie słodyczy ale nieraz biszkopta jej daję, bardzo je lubi próbowała też czekolady ale tylko troszeczkę poza tym staram nie uczyć jej na słodkości nie dlatego że jestem jakąś zatwardziałą eko-mamą, ale dlatego że to niezdrowe dlatego nie bardzo słodzimy herbatę i inne napoje, soki pijemy tylko świeże, zdrowszą przekąską od takiego biszkopta którego nieraz dostaje moje dziecko są owoce i staram się jej wpajać takie nawyki nie przyzwyczajać do słodkości trzymam się zasady czym skorupka za młodu nasiąknie, chociaż jak widzę te góry cukierków i żelków w sklepach lub sklepikach szkolnych wiem że nie ominie mnie walka z pokusa mojego dziecka

3 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-11-23 20:52:21)

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Nie jestem matką, ale staramy się o dziecko i sporo czytam na temat wychowania, żywienia itp.
Cukier ogólnie nie jest zdrowy, niezależnie czy karmisz nim dziecko, czy siebie. To jest obiektywne i niepodważalne, natomiast fakt, matki często faszerują dzieci wszystkim, co słodkie plus jeszcze fastfoodami.
Dzieciom psują się zęby od słodyczy. Widziałam przetuczoną dziewczynkę, która już jako 3-latka była pacjentką dentysty. Babunia i dziadziuś pakowali jej w usta czekoladki i ciasteczka tłumacząc, że zęby mleczne i tak wypadną. No ale cierpienie tej małej, połamane szpikulce zamiast zębów i ból u dentysty już ich nie interesowały.
Poza tym cukier wpływa na florę bakteryjną w jelitach, im więcej go spożywamy, tym mniejsza ilość "dobrych" bakterii jelitowych. Jeśli dajesz swojemu dziecku nagminnie biszkopty to pomyśl o suplementach, które florę bakteryjną odbudowują. Wiesz przecież zapewne, że im mniej tych bakterii w jelitach, tym gorsza odporność. Na czas choroby czy przeziębienia dobrze jest odstawić całkowicie słodycze i słodkie owoce typu banany lub daktyle.
Mam nadzieję, że uda mi się dotrzymać postanowień i jeśli zostanę wreszcie mamą, to nie będę dawać dziecku słodyczy. Nie wiem, do ilu lat. Sama miałam próchnicę już jako 5-latka dzięki babuniom właśnie, bo rodzice nie dawali mi nic słodkiego. Nie chcę narażać swojego dziecka na to samo.

4

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Oczywiscie, ze dawac, tylko z glowa. Przesada nie jest dobra, ani w jedna, ani w druga strone.
Od wychowania dziecka na samych batonikach gorsze jest tylko wychowanie malego dziwolaga, ktore w wieku lat dziesieciu przychodzi na urodzinowe party z wlasna marchewka w pudeleczku.

5

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

no właśnie..
cukier, karmić, nie karmić.
Osobiście unikam cukru w diecie swojej córki.
Nawet to co podajemy dziecku, kupowane w sklepach soczki przecierowe, jogurty słodkie, kaszki owocowe, herbatki granulowane- zawierają cukier. taki jogurt potrafi zawierać do 6 łyżeczek cukru, plus ewentualnie dodatki -żelki, drażetki. 
Nie trzeba nam, mamom, specjalnie dawać dziecku białego cukru , bo wystarczająco dużo go dostaje w innych produktach, tzw. zdrowych.
Trzeba tez pamiętać o higienie jamy ustnej , nawet u najmniejszego dziecka, który dopiero co ząbkuje.

Dziecko z próchnica mleczaków brzydko wygląda, w przedszkolu coraz więcej takich dzieci. Ostatnio ulubionym podwieczorkiem w przedszkolach jest "śnieżka" położona na talerzyku, oraz do tego 4 kostki czekolady. Wcześniej, w ten sam dzień na śniadanie- bułka z miodem, lub nutella. I drogie mamy przedszkolaków... smile czy też to przechodzicie?

Ja nie twierdze zabraniać dziecku ( maluszkowi) podawania słodkiego. Wszystko z głową. Chociaż można także cukier zastąpić słodkimi dojrzałymi owocami, miodem.  Soczki samemu robić, wystarczy tylko mieć na to czas, lub ugotować kompot.
Poza tym trafne jest przekonanie, że cukier u dzieci powoduje nadpobudliwość. Nawet jak dorosły zje coś słodkiego, od razu ma więcej energii, bo to węglowodany. Cukier nie ma żadnych wartości odżywczych, witamin.

6

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Problemem jest też syrop glukozowo-fruktozowy, jedna z głównych przyczyn otyłości, nie tylko u dzieci. A to dodawane jest do niemal wszystkich soków i słodyczy.

7

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?
maskotek00 napisał/a:

Dziecko z próchnica mleczaków brzydko wygląda, w przedszkolu coraz więcej takich dzieci. Ostatnio ulubionym podwieczorkiem w przedszkolach jest "śnieżka" położona na talerzyku, oraz do tego 4 kostki czekolady. Wcześniej, w ten sam dzień na śniadanie- bułka z miodem, lub nutella. I drogie mamy przedszkolaków... smile czy też to przechodzicie?

.

A gdzie jest taki przedszkole w którym podaje się dzieciom takie "podwieczorki"? rodzice nie reagują? sam skład takiej śnieżki straszy i czekolada? mimo że mieszkam na cofniętej wiosce w naszym przedszkolu jest kategoryczny zakaz dawania dzieciom czegokolwiek do jedzenia czy picia- kilka lat wcześniej dzieci przynosiły nagminnie kolorowe batoniki, farbowane soczki itp. Teraz dzieci mają do picia zwykły kompot lub wodę a na podwieczorek owoce lub jogurt ewentualnie jakiś kisiel czy budyń i jadłospis jest konsultowany z rodzicami. Szczerze jestem w szoku przez tą śnieżke sad

8

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Ja mam już starsze dzieci, ale pamiętam, że długo zwlekałam z podaniem pierwszej czekolady, czy cukierka. Mimo, że wychowywałam w czasach, gdzie nie żałowało się dzieciom słodkości;)

Syn teraz już na 16 lat i piękne zdrowe zęby - pierwsze słodycze dostał w okolicach 3 lat.
Córka 14 lat - jako, że starszy już jadł, przywilej ten miała w okolicach 2 lat:)

9

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Piszę jako cukrzyk, głos rozsądku, ale i człowiek wink

Cukry proste są szkodliwe, bardzo szkodliwe, nie tylko dla osób z cukrzycą, cukier powoduje wiele niekorzystnych zmian mających wpływ na wiele narządów, gotowe słodycze nie zawierają praktycznie nic prócz cukru, jaki jest więc sens jeść coś nie daje nam właściwie nic?

Dziecko to jednak dziecko, jak i człowiek ma swoje ułomności, lubimy to co dobre, pytanie jak często i co konkretnie?

Jeśli z tym słodkim dostarczane są jakieś witaminy to nic złego czasem dziecku podać, ale czasem, nie codziennie, nie na każdy posiłek.

Ze zgrozą patrzę na małe dzieci które dzień w dzień jedzą słodycze i popijają to słodkim napojem, to nie jest tak że gderam, to są fakty, to szkodzi i to bardzo.

Nie wyobrażam sobie jednak też takiej sytuacji, żeby dziecku nie wolno było zjeść absolutnie nic słodkiego. Ważne jest by nauczyć dziecko umiaru, warto samemu przygotowywać słodycze w miarę możliwości w ten sposób mamy choć minimalny wpływ na to że prócz cukru znajdzie się w nich coś wartościowego.

10

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Ja wychodzę z założenia, ze zakazany owoc smakuje najlepiej, więc owszem daję i ma w sumie łatwy dostęp. Wolę z nią ustalać , tlumacyzć ile i czemu moze zjeść niż np. zamykać w szafkach pod sufitem.

11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-27 09:21:27)

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Ja niestety będę musiała swoje dziecko ograniczyć, u mnie cukrzyca jest rodzinna, dziadkowie, rodzice, ja z obu stron. Dziecku kiedy uznam że już pora wytłumaczę, że po prostu musi uważać i dlaczego bo co ze mnie by była za matka gdybym nie pilnowała by moje dziecko nie podzieliło mojego losu. Co prawda i to może nie wiele zmienić, ja nigdy nie lubiłam słodyczy a i tak jestem chora.

Dzieci nie obciążone niech jedzą sobie słodycze, ale to dobrej jakości bez utwardzanych tłuszczów roślinnych, bez szkodliwych substancji, dobra czekolada jest całkiem zdrowa smile

12 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-11-27 10:13:13)

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Moja córka do trzeciego roku życia- czyli dokąd nie poszła do przedszkola nie znała smaku landrynek,lizaków,żelków,pączków czy słodkich drożdżówek.
Pamiętam sytuację gdy po szczepieniu dostała od pielegniarki lizaka.Przyglądała mu się,bawiła się nim,nie wiedziała do czego służy.A swoją drogą,dla mnie to było nieco przerażające,że pielęgniarak daje lizaki dwulatkom.Może jestem przewrażliwiona ale jak widzę wózkowe dzieci ciamkające chipsy,batony i popijające to słodkimi,gazowanymi napojami to zastanawiam się czy rodzice na pewno wiedzą co robią.
Jadała oczywiście czekoladę,ciasta pieczone przeze mnie lub zwykłe herbatniki.
U mnie niestety tak jak u Małpy- córka jest obciążona genetycznie.
Od trzeciego roku życia- gdy orientowała się już w dniach tygodnia- ustaliliśmy niedzielę jako dzień słodyczowy.Teraz,gdy jest starsza ten dzień często się przesuwa- a bo urodziny koleżanki w piątek,a bo jakaś szkolna impreza.Wiem,że kontrola nad tym co roku jest trudniejsza i mniejsza ale staram się nie zabraniać "bo tak" tylko tłumacząc dlaczego to tak ważne w jej sytuacji.Mam wrażenie,że rozumie,że chce być zdrowa.Zauważam,że nawet na imprezach zjada słodyczy zdecydowanie mniej niż jej rówieśnicy.

W dzień słodyczowy jest to obżeranie się bez opamiętania.
Albo coś piekę sama,robię blok czekoladowy lub kupujemy jakieś czekolady czy batonika.
Na codzień jada dżemy,konfitury,miód,słodzone kakao czy herbatę więc i tak cukier, jakby nie było- w tym wieku potrzebny do rozwoju-jest dostarczany ale baardzo ostrożnie.
Bardzo często cukier przemycany jest niby w niesłodkich płatkach kukurydzianych,przyprawach,chlebie.
Przekąskami które jada są suszone owoce,naturalne jogurty z owocami i orzechami.
Z takimi owocami jak i z naturalnymi też musimy uważać bo córka z powodu leczenia sterydami ma 4 kg nadwagi i rozregulowaną gospodarkę hormonalną.

Małpo- gdy byłam w ciąży wyczytałam,że prawdopodobieństwo,że dziecko będzie miało cukrzycę jest większe gdy choruje na nią ojciec.Jeśli choruje matka- to prawdopodobieństwo wynosi chyba niecałe 10 procent.
Nawet wtedy gdy chorują na nią dziadkowie z obu stron.Dobra nasza!:)

13

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Gojko kiedy ja się urodziłam moi rodzice nie mieli jeszcze zdiagnozowanej cukrzycy, oboje są chorzy, ale zachorowali już po czterdzieste, dziadkowie też zachorowali późno, u mnie cukrzyca pojawiła się w młodszym wieku, jak sądzę na skutek miksu pozostąłych chorób. Kiedy dowiedziałam się że tata też ma cukrzycę, zrobiłam badania na własną rękę i okazało się że miałam rację... wkrótce potem cukrzyce zdiagnozowano też u mojej zawsze szczupłej mamy...

14

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Swojemu dziecku daję słodycze na przemian z deserkami. Uważam, że dziecku się to należy, a skoro nie jest trujące, to w rozsądnych granicach sami możemy rozplanować co i kiedy. Od niedawna serwuje mojemu synowi desery Monte Zott. Nawet nie przypuszczałam, że jest ich aż tak duży wybór: z ciasteczkami, z orzechami, wiśniami, zbożowymi kulkami. Pewnie, niektórzy powiedzą, że słodkie, kaloryczne, niezdrowe, zaczną się doszukiwać w składzie nie wiadomo czego. Nikt nikomu nie każe ich jeść kilka razy dziennie, choć są tak dobre, że aż by się chciało. Kubeczek dwa, trzy razy  w tygodniu - jako deser, drugie śniadanie, podwieczorek, a nie główny posiłek. A ile jest zabawy z wybieraniem właściwego smaku! Tym bardziej, jak jeszcze dorośli w nich zasmakują! #momentzmonte

15 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-02-28 14:30:34)

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?
milka-hel napisał/a:

Swojemu dziecku daję słodycze na przemian z deserkami. Uważam, że dziecku się to należy, a skoro nie jest trujące, to w rozsądnych granicach sami możemy rozplanować co i kiedy. Od niedawna serwuje mojemu synowi desery Monte Zott. Nawet nie przypuszczałam, że jest ich aż tak duży wybór: z ciasteczkami, z orzechami, wiśniami, zbożowymi kulkami. Pewnie, niektórzy powiedzą, że słodkie, kaloryczne, niezdrowe, zaczną się doszukiwać w składzie nie wiadomo czego. Nikt nikomu nie każe ich jeść kilka razy dziennie, choć są tak dobre, że aż by się chciało. Kubeczek dwa, trzy razy  w tygodniu - jako deser, drugie śniadanie, podwieczorek, a nie główny posiłek. A ile jest zabawy z wybieraniem właściwego smaku! Tym bardziej, jak jeszcze dorośli w nich zasmakują! #momentzmonte

No cóz,ja dziecku w ogóle bym tego nie podawała.W składzie jest karagen i mączka chleba świętojańskiego.
Cytuję za portalem wiesz co zjesz:

E 407 - karagen - w produktach spożywczych stosowany jako stabilizator i substancja zagęszczająca, stosowana w wędlinach, konserwach, mleku w proszku, lodach, dżemach, galaretkach, serkach twarogowych czy napojach mlecznych. Karagen jest bardzo kontrowersyjnym dodatkiem mimo że oficjalnie jest dopuszczony jako dodatek do żywności. W tym miejscu zaznaczę, że do żywności jest dodawany karagen natywny czyli nieszkodliwy ale ... według zachodnich badaczy staje się szkodliwy po przejściu procesów przetwórczych a później trawiennych. Jest oskarżany o zapalenia jelit, owrzodzenia, guzy, a także nowotwory. Ze względu na te niepokojące informacje zdecydowanie odradzam spożycie produktów zawierających karagen.

E 410 - mączka chleba świętojańskiego (karob) - produkowana z drzewa świętojańskiego, stosowana  jako substancja zagęszczająca, stabilizator lub emulgator, używana w wielu produktach spożywczych. Uważany za nieszkodliwy, przy zbyt dużym spożyciu może ewentualnie powodować drobne problemy żołądkowe.


Ile lat ma Twoje dziecko?

16 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-28 13:13:22)

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?
milka-hel napisał/a:

Swojemu dziecku daję słodycze na przemian z deserkami. Uważam, że dziecku się to należy, a skoro nie jest trujące, to w rozsądnych granicach sami możemy rozplanować co i kiedy. Od niedawna serwuje mojemu synowi desery Monte Zott. Nawet nie przypuszczałam, że jest ich aż tak duży wybór: z ciasteczkami, z orzechami, wiśniami, zbożowymi kulkami. Pewnie, niektórzy powiedzą, że słodkie, kaloryczne, niezdrowe, zaczną się doszukiwać w składzie nie wiadomo czego. Nikt nikomu nie każe ich jeść kilka razy dziennie, choć są tak dobre, że aż by się chciało. Kubeczek dwa, trzy razy  w tygodniu - jako deser, drugie śniadanie, podwieczorek, a nie główny posiłek. A ile jest zabawy z wybieraniem właściwego smaku! Tym bardziej, jak jeszcze dorośli w nich zasmakują! #momentzmonte

Dorabiasz sobie pisząc pozytywne opinie w  necie?

Dziecku "należy" się słodki deserek jak tobie lampka wina. Ani to pożywne,  ani zdrowe - jedyny powód żeby jeść to smak.

Rozumiem dać domowe ciastka czy dobrą czekoladę,  ale jakieś serko-podobne paskudztwo? big_smile

17

Odp: Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Wszystko jest dla ludzi wiec dlaczego by nie dac sprobowac dziecku. Przecież batonik, ciasteczko, kostka czekolady czy tez cheesburger nie wpłyną źle na jego rozwój jeśli będzie znalo ich smak.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Słodycze dla dziecka. Dawać czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026