netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

11 odpowiedzi4 804 wyświetleniazałożony przez duszyczka, 17.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Podpięłam ten temat pod zdrowie kobiety, ponieważ jest to kolejna naturalna metoda, która pomaga naszemu zdrowiu.
Czy ktoś z was miał przyjemność korzystać z zabiegu konchowania? Jakie odnosicie wrażenie, czy to pomaga, czy uważacie, że wręcz szkodzi?

Od siebie napiszę, że od kilku lat stosujemy w mojej rodzinie zabiegi konchowania. Ja z moją mamą nauczyłyśmy się od pani specjalizującej się w tym, robienia konchów i wykonywania zabiegów konchowania. Poczytać można na internecie, jakie dobroczynne działania mają takie zabiegi i na co pomagają. Nikogo na to nie namawiamy na siłę, ale jest pare osób, które chętnie korzysta z takich zabiegów, albo odkupuje od nas konchy. Jeśli natomiast ktoś o tym nie słyszał, a mówi nam o jakis problemach zdrowotnych, to po prostu proponujemy darmowy zabieg w ramach pomocy.
W tej chwili nawet zastanawiam się, czy nie zacząć promować to w swoim mieście w ramach otworzenia mini biznesu oczyszczania organizmu.

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-17 15:03:08)

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Znalezione w sieci:
Konchowanie jest metodą znaną w największych cywilizacjach naszego świata, począwszy od mitycznej  Atlantydy.

Aha.

3

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Iceni, właśnie, znalazłaś w sieci, czyli bez szukania nie wiedziałaś, co to jest, tak? wink Nie rozumiem tej ironii. Reagujez tak, jak większość osób, które faktycznie nie mają o tym pojęcia i ironizują nie wiedząc co innego powiedzieć. Pytam poważnie, czy ktoś miał z tym styczność i jakie są wasze opinie na ten temat.
Właśnie chodzi mi o to, jak wiele osób wie, o co chodzi, nie zaglądając do sieci, skoro jest napisane, że jest najbardziej znaną metodą? smile
Wiele osób, reaguje znakiem zapytania na twarzy kiedy o to pytam. Konchowanie uszu - za pomocą konch zrobionych z wosku pszczelego, giętkiej blaszki i bawełny/lnu, w kształcie stożka, wyciąga poprzez uszy kilka wydaje się niegroźnych dolegliwości: bóle głowy, migreny, pomaga na stres, na bezsenność, bóle zatok, szumy w uszach, itp. Zamierzam zrobić sobie oficjalny kurs na konchowanie, aby mieć uprawnienia na papierku, do wykonywania takich zabiegów.

4

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

No sama nazwa niewiele mi powiedziala, natomiast o samej metodzie slyszalam.

Zdazylam natomiast przeczytac tez, ze nie ma zadnych dowodow na to, ze to cokolwiek leczy, ze w ogole dziala, natomiast ze latwo o wypadek, poparzenie do uszkodzenia ucha wlacznie.

Dla mnie to smierdzi zabobonem i metodami "madrych babek wioskowych". Sama ze swoimi uszami to sobie rob co chcesz, ale mam nadzieje, ze nikt ci nie da pozwolenia zebys to robila innym ludziom...

5

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Iceni ale dlaczego mnie atakujesz?

O wypadek to łatwo w każdej dziedzinie pracy, nie znaczy, że zdarza się to nagminnie. Poza tym to, że ja nie dostane pozwolenia, to chyba żadna różnica, bo wiele osób ma na to uprawnienia i to robią, więc dziękuję za dobre życzenia na przyszłość smile Jeśli życzysz tak każdemu, kto chce dorobić sobie na własne życie to pewnie masz wieu przyjaciół, którzy są Ci wdzięczni. A gdybyś chciała wiedzieć, to są osoby, którym to pomaga i sami to przyznają po takiej serii zabiegów, więc dowody dowodami, a to, jak czują się po tym ludzie i na co im pomogło, to chyba mówi samo za siebie. Nikogo przecież do tego nie zmuszam. Nie zdarzył mi się żaden wypadek przy konchowaniu uszu znajomym czy rodzinie. Prosiłam tylko o opinie i dyskusje osób, które się z tym spotkały, a nie bezpodstawne ataki osób, które nie wiedzą co to jest i negatywnie wypowiadają się na ten temat poprzez przeczytanie, że zdarzają się wypadki przy takim zabiegu. To jest dobrowolne, a nie konieczne. Tak samo jak zapisujesz się do dentysty to podpisujesz kartę z informacją, że jesteś świadoma iż przy zabiegach dentystycznych mogą się zdarzyć takie wypadki jak: 1, 2, 3...

6

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Wiekszosc dentystow jednak ma wyksztalcenie medyczne a nie sa dyletantami.
Nie mam nic przeciwko osobom, ktore chca sobie cos dorobic, ale mam wiele przeciwko osobom, ktore chca sobie dorobic kosztem czyjegos zdrowia.

Ty masz jedynie wiedze praktyczna, a wiedza teoretyczna?

A ze pomaga? A slyszalas o efekcie placebo? tongue


Ale ok - kazdy swoj rozum ma.

7

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Iceni, przecież lekarze też biorą kasę za robinie zabiegów, a jak im nie wyjdzie, to są usprawiedliwieni, bo mają wykształcenie i takie coś ma prawo się zdarzyć? wink Zresztą do lekarza chodzi się z "musu", a tu jest dobrowolka. Jeśli chcesz, to zrobisz sobie zabieg, jeśli nie, to idziesz sobie do lekarza, czy używasz innych metod domowych. I nie chcę żerować na czyimś zdrowiu, bo chcę się skupić na pomaganiu, a nie szkodzeniu. A skoro mam przykład na sobie i rodzinie/znajomych (a nawet kilka osób obcych z polecenia), i nic złego się nie dzieje, a są pozytywne skutki, to dlaczego nie? Wiem, kiedy nie można stosować tej metody. I nawet wtedy mówię, że ktoś powinien pójść do lekarza specjalisty, bo w takich wypadkach nie można stosować tych zabiegów. Nie chcę zabierać pacjentów od lekarzy smile Do wróżki też się chodzi, płaci kasę i jest to efekt plabeco wink Nawet w szpitalach to stosują wink

8

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Jestem przeciwna bardzo tego rodzaju zabiegowi. Z całym szacunkiem dla Twojej działalności- jest on nieskuteczny, a może narobić wiele szkody. To samo powie Ci moja nauczycielka na kosmetyce, koleżanki po kosmetologii i orientalny masażysta z Term Rzymskich big_smile

Nie jest prawdą, ze czyścimy ucho taką świecą- w uchu nie jest wytwarzane żadne ciśnienie podczas jej palenia.
Zebrana maź na dnie świecy to nie jest woskowina, tylko wosk ze świecy. Łatwo można wcisnąć bajke ludziom nie w temacie, ze to niby woskowina. Miałam "przyjemność" obcowania z takim rodzajem świecy. Z ciekawości zapaliłam ją i postawiłam na stole- na dnie pokazała się woskowina.. skąd? Czyżby deska, na której stała również woskowinę wydzielała?

Stekiem bzdur jest to, że używali ich starożytni (naprawdę, NIE używali),a już na pewno nie Indianie, czy inne ludy, od których świece biorą swoje nazwy. Wiesz, dlaczego świece w Ameryce są zakazane? Bo Indianie się zbuntowali: oni nie stosowali takiej metody, nie znali jej, a mimo to ich "twarz" była niezłym chwytem marketingowym dla swiecowania.. bez sensu!

Gdzieś też kiedyś wyczytałam.. że świece mają tylko jednego poważnego konkurenta w temacie masohistycznego czyszczenia uszu- patyczki z watą.

9 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-23 19:40:08)

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

To jak z tymi plastrami na stopy, mają wyciągać toksyny i niby pojawia się ciemny osad na tych plastrach właśnie z toksyn. Kupiłam sobie takie i wsadziłam jednego pod wodę, aby przekonać się czy moje przypuszczenia są prawdziwe, po kontakcie z wodą destylowaną (więc bez zanieczyszczeń) pojawił się identyczny osad do tego jaki pojawia się niby w związku z toksynami wink

I żeby nie było ja uznaję medycynę niekonwencjonalną, sama ją stosuję, ale taką która ma podstawy naukowe.

10

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

To ja moze sie zapytam w jaki sposob szumy w uszach sa wyciagane przez uszy?
Prosze o dokladny opis co sie dzieje.

11

Odp: Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Witam - 3-4 miesiące temu zrobiłam sobie takie świecowanie. Byłam u lekarza z powodu chwilowej utraty równowagi.  Szybkie przejście z pozycji wyprostowanej do leżącej powodowało nieprzyjemne wirowanie. Lekarz miał wątpliwości, czy to zaburzenie neurologiczne, czy też kłopot z błędnikiem. Zabierał się do wypisywaniai skierowania do specjalisty, ale powiedziałam , że najpierw sama spróbuję zrobić coś ze swoim uchem.
Pomogło świecowania
Świecę zakupiłam w sklepie zielarskim. koszt to ok.4.-zł. za 1
W sumie zrobiłam to 6 razy. 2razy z świecą stożkową, silniejszą i 4 razy z taką w kształcie ołówka. Samemu tego się nie zrobi. Mnie to zrobił mąż.
Nie wyobrażam sobie, by można było przez taki zabieg uszkodzić ucho.
Podczas zabiegu głowa musi być przykryta materiałem , który nie zapali się natychmiast, a dla bezpieczeństwa pod ręką miska z wodą .
Proszę nie żartować z takich babskich metod - często pomagają. Lubię korzystać z mądrości ludowej.
Nie każdy ma drugą osobę do pomocy, więc proszę zrobić ten kurs . Może ktoś za to będzie wdzięczny - pozdrawiam

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Konchowanie/świecowanie. Czy wiecie co to jest, czy próbowaliście?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026