netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostańmy przyjaciółmi

13 odpowiedzi3 745 wyświetleńzałożony przez marbyd, 16.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostańmy przyjaciółmi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Zostańmy przyjaciółmi

gość  dziś [13:58] 

Zarejestrowałem się na forum dla Pań , ponieważ myślę ,że tylko kobieca intuicja może mi tutaj pomóc . Proszę was Panie o pomoc , a przede wszystkim rady co mam zrobić w tej sytuacji . Byłem i jestem zakochany w kobiecie z którą jestem od 5-iu lat , planowaliśmy przyszłość , chciałem się przy niej zestarzeć i starałem się spełniać w miarę możliwości wszystkie zachcianki . Pewnego dnia w pracy poznałem koleżankę z którą tylko rozmawiałem i to ona sprawdziła i potwierdziła u niej że między nami nic nie było . Mieszkamy razem i Ostatniego lata pojechała do rodzinnego domu i po dwóch miesiącach przyjechała i oświadczyła, że jej uczucia się wypaliły , chce byśmy zostali przyjaciółmi . Od tego czasu godzinami siedzi w internecie i rozmawia z ,,przyjaciółmi,, z którymi do tej pory nigdy nie rozmawiała . Zmieniła wszystkie hasła w telefonach i komputerze w ten sposób nawet nie mogę tam zajrzeć , chociaż tego nigdy nie robiłem zaufanie to podstawa związku . Każda próba rozmowy kończy się kłótnią , ciągle wypomina mi tą koleżankę z prasy . Mieszkamy razem , ale jak byśmy byli obcymi osobami , o bliskości mogę tylko pomarzyć nawet zwykły pocałunek sprawia jej wielką trudność . Nie wiem może robię błąd ale kupuję jej kwiaty , seksowną bieliznę i to też nic nie pomaga . Teraz szukam pomocy w internecie czego nigdy nie robiłem.  Mariusz               p.s. liczę , że Panie mogą coś poradzić

2

Odp: Zostańmy przyjaciółmi

Jest ktoś 3-ci.

3

Odp: Zostańmy przyjaciółmi

tu nie potrzeba kobiecej intuicji, tylko prostego kojarzenia faktów.
ona ma już nowego.

4

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
Elle88 napisał/a:

Jest ktoś 3-ci.

Elle88 uwielbiam Twoje jasne dosadne komentarze .Walisz prosto z mostu i nie kryjesz się z tym a w Twoich słowach zapewne jest mnóstwo prawdy smile

5

Odp: Zostańmy przyjaciółmi

Uczucia się w niej wypaliły?
Co więc proponuje zrobić z tym wszystkim, co Was łączy, poza tym, że masz zostać jej "przyjacielem"?

6

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
Elle88 napisał/a:

Jest ktoś 3-ci.

To samo jej powiedziałem , ale stanowczo zaprzeczyła i znowu kłótnia .

7

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
Excop napisał/a:

Uczucia się w niej wypaliły?
Co więc proponuje zrobić z tym wszystkim, co Was łączy, poza tym, że masz zostać jej "przyjacielem"?

W tej chwili ona nie wie  i potrzebuje czasu na przemyślenia . jak długo tego też nie wie ? Jak się domyślam radzicie dać sobie spokój .

8

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
pitagoras napisał/a:

tu nie potrzeba kobiecej intuicji, tylko prostego kojarzenia faktów.
ona ma już nowego.

Właśnie ja też tak myślę , ale zaprzecza .

9

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
marbyd napisał/a:
pitagoras napisał/a:

tu nie potrzeba kobiecej intuicji, tylko prostego kojarzenia faktów.
ona ma już nowego.

Właśnie ja też tak myślę , ale zaprzecza .

Nie, Ty nie myślisz.
Ma nowego, ale to jest na zasadzie ''zobaczymy co będzie'', więc Ciebie trzyma w rezerwie jako opcję, bo jak tam nie wyjdzie, to możesz się przydać.
To jest typowe aż do wyrzygu.
Nie wiem po jaką cholerę z nią gadasz, wiadomo że Ci nie powie, co niby przez to zyska.
Jedyna opcja to albo jesteście razem normalnie, albo ją wywal i wtedy już będzie musiała się określić.

10

Odp: Zostańmy przyjaciółmi

Zaprzecza, bo wtedy by było na nią, a tak to może zrzucić winę na wypalenie uczuć, czy inną pierdołę smile
Nie ma sensu reanimować trupa, ona ma Cię gdzieś, a Ty tylko skaczesz wokół niej, marnujesz czas, energię, uczucia. Szkoda...

11

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
marbyd napisał/a:
Excop napisał/a:

Uczucia się w niej wypaliły?
Co więc proponuje zrobić z tym wszystkim, co Was łączy, poza tym, że masz zostać jej "przyjacielem"?

W tej chwili ona nie wie  i potrzebuje czasu na przemyślenia . jak długo tego też nie wie ? Jak się domyślam radzicie dać sobie spokój .

Nie do końca zrozumiałeś moje pytanie.
Nie chodzi mi w tej chwili o więź emocjonalną, bo z jej strony został żużel.
Nie pożąda Cię i z seksem koniec.
Chodzi mi  o "prozę życia".
Czyje to mieszkanie i jak długo macie zamiar mieszkać razem?
Bo na razie sytuacja wygląda groteskowo.
Ma kogoś, bez dwóch zdań, więc, albo wykop ją z przytupem, albo sam odejdź.
Nie ma innego rozwiązania, o ile masz charakter.

Pozdrawiam.

12

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
Excop napisał/a:
marbyd napisał/a:
Excop napisał/a:

Uczucia się w niej wypaliły?
Co więc proponuje zrobić z tym wszystkim, co Was łączy, poza tym, że masz zostać jej "przyjacielem"?

W tej chwili ona nie wie  i potrzebuje czasu na przemyślenia . jak długo tego też nie wie ? Jak się domyślam radzicie dać sobie spokój .

Nie do końca zrozumiałeś moje pytanie.
Nie chodzi mi w tej chwili o więź emocjonalną, bo z jej strony został żużel.
Nie pożąda Cię i z seksem koniec.
Chodzi mi  o "prozę życia".
Czyje to mieszkanie i jak długo macie zamiar mieszkać razem?
Bo na razie sytuacja wygląda groteskowo.
Ma kogoś, bez dwóch zdań, więc, albo wykop ją z przytupem, albo sam odejdź.
Nie ma innego rozwiązania, o ile masz charakter.

Pozdrawiam.

Mieszkanie wynajmujemy razem , w tej chwili oświadczyła , że będzie szukała mieszkania. Wykopać to takie proste dla osoby do której nic nie czujesz . Wiem powiesz bądź twardy i miej charakter ok muszę to zrobić . Pozdrawiam

13

Odp: Zostańmy przyjaciółmi
marbyd napisał/a:
Excop napisał/a:
marbyd napisał/a:

W tej chwili ona nie wie  i potrzebuje czasu na przemyślenia . jak długo tego też nie wie ? Jak się domyślam radzicie dać sobie spokój .

Nie do końca zrozumiałeś moje pytanie.
Nie chodzi mi w tej chwili o więź emocjonalną, bo z jej strony został żużel.
Nie pożąda Cię i z seksem koniec.
Chodzi mi  o "prozę życia".
Czyje to mieszkanie i jak długo macie zamiar mieszkać razem?
Bo na razie sytuacja wygląda groteskowo.
Ma kogoś, bez dwóch zdań, więc, albo wykop ją z przytupem, albo sam odejdź.
Nie ma innego rozwiązania, o ile masz charakter.

Pozdrawiam.

Mieszkanie wynajmujemy razem , w tej chwili oświadczyła , że będzie szukała mieszkania. Wykopać to takie proste dla osoby do której nic nie czujesz . Wiem powiesz bądź twardy i miej charakter ok muszę to zrobić . Pozdrawiam

To szukanie miesznania może się przeciągać.
W tym czasie będziecie mieszkać razem.
Jak to sobie wyobrażasz w sytuacji, gdy czyuje się zwolniona nie tylko z lojalności wobec Ciebie, a nawet dyskrecji w nawiązywaniu "nowych" i reaktywowania "starych" znajomości?
Chyba zdaje sobie sprawę, że to Cię rani?

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostańmy przyjaciółmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026