Witam, dopiero zarejestrowalam sie na forum wiec prosze o wyrozumialosc.
Probowalam znalesc taki watek, znalazlam podobny ale sprzed wielu lat wiec utworzylam nowy.
Przepraszam za brak pl znakow, nie moge ich zrobic na klawiaturze.
Mam male problemy w moim zwiazku ktore wynikaja z klamstw mojego partnera.
Jestesmy razem juz dobrych pare lat, i tyle lat ciagna sie klamstwa.
Na poczatku zwiazku klamstwa byly notoryczne, mowil ze nie moze sie ze mna spotkac po czym spotykal sie z kolegami, mowil ze boli go glowa albo musi zrobic pranie po czym wychodzil ze znajomymi.
Gdy zamieszkalismy razem, mowil ze idzie wniesc pralke z kolega po czym imprezowal cala noc.
Cierpliwie znosilam. Teraz minelo pare lat, moj partner dorosl, dojrzal (daj Boze), a klamstwa mimo ze teoretycznie zmalaly, nadal wystepuja. Dotycza glownie papierosow na ktore mam po prostu wysypke, uczulenie i nerwice.
Owszem, bardzo denerwuje mnie jak pali, ale jeszcze bardziej gdy klamie ze nie pali. Gdy chucha mi prosto w twarz (w momencie gdy czuje papierosy) patrzac mi w oczy mowi ze nie palil. Albo klamie ze popala, po czym klamie ze nie bedzie palil, po czym okazuje sie ze obydwa stwierdzenia byly klamstwem, bo nie popalal a palil, i pali nadal.
Jestem tym zmeczona, gdy wypominam mu dawne klamstwa ktorych bylo mnostwo, a on twierdzi ze sie zmienil, i klamie tylko z paleniem. Tylko czy az? Po tych wszystkich 'duzych' klamstwach, te z paleniem tez sa duze. Tym badziej ze naprawde zalezy mi zeby nie palil. (Ponadto gdy ma dni 'nie palenia' robi mi dzikie awantury o cokolwiek).
Czy ja mam paranoje, czasem mysle ze rzeczywiscie sie zmienil, ale pozniej wychodza wszystkie klamstwa z papierosami. Pozniej mowi ze klamie tylko z papierosami, z niczym wiecej. Ale ja nie wiem czy to jest TYLKO czy moze AZ. W koncu i tak klamie, czy to ma znaczenie z czym i czy sie bede wsciekac? Na poczatku naszego zwiazku sie nie wsciekalam a i tak klamal...
Mam metlik mysli, prosze o porade.