Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 80 ]

1 Ostatnio edytowany przez Sanderekxp (2014-11-15 12:23:28)

Temat: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Witam
Czemu dobrzy ludzie doznają zła? Jest to jedno z najtrudniejszych zagadnień w całej teologii. Bóg jest wieczny, nieskończony, wszystko wiedzący, wszechmocny... Dlaczego my, ludzie (istoty śmiertelne, słabe, o ograniczonej wiedzy bez ponadnaturalnych mocy), mielibyśmy w pełni rozumieć Bożą wolę? Księga Hioba opowiada o zmaganiach ludzkich w tej kwestii. Bóg pozwolił szatanowi, by ten doświadczył Hioba we wszystkim, lecz by go nie zabijał. Jak zareagował na to Hiob? ?Choćby mnie zabił Wszechmocny - ufam, i dróg moich przed Nim chcę bronić? (Księga Hioba 13:15). ?Dał PAN i zabrał PAN. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!? (Księga Hioba 1:21). Hiob nie rozumiał, dlaczego Bóg go doświadczał, ale wiedział, że Bóg jest dobry, i dalej mu ufał. Nasza reakcja, w ostateczności, powinna wyglądać podobnie. Bóg jest dobry, sprawiedliwy, kochający, miłosierny. Często sytuacje, które nam się przydarzają, są dla nas niezrozumiałe. Jednak zamiast wątpić, że Bóg jest dobry, powinniśmy Bogu ufać. ?Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku, myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna? (Księga Przysłów 3:5-6).

Być może lepsze pytanie to: ?Dlaczego złym ludziom się powodzi?? Bóg jest święty (Księga Izajasza 6:3; Księga Apokalipsy 4:8). Człowiek jest grzeszny (List św. Pawła do Rzymian 3:23; 6:23). Czy chcesz wiedzieć, jak Bóg postrzega ludzkość? ?Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga. Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego. Grobem otwartym jest ich gardło, językiem swoim knują zdradę, jad żmijowy pod ich wargami, ich usta pełne są przekleństwa i goryczy; ich nogi szybkie do rozlewu krwi, zagłada i nędza są na ich drogach, droga pokoju jest im nie znana, bojaźni Bożej nie ma przed ich oczami? (List św. Pawła do Rzymian 3:10-18). Każda sekunda, jaką przeżywamy, jest tylko dzięki Bożej łasce. Nawet największe nieszczęście, jakiego możemy doświadczyć na tej ziemi, jest łaską w porównaniu z tym, co by czekało ludzkość wiecznego piekła w jeziorze ognia.
Bo szeroka jest brama piekieł i wielu nią wejdzie

?Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właeluśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami? (List św. Pawła do Rzymian 5:8). Mimo złej, grzesznej natury ludzi, Bóg nadal nas kocha. Kochał nas tak bardzo, że zdecydował się by jego jedyny Syn umarł za nas , by spłacić karę za nasze grzechy (List św. Pawła do Rzymian 6:23). Jedyna rzecz, jaką musimy zrobić, by Bóg przebaczył nam nasze grzechy i otrzymać dom w niebie (List św. Pawła do Rzymian 8:1) to uwierzenie w Jezusa Chrystusa. Zasługujemy na piekielne męki, lecz Bóg chce nam dać wieczne życie w niebie, jeśli tylko mu uwierzymy. Mówi się, że życie tu na ziemi dla wierzących jest jedynym miejscem kaźni, a dla niewierzących - jedynym niebem, jakiego zaznają. Kiedy następnym razem będziemy się zastanawiać, dlaczego ?Bóg dopuszcza, by dobrzy ludzie doznawali zła??, może powinniśmy raczej zadać pytanie ?dlaczego Bóg pozwala ludzion złym na to, by żyli w szczęściu??

Jahweh karze tych,których kocha:)
Tak samo jak wy dajecie swoim dzieciom karę za spóźnienie się do domu bądź wy i doswiadczyliscie kary od rodziców za błędy ,bądź w inny sposób
Pozdrawiam

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.
Wlasnie.
Widze ze tworzysz mase niepotrzebnych watkow. Firt things first. Najpierw udowodnij ze Bog istnieje. Potem mozesz przejsc dalej.

3

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
femte napisał/a:

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.
Wlasnie.
Widze ze twozysz mase niepotrzebnych watkow. Firt things first. Najpierw udowodnij ze Bog istnieje. Potem mozesz przejsc dalej.

Znów Pani zaczyna udowadnianie kiedyś już to przerabialysmy, nie potrzebne dla Ciebie, bo jesteś nie wierząca dla osób wierzących jest potrzebne po to jest to Forum smile poszukiwania duchowe,nie naprzykrzaj się osoba wierzącym:) ja Ci nie mówię żebyś udowodniła mi,materie która powstała z Nicości, jeśli uważasz ze powstałas tak to przejdź na forum o Ewolucji a nie dajesz negatywnie komentarze i uważasz,że masz rację smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

4

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

A gdzie jest napisane ze ten dzial jest tylko dla wierzacych? Po co rozwodzenie sie o wzorach i kolorach gdy krol jest nagi?

5

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
femte napisał/a:

A gdzie jest napisane ze ten dzial jest tylko dla wierzacych? Po co rozwodzenie sie o wzorach i kolorach gdy krol jest nagi?

Poszukiwania duchowe forum religijne sama sobie odpowiedź i nie zadawaj dziwnych pytań smile zresztą nie ten temat nosi ten post wink
Czytałas nie chcesz się odnieść na temat to nie pisz po prostu jeśli nie wierzysz,to po co do mnie piszesz gdzie tu logika,nie będę się powtarzać.

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

6

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Jahweh karze tych , których kocha. Ale czy karą jest sprowadzanie nieszczęść na kogoś? Czy to Bóg zadawał rany Hiobowi? Czy Bogu potrzebne są ofiary z nieszczęśliwych ludzi? Jezus jako istota doskonała złożył za nas ofiarę ze swego życia i nie ma już doskonalszego daru. Doskonały Adam zaprzepaścił dar życia wiecznego, doskonały Jezus przywrócił możliwość spełnienia pierwotnego zamierzenia Boga co do ludzi i ziemi.
Właściwie na czym polega karanie ludzi przez Boga? Czasem są to konsekwencje naszych złych uczynków. Bóg nam przebacza, jednak ponosimy skutki tych czynów. Bóg jest miłością, ale nie pozwoli z siebie drwić, tak więc co siejemy to zbieramy. Kto z nas jest powołany do oceny serca drugiego człowieka? A Bóg czyta w sercach, widzi więcej niż my. Ludzie źli są jak zielona trawa, szybko wzrasta, lecz nie trwa wiecznie, jej źdźbła jak szybko wzrastają , tak też równie szybko więdną i obumierają. Jakże łatwo można dać się zwieść widząc pozorny sukces i dobrobyt tych niegodziwości. Mogłoby to zaprzątnąć nasze myśli i odwrócić nasz duchowy wzrok od właściwego celu. Cóż bowiem wspólnego ma prawość z nieprawością? Nie ma czego zazdrościć tym , którzy dopuszczają się nieprawości, a słońce i deszcz są dla wszystkich. Po cóż więc się trapić widząc ulotny dobrobyt, konkluzją może być cytat z Psalmu 37:1-4.

7

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sama sobie często zadaję to pytanie.Dlaczego Bóg kara tych dobrych ludzi, wierzących w niego, pomagających innym i mających serce?
Gdzie on wtedy jest, kiedy dzieje się krzywda dobremu człowiekowi?
Jestem wierząca osobą, ale wciąż mam wiele pytań i wciąż poszukuję. A księża lubią odpowiadać wymijająco, albo odpowiadają regułkami, a to nie pomaga. Nie tego się człowiek spodziewa od osób, które tak naprawdę powinny nas nauczać, prawdy Boskiej a nie ignorować.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

8

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

Jahweh karze tych , których kocha. Ale czy karą jest sprowadzanie nieszczęść na kogoś? Czy to Bóg zadawał rany Hiobowi? Czy Bogu potrzebne są ofiary z nieszczęśliwych ludzi? Jezus jako istota doskonała złożył za nas ofiarę ze swego życia i nie ma już doskonalszego daru. Doskonały Adam zaprzepaścił dar życia wiecznego, doskonały Jezus przywrócił możliwość spełnienia pierwotnego zamierzenia Boga co do ludzi i ziemi.
Właściwie na czym polega karanie ludzi przez Boga? Czasem są to konsekwencje naszych złych uczynków. Bóg nam przebacza, jednak ponosimy skutki tych czynów. Bóg jest miłością, ale nie pozwoli z siebie drwić, tak więc co siejemy to zbieramy. Kto z nas jest powołany do oceny serca drugiego człowieka? A Bóg czyta w sercach, widzi więcej niż my. Ludzie źli są jak zielona trawa, szybko wzrasta, lecz nie trwa wiecznie, jej źdźbła jak szybko wzrastają , tak też równie szybko więdną i obumierają. Jakże łatwo można dać się zwieść widząc pozorny sukces i dobrobyt tych niegodziwości. Mogłoby to zaprzątnąć nasze myśli i odwrócić nasz duchowy wzrok od właściwego celu. Cóż bowiem wspólnego ma prawość z nieprawością? Nie ma czego zazdrościć tym , którzy dopuszczają się nieprawości, a słońce i deszcz są dla wszystkich. Po cóż więc się trapić widząc ulotny dobrobyt, konkluzją może być cytat z Psalmu 37:1-4.

Jahweh karze tych których kocha i tych którzy go nie malują ,według Bibli.
Bóg chciał pokazać szatanowi,że choćby szatan zadał Hiobowi tyle cierpień (za pozwoleniem Jahweh)on dalej będzie mu wierny i się nie odwróci, Hiob tego nie rozumiał ale ufał ponad wszystko,dostał cierpienia na ziemi,ale nagrodę dostanie w Niebie na wieczność.
Nie jesteśmy w stanie zrozumieć Boga tego świata i jak jest skonstruowany Prawda, bardzo przemyślana Twoja odpowiedz

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

9

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Last
Dostajemy kare za swoje czyny?
To powiedz mi, co takiego strasznego mogła zrobić osoba, która zawsze była i jest blisko Boga? Osoba która nie skrzywdziła nikogo a wręcz dużo w swoim życiu okazała pomocy a i sama wiele wycierpiała? Dlaczego teraz jest poważnie chora, dlaczego jest prawie warzywkiem?
Może mi ktoś to wytłumaczyć?
Jestem pewna, ze nikt nie ma mądrego i rozsądnego wytłumaczenia na to, na co Bóg skazuje tą osobę.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

10

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

agnesitas
Napisałam ,że czasem karą mogą być konsekwencje złych uczynków. Jeśli ktoś dopuszcza się zła, to ponosi tego skutki. Osoba o której piszesz nie ponosi takich konsekwencji. Choroba to nie kara, a skutek ludzkiej niedoskonałości. Jako doskonali ludzie nie chorowalibyśmy ani nie umierali. Adam zaprzepaszczając swoją doskonałość skazał swych potomków na chorowanie i umieranie. Właśnie dlatego Bóg poświęcił Jezusa, byśmy mogli mieć nadzieję na zmartwychwstanie i życie wieczne bez chorób. To jest dowodem miłości Boga, ufaj wiec ,że ta osoba nawet , gdy umrze może zmartwychwstać. To jest radość i powinno nas to mobilizować do trwania przy Bogu. Jest On nie tylko naszym Bogiem, ale także wspaniałym przyjacielem.

11 Ostatnio edytowany przez Sanderekxp (2014-11-15 15:16:52)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

agnesitas
Nie miej pretensji do Boga, mozesz podac tu setki przykladow ,ale to nie takie proste,ja wiem,ze to ciezkie do pojecia, moge Ci powiedziec tak:)zrozumialam wiecej jak rozumialam kiedys czytajac Pismo Swiete,rowniez za ziemskie cierpienie jest nagroda w niebie...

Kogo bowiem Pan miłuje tego smaga jak ojciec swojego ukochanego syna" ? Prz 3, 12.

"Trwajcie w karności. Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi  Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości"Hbr 12, 5 ? 11.

"Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam: bądź tedy gorliwy i upamiętaj się" - Apok 3, 19.

"Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta". - Rzym. 1, 18.
"Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie." - Rzym 2, 5-8.
"Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]! Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan" - Rzym 12, 19.
"Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego." - 1 Tym. 4, 6.
"Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego." - Hebr. 10, 30 - 31.
"Również o nich prorokował siódmy po Adamie [patriarcha] Henoch, mówiąc:Oto przyszedł Pan z miriadami swoich świętych, aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie bezbożne uczynki, przez które okazywała się ich bezbożność, i za wszystkie twarde słowa, które wypowiadali przeciwko Niemu grzesznicy bezbożni?" - List św. Judy 1, 15
"I jedno z czterech Zwierząt podało siedmiu aniołom siedem czasz złotych, pełnych gniewu Boga żyjącego na wieki wieków" - Apok. 15, 7.
To tylko mniejsza część z wielu wersetów Pisma świętego, które używają takich "zakazanych wyrażeń" jak: "Boża kara", "gniew Boga", "pomsta Pana",Widzimy w nich jak na dłoni, że to nie "tylko grzesznicy karzą samych siebie" (co oczywiście też jest prawdą), ale też Pan Bóg karci i karze nas też w sensie aktywnej realizacji swych sprawiedliwych wyroków i Swego świętego gniewu. A więc, nie tylko pozwala byśmy cierpieli za grzechy, ale też sam aktywnie sprawia, iż cierpimy i doświadczamy nieszczęść, jako kary za nieprawość.
Warto też zauważyć, że Pismo święte niejednokrotnie podaje przykłady takiego aktywnego karania przez Wszechmocnego różnych grzechów. W samej jednej tylko księdze Biblii, a mianowicie "Dziejach Apostolskich" odnotowane zostały przynajmniej trzy tego rodzaju przypadki. Czytamy tam o: Annaniaszu i Safirze, którzy padli śmiercią natychmiast po tym, jak ich oszustwo zostało ujawnione przez św. Piotra (5, 1-11); Herodzie, którego "poraził go Anioł Pański za to, że nie oddał czci Bogu. I wyzionął ducha, stoczony przez robactwo"  12, 23)Elimasie oślepionym za próbę symonii (Teraz dotknie cię ręka Pańska: będziesz niewidomy i przez pewien czas nie będziesz widział słońca"  13, 11).Trudno jest interpretować owe zdarzenia tylko w kategoriach "samo-karania się ludzi". Wszak natychmiastowy zgon nie jest zwyczajnym skutkiem oszustwa, a fizyczna ślepota nie stanowi naturalnego efektu uprawiania symonii . To sam Pan Bóg aktywnie zainterweniował, karząc tych ludzi śmiercią bądź ślepotą za zło, które czynili.

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

12

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
agnesitas napisał/a:

Last
Dostajemy kare za swoje czyny?
To powiedz mi, co takiego strasznego mogła zrobić osoba, która zawsze była i jest blisko Boga? Osoba która nie skrzywdziła nikogo a wręcz dużo w swoim życiu okazała pomocy a i sama wiele wycierpiała? Dlaczego teraz jest poważnie chora, dlaczego jest prawie warzywkiem?
Może mi ktoś to wytłumaczyć?
Jestem pewna, ze nikt nie ma mądrego i rozsądnego wytłumaczenia na to, na co Bóg skazuje tą osobę.

Istnieje też coś takiego jak Modlitwa o uzdrowienie prosic Boga o łaskę z wiary Pismo wiele razy przedstawia, uzdrowienie chorych  przez ich WIARĘ, należy pamiętać ze jednym pośrednikiem jest Jezus Chrystus i nikt nie przychodzi do Jahweh jak tylko przez niego

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

13

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Gorsza od choroby fizycznej jest choroba duchowa, smile Modlitwa to kolejny dar od Boga dla ludzi. Warto korzystać z tego jakże cennego przywileju rozmowy ze Stwórcą. Znalazłam bardzo ciekawy cytat odnośnie Twojego tematu. W Księdze Kaznodziei 2:26 czytamy "Albowiem człowiekowi , który w jego oczach jest dobry, dał on mądrość i wiedzę, i radość. Lecz grzesznikowi daje zajęcie polegające na gromadzeniu i zbieraniu- tylko po to, by dać temu, który jest dobry w oczach prawdziwego Boga. To także marność i pogoń za wiatrem."

14

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Warto przeczytać księgi kaznodzieji Salomona od początku do końca żeby zrozumieć co ma na myśli smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

15

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Jeszcze jeden wink. w Księdze Przysłów pisze "Ten , kto jest dobry, pozostawi dziedzictwo synom synów, a majątek grzesznika zostaje zachowany dla prawego." Łaska u Boga jest warta więcej niż wszystko inne, dlatego tak ważne jest stawianie spraw Królestwa Bożego na pierwszym miejscu w naszym życiu.

16

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

Jeszcze jeden wink. w Księdze Przysłów pisze "Ten , kto jest dobry, pozostawi dziedzictwo synom synów, a majątek grzesznika zostaje zachowany dla prawego." Łaska u Boga jest warta więcej niż wszystko inne, dlatego tak ważne jest stawianie spraw Królestwa Bożego na pierwszym miejscu w naszym życiu.

Dokładnie tak powinno być

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

17

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Nie wierzę w Boga no przynajmniej nie takiego jak Ty. Niemniej jednak wiele razy miałam przykład wspaniałego człowieka który doznawał cierpienia podczas gdy najgorsze szuje miały się świetnie. Pytanie nie brzmi tylko dlaczego Bóg na to pozwala, nieważne czy istnieje czy nie, nieważne jaki to bóg, jakiej religii. Ogólnie dlaczego tak się dzieje? Niestety nie wiem.

Może po to by sprawdzić czy w obliczu problemów, choroby, dobroć pozostanie, a nie ulotni się.

18 Ostatnio edytowany przez Sanderekxp (2014-11-15 17:02:55)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Małpa69 napisał/a:

Nie wierzę w Boga no przynajmniej nie takiego jak Ty. Niemniej jednak wiele razy miałam przykład wspaniałego człowieka który doznawał cierpienia podczas gdy najgorsze szuje miały się świetnie. Pytanie nie brzmi tylko dlaczego Bóg na to pozwala, nieważne czy istnieje czy nie, nieważne jaki to bóg, jakiej religii. Ogólnie dlaczego tak się dzieje? Niestety nie wiem.

Może po to by sprawdzić czy w obliczu problemów, choroby, dobroć pozostanie, a nie ulotni się.

Pytanie jak możesz znać Boga skoro w niego nie wierzysz?
Jak ma się do Ciebie zblizysz jeżeli go odrzucasz?
Dlaczego porównujesz cierpienie innych? I wnioskujesz?
Jak chcesz zrozumieć Boga i czemu się tak dzieje mówiąc (nie ważne czy istnieje czy nie)
To nie jest sposób na zrozumienie choć cząstki tego co odczuwasz
Każdy niesie swój krzyż to nie jest tak,że jeśli nie wierzysz Ciebie to nie dotyczy smile teraz jeśli Cię urazilam to nie chciałam,staram się delikatnie powiedzieć.
Bo skoro pytasz o niego to musisz przeczuwac,ze on jednak jest
Pozdrawiam smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

19 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-15 17:15:15)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Jak napisałam nie wierzę w Twojego Boga, ja wierzę w to że jest ten ktoś, ale mam trochę inne patrzenie na sprawę. Czy doprawdy wszyscy musimy wierzyć w to samo? Czy trzeba wierzyć w Boga by móc zastanawiać się nad tym dlaczego dobrzy ludzie cierpią? Zapewniam Cię że nie trzeba być wierzącym by widzieć dobro i zło i by zastanowić się nad tym dlaczego ktoś na prawdę spaniały umarł na raka.

Ja nie pytam o to dlaczego Bóg na to pozwala, pytam ogólnie dlaczego tak jest bo niezależnie od tego o jakiej wierze mówimy to po prostu już tak jest, że dobrzy ludzie cierpią i nieważne czy są to chrześcijanie, czy muzułmanie, czy buddyści, czy jeszcze ktoś inny.

20

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Małpa69 napisał/a:

Jak napisałam nie wierzę w Twojego Boga, ja wierzę w to że jest ten ktoś, ale mam trochę inne patrzenie na sprawę. Czy doprawdy wszyscy musimy wierzyć w to samo? Czy trzeba wierzyć w Boga by móc zastanawiać się nad tym dlaczego dobrzy ludzie cierpią?

Wiesz ja wierzę w Boga Jahweh o takim w jakim pisze Biblia, innego Boga nie ma jest naszym Ojcem jest też miłosierny jak i bardzo surowy,podawałam wersety z pisma bo w takiego wierzę innego nie ma smile
Nie mówiłam ze trzeba wierzyć w Boga by móc się zastanawiać nad losem ludzi,Bóg dał wybór albo żyjesz po swojemu albo po Bożemu
Ja tylko mówię że chrześcijanie tak mają stawiają Boga na pierwszym miejscu i to przez niego zastanawiają się, Bogu nie przeszkadzają pytania, nie zachwycają go nasze odpowiedzi smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

21

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sanderek to powiedz innowiercom, że ich boga nie ma, czemu ludzie nie potrafią szanować i uznać innego poglądu i wyznania? Nie ma innego boga dla Ciebie co nie znaczy, że dla innych nie może być inny, a może ten sam tylko inaczej nazwany.

22 Ostatnio edytowany przez Sanderekxp (2014-11-15 18:33:05)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Nie wiem jaka płcią mogę do Ciebie pisać musze nijak smile czy mogę Małpa
Powiedz mi jeśli nie ma Boga po co wchodzisz?  i czytasz moje wpisy hehe nie logiczne jak czegoś nie ma to zostaw i tyle smile
Powiedzieć mi i innym wierzącym ze go nie ma smile  udowodnij,sobie ze go nie ma smile potem wmawiają to innym smile Po co piszesz i tak się nie dogadamy smile

Teraz Ty Udowodnij sobie i innym nie wierzącym
Dlaczego mamy coś z niczego smile

(Coś istnieje)
(Coś nie powstaje z niczego)
Stąd też musi istnieć Coś, wiecznego

Dawny Ateista wykształcony zresztą i siedzący w tej sprawie kupę lat zapewne dużo mądrzejszy w teorii Ewolucji ,Lee Strobel powiedział coś bardzo mądrego "ostatecznie uświadomiłem sobie, że gdybym miał pozostać ateista musiał bym wierzyć że "nic" stworzyło "coś"ze brak życia stworzyło życie, że przypadkowosc stworzyła percepcję, że chaos stworzył informacje, nieświadomość stworzyła świadomość, nielogocznosc stworzyła logikę, Tak wyskokowe poglądy wymagalyby ode mnie zbyt dużej wiary, w szczególności biorąc pod uwagę fakty potwierdzające Bożą obecność innymi słowy w moim zrozumieniu pogląd chrzescijanski potwierdzający złożoności dowodów jest bardziej przekonujący aniżeli pogląd ateistów

Zresztą nie ten temat postu smile raczej post dla wierzących co i wierzą w Boga

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

23

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Moim zdaniem zakładanie, że Jahwe jest z definicji dobry, to niczym nie poparta teoria,  nawet w samej mitologii judeochrześcijańskiej.

24

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Jahweh jest Dobry miłosierny cierpliwy ale i jest mściwy i zazdrosny
wink

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

25

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

No to "mściwy i zazdrosny" jest dla Ciebie równoznaczy z "dobry"?
Dla mnie jak ktoś jest  mściwy i zazdrosny, to średnio to ładnie o nim świadczy.

26

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Ma rozdwojenie osobowosci.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

27

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

No to Twoja sprawa co myślisz o Bogu,ja go cytuje jakim jest z pisma Swietego :)to nie są moje słowa

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

28

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Sanderekxp napisał/a:

No to Twoja sprawa co myślisz o Bogu,ja go cytuje jakim jest z pisma Swietego :)to nie są moje słowa

Jak to się ma do tego co napisałam?
Wszystko się sprowadza do tego, że w coś wierzysz "bo tak". Bóg jest dobry, bo tak. Ale w Biblii jest, że jest mściwy, okrutny i zazdrosny. Nie szkodzi, i tak jest dobry. Ale jak to? Tak to!
A potem zdziwko, że niewierzący się z tego nabijają... tongue

29

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Vian napisał/a:
Sanderekxp napisał/a:

No to Twoja sprawa co myślisz o Bogu,ja go cytuje jakim jest z pisma Swietego :)to nie są moje słowa

Jak to się ma do tego co napisałam?
Wszystko się sprowadza do tego, że w coś wierzysz "bo tak". Bóg jest dobry, bo tak. Ale w Biblii jest, że jest mściwy, okrutny i zazdrosny. Nie szkodzi, i tak jest dobry. Ale jak to? Tak to!
A potem zdziwko, że niewierzący się z tego nabijają... tongue

tak wogole to o co Ci chodzi?
chcesz to sie nabijaj Twoja sprawa,czy nie wierzacy niech sie nabijaja sami nie maja argumentow rowniez wiec nie powinno byc im do smiechu :)ale ja nie mowie udowodnij to czy tamto bo to dziecinne, nikomu tu nic nie narzcam a rzucacie sie na wierzacego na tym forum jak na mieso ,zeby pokazac ze jestescie madrzejsi i macie racje tak to odbieram ,zreszta ja oczekiwalam od wierzacych odpowiedzi bo jak sie ateista z wierzacym dogada no wlasnie nijak..
kiedy napisalam bo tak??:)po pierwsze to napisalam ze Bog jest milosierny kochajacy cierpliwy ale i tez msciwy i kaze nie przekrecaj:)
to tak samo jak mamusia daje kare smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

30

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Ja się bardzo jasno zapytałam i nie doczekałam odpowiedzi - jak ktoś mściwy, okrutny i zazdrosny może być dobry?

Jak mamusia jest dla dzieci mściwa, okrutna i zazdrosna, to na pewno nie jest dobra, tylko jest patologiczna. smile

31

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Vian napisał/a:

Ja się bardzo jasno zapytałam i nie doczekałam odpowiedzi - jak ktoś mściwy, okrutny i zazdrosny może być dobry?

Jak mamusia jest dla dzieci mściwa, okrutna i zazdrosna, to na pewno nie jest dobra, tylko jest patologiczna. smile

Nie bede sie powtarzac przeczytaj sobie co pisze na samej gorze :)tam znajdziesz odpowiedz
mamusie maialam na mysli ze kaze swoje dziecko krzykiem bardz kara nie wychodzenia z domu za bledy badz inne przeskrobanie smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

32

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sanderek, ja to czytałam, ja się po prostu z tym nie zgadzam.
Narysowałaś w pierwszym poście obraz patologicznego sadysty, który sprawia ból bez powodu (dobrym ludziom) i każe za niego dziękować, bo ból mógłby być jeszcze większy (piekło).
Też mi kochający rodzic i dobry bóg.

Dziwi mnie, że ludziom mogą się podobać takie okrutne kulty.

A w ogóle istnienie piekła jako miejsca kaźni jest bardzo dyskusyjne.

33

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sanderekxp
Widzę ciekawy post też się zastanawiałam dlaczego tak jest ładnie opisane na piśmie świętym,i faktycznie masz rację, jestem wierząca ale nie zastanawialam się tak głęboko nad tym:)
Czemu tak a nie inaczej smile

34

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Vian napisał/a:

Sanderek, ja to czytałam, ja się po prostu z tym nie zgadzam.
Narysowałaś w pierwszym poście obraz patologicznego sadysty, który sprawia ból bez powodu (dobrym ludziom) i każe za niego dziękować, bo ból mógłby być jeszcze większy (piekło).
Też mi kochający rodzic i dobry bóg.

Dziwi mnie, że ludziom mogą się podobać takie okrutne kulty.

A w ogóle istnienie piekła jako miejsca kaźni jest bardzo dyskusyjne.

Rozumiem mozesz sie z tym nie zgadzac, przedstawilam go jako osobe ktora nie da z siebie drwic tak ja jest napisane w Bibli,nie odbierasz tego w taki sposob?

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

35

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Wiesz, czytałam całą Biblię od deski do deski i nie, raczej nie.
Ogólnie o ile mam dużo ciepłych uczuć dla Jezusa, o tyle dla Jahwe wcale, wzbudza we mnie wyłącznie negatywne emocje.

36

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Sanderekxp napisał/a:

Witam
Czemu dobrzy ludzie doznają zła? Jest to jedno z najtrudniejszych zagadnień w całej teologii. Bóg jest wieczny, nieskończony, wszystko wiedzący, wszechmocny... Dlaczego my, ludzie (istoty śmiertelne, słabe, o ograniczonej wiedzy bez ponadnaturalnych mocy), mielibyśmy w pełni rozumieć Bożą wolę?

Zacznijmy od tego, co rozumiesz przez pojęcie "dobry człowiek"?

Vian napisał/a:

Sanderek, ja to czytałam, ja się po prostu z tym nie zgadzam.
Narysowałaś w pierwszym poście obraz patologicznego sadysty, który sprawia ból bez powodu (dobrym ludziom) i każe za niego dziękować, bo ból mógłby być jeszcze większy (piekło).
Też mi kochający rodzic i dobry bóg.

Dziwi mnie, że ludziom mogą się podobać takie okrutne kulty.

A w ogóle istnienie piekła jako miejsca kaźni jest bardzo dyskusyjne.

Vian, Sanderekxp się chyba odrobinę pogubiła w przekonywaniu do swojej racji.
Z mojej wiedzy (mogę się mylić) Bóg Chrześcijan nie jest sprawcom bólu. Za cierpienie odpowiada grzech, a Bóg nie grzeszy tylko człowiek. Jakby nie patrzeć, ludzie sami są sobie winni.
W moim odczuciu problemem jest cierpienie kalekich dzieci. Nic jeszcze nie zbroiły, a cierpią.
Spychanie za ten stan odpowiedzialności na Boga, jest odrobinę krzywdzące. Nie wydaje mi się, żeby Bogu podobało się cierpienie. To człowiek potrzebował wytłumaczyć sobie coś wobec czego jest bezsilny i wymyślił, że Bóg ma plan.

37

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
ewka3 napisał/a:

Z mojej wiedzy (mogę się mylić) Bóg Chrześcijan nie jest sprawcom bólu. Za cierpienie odpowiada grzech, a Bóg nie grzeszy tylko człowiek. Jakby nie patrzeć, ludzie sami są sobie winni.

A Hiob?
Zresztą za chwilę sama piszesz:

W moim odczuciu problemem jest cierpienie kalekich dzieci. Nic jeszcze nie zbroiły, a cierpią.

To się logicznie nie wyklucza..?

Ludzie są sami winni, ale dzieci są niewinne, a i tak cierpią. To czemu cierpią?

38

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Z niczym się nie pogubiłam, nie potraficie zrozumieć po prostu mojego wątku napisałam o Jahweh o jego dwóch obliczach o jego milosierdziu i karach za grzechy,nie wyssalalm z palca tego tylko z pisma Swietego smile
Boga zapytaj dlaczego są takie dzieci ale wydaje mi się ze problem może leżeć
W dekalogu?
Ja Pan Bóg Twój jestem Bogiem zazdrosnym który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

39

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Vian napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Z mojej wiedzy (mogę się mylić) Bóg Chrześcijan nie jest sprawcom bólu. Za cierpienie odpowiada grzech, a Bóg nie grzeszy tylko człowiek. Jakby nie patrzeć, ludzie sami są sobie winni.

A Hiob?
Zresztą za chwilę sama piszesz:

W moim odczuciu problemem jest cierpienie kalekich dzieci. Nic jeszcze nie zbroiły, a cierpią.

To się logicznie nie wyklucza..?

Ludzie są sami winni, ale dzieci są niewinne, a i tak cierpią. To czemu cierpią?

Przyznam Ci się, że dla mnie to wyższa filozofia, której nie ogarniam.
Mogłabym zacząć rzucać cytatami, ale je znasz.
Mogłabym też napisać esej o bożym planie i jakto przez cierpienie dochodzimy do doskonałości, ale byłaby to hipokryzja, bo nikt nie chciałby wysłuchiwać epitetów, które cisną mi się na usta, gdy mam atak migreny.
Nie rozumiem jaki sens w cierpieniu widziałby Ojciec/Bóg. Nie znajduję logicznego wytłumaczenia.

Wciąż słyszę, że wiera to nie nauka i słowo wiara, to słowo klucz. Żeby wierzyć nie trzeba dowodów. Idąc za definicją owszem, ale czy można oprzeć swoje życie i wieczność na samej ufności? Wierzący potrafią. Ja się waham;)

Tylko bez nawracania i uświadamiania mi tu proszę, bo się zawezmę i będę stawiać;)

40

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sanderku jesteś bardzo zamknięta i tak na prawdę nietolerancyjna, dział nosi nazwę religia, nie jest napisane jaka to religia, więc wszyscy mamy prawo się tam wypowiadać nieważne czy jesteśmy chrześcijanami, muzułmanami, czy poganami. Niestety takie zamknięcie na wszystko to typowa dla Twojej religii postawa, moja racja jest najmojsza, a Wy wszyscy się mylicie i w ogóle gucio wiecie. Straszne

41

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Małpa69 napisał/a:

Sanderku jesteś bardzo zamknięta i tak na prawdę nietolerancyjna, dział nosi nazwę religia, nie jest napisane jaka to religia, więc wszyscy mamy prawo się tam wypowiadać nieważne czy jesteśmy chrześcijanami, muzułmanami, czy poganami. Niestety takie zamknięcie na wszystko to typowa dla Twojej religii postawa, moja racja jest najmojsza, a Wy wszyscy się mylicie i w ogóle gucio wiecie. Straszne

Małpko nie znasz mnie smile
Nigdy nie napisałam ze moje wierzenie jest prawda,proszę nie pisz tak, bo tak nie stwierdziłam, jak tylko napisałam to co jest w piśmie, a to co zrobią z tym czytelnicy to nie mam wpływu na to, ja chciałam się podzielić i wyrażać opinie
To wszystko smile a niektórzy wołają odemnie dowodów i nie wiem jakiej odpowiedzi oczekują, przecież wiarę się po prostu ma nie trzeba dowodów, czy wtedy to jest nie tolerancyjne

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

42

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Ja doświadczyłam zdrady. Maż po 14 latach bycia razem poznał 3 (trzecią) ale ta osoba to był wykładnik poprzednich dwóch kochanek.

Zła byłam do "Boga" za to ze mi się to przytrafiło, zła ale nie jestem.
Wierze że z tego "zła" czyli złamania obietnic, poniżenia, upodlenia będzie maxymalne dobro.

wierze, moja wiara to wszystko co mam...

"Anioły, jak im się połamie skrzydła, to muszą na miotle latać"   
zawsze chętna do pogaduszek GG 5108299

43

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
solinka napisał/a:

Ja doświadczyłam zdrady. Maż po 14 latach bycia razem poznał 3 (trzecią) ale ta osoba to był wykładnik poprzednich dwóch kochanek.

Zła byłam do "Boga" za to ze mi się to przytrafiło, zła ale nie jestem.
Wierze że z tego "zła" czyli złamania obietnic, poniżenia, upodlenia będzie maxymalne dobro.

wierze, moja wiara to wszystko co mam...

Współczuję, ale i Podziwiam Cię smile że mimo wszystko masz wiarę, wiary nikt nam nie odbierze to jest nas skarb i jest nasza  smile

Naj­gorzej jest wte­dy, kiedy jes­teś pew­ny cze­goś w stu pro­cen­tach, lecz oka­zuje się, że nie masz racji.

44 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-11-15 22:48:44)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

To coś, co umieściło Adama i Ewę na planecie... to coś, co kazało ocju zabić syna, aby udowodnić lojalność... to coś co zabijało dzieci w Egipcie w domach, które nie były oznaczone odpowiednio... to coś, co przeprowadzało ludzi przez morze... to coś, co objawiało się w oparach dymu... to coś, co zwodziło ich na pustyni przez 40 lat, ... to nie był Bóg.

Bóg jest stworzycielem świata... tak wierzę. Dał ludziom wolną wolę, to najważniejsza wartość -- wolność do czynienia dobra lub zła. To jest prawdziwy Bóg. Zatem nie może on się objawiać tak, aby jednoznacznie wskazać, że istnieje, bo złamałby daną nam wolną wolę, która między innymi dotyczy tego, że możemy w Boga wierzyć lub nie.

Nie żyje się tylko raz. Za dobro wykonane w przeszłości otrzymamy dobro. Za zło otrzymamy zło. Rachunki przechodzą z jednego życia do drugiego. Ponadto nasz los nie jest przypadkowy, wynika z poprzednich (nawet w poprzednich życiach) działań. Los jest tak dobrany, aby najlepej nauczyć człowieka  moralnie żyć. Dlatego dobrzy ludzie doznają zła... aby się najwięcej nauczyli i otrzymali zwrot zła z wcześniejszego czasu.

Dobro i zło to uczucia. To co czujemy. Musimy żyć w ciele, aby czuć, przeżywać... Jeśli ktoś osiągnie doskonałość, to nie musi już przybierać ciała i się tutaj (albo na innych planetach) męczyć. Są tacy.. ale jak chcą to mogą przyjść i np. uczycć innych jak żyć.

Jezus tak przyszedł... inni prorocy pewnie też... Jezus uczył ludzi jak dobrze żyć. Potem odleciał, a na jego miejsce dali podmieńca, który zginął na krzyżu. Obecnie czci się śmierć Jezusa zamiast skupiać się na jego nauce. Kłamstwem jest, że Bóg wybacza grzechy -- każde zło i każde dobro będzie w przyszłości odpowiednio w losie wynagrodzone... Przykra prawda.. tak właśnie jest.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

45 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-15 23:56:09)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Oj Gary, widzisz tylko jedną "stronę medalu"? Piszesz to coś o Bogu? Prawdą jest ,że umieścił Adama i Ewę z Edenie- raju. Mieli wszystko i byli szczęśliwi. Prawdą jest ,że oczekiwał lojalności, kazał ojcu zabić syna , ale w odpowiedniej chwili powstrzymał rękę ojca. Prawdą jest, że jako Bóg Stwórca ma prawo żądać od ludzi posłuszeństwa i wielbienia, a mimo to uprasza ludzi do opamiętania się. Jak Egipcjanie traktowali Izraelitów, dlaczego zabijali ich dzieci? Co doprowadziło ,że Bóg wydał wyrok na pierworodnych Egipcjan. Mimo to okazał im miłosierdzie,bo nie zabił wszystkich dzieci, a jedynie pierworodne. Prawdą jest ,że prowadził swój naród 40 lat po pustyni, ale czy nie dbał o nich? I gdzie ich prowadził? Na śmierć, czy do ziemi mlekiem i miodem płynącej? A przez te wszystkie lata poznawali Go i widzieli jak mądrym i dobrym jest Bogiem. Bóg czyta w sercach, wie czego może spodziewać się po każdym z nas. Pomaga znieść trudy życia i niespodziewane nieszczęścia jakie na nas spadają. Z tego co piszesz , mam wrażenie ,że wierzysz w reinkarnację. Wiele cierpień wynika z głupoty, braku doświadczenia , a nawet niegodziwości. Ale co powiedzieć o tragicznych wydarzeniach, za które człowiek bezpośrednio nie ponosi winy? Z jakiego powodu niektóre dzieci przychodzą na świat z wadami wrodzonymi? Czy to wszystko to są kary, bo dopuściliśmy się zła w obecnym lub przeszłym życiu? Czy Jezus uczył czegoś takiego? Nigdy. Wiedział ,że czasami zdarza się coś złego. Wcale nie musi to być kara za grzechy. Nie popierał również poglądu jakoby człowiek został ukarany za grzechy popełnione w poprzednim życiu. Oczywiście Jezus wiedział ,że wszyscy ludzie dziedziczą grzech. Ale jest to grzech odziedziczony po Adamie, a nie popełniony przed narodzinami. Z powodu grzechu Adamowego  wszyscy ludzie rodzą się niedoskonali pod względem fizycznym, podlegają chorobom i śmierci. Jezus został wysłany po to ,żeby zaradzić tej sytuacji. Warto przeczytać przykład o człowieku dotkniętym ślepotą Jana 9:1-3. Nie można jednak myśleć iż Bóg specjalnie dotknął tego człowieka ślepotą , aby Jezus mógł go spotkać pewnego dnia i uleczyć. Jakież by to było okrutne i cyniczne. Czy przysporzyło by Bogu czci? Cudowne uleczenie tego niewidomego służyło ujawnieniu dzieł Bożych, Ten czyn jak i wiele innych cudów dokonanych przez Jezusa świadczył o szczerej miłości Boga do cierpiącej ludzkości. Może się wydawać ,że Jahwe jest okrutnym Bogiem ,ale to On posłał swego Syna.

46

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Sanderekxp, w związku z tym, że dostarczenie wiadomości mailowej okazało się niewykonalne, informację przekazuję bezpośrednio na forum.

Założenie drugiego konta (bunia17) oraz wykorzystanie go w celu wsparcia swojego stanowiska w dyskusji, stanowi rażące naruszenie Regulaminu Forum (przede wszystkim punktu nr 8), dlatego decyzją Redakcji otrzymujesz oficjalne ostrzeżenie.
Uprzedzam, że dalsze łamanie zasad obowiązujących na Netkobietach może skutkować zablokowaniem konta.
Z pozdrowieniami, Olinka

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

47

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

Oj Gary, widzisz tylko jedną "stronę medalu"? Piszesz to coś o Bogu? Prawdą jest ,że umieścił Adama i Ewę z Edenie- raju. Mieli wszystko i byli szczęśliwi. Prawdą jest ,że oczekiwał lojalności, kazał ojcu zabić syna , ale w odpowiedniej chwili powstrzymał rękę ojca. Prawdą jest, że jako Bóg Stwórca ma prawo żądać od ludzi posłuszeństwa i wielbienia, a mimo to uprasza ludzi do opamiętania się. Jak Egipcjanie traktowali Izraelitów, dlaczego zabijali ich dzieci? Co doprowadziło ,że Bóg wydał wyrok na pierworodnych Egipcjan. Mimo to okazał im miłosierdzie,bo nie zabił wszystkich dzieci, a jedynie pierworodne. Prawdą jest ,że prowadził swój naród 40 lat po pustyni, ale czy nie dbał o nich? I gdzie ich prowadził? Na śmierć, czy do ziemi mlekiem i miodem płynącej? A przez te wszystkie lata poznawali Go i widzieli jak mądrym i dobrym jest Bogiem. Bóg czyta w sercach, wie czego może spodziewać się po każdym z nas. Pomaga znieść trudy życia i niespodziewane nieszczęścia jakie na nas spadają. Z tego co piszesz , mam wrażenie ,że wierzysz w reinkarnację. Wiele cierpień wynika z głupoty, braku doświadczenia , a nawet niegodziwości. Ale co powiedzieć o tragicznych wydarzeniach, za które człowiek bezpośrednio nie ponosi winy? Z jakiego powodu niektóre dzieci przychodzą na świat z wadami wrodzonymi? Czy to wszystko to są kary, bo dopuściliśmy się zła w obecnym lub przeszłym życiu? Czy Jezus uczył czegoś takiego? Nigdy. Wiedział ,że czasami zdarza się coś złego. Wcale nie musi to być kara za grzechy. Nie popierał również poglądu jakoby człowiek został ukarany za grzechy popełnione w poprzednim życiu. Oczywiście Jezus wiedział ,że wszyscy ludzie dziedziczą grzech. Ale jest to grzech odziedziczony po Adamie, a nie popełniony przed narodzinami. Z powodu grzechu Adamowego  wszyscy ludzie rodzą się niedoskonali pod względem fizycznym, podlegają chorobom i śmierci. Jezus został wysłany po to ,żeby zaradzić tej sytuacji. Warto przeczytać przykład o człowieku dotkniętym ślepotą Jana 9:1-3. Nie można jednak myśleć iż Bóg specjalnie dotknął tego człowieka ślepotą , aby Jezus mógł go spotkać pewnego dnia i uleczyć. Jakież by to było okrutne i cyniczne. Czy przysporzyło by Bogu czci? Cudowne uleczenie tego niewidomego służyło ujawnieniu dzieł Bożych, Ten czyn jak i wiele innych cudów dokonanych przez Jezusa świadczył o szczerej miłości Boga do cierpiącej ludzkości. Może się wydawać ,że Jahwe jest okrutnym Bogiem ,ale to On posłał swego Syna.

Bardzo mądry wątek i ładnie opisane

48

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
Olinka napisał/a:

Sanderekxp, w związku z tym, że dostarczenie wiadomości mailowej okazało się niewykonalne, informację przekazuję bezpośrednio na forum.

Założenie drugiego konta (bunia17) oraz wykorzystanie go w celu wsparcia swojego stanowiska w dyskusji, stanowi rażące naruszenie Regulaminu Forum (przede wszystkim punktu nr 8), dlatego decyzją Redakcji otrzymujesz oficjalne ostrzeżenie.
Uprzedzam, że dalsze łamanie zasad obowiązujących na Netkobietach może skutkować zablokowaniem konta.
Z pozdrowieniami, Olinka

Dziękujemy za czujność w takim razie nie ma co tracić czasu na dyskusje z takimi osobami skoro wolą rozmawiać same ze sobą.

49

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Co to byłby za Bóg, gdyby strzelił piorunem w każdego kto nie postępuje zgodnie z przykazaniami. Czy gdzieś napisane jest, że jak będziesz wierzyć to otrzymasz złoto, pałace itp. Prawdziwa nagroda czeka nas w niebie, życie doczesne w porównaniu z wiecznym w przybliżeniu zmierza ku zeru.

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów..."

"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników."

50

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

agnesitas
Napisałam ,że czasem karą mogą być konsekwencje złych uczynków. Jeśli ktoś dopuszcza się zła, to ponosi tego skutki. Osoba o której piszesz nie ponosi takich konsekwencji. Choroba to nie kara, a skutek ludzkiej niedoskonałości. Jako doskonali ludzie nie chorowalibyśmy ani nie umierali. Adam zaprzepaszczając swoją doskonałość skazał swych potomków na chorowanie i umieranie. Właśnie dlatego Bóg poświęcił Jezusa, byśmy mogli mieć nadzieję na zmartwychwstanie i życie wieczne bez chorób. To jest dowodem miłości Boga, ufaj wiec ,że ta osoba nawet , gdy umrze może zmartwychwstać. To jest radość i powinno nas to mobilizować do trwania przy Bogu. Jest On nie tylko
naszym Bogiem, ale także wspaniałym przyjacielem.

Bóg jest naszym Ojcem.Od kiedy to rodzic kara tak okrutnie, odbierając swemu dziecku życie?
Taka osoba umrze i już jej nie będzie ze mną, zmartwychwstanie w innym wcieleniu w innym miejscu na ziemi, ale już nie będzie dla mnie i obok mnie.Co to za pociecha, że teraz umrze, żeby potem gdzieś tam się odrodzić na nowo, skoro ja ją potrzebuję tutaj i teraz.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

51 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-17 12:36:20)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

agnesitas
Chyba jednak nie rozumiesz o czym piszę? Wszyscy chorujemy i umieramy, to wynika z naszej niedoskonałości. Wspaniale, że Bóg obdarzył nas twórczym rozumem i lekarze potrafią coraz częściej uratować życie przed przedwczesną śmiercią wynikłą z chorób. Bóg jednak uczynił coś jeszcze cenniejszego. Dał swego Syna na okup za nas, byśmy mieli nadzieję na zmartwychwstanie. Bez tego już nigdy nie moglibyśmy się spotkać z naszymi bliskimi, którzy  zapadli w sen śmierci. To nie przez Boga umieramy, tylko przez nasz grzech odziedziczony po Adamie i Ewie, dlatego , by odwrócić skutki działania pierwszych ludzi ofiara Jezusa jest niezbędna. Oni zatracili swoją i w konsekwencji naszą doskonałość.Dlatego chorujemy, dlatego umieramy, dlatego zmagamy się z naszymi słabościami. Jezus gdy żył na ziemi dał namiastkę wskrzeszania ludzi, na wielką skalę nastąpi to w przyszłości. Czy pamiętasz ,jak Jezus zareagował podchodząc do grobu  Łazarza? Zapłakał. To naturalne,że uczucie żalu po stracie kochanej osoby jest ogromne i Jezus pokazał ,że to normalna reakcja na śmierć.Bogu i Jego Synowi nie zależy na naszej śmierci, Oni wręcz chcą byśmy żyli.

52 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-17 12:07:53)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

ezail
Któż z nas ostałby się ,gdyby Bóg wymierzał od razu sprawiedliwość za każdy występek? Nikt. Dlatego powinniśmy być wdzięczni Mu za Jego łaskę i cierpliwość w stosunku do nas. Wszak wie On ,że jesteśmy niedoskonali smile. Uczy nas i napomina, po to dał nam swoje Słowo. Ty wierzysz ,że pójdziesz do nieba, ja oczekuję życia wiecznego tu, na ziemi. Nie potrzebuję czyjegoś majątku, najcenniejszym dziedzictwem dla mnie jest radość z poznania Boga i możliwości spełniania Jego woli. Aczkolwiek przypomnij sobie fakt, gdy Izraelici wychodzili z Egiptu. Wynieśli ze sobą także złoto Egipcjan wink.

53 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-11-18 15:24:59)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

Oj Gary, widzisz tylko jedną "stronę medalu"? Piszesz to coś o Bogu? Prawdą jest ,że umieścił Adama i Ewę z Edenie- raju.

Skoro Bóg (stwórca, a nie "to coś") dał ludziom wolną wolę, czyli wolna wola jest najcenniejszą rzeczą jaką mamy, to nie może działać tak, aby ludzie musieli w niego wierzyć, bo to zabrałoby im wolną wolę. Z tego powodu nie mógł umieścić Adama i Ewy na planecie i im coś nakazywać, zakazywać, karać. Tak wierzę.

Jeśli nasza cywilizacja odpowiednio rozwinęłaby się, moglibyśmy tworzyć planety, to też pewnie naukowcy wpadliby na pomysł umieszczenia na planecie Adama i Ewy -- na pewno odpowiednio spreparowanych genetycznie. Pewnie bylibyśmy dla nich Bogiem.

Czy to prawda, że w starym testamencie "Bóg" o sobie mówił w liczbie mnogiej "My"?


Prawdą jest ,że oczekiwał lojalności, kazał ojcu zabić syna , ale w odpowiedniej chwili powstrzymał rękę ojca.

Ponownie -- jeśli dał wolną wolę, to nie może jej zabierać. Nie wierzę, że to stwórca świata tak zrobił.



Prawdą jest, że jako Bóg Stwórca ma prawo żądać od ludzi posłuszeństwa i wielbienia, a mimo to uprasza ludzi do opamiętania się.

Stwórca nie oczekuje wielbienia. Jest neutralny. Mamy wolą wolę... możemy czynić zło i dobro... my wybieramy. Rodzi to konsekwencje w naszym przyszłym losie. Tak wierzę.


Jak Egipcjanie traktowali Izraelitów, dlaczego zabijali ich dzieci? Co doprowadziło ,że Bóg wydał wyrok na pierworodnych Egipcjan. Mimo to okazał im miłosierdzie,bo nie zabił wszystkich dzieci, a jedynie pierworodne.

"To coś" zabiło pierworodnych, bo chciało wyrwać na pustynię posłuszną grupę ludzi, na której mogliby przeprowadzić eksperyment z karmieniem ludzi manną -- manna powstawała w specjalnym urządzeniu, które z glonów tworzyło pokarm. Trzeba było ich zwodzić na tej pustyni tak, aby jedno pokolenie się na mannie wychowało. Ponadto nei mogli się ludzie genami krzyżować.


Prawdą jest ,że prowadził swój naród 40 lat po pustyni, ale czy nie dbał o nich? I gdzie ich prowadził? Na śmierć, czy do ziemi mlekiem i miodem płynącej?

Gdybym miał eksperyment w toku to też bym dbał o swoje szczury.



... jak mądrym i dobrym jest Bogiem.

Raczej dbał o swój eksperyment i lojalność tych ludzi, który byli skazani na jedzenie manny.



Bóg czyta w sercach, wie czego może spodziewać się po każdym z nas. Pomaga znieść trudy życia i niespodziewane nieszczęścia jakie na nas spadają.

Tak... Bóg stwórca świata na pewno zna każdy detal tego świata.



Z tego co piszesz , mam wrażenie ,że wierzysz w reinkarnację.

Reinkarnacje o jakich czytałem są wieczne. Wierzę w inną -- taką, że jak już osiągniesz pewien poziom duchowy to już nie musisz przybierać ciała. Nie musisz przeżywać emocji. Doskonalisz isę na innym poziomie.



Wiele cierpień wynika z głupoty, braku doświadczenia , a nawet niegodziwości. Ale co powiedzieć o tragicznych wydarzeniach, za które człowiek bezpośrednio nie ponosi winy? Z jakiego powodu niektóre dzieci przychodzą na świat z wadami wrodzonymi? Czy to wszystko to są kary, bo dopuściliśmy się zła w obecnym lub przeszłym życiu?

Wszystko ma swój cel. Nie wiem czy to są kary... może tak, a może nie. Może niektórzy są narażeni na zło, aby życie ich czegoś nauczyło. Aż taki genialny, aby rozumiemć losy ludzi nie jestem. Wierzę, że jeśli kogoś dotyka zło, to w jakimś celu ("aby się nauczył...") albo z jakiegoś powodu ("bo coś wcześniej źle zrobił") -- prawdopodobnie z obu tych powodów. Wierzę w dokonałość losu, losu dobranego do człowieka.



Czy Jezus uczył czegoś takiego? Nigdy. Wiedział ,że czasami zdarza się coś złego. Wcale nie musi to być kara za grzechy. Nie popierał również poglądu jakoby człowiek został ukarany za grzechy popełnione w poprzednim życiu.

Tak... nie znajduję w nauczaniu Jezusa wiele na temat życia po życiu, przed życiem, reinkarnacji. NIe znajduję filozofii zła.

Za manipulację uważam, że Jezus przyszedł zgładzić nasze grzechy. Przyszedł czegoś nas nauczyć -- tego jak dobrze żyć i zła unikać.


Oczywiście Jezus wiedział ,że wszyscy ludzie dziedziczą grzech. Ale jest to grzech odziedziczony po Adamie, a nie popełniony przed narodzinami. Z powodu grzechu Adamowego  wszyscy ludzie rodzą się niedoskonali pod względem fizycznym, podlegają chorobom i śmierci.

Nie wierzę w to.



Jezus został wysłany po to ,żeby zaradzić tej sytuacji. Warto przeczytać przykład o człowieku dotkniętym ślepotą Jana 9:1-3. Nie można jednak myśleć iż Bóg specjalnie dotknął tego człowieka ślepotą , aby Jezus mógł go spotkać pewnego dnia i uleczyć. Jakież by to było okrutne i cyniczne. Czy przysporzyło by Bogu czci? Cudowne uleczenie tego niewidomego służyło ujawnieniu dzieł Bożych, Ten czyn jak i wiele innych cudów dokonanych przez Jezusa świadczył o szczerej miłości Boga do cierpiącej ludzkości. Może się wydawać ,że Jahwe jest okrutnym Bogiem ,ale to On posłał swego Syna.

Jezus był taki jak ja i Ty -- po prostu człowiekiem, ale bardzo rozwiniętym duchowo. Pewnie mógł uleczać ludzi. Sam mówił, że jak wiara jest duża, to można czynić cuda, więc tak czasem sam robił.

PS. nie złość się na mnie... wszak to wszystko jest tylko kwestią wiary...

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

54

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Jak dla mnie wiele rzeczy w Biblii nie trzyma się kupy, jest wiele niedomówień.A my ludzie mamy prawo się zastanawiać i udowadniać różne tezy, bo po to Bóg dał nam wolną wolę i swój rozum.Nie mamy obowiązku ślepo we wszystko wierzyć, bez żadnych przemyśleń.
Dlatego uważam, że coś nie do końca, ten nasz Bóg jest taki wszechmogący, bo gdyby był, to już by zrobił porządek z tym całym zepsutym światem a puki co to tylko ziemia walczy z nami, podczas kiedy niszczymy ją coraz bardziej.Bóg tylko siedzi i się przygląda.Ja nie pozwoliłabym swemu dziecku umierać i nie mówiłabym, ciesz się bo po śmierci będziesz w niebie.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

55 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-18 21:24:39)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Gary
Nie złoszczę się, masz rację ,że to kwestia wiary.  wink Odniosę się do cudownego daru wolnej woli, która jest istotną częścią naszej sfery umysłowej i uczuciowej. Nikt nie chce być pozbawiony swobody wyboru tego co zrobi, co zje, w co się ubierze, jaką pracę będzie wykonywał, gdzie będzie mieszkał itd. Dlaczego? Ponieważ tak nas uczynił Bóg. Jednym z przymiotów Boga jest swoboda wyboru, a że jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, obdarzył nas tą samą cudowną cechą- darem dobrej woli. Nasze pragnienie wolności nie jest czystym przypadkiem, lecz wynika z tego ,że Bóg jest Bogiem wolności. Wraz z darem dobrej woli, otrzymaliśmy też od Boga zdolność myślenia, oceny sytuacji i zdolność podejmowania decyzji. Mamy także zdolność odróżnienia dobra i zła. Zatem wolna wola miała się opierać na możliwości rozumnego wyboru. Adam i Ewa mieli wszystko, czego każdy rozsądny człowiek mógł sobie zażyczyć. Czy Bóg chciał , by wolna wola człowieka była niczym ograniczona? Poczynaniami ludzi muszą rządzić jakieś prawa. Słowo Boże mówi"Jak ludzie wolni postępujcie, nie jak ci , dla których wolność jest usprawiedliwieniem zła". Bóg pragnie, aby dla dobra ogółu, wolna wola była ujęta w pewne ramy. Nie zamierzył udzielać nam nieograniczonej wolności, lecz wolność względną, podlegającą zasadom prawa.  Nie ulega wątpliwości, iż zostaliśmy tak stworzeni ,że musimy przestrzegać praw fizyki ustalonych przez Boga i z tego samego powodu musimy respektować Jego prawa moralne i społeczne. A zatem ludzie pod każdym względem zostali tak stworzeni, aby żyć pod panowaniem Bożym, nie zaś rządzić się samodzielnie, smile Posłuszeństwo wobec praw Bożych, nie byłoby dla naszych prarodziców żadnym ciężarem. Przeciwnie, zapewniłoby im samym jak i całej ludzkości pomyślność

Ps. Wolna wola nie oznacza nie ponoszenia konsekwencji Twojego wyboru, chyba ,że chciałbyś być stworzony jako robot wink.

56 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-11-19 10:00:05)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Zgadzam się z tym, że:

-- mamy wolną wolę
-- ponosimy konsekwencje własnych wyborów

Nie zgadzam się z tym:

-- że Bóg nas stworzył na podobieństwo swoje -- jeśli masz na myśli ciało -- mowa o "tym czymś", co umieściło Adama i Ewę na nowej planecie
-- Bóg nie mógł dać ludziom przykazań, bo w ten sposób odebrałby im wolną wolę, to nie był Bóg stwórca
-- mamy wolność względną

Tak, jak prawa fizyki są prezycyjne i jednoznaczne, to również prawa moralne, czyli organizowanie losów ludzkich jest precyzyjne, nieprzypadkowe... Na tym plega sprawiedliwość, że los każdego człowieka jest dla niego dobry.

Uważam, że mamy od Boga absolutną wolność, bezwzględną. Ograniczają nas inni ludzie i prawa fizyczne, moralne. Mogę wziąć siekierę, wyjść na ulicę, i zabić paru ludzi, ale tego nie zrobię, bo uważam, że to może spowodować pogorszenie mojego losu -- nie chodzi o policję, ale przyszłe nieszczęścia jakie mogą mi się przytrafić. To jest nie do uniknięcia, bo tak działa świat -- inaczej musiałbym przeczyć prawom moralnym (stworzonym przez Boga Stwórcę). Mogę lecieć do nieba, ale nie dam rady, bo grawitacja ściąga mnie w dół -- bo tak działa świat, prawa fizyczne, stworzone przez Boga Stwórcę.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

57

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Moralność nas wcale, nie ogranicza.Moralność pozwala nam nie stać się zwierzętami. Choć w dzisiejszych czasach, wielu z nas zapomniało już co to moralność. Teraz moralność jest nie modna. Ciało nie poleci do nieba, ale dusza owszem, bo jest bardzo lekka.

Noworoczne postanowienie? Więcej cierpliwości i spokoju dla mojego męża...

58 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-19 21:02:05)

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Gary
Niestety, czy to się nam podoba czy nie, nasza wolność jest względna. Nie tylko potrzebujemy kierownictwa Bożego, to na dodatek jesteśmy niewolnikami grzechu. Jeśli chodzi o stworzenie nas na obraz i podobieństwo Boga, to naturalnie, że nie chodziło mi o ciało. Bóg jest Duchem, my nie. Podobieństwo polega na przejawianiu przymiotów Bożych. Jezus powiedział "Kto mnie ujrzał, ujrzał też ojca". Żyjąc na ziemi jako człowiek doskonały  odzwierciedlał Jego przymioty i osobowość w takiej mierze, w jakiej jest to tylko możliwe dla istoty ludzkiej. Podobieństwo to zapewne się jeszcze uwydatniło, gdy Jezus zmartwychwstał jako osoba duchowa.
Grawitacja nie jest wcale taka zła. Przynajmniej pewnie stąpamy po ziemi, nie grozi nam ,że odlecimy. wink Ale na poważnie, to rzeczywiście pewna grupa naśladowców Chrystusa Jezusa ma być z nim zjednoczona w podobieństwu Jego śmierci i zmartwychwstania. Reszta nas ma żyć tu na ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego. Przykazania Bóg dał ludziom niedoskonałym, ale nawet doskonały Adam miał pewne ograniczenie związane z zakazem spożycia owocu. Czy prawa moralne są ograniczeniem? Raczej ochroną, często przed samym sobą. 
Swoboda wyboru, którą zapewnia wolna wola dana od Boga, daje Ci możliwość wyboru kierowania swoim życiem i wyrażania takich lub innych poglądów. Wszystko jednak czasem ulega zmianie, więc cieszmy się,że Bóg nie jest prędki do karania za złe wybory. I żeby nie było ,to  Adam był doskonały , my nie. Bóg bierze pod uwagę nasz grzeszny stan. Biblia jest dana nam po to , aby nam pomóc odnaleźć drogę do Niego i nie błądzić.
Ps. Jednak jak słusznie zauważyłeś , wiara ma tu istotne znaczenie.

59

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Drogi autorze tego postu, dobrze że Ci zbanowano konto, bo Twoje odciąganie ludzi od prawdziwej miłości jest niebezpieczne. Bóg kocha każdego, a to że zło się dzieje, to tylko i wyłącznie wina szatana, który kusił Ewę. To wina szatana, ponieważ odłączył się od Boga i teraz w swojej złości za swoją decyzję chce zatracić jak najwięcej osób, aby nie byli z Panem Bogiem jak on.

60

Odp: Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła
last napisał/a:

"Kto mnie ujrzał, ujrzał też ojca"

. Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd. To jest interpretacja Pisma Świętego. Każdy ma prawo interpretować na swój sposób Pismo Święte, więc polecam przeczytać urywek Pisma Świętego i dokonać samodzielnie interpretacji. Samodzielne myślenie kształci, rozwija i pobudza do miłości do drugiej osoby. Pozdrawiam. Jezus żyje w sercu mym Alleluja.

Posty [ 1 do 60 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dlaczego Bóg dopuszcza by dobrzy ludzie doznawali zła

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021