netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie

10 odpowiedzi2 069 wyświetleńzałożony przez tajpan, 15.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Rozstanie

Witajcie. Nazywam się Kuba mam 18lat i szczerze mówiąc nie wiem co tu robię. Zobaczyłem że na prawdę umiecie podnieść człowieka na duchu więc chciałem podzielić się z wami moimi smutkami.

Poznałem Klaudię już w podstawówce, mimo że ja byłem w 6 klasie ona w 4 zakochaliśmy się od pierwszego spojrzenia.
Już wtedy zaczeliśmy sie spotykać. Los sprawiał że raz byliśmy razem raz nie, przez co staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi. Wiemy osobie totalnie wszystko przez całe te lata rozumieliśmy się i wspieraliśmy. W gimnazjum (ja 3 klasa ona 1) Zaczeliśmy być razem jako para. Przez całe 3 lata naszego związku mieliśmy tylko niewiele problemów. Rozumieliśmy się, wspieraliśmy kochaliśmy. Teraz mam już 18lat za chwilkę kończę szkołe. Od Września tego roku zaczeły się problemy. I po kilku tygodniach tych kłótni ona powiedziała mi że nic do mnie nie czuję, że już jej na mnie nie zależy i najlepiej by było jakbyśmy stracili kontakt. Nie wiem co mam o tym myśleć, jeszcze w zeszły weekend byłem u niej i było nam razem wspaniale. Czuję się wykorzystany, porzucony, olewany. Nie mogę pojąć tego że po tak długiej przyjaźni i związku ona po prostu nie chce mieć ze mną kontaktu. Kocham ją jako dziewczyne, jak na swój wiek jestem dosyć dojrzały. Kocham ją i nie widzę wgl opcji życia bez niej, mieliśmy już wspólne plany na przyszłość a teraz to wszystko się zawaliło. sad
Jestem bardzo załamany, uciekam w trening bo tylko to pomaga mi nie myśleć o niej. Problem jest też taki że mieszkamy obok siebie i wyiduję ją codziennie chociażby gdy jedziemy do szkoły tym samym pociągiem, to wszystko sprawia że nie jestem w stanie przestać o niej myśleć. Nigdy nie płakałem a teraz płaczę jak małe dziecko do poduszki, nie mogę spać, śnią mi sie straszne rzeczy a rano nie mogęznaleść motywacji do wstani z łóżka. Nigdy w weekend nie wstawałem tak wcześnie a teraz praktycznie nie mogę spać. Tak jak już mówiłem jestem w niej zakochany po uszy, gdy ona mniepo prostu olewa:(. Jakieś rady? Mam sie od niej odwalić ? dać jej spokój? czy nadal się starać ? nie odzywać się do niej? olewać ją?

2 Ostatnio edytowany przez robert247 (2014-11-15 10:44:17)

Odp: Rozstanie

.

3

Odp: Rozstanie
robert247 napisał/a:
tajpan napisał/a:

Witajcie. Nazywam się Kuba mam 18lat i szczerze mówiąc nie wiem co tu robię. Zobaczyłem że na prawdę umiecie podnieść człowieka na duchu więc chciałem podzielić się z wami moimi smutkami.

Poznałem Klaudię już w podstawówce, mimo że ja byłem w 6 klasie ona w 4 zakochaliśmy się od pierwszego spojrzenia.
Już wtedy zaczeliśmy sie spotykać. Los sprawiał że raz byliśmy razem raz nie, przez co staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi. Wiemy osobie totalnie wszystko przez całe te lata rozumieliśmy się i wspieraliśmy. W gimnazjum (ja 3 klasa ona 1) Zaczeliśmy być razem jako para. Przez całe 3 lata naszego związku mieliśmy tylko niewiele problemów. Rozumieliśmy się, wspieraliśmy kochaliśmy. Teraz mam już 18lat za chwilkę kończę szkołe. Od Września tego roku zaczeły się problemy. I po kilku tygodniach tych kłótni ona powiedziała mi że nic do mnie nie czuję, że już jej na mnie nie zależy i najlepiej by było jakbyśmy stracili kontakt. Nie wiem co mam o tym myśleć, jeszcze w zeszły weekend byłem u niej i było nam razem wspaniale. Czuję się wykorzystany, porzucony, olewany. Nie mogę pojąć tego że po tak długiej przyjaźni i związku ona po prostu nie chce mieć ze mną kontaktu. Kocham ją jako dziewczyne, jak na swój wiek jestem dosyć dojrzały. Kocham ją i nie widzę wgl opcji życia bez niej, mieliśmy już wspólne plany na przyszłość a teraz to wszystko się zawaliło. sad
Jestem bardzo załamany, uciekam w trening bo tylko to pomaga mi nie myśleć o niej. Problem jest też taki że mieszkamy obok siebie i wyiduję ją codziennie chociażby gdy jedziemy do szkoły tym samym pociągiem, to wszystko sprawia że nie jestem w stanie przestać o niej myśleć. Nigdy nie płakałem a teraz płaczę jak małe dziecko do poduszki, nie mogę spać, śnią mi sie straszne rzeczy a rano nie mogęznaleść motywacji do wstani z łóżka. Nigdy w weekend nie wstawałem tak wcześnie a teraz praktycznie nie mogę spać. Tak jak już mówiłem jestem w niej zakochany po uszy, gdy ona mniepo prostu olewa:(. Jakieś rady? Mam sie od niej odwalić ? dać jej spokój? czy nadal się starać ? nie odzywać się do niej? olewać ją?

Masz 18 lat i niepowtarzalną szansę na to doświadczenie życiowe które...nie jest fajne ani przyjemne. Jeśli teraz to przeżyjesz to będziesz potem silniejszy o te doświadczenia.A nią się nei przejmuj:)..ona sama wróci albo nie wróci..bez znaczenia,ale ty powinieneś oczywiście to jest cięzko wykonać ale powinienes swoją godność postawić teraz na piedestał,i skoro ona nie chce sie spotykać itd. to uszanuj to i nie nagabuj jej. Jeśli nawet  ..ona szybciej wróci jak ją olejesz niż będziesz za nią biegał. Ona jest młoda  może chce spróbowac innych doświadczeń,jesteś jej pierwszym facetem,ona nie wie jak smakuje inny facet itd. Przykro mi ale taka jest kolej losu.Przyjmij to na klate jak facet i nie płacz jak dziecko bo masz 18 wiosen.

Z drugiej strony...po takiej przyjażni/miłości takie olanie z dnia na dzień to też jest w jakimś stopniu test ciebie z jej strony.Moze chce sprawdzić co jesteś tak naprawdę wart,bo wiesz dziś dla młodego faceta to wyzwaniem jest kupić nowego smarta,iść do multplexu,kupć popcorn, posiedziec na fejsie,pograć w gry - przyznaj są to hiper wyzwania ,ciężko nim podołać,ciężka praca smile ,moze ona chce zobaczyć w tobie mężczyznę a nie chłopaczka co za nią płacze i śle serduszka przez komunikator:).Pomyśl  o tym kim chcesz być w jej oczach i czy naprawdę potrafisz .
pozdrawiam

4

Odp: Rozstanie

Masz 100% racje. Staram się jak moge, motywuję się różnymi rzeczami, jestem przekonany że to nie jest koniec mojego zycias - to tylko kolejny epizod. Po prostu bardzo mnie boli że osoba którą zna się tak długo po prostu cię olewa i ma wyobojętnione na twoje uczucia, to jest straszne. Świat jest okrutny a życie wystawia nas na takie próby.
Zawalam szkołę, nie moge się uczyć sad do tej pory gdy miałem naukę uczyliśmy się razem, teraz jak mam sam usiąść w domu i się uczyć po prostu nie umiem tego zrobić. Lipa tongue Co mam robić?

5 Ostatnio edytowany przez robert247 (2014-11-15 10:56:22)

Odp: Rozstanie
tajpan napisał/a:

Masz 100% racje. Staram się jak moge, motywuję się różnymi rzeczami, jestem przekonany że to nie jest koniec mojego zycias - to tylko kolejny epizod. Po prostu bardzo mnie boli że osoba którą zna się tak długo po prostu cię olewa i ma wyobojętnione na twoje uczucia, to jest straszne. Świat jest okrutny a życie wystawia nas na takie próby.
Zawalam szkołę, nie moge się uczyć sad do tej pory gdy miałem naukę uczyliśmy się razem, teraz jak mam sam usiąść w domu i się uczyć po prostu nie umiem tego zrobić. Lipa tongue Co mam robić?

Spokojnie:) Nic się nie stało starsznego..tylko uzależniłeś się od niej ,od jej dotyku,zapachu,obecności podczas uczenia sę:)...ja np. uzależniłęm sie od LM Link zielone...musze wypalić te 10-15 dziennie:)... Np każdy coś tam ma smile
Ja wiem jak ciężko funkcjonowac jak ci sie zabiera tlen..ale po prostu robisz swoje dalej,uczysz sie teraz jak się odraba lekcje bez niej..naucz sie tego po prostu,całe życie na tym polega.
Powiem ci że nawet trochę tobie zazdroszczę..bo wiem jak w twoim wieku może to na twoje życie pozytywnie wpłynać,choć teraz się dołujesz,mas zracje ze życie wystawia nas na próbe a to jest epizod,dosłownie epizod:)
Znajdz sobie inny nałóg:)..ale taki zdrowy:)

Acha i pamietaj...każda myśl o tym żeby do niej napisać,zadzwonić,pójść i prosić o rozmowę,o łaskę o cokolwiek,spowoduje że oddalisz sie od normalnosci ,i w efekcie będziesz miał potem jeszcze większy dół.Tak jest zawsze i jest to niezmienne. Masz teraz niepowtarzalną szanse skończyć z tym uzależnieniem co przyniesie ci za jakiś czas(niedługo),dwie korzyści:
1.Przestaniesz być od niej zależny uczuciowo..a więc będziesz spał spokojnei:)
2.Ona zobaczy w tobie męzczyzne a nie chłopaczka.
I wygrasz:)

6 Ostatnio edytowany przez tajpan (2014-11-15 10:58:30)

Odp: Rozstanie

Oczywiście taki mam tongue Ćwiczę Kalistenikę od ponad roku smile bez tego też żyć nie mogę.

Chodzi mi o to .. co mam dokładnie zrobić ?
Mam być dla niej miły i przyjazny? mam ją olać i być dla niej niemiły ? Mam się starać kupować jej rózności zabierać ją gdzieś itd?



Dziękuję ci bardzo Robercie smile Dobrze prawisz, pokazałeś mi jaka jest rzeczywistość smile

7

Odp: Rozstanie
tajpan napisał/a:

Chodzi mi o to .. co mam dokładnie zrobić ?
Mam być dla niej miły i przyjazny? mam ją olać i być dla niej niemiły ? Mam się starać kupować jej rózności zabierać ją gdzieś itd?

A co ci podpowiada intuicja?

8 Ostatnio edytowany przez tajpan (2014-11-15 11:14:03)

Odp: Rozstanie

Intuicja mi podpowiada, że jeśli już się znaliśmy tyle czasu nie moge jej teraz w jakikolwiek sposób ranić. Nie po to jest się mężczyzną żeby ranić kobiety. I oczywiście nie mam zamiaru robić jej jakichkolwiek przykrości.
Zawsze chciałem i nadal chce aby na jej twarzy był uśmiech. Dlatego chyba najlepszym rozwiązaniem z tej sytuacji będzie odwalenie się od niej, zdaję sobie z tego sprawę że przez moje żale w jej kierunku sprawiam że jest jej przykro co skutuję oddaleniem się odemnie jeszcze bardziej. Ciężko będzie mi się do niej nie odzywać, ale jakoś chyba muszę dać radę?
Tak jak pisałem to nie była tylko moja dziewczyna, to jest moja najlepsza przyjaciółka i osoba którą znam najlepiej na świecie.
Może jej mnie zabraknie po jakimś czasie nie wiem hmm ale na pewno teraz nie jestem w stani nic zrobić w kierunku naszego związku.



Również pozdrawiam, dziękuję za odpowiedzi smile

9 Ostatnio edytowany przez robert247 (2014-11-15 11:13:31)

Odp: Rozstanie

No i bardzo ładnie. Tego się trzymaj.Masz zadatki na prawdziwego mężczyznę:)
Co do związku nie tylko nei jesteś w stanie ale nic robić nie powinieneś.
pozdrawiam

10

Odp: Rozstanie

Wyszaleje się, dostanie po dupie i wróci z podkulonym ogonem. Tyle, że do tego czasu będziesz juz miał ją dawno gdzieś wink

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026