netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem z dziewczyną...

10 odpowiedzi2 061 wyświetleńzałożony przez tin_man, 13.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z dziewczyną...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Problem z dziewczyną...

Witam, mam problem z dziewczyną, z którą jestem od roku w stałym związku. Nie chodzi o żadne zdrady, przemoc itp. bo nie takie mamy skłonności i problemy. Mam 28 lat ona 24. Bardzo się martwię, to pierwsza, mam cały czas nadzieję, że ostatnia kobieta w moim życiu i tak naprawdę całym sercem i duszą oddałem się temu by było nam razem cudownie. Mamy już za sobą, mroźne zimowe popołudnia w kawiarni, piękne wspólne wakacje nad morzem, spacery o zachodzie słońca, jesienne wypady... Wcześniej, gdy byłem sam moje życie było monotonne, siłownia, praca, jakiś wypad na bieganie... I tak całe życie , a teraz jestem naprawdę szczęśliwy. Ostatnio jednak coś zaczęło się psuć. Problemy zaczęły się jakiś czas temu bo załatwiłem mojej dziewczynie po skończeniu szkoły pracę u mnie w firmie. Problemem jest to, że ja w tej firmie jestem już szanowanym "weteranem", natomiast ona wykonuje pracę poniżej nawet swoich kwalifikacji, a awans rokuję jej dopiero na przyszłe lato kiedy awansuje jedna koleżanka i ona wskoczy w jej miejsce. Ona po prostu notorycznie ostatnio obwinia mnie o to, że zdarzy się jej jakaś przykrość (nie z mojej winy), nie chce wtedy rozmawiać, jest smutna i w ogóle. Ogólnie pracownicy u nas są ok ale jak to bywa z pracą z ludźmi czasem się nam obrywa - często nawet za free. Ja mówiłem jej, że może poszukać sobie pracy gdzieś indziej, ale lepszych ofert w okolicy nie ma i sprawa się zamyka... Potrafi być tak że jesteśmy tak jak ostatnio na długim weekendzie i wszystko jest cudownie, a dzień po jest jakiś zgrzyt w pracy (nie między nami) i jest odwrót o 180 stopni. Rozmawiałem z nią poważnie i mówiłem, że jest mi bardzo przykro, że obwinia mnie o całe zło tego świata. Przepraszam ją, że w pracy nie mogę udzielać jej takiego wsparcia jak bym chciał bo mam swoje obowiązki i też jestem z nich rozliczany. Też chciałbym aby pracowała już na wyższym stanowisku ale niestety prezesem nie jestem. Mogę powiedzieć swoje co myślę i szanują moje zdanie ale w sprawy kadrowe mogę ewentualnie coś zawsze doradzić a nie wprowadzać roszady. Prawdę powiem, gdybym wiedział, że tak będzie to nigdy bym nie dopuścił byśmy pracowali razem. Natomiast sprawa się dodatkowo skomplikowała kiedy ona mi powiedziała, że jeszcze nie jest pewna co do nas. Poczułem się jakbym dostał w twarz. Miałem zamiar w przyszłym roku się oświadczyć a widzę, że nici z tego... Dom kupiłem i praktycznie oddałem siostrze bo ona nie chce mieszkać w mojej rodzinnej miejscowości tylko w miejscu w którym pracuje. Po prostu stoję w rozkroku i nie wiem co dalej myśleć. Powiem szczerze... Na myśl o rozstaniu jestem przerażony i szybciej bije mi serce. To był cudowny rok, jestem pewien, że pisaliśmy wspólnie razem piękną bajkę i bardzo ciężko byłoby mi przełknąć fakt, że na samym zakończeniu zamieni się to w dramat. Pytanie... Co zrobić aby ona czuła, że jestem jej bezwzględnie nie tylko wierny, kochający ale także lojalny? Chcę naprawić to wszystko co jej sprawia przykrość.

2

Odp: Problem z dziewczyną...

Moim zdaniem zachowanie dziewczyny jest dziwne, przecież Ona dobrze wie ze nie mozesz po prostu powiedziec o ` ta ` ma awans i tyle, przeciez nie twoja wina ze ludzie z twojej pracy traktuja ja tak a nie inaczej.. myśle że tu chodzi o cos zupełnie innego ale nie wiem o co. szkoda mi Cię chłopaku bo widac ze starasz sie o nia załatwiłes jej prace robisz wszystko co w twojej mocy a ona to olewa.. może po prostu Ty wyluzuj niech Ona poczuje że moze Cie stracic i może jej sie oczy otworzą.. pozdrawiam:)

3 Ostatnio edytowany przez tin_man (2014-11-13 23:14:11)

Odp: Problem z dziewczyną...

Znaczy u nas ekipa ogólnie jest ok, zwłaszcza jeśli chodzi o facetów. Szef wydziwia trochę czasem, ale niektórym kobietom doskwiera klimakterium. Nie mniej jednak każdy u nas olewa siebie nawzajem jak ktoś jęczy a ona się wszystkim przejmuje.

To po prostu trochę stresująca praca.

4

Odp: Problem z dziewczyną...

to po prostu jej wytłumacz zeby sie nie przejmowała bo nie warto.. dziwna dziewczyna.. ja jakbym miała jaką kolwiek prace to bym skakała z radości

5

Odp: Problem z dziewczyną...

Nigdy nie byłam za tym, by pracować ze swoim partnerem w tym samym miejscu, bo za dużo wtedy się razem przebywa. Miło wrócić po pracy z dwóch różnych miejsci o tym porozmawiać. Pracując i mieszkając razem jest się ze swoją drugą połówką 24/7. Trochę za dużo jak dla mnie! Trzeba umieć oddychać!

Co do zachowania dziewczyny. Wydaje mi się że ona zachowuje się nieco niedorośle. Normalnym jest, że na awans należy sobie zasłużyć, a na początku przyjmuje się obowiązki na klatę i po prostu robi co jest do zrobienia. Takie są po prostu realia. Ona chyba liczy też na Twoją jeszcze większą pomoc, ochronę, tarczę- pomogłeś jej w znalezieniu tej pracy, to może ma nadzieję że jakoś "przewałkujesz" awans dla niej? Jednak wytłumaczyłeś jej wszystko, powinna to zrozumieć. Według mnie zrobiłeś wszystko jak trzeba, i nie musisz mieć do siebie wyrzutów sumienia...

Daj jej trochę czasu, może musi conieco zrozumieć?
Takie jest życie  smile

6

Odp: Problem z dziewczyną...

Praca jak praca. W jednym pomieszczeniu nie siedzimy. Realia są takie, że z pracą u nas ciężko w okolicy. A u nas naprawdę można rozwinąć skrzydła jeśli się człowiek garnie i jest uczciwy.

7

Odp: Problem z dziewczyną...

Dziewczyna zachowuje się jak dla mnie jak egoistyczna gówniara, pracujecie w jednej firmie, więc albo niech się zwolni, albo sama zapracuje na awans, a nie wisi na kimś i liczy na ślepy los. Wszystko jej dajesz, dom, pracę, a ona co z siebie daje? Pogadaj z nią,  albo się garnie do życia, albo się rozstańcie. Nagle teraz ma wątpliwości, bo nie jest tak jak ona chce? szmieszna jest. Otwórz oczy.

8

Odp: Problem z dziewczyną...

Jestem pewien, że tak nie jest. Ona jest po prostu bardzo wrażliwa i to jest taki typ, że jak coś jej nie pójdzie to zły humor utrzymuje jej się do końca dnia. Mi też np. pewien idiota powiedział, że jestem chamem, złodziejem ostatnio bo za dwie rzeczy zapłacił o 1zł drożej niż dwa miesiące temu. Ale ja jestem taki, że zupełnie mnie to nie obchodzi. To ludzie sami budują sobie opinię mając taki a nie inny poziom kultury. Ja myślę też, że gdyby ona się mniej przejmowała, to była by też bardziej efektywna. Jest dobrym pracownikiem, ale nie mogę powiedzieć szefowi żeby wyrzucił dziewczynę, która sprawdza się od roku na innym stanowisku a przeniósł tam moją dziewczynę, bo tak i koniec.

9

Odp: Problem z dziewczyną...

Zamiast się cieszyć, że facet jej załatwił pracę, to jeszcze wybrzydza i się dąsa... Heh, nic dziwnego, że wiele osób radzi zwykle, by para nie pracowała razem, bo to może tylko poróżnić...

10

Odp: Problem z dziewczyną...

Może zbyt wrażliwa na dzisiejsze realia, myślisz że tylko ona tak zle ma. Ten świat tak jest teraz nastawiony, że nie ma przyjazni w pracy, ISTNY WYŚCIG SZCZURÓW. Gdzie ona żyje? musi się uodpornić i dorosnąć. Moim zdaniem ją niańczysz, niech robi co chce, nie wyręczaj jej.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z dziewczyną...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026