Alimenty od dorosłej córki. Mam 75 lat. Dostałem rozwód z mojej winy. Wystąpiłem do sądu o przyznanie mi alimentów od dorosłej córki mieszkającej za granicą. Czy adwokat strony przeciwnej może wnieść sprzeciw przeciwko mojemu pozwowi? I jakie mam szanse na dostanie alimentów?
Podobne tematy
Alimenty od dorosłej córki. Mam 75 lat. Dostałem rozwód z mojej winy. Wystąpiłem do sądu o przyznanie mi alimentów od dorosłej córki mieszkającej za granicą. Czy adwokat strony przeciwnej może wnieść sprzeciw przeciwko mojemu pozwowi? I jakie mam szanse na dostanie alimentów?
jeżeli żyjesz w niedostatku i potrafisz to udowodnic
rozumiem ,ze po rozwodzie placiles na córkę alimenty i sie od nich nie uchylałeś...
On 75 napisał/a:Alimenty od dorosłej córki. Mam 75 lat. Dostałem rozwód z mojej winy. Wystąpiłem do sądu o przyznanie mi alimentów od dorosłej córki mieszkającej za granicą. Czy adwokat strony przeciwnej może wnieść sprzeciw przeciwko mojemu pozwowi? I jakie mam szanse na dostanie alimentów?
jeżeli żyjesz w niedostatku i potrafisz to udowodnic
rozumiem ,ze po rozwodzie placiles na córkę alimenty i sie od nich nie uchylałeś...
Dodam, że mój rozwód nastąpił dlatego że zona też została zagranicą a ja nigdy nie płaciłem żadnych alimentów, tylko że ja winę wziąłem na siebie, bo miałem już dość samotności i chcę przestać być sam z inną kobietą, a jestem w niedostatku.
Czyli była źona sama utrzymywała córkę,dbała o jej potrzeby a Ty miałeś luz blus.Czy tak?
Czyli była źona sama utrzymywała córkę,dbała o jej potrzeby a Ty miałeś luz blus.Czy tak?
na to chyba wygląda ,dlatego nie odpisałam bo jak tak było to żądanie alimentów jest że tak powiem naganne moralnie:-( poza tym ....nie no nie chce mi się pisać ........bo az się ciśnie na klawiaturę.........