Witam.Zastanawiałem się czy warto tu coś pisać,ale jestem ciekawy waszych porad.Jestem z Łodzi i mam 47lat.
Podobne tematy
wynajmij Malanowskiego i partnerów ![]()
a tak na poważnie to trochę dziwne pytanie jak na tak dojrzałą osobę. Ja bym szukał rozwiązania w zachowaniu żony, czy coś się w nim zmieniło, czy w ogóle daje sygnały do tego że może zdradzać. jeśli tak to może rozmowa? czy jej "zeznania" będą logiczne? i z tego coś wnioskować.
a jak nie to przejrzyj rozmowy, smsy, maile, nic odkrywczego chyba nikt nie wymyśli.
Dzięki za podpowiedź,ale już to zrobiłem i wszystko jest wykasowane na bieżąco co się nie zdarzało.Zachowuje się niby normalnie ,ale coś mi tu nie gra,bo za normalnie i jest nad wyraz miła w stosunku do mnie co kiedyś było rzadkością.
To spytaj się po ludzku, dlaczego tak nagle kasuje wszelkie ślady po rozmowach i wysłuchaj tłumaczeń. Proste. A między Wami zawsze były problemy (wnioskuję trochę po Twoich wcześniejszych postach)?
5 2014-11-11 21:41:51 Ostatnio edytowany przez dertik (2014-11-11 21:43:00)
Powidz coś więcej
To spytaj się po ludzku, dlaczego tak nagle kasuje wszelkie ślady po rozmowach i wysłuchaj tłumaczeń. Proste.
Raczej naiwne...
Problemy są wszędzie jak w każdym związku.Pytałem się, ale powiedziała tylko ,że ma przyjaciela a kasuje wszystko bo nie chce żebym czytał jej wiadomości.Więc tak się zastanawiam czy to już coś więcej czy faktycznie tylko przyjaźń?
8 2014-11-11 22:08:48 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-11 22:16:50)
Dzięki za podpowiedź,ale już to zrobiłem i wszystko jest wykasowane na bieżąco co się nie zdarzało.Zachowuje się niby normalnie ,ale coś mi tu nie gra,bo za normalnie i jest nad wyraz miła w stosunku do mnie co kiedyś było rzadkością.
a moze przezywa renesans miłości małżeńskiej ;-))
doczytałam o przyjacielu,coz niefajnie to wygląda,raczej to kochanek,malo wierze w takie niby przyjaznie
to ze jest teraz mila nabiera innego wydzwieku, no chyba ze przyjaciel radzi jej uzdrowienie związku;-P ,taki zarcik,
nie wiem czego oczekujesz tutaj,oraz jak bardzo jesteś zdeterminowany by ja przylapac i jak bardzo gotowy na to,oczywiscie możesz zainstalować jej program szpiegowski na kompie, w telefonie(te programy zapewniają ,,niewykrywalny,,podsłuch rozmow ,a nawet ich nagrywanie) tylko nie wiem jak bardzo chcesz się babrać w gownie ,już nie mowie ze to wydatek,nie wiem czy potrzebne ci to do ew rozwodu,czy do ,,udowodnienia winy wiarołomnej,,
Witaj
Czyżby już ma ciebie dość, jesteś taki niegrzeczny? oczywiście piszę to z przymrużeniem oka ![]()
A jak wam się układa w waszym małżeństwie no i jaki staż związku jeśli można zapytać? ,,,
Nektarynka53 napisał/a:To spytaj się po ludzku, dlaczego tak nagle kasuje wszelkie ślady po rozmowach i wysłuchaj tłumaczeń. Proste.
Raczej naiwne...
Problemy są wszędzie jak w każdym związku.Pytałem się, ale powiedziała tylko ,że ma przyjaciela a kasuje wszystko bo nie chce żebym czytał jej wiadomości.Więc tak się zastanawiam czy to już coś więcej czy faktycznie tylko przyjaźń?
A jednak nie naiwne. Niestety może na tym etapie zdradzać Ciebie emocjonalnie z kimś innym
.
Moim zdaniem powinieneś wyjść z propozycją poznania przyjaciela, bo czemu nie? To tylko przyjaciel. Ja od zawsze miałam więcej znajomych wśród mężczyzn (chłopczyca + techniczne studia) i NIGDY nie miałam problemu, aby mąż kogokolwiek z Nich poznał.
Chyba jeszcze poczekam na rozwój sytuacji a potem będzie wóz albo przewóz.
12 2014-11-11 22:51:09 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-11 22:54:40)
assassin napisał/a:Nektarynka53 napisał/a:To spytaj się po ludzku, dlaczego tak nagle kasuje wszelkie ślady po rozmowach i wysłuchaj tłumaczeń. Proste.
Raczej naiwne...
mado napisał/a:Problemy są wszędzie jak w każdym związku.Pytałem się, ale powiedziała tylko ,że ma przyjaciela a kasuje wszystko bo nie chce żebym czytał jej wiadomości.Więc tak się zastanawiam czy to już coś więcej czy faktycznie tylko przyjaźń?
A jednak nie naiwne. Niestety może na tym etapie zdradzać Ciebie emocjonalnie z kimś innym
.
Moim zdaniem powinieneś wyjść z propozycją poznania przyjaciela, bo czemu nie? To tylko przyjaciel. Ja od zawsze miałam więcej znajomych wśród mężczyzn (chłopczyca + techniczne studia) i NIGDY nie miałam problemu, aby mąż kogokolwiek z Nich poznał.
no wlasnie ,nie mialas problemu,zeby maz poznal,najwyrazniej zona autora ma z tym problem,ukrywa to
jeśli nie mam nic do ukrycia ,zostawiam kompa,tel nie mam problemu z tym jak ktoś sobie zajrzy,nawet jakby mi maz nos wsadzil i czytal smsy,mam to .............. i wcale nie mam podrażnionego tyłka na temat własnej prywatności,bo ja ją pomuje inaczej niż większość ludzi ,nie mam ciśnienia żeby mieć cokolwiek zabezpieczone haslami,przy czym nie czytam wiad na tel meza,nie czytam jego poczty ,nie zaglądam mu przez ramie jak cos pisze na kompie,mazjest bardziej ciekawski,czasem zajrzy ;-P
Oczywiscie ze sa sposoby w tym przypadku "cel uswieca srodki". Ale do tego trzeba miec tupet, wyobraznie, checi i te "srodki" niekoniecznie dozwolone. Moim zdaniem nalezy dzialac jak najszybciej.
A nie myslales o zainstalowaniu szpiega na telefon? Nie musi byc koniecznie platny. Wystarczy by sie dyktafon wlaczal automatycznie:)
Wczoraj sobie szczerze porozmawialiśmy i powiedziała,że z przyjaciela nie zrezygnuje ,bo fajnie z nim spędza czas i nie mam się o co martwić.Jeżeli chcę to też mogę sobie znaleźć przyjaciółkę a ona nie będzie miała nic przeciwko temu.Teraz mam dylemat co zrobić.Czy szukać kogoś czy po prostu powiedzieć ja albo on i się nie gryźć?
bo fajnie z nim spędza czas
pewnie razem siedzą i rozmawiają o literaturze japońskiej, sytuacji na Bliskim Wschodzie albo o płodności pingwinów ![]()
Mi to się wcale nie podoba, powinna być od początku z Tobą szczera, że ma przyjaciela, skoro ukrywała go przed Tobą no to coś na rzeczy być musi..
Wczoraj sobie szczerze porozmawialiśmy
Dlaczego wychodzisz z założenia, że szczerze?
A mam jakieś wyjście?Chyba żebym ja poznał kogoś i zobaczył jej reakcję jak jej to powiem
a może zaproponuj jej żeby Ciebie zapoznała z tym przyjacielem?
Zdradza Cię... sorry ;( wiem, bo sama kiedyś to robiłam... Znajdź sobie przyjaciółkę jako podreperowanie jej nadszarpniętego sumienia... Kasowanie maili i smsów... Przykro mi...
Była taka propozycja z mojej strony ale bez odzewu.Wiem,że facet jest żonaty i standardowo nie układa mu się z żoną.
22 2014-11-13 19:00:28 Ostatnio edytowany przez Aeryn (2014-11-13 19:04:40)
Wczoraj sobie szczerze porozmawialiśmy i powiedziała,że z przyjaciela nie zrezygnuje ,bo fajnie z nim spędza czas i nie mam się o co martwić.Jeżeli chcę to też mogę sobie znaleźć przyjaciółkę a ona nie będzie miała nic przeciwko temu.Teraz mam dylemat co zrobić.Czy szukać kogoś czy po prostu powiedzieć ja albo on i się nie gryźć?
Zmartwię Cię. Miałam podobną sytuację, mąż utrzymywał, że to przyjaźń, a jak przeczytałam jednego SMSa to się okazało, że to nie przyjaźń tylko flirt... Mąż dalej wszystkiemu zaprzeczał i zaproponował nawet, żebym znalazła sobie przyjaciela... już prawie mi wmówił, że sobie wszystko wymyśliłam, na szczęście znalazłam to forum i okazało się, że nie mam obsesji. Wreszcie DAŁAM SOBIE PRAWO żądać by mąż zakończył tą znajomość bo przekroczył granicę i ta kobieta też ją przekroczyła. Dałam mu ultimatum - ja albo ona. Zaczął pakować walizki. Dwa dni myślał, co zrobić, aż w końcu przyznał mi rację, że to był flirt, a flirt z przyjaciółką to niestety zdrada emocjonalna. Teraz staramy się naprawić to co zostało jeszcze między nami, ale tylko dlatego, że mąż wreszcie się przyznał, zerwał wszelkie kontakty z tą kobietą (poprosiłam o pokazanie mi tej rozmowy na portalu społecznościowym), i musiał zaakceptować że na ten czas mu nie ufam i jeśli chce uratować nasze małżeństwo to zero sekretów i kłamstw.
A teraz z innej beczki. Chcesz wiedzieć o czym rozmawiają? Obstawiam, że:
- ona pisze mu o Tobie, jak jej z Tobą źle bo jej nie rozumiesz, nie doceniasz,
- on ją podbudowuje i mówi jaką jest wartościową kobietą i zasługuje tylko na to co najlepsze,
- on jej opowiada jak mu źle z żoną,
- ona go podbudowuje i mówi jakim jest wartościowym mężczyzną i zasługuje tylko na to co najlepsze,
- wysyłają sobie słodkie zdjęcia,
- mruczą sobie SMSowo do uszka (żenujące? A jednak prawdziwe, mówię z doświadczenia) albo się wirtualnie przytulają (o ile jeszcze tego nie robią w świecie rzeczywistym)
- i robi im się tak cieplutko i milutko na serduszkach, i są tęcze i jednorożce, i rozbite rodziny... ![]()
...powiedziała,że z przyjaciela nie zrezygnuje ,bo fajnie z nim spędza czas i nie mam się o co martwić.Jeżeli chcę to też mogę sobie znaleźć przyjaciółkę a ona nie będzie miała nic przeciwko temu....?
Była taka propozycja z mojej strony ale bez odzewu.Wiem,że facet jest żonaty i standardowo nie układa mu się z żoną.
mado: sam zauważyłeś, że to standard, to jest klasyka.
Dlaczego zawsze są te same teksty ?
Jeśli wydaje Ci się, że coś jest nie tak, tzn, że Ci się nie wydaje.
Poczytałeś jak widzę inne wątki o zdradzie, wiesz już, że prawie za każdym razem jest tak samo. U mnie oczywiście identycznie: przyjaciel, nie masz co się martwić, kłopoty w jego rodzinie, potrzebuje przyjaciela itd.itp. a jak się otrząsnąłem, domyśliłem, że to kłamstwa, już było pozamiatane.
Mado: zdradza Cię, jeśli JESZCZE NIE fizycznie to już na pewno się zaangażowała emocjonalnie w nowe mięsko. Teraz tylko kwestia czasu gdybyś się biernie przyglądał. Czy możesz coś poradzić wg mnie zależy wyłącznie od stopnia zaangażowania, a tego sama zainteresowana Ci nie ujawni.
Sposobem bezpłatnym jaki ja Ci proponuję na początek - keylogger. Mały ale skuteczny.