Hej .
Mam taki problem . Podoba mi się jeden chłopak, dużo ze sobą rozmawiamy , on raczej ma takie podejście na luzie .... a ja wręcz przeciwnie . Niby mu zależy na naszej znajomości .. Problem polega na tym, że on lubi "nieosiągalne" dziewczyny , a ja zazwyczaj za szybko się angażuje , i pokazuje, że mi zależy ... Co zrobić żeby być "nieosiągalną" i żeby mnie zdobywał ?
Podobne tematy
Nikogo na siłę się nie zdobędzie, ani przyjaciela ani chłopaka
. To musi wyjść samo, naturalnie
.
Oboje musi tego chcieć i tyle w temacie.Ale to akurat moje zdanie
.
I uważam, że masz być sobą, tylko wtedy znajdziesz prawdziwych przyjaciół, miłość swojego życia.
Nie uznaję takich gierek typu : co robić żeby się przypodobać, dostępna czy nie itp itd. każdy człowiek jest inny. A Ty masz być sobą.
Tylko wtedy będziesz naprawdę szczęśliwa.
Powodzenia
.
Być może do siebie po prostu nie pasujecie. Jeżeli On lubi ,,nieosiągalne,, dziewczyny to po co musisz się zmieniać. Miłość nie polega na zmienianiu się dla kogoś tylko na akceptacji kogoś jakim jest. Nie martw się, znajdziesz jeszcze kogoś.