Macie jakies sposoby na szybka i efektywna nauke?
Ja wgl nie potrafie sie uczyc, mam kiepska pamiec, caly czas musze cos powtarzac, zeby na drugi dzien nie zapomniec...potrafie przepisywac tresc z ksiazki do zeszytu, po tysiac razy.. Staram sie uczyc ze zrozumieniem, laczyc informacje w jedna calosc, a mimo to cos mi ta nauka nie wychodzi... Poswiecam bardzo duzo czasu na nauke, z ktorej nic tak naprawde mi nie przychodzi...czasem nawet jak tam cos wiem i pamietam to nie potrafie sie wgl wyslowic, albo tej wiedzy z ksiazek wykorzystac w praktyce.. .Myslalam, ze moze jak nie studia to podejme nauke w jakims studium...konkretnie w farmaceutycznym. Ucze sie obecnie chemii, a reczej powtarzam podstawy z liceum...ale to chyba nie dla mnie. Przepisuje regulki, podkreslam najwazniejsze info., rysuje, maluje, robie zadania ze zbiorow... Wiecej takiego pieprzenia niz to jest warte.. A mimo to jak przesiade sie na inna ksiazke, ktora mi inny uklad, jest chodzby innego koloru...wiem jak to smiesznie brzmi...to mam wrazenie, ze trace glowe. Nawet gdybym w jakis magiczny sposob powtorzyla sb te podstawy i poszla do tego studium to wiem od razu, ze tej wiedzy nie bede umiala wykorzystac... Przyjdzie mieszanie lekow i substancji....a ja nie bede umiala wykorzystac tej teorii w praktyce... Nie jestem tez zorganizowana, nie potrafie sb zorganizowac czasu zeby podzielic jakos material,zeby malymi kroczkami przyblizac sie do jakiegos konkretnego celu...skacze po calej ksiazce, mysle o czasie, ktory mi uplywa, a ja dalej nic nie rozumiem, za co bym sie nie wziela to nic z tego nie wychodzi... Macie jakies swoje sposoby na nauke?
Temat: techniki szybkiej nauki
Podobne tematy