netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Nie chcę być już Polakiem!

77 odpowiedzi14 113 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 05.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nie chcę być już Polakiem!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: Nie chcę być już Polakiem!

Czy wyobrażacie sobie taki moment w życiu, w którym zrzeklibyście się obywatelstwa polskiego, na rzecz innego?
Jeśli tak- z jakich przyczyn?
Co sądzicie o ludziach zrzekających się obywatelstwa własnego kraju?

2

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Catwoman napisał/a:

Czy wyobrażacie sobie taki moment w życiu, w którym zrzeklibyście się obywatelstwa polskiego, na rzecz innego?
Jeśli tak- z jakich przyczyn?
Co sądzicie o ludziach zrzekających się obywatelstwa własnego kraju?

Juz kiedys o tym dyskutowalismy na tym forum:)

Jesli nie maja innego wyboru i mozliwosci i jest to pokierowane wzgledami socjalnymi czy wymogiem administracyjnym danego kraju, to co o tym myslec? Natomiast jest teraz w wielu krajach mozliwosc posiadania podwojnego obywatelstwa i to jest chyba najlepsza opcja w takim wypadku.

Jednak korzenie to korzenie, chyba warto je zawsze i pomimo wszystko miec.

3

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Hm... o ile mi wiadomo zrzeczenie się obywatelstwa jest procesem bardzo długotrwałym i proceduralnie bardzo skomplikowanym (biurokratyczna droga przez mękę ;P na dodatek uzalezniona nie tyle od prawa, co od widzimisie urzednikow i prezydenta) więc dla mnie problem w zasadzie nie istnieje, poniewaz jest marginalny i panstwo skutecznie sie chroni samo ;P

Natomiast to, co dotyczy przecietnego emigranta to wlasnie uzyskanie podwojnego obywatelstwa, o czym wspomniała Mussuka.

Co jest rownoznaczne z tym, że nikt nie przestaje być Polakiem, bo narodowość to cos wiecwj niż miejsce urodzenia - a zyskuje podwojne obywatelstwo, czyli nabywa prawa i obowiazki obywatela kolejnego kraju.

W latach 2007 -2011 obywatelstwa skutecznie zrzeklo sie niecale 2 tysiace osob
Biorac pod uwagę, że emigrantow jest ponad 2 miliony to liczba naprawdę niewielka smile

4

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Z prawnego punktu widzenia nie mając innego obywatelstwa lub przyrzeczenia jego nadania zrzeczenie się naszego i zostanie bezpaństwowcem jest w zasadzie niemożliwe.
W wielu krajach faktycznie jest możliwość posiadania podwójnego obywatelstwa. Do pewnego czasu starano się "walczyć" z taką sytuacją i doprowadzić do sytuacji aby osoba która postanowiła na stałe przeprowadzić się do danego państwa i tam żyć i płacić podatki, aby miała obywatelstwo tego kraju, gdyż obywatelstwo to więź łącząca obywatela z państwem, jego prawa i obowiązki wobec państwa. Zdaniem przedstawicieli pewnego nurtu osoba, która w danym państwie nie mieszka, nie płaci podatków ani nie zamierza tego robić nie powinna posiadać jego obywatelstwa. Natomiast oczywiście nie odnosiło się to do narodowości która jest kategorią etniczną. Obywatelstwo jest kategorią prawną.

5

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Dla mnie to nie problem. Nie znam nikogo kto by sie zrzekl obywatelstwa Polskiego, ale moj ojciec zrzekl sie Rosyjskiego jeszcze zanim przyjal Polskie wiec zostal bez obywatelstwa zadnego przez kilka lat.
Wielka Brytania to nie jest moa ojczyzna, Polska tez nie jest moja ojczyzna w moim odczuciu.
Ale Wielka Brytania jest moim domem , a Polska byla miejscem zamieszania dla mnie. Nie domem, za ktorym bym tesknila i do ktorego chcialabym wrocic.
Lubie Polske i  wiele rzeczy w Polsce. Ale dom to dom i to temu miejscu musze byc wierna.

6

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Tak. Uzasadnienie - najchętniej bym napisała, bo TAK, bo nie widzę nic wartościowego z podziałach, szufladkowaniu.

Myślę, że każdy ma jakąś tożsamość kulturową (może niezbyt uświadomioną) - dla jednych to będzie rodzinna dzielnica, miasto, kraj, może coś większego. Żyjemy w czasach, gdy ta świadomość nie jest na potrzebna w życiu codziennym. Jak pojedziesz z centrum na Wschód, czy na Śląsk nawet jeśli ludzie mówią "po polsku" to mówią w nieco innym dialekcie, jedni wychodzą "na pole", drudzy "na dwór" chwilę potrzebujesz, by przestawić się na trochę inny język, ale przecież wciąż zrozumiały. Jak jadę do Włoch - mówią tam w dziwnym języku, ale po chwili, jak potrzebuję zrozumieć, to wiem, o co im chodzi. Tak samo potrzebuję czasu, by przestawić się na inny zrozumiały język.  Jak pojedziesz do biednej części kraju i do bogatego dużego miasta - to życie, zachowania ludzi są inne, tak samo jak zachowanie Niemców, czy Węgrów, itd. To nie obywatelstwo aż tak zmienia ludzi, a raczej adaptacja do miejsca.

Ta państwowość nie jest dziś, aż tak potrzebna, a oglądając wiadomości można czasem odnieść wrażenie, że jest mocno konfliktogenna. Dezerter: "Wszyscy walczą o pokój, aż się leje krew"
Czas jakiś temu widziałam film o Abchazji - trochę taka baba w babie, najpierw Związek Radziecki - z niego odseparowała się Gruzja, a z Gruzji chce się oddzielić Abchazja, a ponieważ jest tam bieda to wpadają znowu w zależność od Związku Radzieckiego. Takie ślepe koło w imię walki o własne państwo, własną tożsamość, własne obywatelstwo.
Lepiej wygląda sytuacja z bogatymi krajami - Tajwan, po II wojnie na wysepce porośniętej dżunglą uciekinierzy z Chin założyli niekomunistyczne państwo, które nie przez wszystkie kraje jest uznawane. Dzisiaj Tajwan jest bogaty, ma okręty atomowe, wojsko mogące obronić wyspę i nawet Chiny, które traktują ich jako swoją własność, nie chcą otwartego, zbrojnego konfliktu.

Nie chciałabym żyć w kalifacie, chociaż wtedy pewnie nie miałabym żadnego wyboru, byłabym niczym przedmiot, głęboko ukryta w domu i używana do rodzenia dzieci lol Nie chciałabym żyć na Ukrainie w latach 30, gdy wprowadzano wspaniały system w kraju, nie chciałabym rodzić pięknych nordycki żołnierzy dla Rzeszy, czy w Korei Północnej, nawet nie chciałabym żyć w byłej Jugosławii. Bez żalu oddałabym takie obywatelstwo.
A moje polskie obywatelstwo? Nie mam z nim żadnego problemu, ani zysku, ani strat, nie mam również innego obywatelstwa, więc na zasadzie status quo jest.

Częściowo na Twój temat odpowiada sztuka Doroty Masłowskiej "Między nami dobrze jest" warto zobaczyć.

7

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Na dzień dzisiejszy nie widzę opcji, dla której zrzekłabym się polskiego obywatelstwa. To jest pewna deklaracja, a w długiej historii naszego kraju  bywała też aktem prawdziwej odwagi. Na oświadczeniach nie wolno poprzestawać, lecz unikanie ich to dla mnie wygodny konformizm. Patriotyzm  to nie tylko sentyment do  "zupki najlepszej u mamy" i wspomnienia z liceum, ale też płacenie podatków na rzecz kraju i służba wojskowa. Samą tożsamością kulturową suwerenności się nie utrzyma, przykro mi.


Mam nadzieję, że nigdy siebie nie rozczaruję i Polką pozostanę nie tylko w mowie, sercu, ale i w paszporcie.

8

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Właściwie nie wyobrażam sobie co musiałoby się stać abym zechciała przestać być obywatelką polską.
Mogę sobie wyobrazić przyjęcie dodatkowo obywatelstwa innego państwa, gdyby miało mi to z jakichś względów ułatwić życie (np. gdybym wyemigrowała).
Nie oceniam tych co się zrzekli obywatelstwa. Zapewne mieli jakieś powody.

9

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
luc napisał/a:

Właściwie nie wyobrażam sobie co musiałoby się stać abym zechciała przestać być obywatelką polską.
Mogę sobie wyobrazić przyjęcie dodatkowo obywatelstwa innego państwa, gdyby miało mi to z jakichś względów ułatwić życie (np. gdybym wyemigrowała).
Nie oceniam tych co się zrzekli obywatelstwa. Zapewne mieli jakieś powody.

Dużo państw wymaga zrzeczenia się poprzedniego obywatelstwa na rzecz nowego. Moja kuzynka się zrzekłą bo Polski nienawidzi a 12 lat w Polsce mieszkała - taki mi powód. Polski nie odwiedza i się Polką nie czuje.

10

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Moje podejście do tematu jest właściwie zbieżne ze zdaniem Luc. Mogłabym przyjąć dodatkowe obywatelstwo, ale musiałyby wystąpić jakieś wyjątkowo drastyczne i wymagające radykalnych posunięć okoliczności, abym zrzekła się polskiego. Na dzien dzisiejszy zupełnie nie widzę powodu, abym odcinać się od państwa, w którym urodziłam się, wychowałam, wykształciłam, założyłam rodzinę i od wielu lat żyję.

Catwoman napisał/a:

Co sądzicie o ludziach zrzekających się obywatelstwa własnego kraju?

To jest indywidualna, zakładam, że dokładnie przemyślana, decyzja każdego człowieka. Dopóki nie znam motywów - nie oceniam.

11

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Koczilla napisał/a:

Na dzień dzisiejszy nie widzę opcji, dla której zrzekłabym się polskiego obywatelstwa. To jest pewna deklaracja, a w długiej historii naszego kraju  bywała też aktem prawdziwej odwagi. Na oświadczeniach nie wolno poprzestawać, lecz unikanie ich to dla mnie wygodny konformizm. Patriotyzm  to nie tylko sentyment do  "zupki najlepszej u mamy" i wspomnienia z liceum, ale też płacenie podatków na rzecz kraju i służba wojskowa. Samą tożsamością kulturową suwerenności się nie utrzyma, przykro mi.


Mam nadzieję, że nigdy siebie nie rozczaruję i Polką pozostanę nie tylko w mowie, sercu, ale i w paszporcie.

Nie nazwałabym patriotyzmem płacenie podatków. To obowiązek, którego każdy chciałby uniknąć i nie ma z patriotyzmem nic wspólnego. Chyba, że ktoś np,.płaci nawet wyższe podatki z miłości do państwa wink
Byłaś w wojsku?

12

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Catwoman napisał/a:
Koczilla napisał/a:

Na dzień dzisiejszy nie widzę opcji, dla której zrzekłabym się polskiego obywatelstwa. To jest pewna deklaracja, a w długiej historii naszego kraju  bywała też aktem prawdziwej odwagi. Na oświadczeniach nie wolno poprzestawać, lecz unikanie ich to dla mnie wygodny konformizm. Patriotyzm  to nie tylko sentyment do  "zupki najlepszej u mamy" i wspomnienia z liceum, ale też płacenie podatków na rzecz kraju i służba wojskowa. Samą tożsamością kulturową suwerenności się nie utrzyma, przykro mi.


Mam nadzieję, że nigdy siebie nie rozczaruję i Polką pozostanę nie tylko w mowie, sercu, ale i w paszporcie.

Nie nazwałabym patriotyzmem płacenie podatków. To obowiązek, którego każdy chciałby uniknąć i nie ma z patriotyzmem nic wspólnego. Chyba, że ktoś np,.płaci nawet wyższe podatki z miłości do państwa wink
Byłaś w wojsku?

Jeżeli jesteś obywatelem danego państwa, to przeważnie płacisz podatki na jego rzecz. Tak więc w momencie zmiany obywatelstwa deklarujesz, które państwo w przyszłości zamierzasz zasilić swym budżetem. Istnieje zjawisko rezydencji podatkowej.

W Wojsku Polskim mogę służyć w każdej chwili, jeśli zostanę powołana. Gdybym postanowiła być np. obywatelką U.S.A. służba na rzecz Polski byłaby już wątpliwa. O ile np. swojego interesu nie miałoby tutaj NATO.

Oprócz tego z wojskiem mam akurat sporo wspólnego rodzinnie. Dla mnie służba wojskowa  to żadna abstrakcja.

13

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

A tak swoją drogą, słyszeliście piosenkę 'Czesław Śpiewa - Nienawidzę cię Polsko'?
Co o tym myślicie?

14 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-11-06 19:19:36)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
nawiaska napisał/a:

A tak swoją drogą, słyszeliście piosenkę 'Czesław Śpiewa - Nienawidzę cię Polsko'?
Co o tym myślicie?

Nie znam i nie zamierzam słuchać. Jeśli tytuł oddaje treść w 100%, to cóż mogę powiedzieć? To wolny kraj. Jest wolność słowa, są otwarte granice. Zawsze może wyjechać, jak mu się coś nie podoba i wrócić do Danii. Tylko stamtąd wygoniły go, zdaje się, niezapłacone podatki?

15 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-11-06 19:35:07)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

przeczytajcie ten tekst - Nienawidzę cię Polsko, może nawet parę razy, żeby odkryć w nim to, co autor chciał powiedzieć słuchaczom

16

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Koczilla napisał/a:
nawiaska napisał/a:

A tak swoją drogą, słyszeliście piosenkę 'Czesław Śpiewa - Nienawidzę cię Polsko'?
Co o tym myślicie?

Nie znam i nie zamierzam słuchać. Jeśli tytuł oddaje treść w 100%, to cóż mogę powiedzieć? To wolny kraj. Jest wolność słowa, są otwarte granice. Zawsze może wyjechać, jak mu się coś nie podoba i wrócić do Danii. Tylko stamtąd wygoniły go, zdaje się, niezapłacone podatki?

Czyli nie znam, nie słyszałam nie mam pojęcia o czym mowa ale tytuł mi się nie podoba wiec autor niech spada bo na pewno oczernil. ?

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-07 01:33:27)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
nawiaska napisał/a:

A tak swoją drogą, słyszeliście piosenkę 'Czesław Śpiewa - Nienawidzę cię Polsko'?
Co o tym myślicie?

Nie slyszalam, posluchalam i jestem zaskoczona. Nie znosze Mozila i jestem zaskoczona, ze stworzyl taki utwor. Bardzo prawdziwy i daje do myslenia.

BTW - podatki z patriotyzmem nie maja nic wspolnego. Nie jestem obywalelka UK, nie odczuwam jakiejs szczegolnej milosci do tego kraju a mimo to place podatki tutaj, a nie w Polsce, bo takie jest prawo.

Moze ktos zaznajomiony w temacie powie mi w jaki sposob mialabym placic podatki w Polsce skoro nie mam tam zadnych dochodow?

18

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Iceni napisał/a:

Bardzo prawdziwy i daje do myslenia.

dokładnie
a najlepsze jest to, "nie wiem, nie znam, nie mam pojęcia" ale na  pewno mi się nie podoba...

19

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Jozefina napisał/a:
Koczilla napisał/a:
nawiaska napisał/a:

A tak swoją drogą, słyszeliście piosenkę 'Czesław Śpiewa - Nienawidzę cię Polsko'?
Co o tym myślicie?

Nie znam i nie zamierzam słuchać. Jeśli tytuł oddaje treść w 100%, to cóż mogę powiedzieć? To wolny kraj. Jest wolność słowa, są otwarte granice. Zawsze może wyjechać, jak mu się coś nie podoba i wrócić do Danii. Tylko stamtąd wygoniły go, zdaje się, niezapłacone podatki?

Czyli nie znam, nie słyszałam nie mam pojęcia o czym mowa ale tytuł mi się nie podoba wiec autor niech spada bo na pewno oczernil. ?

Nie. Nie słyszałam, nie mam pojęcia i tytuł zniechęca mnie do odsłuchania. Jak już łapiesz za słówka, to zwróć uwagę na jeśli. Piosenki nie zamierzam również odsłuchiwać, bo domyślam się, że jest po prostu prowokacją, obrazującą stosunek sado-maso Czesia z naszym krajem. Niejednokrotnie opowiadał, jak bardzo go tu wszystko wścieka. Jednocześnie zamierza on zarabiać na zdobytej tu popularności. Wypuszczenie piosenki będącej zapisem frustracji, a jednocześnie przyznaniem, że z Polski ciężko mu odejść jest zapisem takiego właśnie dylematu. Ty znasz tekst, ja znam kontekst.

Przeczytałaś mą wypowiedź, znasz ją, więc nie dopisuj sobie "na pewno".

20

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

A co masz w zasadzie przeciwko takim dylematom? To tylko oznacza, ze ktos jest osoba myslaca i zastanawia sie nad tym, co czuje. A ze jego uczucia bywaja sprzeczne? Nie jest to "wada" jedynie emigrantow...

21

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

dziwne dla mnie byłoby nie mieć dylematu

22

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Iceni napisał/a:

A co masz w zasadzie przeciwko takim dylematom? To tylko oznacza, ze ktos jest osoba myslaca i zastanawia sie nad tym, co czuje. A ze jego uczucia bywaja sprzeczne? Nie jest to "wada" jedynie emigrantow...

Przeciwko dylematom nie mam nic, ale wrzucenie piosenki o kontrowersyjnym tytule jest już stare i niemodne. Czesław dobrał taki a nie inny, żeby zrobić szum. Wiedział, że część natychmiast rzuci się odsłuchać, a część się najeży. A wtedy będzie mógł opowiadać: "A widzisz? Ty taki głupi, taki obrażalski, a ja co innego miałem na myśli!" Ile razy to było, nomen omen, grane?

Jak już napisałam, dla mnie mógłby uprawiać hejt 1:1 w tej piosence i nie zostawić żadnych wątpliwości. To wolny kraj - może śpiewać, co chce. Jeśli na serio byłoby mu tu źle, droga wolna, a jeśli chce się podroczyć z publicznością, to niech się trochę bardziej artystycznie wysili. Bo dla mnie takie zagrywki są słabe i właśnie dlatego nie poświęcę im tego, na czym tak bardzo zależało autorowi - uwagi.

23

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Koczilla napisał/a:
Iceni napisał/a:

A co masz w zasadzie przeciwko takim dylematom? To tylko oznacza, ze ktos jest osoba myslaca i zastanawia sie nad tym, co czuje. A ze jego uczucia bywaja sprzeczne? Nie jest to "wada" jedynie emigrantow...

Przeciwko dylematom nie mam nic, ale wrzucenie piosenki o kontrowersyjnym tytule jest już stare i niemodne. Czesław dobrał taki a nie inny, żeby zrobić szum. Wiedział, że część natychmiast rzuci się odsłuchać, a część się najeży. A wtedy będzie mógł opowiadać: "A widzisz? Ty taki głupi, taki obrażalski, a ja co innego miałem na myśli!" Ile razy to było, nomen omen, grane?

Jak już napisałam, dla mnie mógłby uprawiać hejt 1:1 w tej piosence i nie zostawić żadnych wątpliwości. To wolny kraj - może śpiewać, co chce. Jeśli na serio byłoby mu tu źle, droga wolna, a jeśli chce się podroczyć z publicznością, to niech się trochę bardziej artystycznie wysili. Bo dla mnie takie zagrywki są słabe i właśnie dlatego nie poświęcę im tego, na czym tak bardzo zależało autorowi - uwagi.

Generalnie takie wnioski na podstawie tytulu piosenki przypominaja ocenianie ksiaki na podstawie okladki albo czlowieka na podstawie wygladu.
Twoje domysly sa fantastyczne ale niewiele majace wspolnego z rzeczywistoscia.
A sama piosenka lepiej odzwierciedla rzeczywistosc emigracyjna niz ckliwy troche Londyn 8.15

24

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Iii tam, odsluchalam, przeczytalam i jedyny wniosek jaki mi sie nasunal po tym arcydziele, to ze autorowi i tu zle i tam niedobrze. W takim razie wspolczuje takiego rozdarcia w kroku, bo gdzies jednak dom powinien byc. Integracja z nowym srodowiskiem kiedys jednak powinna nastapic, a jesli nadal nie ma, to czas sie spakowac i wracac do znienawidzonej ojczyzny.

25

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Jozefina napisał/a:

Generalnie takie wnioski na podstawie tytulu piosenki przypominaja ocenianie ksiaki na podstawie okladki albo czlowieka na podstawie wygladu.
Twoje domysly sa fantastyczne ale niewiele majace wspolnego z rzeczywistoscia.
A sama piosenka lepiej odzwierciedla rzeczywistosc emigracyjna niz ckliwy troche Londyn 8.15

Generalnie to gdy wchodzisz do księgarni, nie znasz treści 90% książek, które tam są i wątpię, byś je wszystkie przejrzała, zanim kupisz tę jedną. Czasem Twój wybór jest dyktowany konkretną potrzebą, innym razem decyduje o nim tytuł lub właśnie okładka. A w każdym razie to one mają przyciągnąć wzrok. Sięgasz po konkretną pozycję właśnie ze względu na tytuł/obrazek, zanim jeszcze przeczytasz notę bibliograficzną.

Ocenianie po wyglądzie to, stety- niestety, nieodłączny element ludzkiej egzystencji. Z facetem możesz porozmawiać niezależnie od jego wyglądu, ale zainteresujesz się erotycznie i na dłużej raczej tym, który przede wszystkim Ci się spodoba.

A fantastyczne wnioski to Ty wyciągasz z moich wypowiedzi. Ja piszę, dlaczego w utwór Czesława się nie zagłębię, Ty imputujesz mi, że coś w nim przed czasem wyczytałam. Przemyślenia Czesława na temat emigracji mi zwisają. Nie zachęcił mnie, by się z nimi zapoznać. Magia reklamy, która przyciąga obietnicą czegoś (w tym wypadku obietnicą kontrowersji) w moim wypadku przyniosła odwrotny skutek. Choć pewnie autor stwierdziłby, że o taką reakcję też mu chodziło: "Wiedziałem, że jak to wypuszczę, to części osób się nie spodoba, zanim jeszcze przesłuchają." Jak już napisałam, takie ujęcie tematu to płaska zagrywka, bo do czego ono prowadzi?

Nie odsłuchałeś. -> Jesteś głupim szowinistą.
Odsłuchałeś i nie spodobało ci się. -> Jesteś głupim szowinistą.
Odsłuchałeś i spodobało ci się. -> Jesteś w porządku.

To jest manipulacja.

Mam nie skupiać się na tytule? On jest integralną częścią utworu. I sam artysta nadał mu wysoką rangę, skoro umieścił w nim najbardziej wyrazisty przekaz.

Gdyby wrzucił na okładkę singla np. swastykę, nie zapoznałabym się z tym kawałkiem, choćby wychwalał w nim Mazurka Dąbrowskiego. Mogłabym wręcz wyjść na podwójnego betona, bo zgłosiłabym na policji wykorzystanie zakazanej symboliki. Ty się tytułem zaintrygowałaś i przesłuchałaś. Nie wiem, co spodziewałaś się usłyszeć. Ja uznałam to za tanią prowokację i stwierdziłam, że gdyby jednak pod metaforyczną okładką ze swastyką znalazł się fr. Mein Kampf, to uprzejmie sugeruję wypier...ać.

Tyle w temacie.

26

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Mussuka napisał/a:

Iii tam, odsluchalam, przeczytalam i jedyny wniosek jaki mi sie nasunal po tym arcydziele, to ze autorowi i tu zle i tam niedobrze. W takim razie wspolczuje takiego rozdarcia w kroku, bo gdzies jednak dom powinien byc. Integracja z nowym srodowiskiem kiedys jednak powinna nastapic, a jesli nadal nie ma, to czas sie spakowac i wracac do znienawidzonej ojczyzny.

a jak to jest u ciebie?
miałaś dylematy?
długo żyjesz poza Polską?

27

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Może czasem ten to pojmie, kto już dawno z kraju wybył
Że tam bieda jest na prawdę, a bogactwo tu na niby

Powiem wam jak się ośmielę, bo to bardzo głupi temat
Tam drażniła msza w niedzielę, tu mnie wkurza, że jej nie ma
Tu wkurzają mnie pedanci, tam wkurzały mnie niechluje
Wszystko mi się pomieszało i już nie wiem, co ja czuję....

tout de ma part

28

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Polska i Polacy a co za tym idzie wszechobecny patriotyzm , jasne dlatego wlasnie mamy 2 mln emigrantow .

Tacy z was patrioci a co 2 osoba piszaca tu albo w Angli albo w Niemczech albo Bog wie gdzie , ale nieeeee ja niewiem co by sie musialo stac zebym zrrzekla sie obywatelstwa -to troche obludne az do urzygania.

To skoro tacy z was patrioci to wracajcie do waszego ptriotycznego kraju, nie????? a dlaczego nie????? bo gowno w nim wielkie jest i dobrze o tym wiemy .

Bede sobie ladnie euro na kupke odkladala a jak wroce do Polski jako Polka/ polak bo ja PATRIOTA JESTEM to sobie na zlotowki zamienie i bedzie git ale nie nie obywatelstwo polskie jest cacy to tak fsjnie bo patriotycznie.


K.......wa to obluda jakich malo


osobiscie wyszlam za austryjaka i mieszkam w austrii obywatelstwo tez mam tutejsze bo po sranie mi za przeproszeniem polskie skoro nie mieszkam w polsce.
Zyje tu pracuje, jem spie i robie zakupy co za tym idzie place podatki i nie uwazam zebym mmi tu bylo potzrebne do szczescia obywatelstwo polskie.

29

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Zła Kobieta akurat mieszkam w Polsce, bo chcę i ten mój patriotyczny wybór dyktuje mi chociażby płacenie podatków. A na wypadek wojny - pójście do woja. T u t a j.

Czasowej emigracji nie wykluczam, chociażby po to, żeby zobaczyć, jak się żyje w innym kraju, zarobić - a i owszem - i przywieźć jakieś "rozwojowe" nowinki. Ostatecznie po to nam otwarto granice.

Ty wybrałaś stałą emigrację, zrzekłaś się obywatelstwa, bo tak Ci było wygodniej, a teraz trollujesz i hejtujesz ten gówniany kraj, na gównianym polskim forum, w gównianym polskim języku. Jeżeli TO nie jest obłudą, to nie wiem, jak to określić. SCHIZOFRENIA?

Nie chcesz być Polką, nikt Ci nie zabroni, ale nie dorabiaj obcym ludziom własnej ideologii, żeby się lepiej poczuć z własnymi - dla mnie konformistycznymi - wyborami.  Nie każdy, kto wyjechał, już tu nie wróci. A co do tych, którzy jednak zmienili paszporty, to jak sama sugerujesz, nie zrobili tego raczej, by być uczciwymi.

30

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Hm... moze zacznijmy od tego, ze ty, zeby dostac obywatelstwo austriackie m u s i a l a s sie zrzec obywatelstwa polskiego, bo takie maja prawo.

Juz chce widziec jak wbijalabys sie z ochota w dodatkowe koszty i procedury gdyby takiej koniecznosci nie bylo.

Ja nie widze koniecznosci zrzekania sie obywatelstwa, bo w niczym mi ono nie przeszkadza. Malo tego, moja corka chodzi do polskiej szkoly by ten kontakt z Polska utrzymywac.

Byc moze z twojej perspektywy w polsce "jest gowno" - ja bym Krakowa gownem nie nazwala. Owszem, w Polsce jest bieda, jest mniej mozliwosci, ale mamy tez historie, lasy najpiekniejsze w Europie i caly ciag polek z polskimi artykulami w Tesco, i bardzo mi fajnie, jak slysze kiedy Anglicy mowia, ze to dobra zywnosc.

31 Ostatnio edytowany przez ZlaKobieta33))))) (2014-11-07 16:59:47)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Iceni napisał/a:

Hm... moze zacznijmy od tego, ze ty, zeby dostac obywatelstwo austriackie m u s i a l a s sie zrzec obywatelstwa polskiego, bo takie maja prawo.

Juz chce widziec jak wbijalabys sie z ochota w dodatkowe koszty i procedury gdyby takiej koniecznosci nie bylo.

Ja nie widze koniecznosci zrzekania sie obywatelstwa, bo w niczym mi ono nie przeszkadza. Malo tego, moja corka chodzi do polskiej szkoly by ten kontakt z Polska utrzymywac.

Byc moze z twojej perspektywy w polsce "jest gowno" - ja bym Krakowa gownem nie nazwala. Owszem, w Polsce jest bieda, jest mniej mozliwosci, ale mamy tez historie, lasy najpiekniejsze w Europie i caly ciag polek z polskimi artykulami w Tesco, i bardzo mi fajnie, jak slysze kiedy Anglicy mowia, ze to dobra zywnosc.

Ja Krakowa gownem nie nazywam urodzilam sie w Krakowie i wychowalam , niewiem o jakich wy kosztach piszecie ale nie sadze zeby to byly jakies niebotyczne sumy dopuki nie poznalam meza nosilam sie z zamiarem zmainy obywtelstwa i wtedy jeszcze mozna bylo miec dwa osobiscie wole jedno mniej problematyczne.

W zwiazku z tym ze mamy piekne lasy i tesco powinnam sie za polske dac pokroic czy jak.

Koczilla a co to co napisalam ma z trollem i hejtem wspolnego , dla mnie obludne jest wyjezdzanie do kraju na zarobek i ciagniecie z niego ile wlezie a pozniej pisanie o lasach polskich i tesco to jest dla mnie obluda.

Sugerujesz ze jestem nieuczciwa bo mam obywatelstwo austryjackie?????  co w tym nieuczciwego jak dla mnie czerpanie korzysci i zarabainie kasy w danym kraju a poniej wydawanie je w innymm jest nieuczciwe.

Co do pisania na Forum wybacz ale tego mi zabronic nie mozesz smile z obyatelstwem czy ybez

32

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Sugeruję, że masz austriackie obywatelstwo, bo tak Ci wygodniej i masz z tego większe korzyści. I nie wierzę, że przyjęłaś je, by być uczciwą wobec Polski, czy Austrii.

33

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Koczilla napisał/a:

Sugeruję, że masz austriackie obywatelstwo, bo tak Ci wygodniej i masz z tego większe korzyści. I nie wierzę, że przyjęłaś je, by być uczciwą wobec Polski, czy Austrii.

Przyjelam obywatelstwo bo wyszlam za maz za austryjaka nie czerpie z tego dodatkowych korzysci bo przed malzenstwem mialam takie same prawa i moglam korzytsac ze wszytskich swiadczen jak i teraz jak juz mam obywatelstwo.

Jedyna rzecza przed malzenstwem nie moglam glosowac teraz moge to jedyna rzecz.

Korzysci to mi to moglo dac pare lat temu ale nie teraz jak juz od dobrych 4 lat mozemu to legalnie pracowac bez extra pozwolen i wiz jak to bylo kiedys.

Wyjasnij i co to ma z brakiem uczciwosc wspolnego, albo wygody, jestesmy w europie halo pobudka i to nie od wczoraj.

34

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Wyjasnij i co to ma z brakiem uczciwosc wspolnego, albo wygody, jestesmy w europie halo pobudka i to nie od wczoraj.

Skoro to wszystko bez różnicy, bo i tak jesteśmy UE, tym bardziej nie rozumiem Twojego oburzenia, że ktoś wyjechał, powiedzmy do Wielkiej Brytanii czy Niemiec, tam pracuje i zarabia. Na polskim paszporcie.

Ja mam kolegę zagraniczniaka (też z Unii) który twierdzi, że czuje się Polakiem, ale ze swojego "przyrodzonego" obywatelstwa nie zrezygnuje. Bo jako obywatel inszego kraju może do niego w każdej chwili wrócić i mieć lepszy socjal niż w Polsce. To właśnie miałam na myśli, pisząc o wygodach płynących z innego obywatelstwa niż polskie.

Twoja historia kojarzy mi się natomiast z opcją, którą wybrała koleżanka Rosjanka, przyjmując obywatelstwo polskie. Samo wydanie się za Polaka nie dało jej wszystkich swobód, na których jej zależało. Inna sprawa, że ona wybierała tak naprawdę między Federacją Rosyjską a Unią Europejską.

Nie należy też zapominać, że nic na tym świecie nie trwa wiecznie. Także małżeństwa. Przyjęcie obcego obywatelstwa to dla wielu "ambitnych" kobiet zabezpieczenie, by po takim czy innym rozstaniu z małżonkiem nadal mogły czuć się w danym kraju jak u siebie.

Krewny opowiadał mi o parze Polaków, którzy przed emigracją się rozwiedli. Ona pojechała pierwsza, wyszła za mąż za zadłużonego obcokrajowca, spłaciła go, przyjęła tameczne obywatelstwo, wzięła rozwód, po czym ściągnęła do siebie pierwszego byłego męża, jako paszportowa obywatelka wyszła ponownie za niego za mąż, on - dzięki ożenkowi - tym łatwiej został tamecznym obywatelem, a obydwoje mogli dzięki temu wreszcie kupić ziemię i znaleźć lepszą pracę.

Nie wiem bowiem, jak to jest w Austrii, ale w niektórych krajach socjal to jedno, a prawo do osiedlenia się i szanse na zdobycie dobrej posady to drugie. Odpowiedni paszporcik się wtedy bardzo przydaje.

I dlatego piszę, że staranie się o niego to przeważnie oportunizm.

35 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-07 17:54:15)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

..

Czyli za Austrie dasz sie pokroic?

36

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Koczilla wybacz ale nie bede z toba polemizowac bo nie ma o czym .

Ja tu nikogo nie przymuszam do zmiany obywatelstwa

Ale twoja wypowedz pod tytulem moj kolega a kuzynka w rodzinie ma brata co jest za granica uwazam smieszne.

Nie mieszkasz za granica a zabierasz glos w sprawie ktorej dobrze nie znasz !!!!!!!!!1

Niewiem jak to jest w Ausatri ale......  no wlasnie ale ....???? ale cco ?????nie wiesz jak to tu jest a zarzucasz mi ze pewnie hajtlam sie z austryjakiem by miec lepszy prestiz spoleczny lepsza posade czy niewiem jaeszcze z jakich powodek , to smieszne tu nie trzeba miec obywatelstwa zeby miec fajna prace a nie tylko sprzatc jestem tego najlepszym przykladem , niewiem skad czerpiesz wogole takie informacje wogole mnie nie znajac.

W gwoli wyjasnienia bylam tu mieszkalam i pracowalam jeszce zanim poznalam obecnego meza i sama doszlam do tego  kim dzis jestem wiec nie wyjezdzaj mi tu z ambicja ew jej brakiem ok?

Polska jest pieknym krajem owszem ma piekna Historie ale ja zyje dzis i juro a nie wczoraj a polacy uwelbiaja sie taplac w czyms co bylo mistrzostwa w 74 Malysz czy niewiem jeszce co , ludze zyjemu tu i teraz a nie tym co bylo. - ale to juz na inny Topic.

37 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-11-07 20:00:16)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

A niby dlaczego śmieszne? Ty oceniasz czyjeś wybory po przeczytaniu paru linijek tekstu na forum, a ja nie mam prawa wyrobić sobie opinii, znając historię ludzi, z którymi pracuję na co dzień lub których od lat zna moja rodzina? Śmieszna to raczej Ty nie bądź.

Ja Ci wjechałam na ambicję, a Ty co zrobiłaś? Kwestionujesz czyjś patriotyzm i szydzisz z jego życiowych wyborów, ale sama czujesz się wielce obrażona, bo śmiem wątpić w Twą paszportową bezinteresowność?

Nie znam się na austriackim  prawie, więc mnie oświeć. Czy jako cudzoziemka miałabyś prawo do zakupu ziemi, jak wyglądałaby Twoja sytuacja na rynku pracy, czy mogłabyś kupić mieszkanie, dom, itd. Do tych zagadnień się jakoś nie odniosłaś.

O życiu w Polsce masz na dzisiaj zerowe pojęcie, skoro zatrzymałaś się na Małyszu. Choć zawsze można się cieszyć, że nie na Kusocińskim. Parę lat temu stwierdziłaś, że jest tu wielkie gówno, zawinęłaś kiecę i odleciałaś do innego, lepszego świata, z którym solidaryzujesz się przez zmianę paszportu i hejty na polskim forum.

Że polskie obywatelstwo Ci generalnie po nic, to już się pochwaliłaś. Napisz więc może, po co Ci austriackie? Przyjemność mężowi chciałaś zrobić? Bałaś się, że jako Polka w Austrii zapadniesz na rozdwojenie jaźni? Serio, ciekawa jestem.

Interesuje mnie również, skąd taka nienawiść do ludzi, którzy pracę za granicą traktują jako jeden z przystanków na swojej zawodowej ścieżce. Boisz się, że Ci robotę na miejscu zabiorą, czy jak?

A może stanowczo Cię nie doceniłam i nie domyśliłam się, że  Twój gniew jest skierowany przeciwko wygodnickim, którzy opuścili gniazdo w pogoni za euro, a mogliby coś dobrego dla Polski zrobić?

Tylko czemu nie dasz im przykładu?

38

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Koczilla napisał/a:

A niby dlaczego śmieszne? Ty oceniasz czyjeś wybory po przeczytaniu paru linijek tekstu na forum, a ja nie mam prawa wyrobić sobie opinii, znając historię ludzi, z którymi pracuję na co dzień lub których od lat zna moja rodzina? Śmieszna to raczej Ty nie bądź.

Ja Ci wjechałam na ambicję, a Ty co zrobiłaś? Kwestionujesz czyjś patriotyzm i szydzisz z jego życiowych wyborów, ale sama czujesz się wielce obrażona, bo śmiem wątpić w Twą paszportową bezinteresowność?

Nie znam się na austriackim  prawie, więc mnie oświeć. Czy jako cudzoziemka miałabyś prawo do zakupu ziemi, jak wyglądałaby Twoja sytuacja na rynku pracy, czy mogłabyś kupić mieszkanie, dom, itd. Do tych zagadnień się jakoś nie odniosłaś.

O życiu w Polsce masz na dzisiaj zerowe pojęcie, skoro zatrzymałaś się na Małyszu. Choć zawsze można się cieszyć, że nie na Kusocińskim. Parę lat temu stwierdziłaś, że jest tu wielkie gówno, zawinęłaś kiecę i odleciałaś do innego, lepszego świata, z którym solidaryzujesz się przez zmianę paszportu i hejty na polskim forum.

Że polskie obywatelstwo Ci generalnie po nic, to już się pochwaliłaś. Napisz więc może, po co Ci austriackie? Przyjemność mężowi chciałaś zrobić? Bałaś się, że jako Polka w Austrii zapadniesz na rozdwojenie jaźni? Serio, ciekawa jestem.

Interesuje mnie również, skąd taka nienawiść do ludzi, którzy pracę za granicą traktują jako jeden z przystanków na swojej zawodowej ścieżce. Boisz się, że Ci robotę na miejscu zabiorą, czy jak?

A może stanowczo Cię nie doceniłam i nie domyśliłam się, że  Twój gniew jest skierowany przeciwko wygodnickim, którzy opuścili gniazdo w pogoni za euro, a mogliby coś dobrego dla Polski zrobić?

Tylko czemu nie dasz im przykładu?

Nie mam zamiaru komentowac twojego postu ani sie do niego odnosic.
Jak dla mnie to typowa zazdrosc i plucie jadem i to  tylko i wylacznie dltego ze ktos ma jaja i cos mu sie w zyciu udalo.

Ale to dosc typowe tego sie wlasnie spodziewalam:)

39

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Szczerze to jest mi to kompletnie obojętne, więc pewnie też dlatego nigdy się nie zrzeknę, jestem Polką i tyle, nie widzę w tym żadnej szczególnej wartości, nie jestem patriotką. Chyba już minęły, a przynajmniej mają się ku końcowi czasy, w których Polacy miłowali swoją Ojczyznę.

40

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Nie mam zamiaru komentowac twojego postu ani sie do niego odnosic.

Wielka szkoda. Na pewno miałabyś do przekazania wiele mądrych rzeczy.

ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Jak dla mnie to typowa zazdrosc i plucie jadem i to  tylko i wylacznie dltego ze ktos ma jaja i cos mu sie w zyciu udalo.

LOL, może i faktycznie. Żeby puścić głośno bąka w towarzystwie, istotnie trzeba mieć trochę odwagi. I bywa, że potem jeszcze długo śmierdzi jajem.

ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Ale to dosc typowe tego sie wlasnie spodziewalam:)

Pozostaje mi pogratulować Tobie przenikliwości i wyrazić współczucie, że nie sprowokowała ona mądrzejszej dyskusji. Miłego trollowania na innych wątkach. smile

41

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
kalinka86 napisał/a:

Szczerze to jest mi to kompletnie obojętne, więc pewnie też dlatego nigdy się nie zrzeknę, jestem Polką i tyle, nie widzę w tym żadnej szczególnej wartości, nie jestem patriotką. Chyba już minęły, a przynajmniej mają się ku końcowi czasy, w których Polacy miłowali swoją Ojczyznę.

Twój post mnie zasmucił. Ojczyzna bez miłości swych mieszkańców, więdnie niczym nie podlewana roślina. Górnolotnie-zapewne, przepraszam.

42

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Kalinka86 uwierz mi że są ludzie dla ktorych ojczyzna jest bardzo ważna szczegolnie wśród młodych osób tak jak ja wink nie wyobrażam sobie zebym mógł zrzec sie polskosci. Mamy piękną historie piekne traxycje kilture i o to walczyli nasi dziadkowie i moze z szacunku i dumy nie mógłbym tego zrobić wink

43

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
kalinka86 napisał/a:

Szczerze to jest mi to kompletnie obojętne, więc pewnie też dlatego nigdy się nie zrzeknę, jestem Polką i tyle, nie widzę w tym żadnej szczególnej wartości, nie jestem patriotką. Chyba już minęły, a przynajmniej mają się ku końcowi czasy, w których Polacy miłowali swoją Ojczyznę.

Twój post mnie zasmucił. Ojczyzna bez miłości swych mieszkańców, więdnie niczym nie podlewana roślina. Górnolotnie-zapewne, przepraszam.

Zgadzam się Wielbicielu.
Czy to smutne? W zasadzie tak, ale to przecież nie nowość, że niektórzy nie kochają swojej Ojczyzny. Tak bywało w przeszłości (niestety czasem źle się dla nas kończyło).
Natomiast jestem spokojna, patrioci są i będą, chociaż zarówno to słowo "patrioci" jak i takie podejście jest ostatnimi czasy obrzydzane przez niektórych. Smutne jest raczej to, że czynią to osoby "na świeczniku".

44

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Mój kuzyn wyemigrował z Polski na początku lat 90 siątych, docelowo zamieszkał w Australii. Spotkaliśmy się w zeszłym roku, przyjechał do kraju z powodu śmierci swojej matki. Nie widzieliśmy się prawie 25 lat. Przez ten czas mieliśmy kilka razy kontakt ze sobą listowny. On wsiąkł w tamten świat. Po 10 dniach pobytu w Ojczyźnie odwoziłam go na lotnisko. Rozstawaliśmy się w milczeniu myśląc, że pewno już się nie spotkamy. Gdy dochodził do bramki nagle odwrócił się i zaczął biec w moją stronę. Patrzyłam na tego przystojnego, bardzo dorosłego mężczyznę, który płacząc dobiegł do mnie i uścisnął tak, że brakło mi tchu. Powiedział - nie wiedziałam, że aż tak bardzo jestem stąd. Odchodząc rzucił - nienawidzę cię Polsko ...
Ja rozumiem o czym jest piosenka Czesława
może bez tego doświadczenia nie rozumiałabym jej tak bardzo

45

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Mieszkam od kilkunastu lat w UK i mam polskie obywatelstwo. Szczerze mówiąc, dopóki nie będę zmuszona, to się o angielskie nie będę starać i nie zrzeknę się naszego, ale nie dlatego, że taka ze mnie patriotka, ale, że to normalnie za dużo zachodu.

Zwisa mi i powiewa jaki mam paszport.

46

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Obywatelstwo to tylko formalność. Nie ma nic wspólnego z narodowością.

47

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Lily89 napisał/a:

Obywatelstwo to tylko formalność. Nie ma nic wspólnego z narodowością.

Amen.

48

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
in_ka napisał/a:

Mój kuzyn wyemigrował z Polski na początku lat 90 siątych, docelowo zamieszkał w Australii. Spotkaliśmy się w zeszłym roku, przyjechał do kraju z powodu śmierci swojej matki. Nie widzieliśmy się prawie 25 lat. Przez ten czas mieliśmy kilka razy kontakt ze sobą listowny. On wsiąkł w tamten świat. Po 10 dniach pobytu w Ojczyźnie odwoziłam go na lotnisko. Rozstawaliśmy się w milczeniu myśląc, że pewno już się nie spotkamy. Gdy dochodził do bramki nagle odwrócił się i zaczął biec w moją stronę. Patrzyłam na tego przystojnego, bardzo dorosłego mężczyznę, który płacząc dobiegł do mnie i uścisnął tak, że brakło mi tchu. Powiedział - nie wiedziałam, że aż tak bardzo jestem stąd. Odchodząc rzucił - nienawidzę cię Polsko ...
Ja rozumiem o czym jest piosenka Czesława
może bez tego doświadczenia nie rozumiałabym jej tak bardzo

Nie jestem w stanie zrozumieć nienawiści do własnej Ojczyzny.
Luc, pełna zgoda, z tym co napisałaś smile

49

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
in_ka napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Iii tam, odsluchalam, przeczytalam i jedyny wniosek jaki mi sie nasunal po tym arcydziele, to ze autorowi i tu zle i tam niedobrze. W takim razie wspolczuje takiego rozdarcia w kroku, bo gdzies jednak dom powinien byc. Integracja z nowym srodowiskiem kiedys jednak powinna nastapic, a jesli nadal nie ma, to czas sie spakowac i wracac do znienawidzonej ojczyzny.

a jak to jest u ciebie?
miałaś dylematy?
długo żyjesz poza Polską?

Oczywiscie, ze mialam. To normalny etap emigracji. Z tzw. honey moon przechodzi sie w totalna negacje i odrzucenie tego, co obce. Ale nie u kazdego to wystepuje albo nie tak silnie. Ja mialam okres, kiedy chcialam sie spakowac i pieszo wracac do Polski. Nienawidzielam wszystkiego, co finskie, ludzi, jezyka, jedzenia, kultury, klimatu, przyrody, architektury, zyczajow. I to byl ciezki czas. Bo jednoczesnie nie moglam ot tak sobie zwinac sie i zostawic meza, dzieci, dom i wracac.
Dopiero, po paru latach stopniowo oswoilam sie z Finlandia i jej mieszkancami. Pomogla przeprowadzka na poludnie kraju (bo na polnocy jednak zbyt "egzotycznie" jest i dzisiaj dla mnie) i znalezienie stalej, dobrze platnej i "w zawodzie" pracy. Potem kupno (juz nie wynajem) wlasnego domu i tak krok po kroku polubilam te nowa "ojczyzne".
Pamietam, ze kiedys wylatujac z Warszawy do Helsinek mialam lzy w oczach, ze opuszczam dom. Teraz kiedy juz jestem na pokladzie samolotu startujacego z Okecia, ciesze sie, ze zaraz bede w domu. Taka roznica.
Co absolutnie nie znaczy, ze nie czuje sie Polka w 100% i nie kocham Polski z jej wadami i przywarami.
A na emigracji jestem tu od 14 lat, wczesniej mieszkalam 5 lat w Londynie. Czyli prawie polowa zycia na emigracji:)

50 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-11-10 11:18:38)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
kalinka86 napisał/a:

Szczerze to jest mi to kompletnie obojętne, więc pewnie też dlatego nigdy się nie zrzeknę, jestem Polką i tyle, nie widzę w tym żadnej szczególnej wartości, nie jestem patriotką. Chyba już minęły, a przynajmniej mają się ku końcowi czasy, w których Polacy miłowali swoją Ojczyznę.

Twój post mnie zasmucił. Ojczyzna bez miłości swych mieszkańców, więdnie niczym nie podlewana roślina. Górnolotnie-zapewne, przepraszam.

Myślę, że nie ma się czym przejmować. Takie opinie są wyrażane na zasadzie "tak myślę, bo tak mi się wydaje". Miłość Ojczyzny (lub jej brak) wychodzi bezapelacyjnie w sytuacjach skrajnych. Np. w wojnie obronnej. Do tego momentu można jedynie gdybać.

Zresztą nawet wśród wybitnych Polaków, którzy stworzyli polską kulturę, postawy wobec Ojczyzny były skrajnie różne. Gombrowicz nie popłynął jej na ratunek ze swej zagranicznej eskapady i przeczekał wojnę w Argentynie. Witkacy, na wieść o inwazji Niemców i Rosjan - popełnił samobójstwo. K.K. Baczyński wziął udział w Powstaniu Warszawskim, chociaż rodzina i wielbiciele zaklinali go, by się nie narażał (jego wiersze już wtedy uznawano za wybitne). Jak wiadomo, zginął. Leopold Staff pozostał w Warszawie przez cały okres okupacji. I przetrwał.

Teraz też jedni mają Polskę w d*pie, a innym tylko się wydaje, że u nich odwłok taki pojemny. Zawsze też zjawi się świeżo naturalizowany hejter, który z nadmiaru spełnienia i zadowolenia ze swej decyzji postanawia odwiedzić stare progi i rozsiać trochę "miłości". Choć przecież minęło dla niego już wszystko, co  najgorsze i powinien być szczęśliwy.

Czy to o takiej "chorobie na polskość" śpiewa Czesław? W tym utworze, który tak skutecznie nawilżył część komentujących? W każdym razie życzę rychłego i całkowitego ozdrowienia.

51

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Koczilla wybacz ale nie bede z toba polemizowac bo nie ma o czym .

Ja tu nikogo nie przymuszam do zmiany obywatelstwa

Ale twoja wypowedz pod tytulem moj kolega a kuzynka w rodzinie ma brata co jest za granica uwazam smieszne.

Nie mieszkasz za granica a zabierasz glos w sprawie ktorej dobrze nie znasz !!!!!!!!!1

Niewiem jak to jest w Ausatri ale......  no wlasnie ale ....???? ale cco ?????nie wiesz jak to tu jest a zarzucasz mi ze pewnie hajtlam sie z austryjakiem by miec lepszy prestiz spoleczny lepsza posade czy niewiem jaeszcze z jakich powodek , to smieszne tu nie trzeba miec obywatelstwa zeby miec fajna prace a nie tylko sprzatc jestem tego najlepszym przykladem , niewiem skad czerpiesz wogole takie informacje wogole mnie nie znajac.

W gwoli wyjasnienia bylam tu mieszkalam i pracowalam jeszce zanim poznalam obecnego meza i sama doszlam do tego  kim dzis jestem wiec nie wyjezdzaj mi tu z ambicja ew jej brakiem ok?

Polska jest pieknym krajem owszem ma piekna Historie ale ja zyje dzis i juro a nie wczoraj a polacy uwelbiaja sie taplac w czyms co bylo mistrzostwa w 74 Malysz czy niewiem jeszce co , ludze zyjemu tu i teraz a nie tym co bylo. - ale to juz na inny Topic.

Chyba w wieku niemowlecym wyjechalas z tej "polski", bo w Polsce, to jednak jako tako ojczystego jezyka ucza. Czego w Twoich postach nie widac, Chinczyk lepiej opanuje polski po paru latach. Im mniej nieukow w Polsce zostanie tym lepiej dla Polakow.
A za maz to wyszlas za Austriaka a nie austryjaka. Chyba, ze on taki sam gramotny jak i szanowna malzonka i ganz mu pomada, skad ona i kim ona byla we wczesniejszym zyciu.

Moj finski maz byl dumny z mojego pochodzenia i sam niejednokrotnie ze mna jezdzil do Polski a i dzis mile wspomina kazde wakacje tam spedzone i chetnie by tam pojechal jeszcze nie raz.

Ciekawa jestem, czy gdyby podobne pytanie, o zrzeczenie sie wlasnego obywatelstwa zadac np. Niemcowi, Brytyjczykowi, Finawi czy austryjakowi;), to tez napisaliby podobny, jak Twoj, stek bzdur o wlasnym kraju pochodzenia.

52

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
in_ka napisał/a:

Mój kuzyn wyemigrował z Polski na początku lat 90 siątych, docelowo zamieszkał w Australii. Spotkaliśmy się w zeszłym roku, przyjechał do kraju z powodu śmierci swojej matki. Nie widzieliśmy się prawie 25 lat. Przez ten czas mieliśmy kilka razy kontakt ze sobą listowny. On wsiąkł w tamten świat. Po 10 dniach pobytu w Ojczyźnie odwoziłam go na lotnisko. Rozstawaliśmy się w milczeniu myśląc, że pewno już się nie spotkamy. Gdy dochodził do bramki nagle odwrócił się i zaczął biec w moją stronę. Patrzyłam na tego przystojnego, bardzo dorosłego mężczyznę, który płacząc dobiegł do mnie i uścisnął tak, że brakło mi tchu. Powiedział - nie wiedziałam, że aż tak bardzo jestem stąd. Odchodząc rzucił - nienawidzę cię Polsko ...
Ja rozumiem o czym jest piosenka Czesława
może bez tego doświadczenia nie rozumiałabym jej tak bardzo

Nie jestem w stanie zrozumieć nienawiści do własnej Ojczyzny.

a wiesz, że miłość i nienawiść idzie w parze ...
myślę, że to słowo "nienawidzę" jest użyte po to, żeby sobie właśnie z miłością, która jest tak bardzo bolesna poradzić

53 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-11-10 12:02:41)

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Mussuka, jeśli chodzi o tę zaiste nędzną polszczyznę, to przypomniała mi się historia opowiedziana przez profesor, u której robiłam magisterium.

Była ona parę lat wstecz na wycieczce po (zdaje się) Rzymie, oprowadzanej przez mieszkającą tam Polkę. Przewodniczka mieszkała we Włoszech zaledwie od kilku lat, a mówiła, jakby to polski był jej drugim językiem. I to przyswajanym od niedawna.

Zapytana o swoje braki (pani profesor w imię nauki potrafiła być boleśnie dociekliwa ;-) przyznała z rozbrajającą szczerością, że powrotu do Polski nie planuje, więc nie zaprząta sobie głowy podtrzymywaniem swych dotychczasowych umiejętności.

W oczach mojej profesor tamta historia jest przykładem, że można zapomnieć k a ż d e go  języka (i każdą umiejętność) jeśli tylko ma się "odpowiednie" nastawienie.

Narodowość to kwestia wyboru. Pod każdym względem.

54

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Heh, do dzis pamietam dwie "Hamerykanki" znad Wisly, jak to sobie gaworzyly przed wystawa jakiegos butiku na Nowym Swiecie, w tym oto stylu: Wiec widzisz, darling, wez to sobie into consideration, ze takie shoes sa u nas w Chicago juz nie fasionable.." - mialam lat nascie, angielskiego liznelam, ale takiego melanzu jezykowego jeszcze nie slyszalam, wiec ryknelam smiechem na cale gardlo. Ni to szczur ni to wydra:))

55

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Z tym hipnotajzing ponglish to musiały być protoplastki Dżoany Krupy. wink

56

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Ja czasami nie znam odpowiednika polskiego na jakies angielskie slowo. I faktem jest, ze coraz trudniej mi sie mowi po polsku. Ale na takiej zasadzie, ze strasznie sie zacinam (a nigdy tak nie bylo), a nie, ze przekrecam slowa.

57

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
kalinka86 napisał/a:

Chyba już minęły, a przynajmniej mają się ku końcowi czasy, w których Polacy miłowali swoją Ojczyznę.

Na szczęście nie minęły, ani nie mają się ku końcowi smile

58

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

W kwestii tematu- można się zrzec obywatelstwa z miłości do swej ojczyzny, brzmi to cudacznie ale taki np. polski patriota Lech Zondek  uciekł w latach 80tych do Australii a potem walczył z sowietami w Afganistanie. Do władz PRL-u wysłał oświadczenie aby go wykreślić z listy poddanych bo bycie obywatelem PRL-u obrażało jego uczucia patriotyczne. W obecnym PRL-u bis również jest wiele rzeczy które nas obrażają np. wysokie emerytury UBeków, państwowy pogrzeb Jaruzelskiego z honorami, dzieci bolszewików rządzące mediami i biznesem, ogólna bieda i zakłamanie itp... więc gdybym tak dostał obywatelstwo niemieckie to nie wiem czy wystosowałbym takiego oświadczenia do władz polskich. Tyle że do tego obywatelstwa długa droga

59

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
jarema87 napisał/a:

W kwestii tematu- można się zrzec obywatelstwa z miłości do swej ojczyzny, brzmi to cudacznie ale taki np. polski patriota Lech Zondek  uciekł w latach 80tych do Australii a potem walczył z sowietami w Afganistanie. Do władz PRL-u wysłał oświadczenie aby go wykreślić z listy poddanych bo bycie obywatelem PRL-u obrażało jego uczucia patriotyczne. W obecnym PRL-u bis również jest wiele rzeczy które nas obrażają np. wysokie emerytury UBeków, państwowy pogrzeb Jaruzelskiego z honorami, dzieci bolszewików rządzące mediami i biznesem, ogólna bieda i zakłamanie itp... więc gdybym tak dostał obywatelstwo niemieckie to nie wiem czy wystosowałbym takiego oświadczenia do władz polskich. Tyle że do tego obywatelstwa długa droga

Nie lepiej z tym, co w Polsce nie pasuje walczyć jako Polak? Obraża to się podobno służba, a kontrowanie działań danego kraju z pozycji cudzoziemca brzmi jak interferencja państwa ościennego.

60

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

To co powiesz o rosyjskich dysydentach np. W. Bukowskim i W. Suworowie albo ucieknierach z takich krajów jak Korea Północna? o polskiej emigracji powojennej, o płk. R. Kuklińskim?

61

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
jarema87 napisał/a:

To co powiesz o rosyjskich dysydentach np. W. Bukowskim i W. Suworowie albo ucieknierach z takich krajów jak Korea Północna? o polskiej emigracji powojennej, o płk. R. Kuklińskim?

A to w Polsce toczy sie obecnie jakas wojna?

Chociaz po ogloszeniu wynikow ostatnich wyborw sama zastanawiam sie dokad Polska zmierza. Moja corka wczoraj uslyszawszy werdykt w Faktach krotko powiedziala "to ja wspolczuje teraz Polsce". Male dziecko a juz takie rozsadne.

62

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Mossuka- a sądzisz ze jesteśmy naprawdę krajem niepodległym i demokratycznym? prof. W. Kieżuń ze łzami w oczach powiedział że umrę nie w takiej Polsce o jaką walczyłem i wielu polskich patriotów mówi to samo. Na emigracji są albo Polacy których nie interesuje nic poza jedzeniem, piciem i zabawą albo Polacy którzy interesują się polityką i ono naprawdę potępiają nie Polskę ale ten twór państwowy zbudowany na PRL-u gdzie np. tow. kwaśniewski został preziem. I spytaj każdego dziecka czy zdrajcy i złodzieje powinni budować niepodległe i zdrowe państwo, zobaczymy co Ci odpowie. Wedle każdej definicji jesteśmy typowym postkolonialnym krajem postkomunistycznym.

63

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

A zresztą czy Korea Płn i Rosja prowadzą jakąś wojnę?

64

Odp: Nie chcę być już Polakiem!
Mussuka napisał/a:

Chociaz po ogloszeniu wynikow ostatnich wyborw sama zastanawiam sie dokad Polska zmierza. Moja corka wczoraj uslyszawszy werdykt w Faktach krotko powiedziala "to ja wspolczuje teraz Polsce". Male dziecko a juz takie rozsadne.

a wcześniej nie współczuła?
cóż takiego stało się teraz, ze na współczucie mój kraj zasługuje?

65

Odp: Nie chcę być już Polakiem!

Również dołączam się do tego pytania.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nie chcę być już Polakiem!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026