netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Przemoc narkotyki i koleżanki

18 odpowiedzi3 344 wyświetleniazałożony przez Anetkaaaa, 04.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przemoc narkotyki i koleżanki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anetkaaaa (2014-11-04 21:18:38)

Temat: Przemoc narkotyki i koleżanki

Witam,
Mam 25 lat mój partner 21.
Jesteśmy ze soba od roku.
Początek był piękny codziennie smsy, rozmowy po nocach przyjeżdżał do mnie.
Także przeprowadziłam się dla niego do warszawy żebyśmy razem zamieszkali.
Okazało się ze ćpa anfe i nie tylko. Bardzo się o to pokłóciliśmy ,przekonywał mnie ze to nic złego ,ze może mi dać spróbować i ze mnie kocha i powinnam go zaakceptować takim jakim jest.

Podałam się i dałam sobie na luz ten temat, zaczął wychodzić na imprezy i znikać na 3 dni, wracał zmęczony chudy niewyspany i ciągle musiałam wtedy dbać o niego bo mówił ze mi nie zależy.

Ma kolegę do którego jeździ każdego dnia, ciągle z nim piszę ,ciągle go gdzieś wozi i ciągle wychodzi z nim na imprezy coś mu kupuje,

Niestety nie wyrobiłam finansowo  z utrzymaniem domu okłamywałam go ze wszystko jest okej i zadłużyłam się u jego znajomych,  w rezultacie wyrzucili nas z mieszkania a ja spędziłam 2 tygodnie u jego rodziny. Znalazłam mieszkanie inne które utrzymuję jego znajomi ciągle mi wypominają tą kasę. On pojawia się sporadycznie a jak jest wyzywa mnie od kłamczuch tępot ,żebym książki czytała jak mu odpyskuje uderza mnie. Ciągle słyszę ze jestem wieśniaczką, ze chce mu odebrać znajomych. Ostatnio wpadł po 2 tygodniach i kazał sobie o 1 w nocy pizze robić bo ma ochotę i ze jestem chujowym gospodarzem bo nawet o picie się nie zapytałam ze się nie troszczę i ze mam go w dupie.

Pierwszy raz mu oddałam po tej kłótni liścia w twarz, popłakał sie i uderzył mnie z pieści w nos.

Często jest tak ze on nie odbiera ode mnie nie odpisuje na smsy, nie przyjeżdża. Na pół rocznice dotarł po 2 dniach naćpany i ledwo żywy. Zawsze ten jego kolega wydzwania i on odrazu wychodzi.

Ciągle słyszę ze jestem kłamczuchą (naprawdę jestem) ze powinnam się cieszyć ze w ogóle przyjeżdza.
Ze jestem hamska bo wymagam zeby odebrał jak ja nie zasługuje na szacunek ina to zeby on odbierał.

Ostatnio dowiedziałam się ze na imprezach zdradza mnie.

Uratował mnie przed bezdomnością a ja go okłamywałam, może faktycznie zasłużyłam na taki los nie wiem co mam powiedzieć czy być z nim czy dalej walczyć.

Meczy mnie ciagłe usługiwanie mu i podawanie wszystkiego. czyje się jak bym powinnam mu służyć bo jestem mu wdzięczna za tyle. Juz nawet to ze ćpa mi nie przeszkadza. boje się wielu rzeczy i nie wiem co mam robić może to wina tego ze krzyczałam dlatego mnie uderzył.

nigdzie mnie nigdy nie zabiera zabrania mi wychodzić na imprezy bo go niby zdradzę.

ostatnio znów był zły bo chciałam porozmawiać i mu spauzowałam film i nie pozwoliłam zeby włączył 
oblał mnie wtedy wodą i kazał upiec pizze.

może faktycznie ja przesadzam?

2

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Anetko, oj przesadzasz, zdecydowanie. Wiesz z czym? Z długością czasu jaki z nim wytrzymałaś.
Chłopak jest gówniarzem, niedojrzałym gówniarzem, bierze narkotyki, łazi po imprezach i nic innego go nie obchodzi.
On w obecnej chwili jest "w związku" ale z narkotykami. Dla Ciebie nie ma tam miejsca.
Nie wiem jak Ty postanowisz, ale ja bym się pakowała jak najszybciej i albo znalazła stancję tylko dla siebie albo wracała do domu (jeśli masz gdzie wracać). Szkoda czasu, życia i pieniędzy, z tej mąki chleba nie będzie.

3

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki
Margolinka napisał/a:

Anetko, oj przesadzasz, zdecydowanie. Wiesz z czym? Z długością czasu jaki z nim wytrzymałaś.
Chłopak jest gówniarzem, niedojrzałym gówniarzem, bierze narkotyki, łazi po imprezach i nic innego go nie obchodzi.
On w obecnej chwili jest "w związku" ale z narkotykami. Dla Ciebie nie ma tam miejsca.
Nie wiem jak Ty postanowisz, ale ja bym się pakowała jak najszybciej i albo znalazła stancję tylko dla siebie albo wracała do domu (jeśli masz gdzie wracać). Szkoda czasu, życia i pieniędzy, z tej mąki chleba nie będzie.

Popieram w 100%. Czym prędzej powinnaś go zostawić, jeśli nie chcesz cierpieć jeszcze bardziej. Widać, że chłopak nie dorósł do porządnego związku.

4

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki
Emiliaaa napisał/a:

Widać, że chłopak nie dorósł do porządnego związku.

Nie dorósł do żadnego związku. Przede wszystkim mając kogokolwiek, nie ćpa się notorycznie, nie ubliża drugiej osobie, nie znika z domu i nie zdradza. Co więcej, szuka się pracy aby pomóc w utrzymaniu mieszkania, a nie buja w obłokach niczym niebieski ptak i pojawia w domu co pare dni, żeby zjeśc pizze.
To jeszcze dzieciak, w dodatku rozpuszczony.

5

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Matko kochana, dziewczyno, uciekaj od niego najszybciej, jak się da! Zmień numer telefonu, zatrzyj wszystkie ślady i nigdy, ale to przenigdy nie próbuj się z nim kontaktować. On zniszczy Cię psychicznie, już to robi. A co, jeśli kiedyś przekona Cię do narkotyków? To bardzo prawdopodobne, znam takie przypadki. Nie spieprz sobie życia przez kogoś, kto ma Cię za hmm worek treningowy?

6

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Kobieto !!!

Sama szukasz sobie problemów. Wiej od tego gnojka jak najszybciej.
Przeczytaj sobie sama co napisałaś.

On Ciebie nie szanuje. Jak możesz dać się tak traktować.
Naucz się szanować siebie to i Ciebie będą szanować.
Uderzył Cię z piąchy w nos ???!!! I Ty się pytasz co dalej?
Jesteś na pewno warta kogoś lepszego. Skoro teraz jest tak to jak wyobrażasz sobie przyszłość?
Według mnie więcej przemocy i prochów, i oby nie było dzieci w takim związku bo tylko stracą.

Zostaw go, skoro potrafisz sama utrzymywać siebie i jego to tym bardziej dasz sobie sama radę a z czasem z pewnością kogoś poznasz (nie na siłę) Kogoś bardziej wartościowego z planem na życie a nie z dnia na dzień na prochach.. Więcej wiary w siebie. Jesteś wyjątkowa tylko w to uwierz.
Jak możesz akceptować takie zachowania? Czasem ludzie się zmieniają ale tego trzeba bardzo chcieć. A on tobą tylko pomiata, i ja nie wierzę że się zmieni bo z tego co piszesz to on nie chce.

Uciekaj, a jak się jeszcze zastanawiasz to poczytaj rady powyżej.
Nie zmarnuj sobie życia z kimś takim, nie warto.

7

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

W sumie macie chyba racje. Rozmawiałam wczoraj z sąsiadką bo pytała co się działo ostanio ze tak głośno było to się popłakałam,

Od 2 dni leżałam z depresją i myślałam czy to wszystko nie jest moja winna, ze może za bardzo się denerwuje na niego, ze bez powodu krzyczę i doprowadzam do takiej sytuacji wkoncu wszyscy jego znajomi maja mnie za kłamczuchę i złodziejkę za tą pożyczkę,

Nie odzywam się do niego, on dzwoni tylko kiedy cos chce od piatku mam nowy numer mam tylko nadzieje ze nie zadzwoni i ze nie ulegnę inie przeproszę.

Rozwazam też zgłoszenie się na policję bo okazało się ze ten jego dobry kolega sprzedaje mu prochy:( i razem cpają. ten kumpel ma 42 lata i dziecko:( dziecka szkoda a wiemze potrafi je uderzyć

Czytałam też sporo o psychozie amfetaminowej i ma podobne zachowania jestem zmęczona bo poprostu nie potrafię nic z tym zrobić zawsze jak coś mu zarzuce olewa mnie i wychodzi jedno czesnie chce żebym była w warszawie

Bardzo wam dziękuje za odpowiedz trochę dało mi to do myślenia bo lepije jak ktoś spojrzy obiektywnie niż ktoś komu na tym zależy

8

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Dostałam jeszcze od niego jednego smsa o treści "gratuluje od tygodnia masz hiv mówiłem ze będe sie pieprzył z innymi" na szczęście wyniki mam negatywne więć nie wiem czy zrobił mi na złość po kłótni

9

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

I całe szczęście że masz negatywne wyniki tylko ze jak z nim zostaniesz to zaraz możesz tego HIVa mieć, i to już jutro skoro zmusza Cię do wszystkiego.

Czy Ty patrzysz w przyszłość? Nie chcesz mieć normalnej rodziny, dzieci męża?
Przy nim się stoczysz prędzej czy później.
A o miłości w tym związku nie ma, może z Twojej strony zaślepiona.

Nie zmarnuj sobie życia przez takiego kmiota. Nie warto.
Co do prochów uważam że trzeba z tym walczyć.
Tylko że jak zgłosisz to teraz to będzie pewny że to Ty, a to środowisko potrafi być mściwe.
Jeśli już zerwiesz kontakty zerwiesz 100% również z jego znajomymi (z tego co piszesz też nic lepsi), bo wiedzą że ćpa pewnie ale pretensje mają tylko do Ciebie, to możesz to zgłosić anonimowo na policje.
Nawet przez telefon i powiedzieć policji żeby się przyjrzeli że nic więcej nie powiesz bo się boisz, ale ze wiesz itd.
Tylko to zrób jak już zupełnie zerwiesz kontakty, i odczekaj mimo wszystko z  8-9 miesięcy żeby nie było kojarzenia z Tobą ze możesz mieć z tym cos wspólnego.

Zostaw go i to nie jutro a już! Teraz !

Mam nadzieje ze podejmiesz ta decyzje bo jeśli nie to tylko Cię żal bo się stoczysz z nim (hiv).
Życie mamy jedno i warto walczyć o lepsze jeśli można a Ciebie z nim nic nie trzyma.

Nie masz z nim/przy nim żadnej przyszłości.

10

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki
Anetkaaaa napisał/a:

Dostałam jeszcze od niego jednego smsa o treści "gratuluje od tygodnia masz hiv mówiłem ze będe sie pieprzył z innymi" na szczęście wyniki mam negatywne więć nie wiem czy zrobił mi na złość po kłótni

Niewiem czy ten caly temat to Jakis zart czy nie ale piekna patologia nic dodac nic ujac

Skoro ci napisal ze ma hiv i masz go od tygodnia to bym sie tak nie cieszyla na twoim miejscu i powtorzyla badania
Test na HIV powinien być wykonany 3 miesiące po ryzykownej sytuacji,
która mogłaby spowodować przeniesienie zakażenia HIV, by jego ujemny wynik był
wiarygodnie prawdziwy

I moja Rada ty sie nie zastanawiaj nie lez w depresji tylko spierd....... od niego jak najdalej

11

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Najgorsze właśnie ze to nie jest zart.
Wiem ze muszę powtórzyć za 3 miesiące ale po pierwszym ujemnym czuje się ciut spokojniej.

Macie racje nie mogę dalej w tym trwać bo paranoji dostaje powoli.

biore się za siebie, dziękuję za szczere spojrzenie na tą sprawe.

Ciągłe powtarzanie od jego znajomych ze jestem najgorsza chyba zabrało mi siły zeby uciec od tego cyrku.

Rozmawiałąm z moją mamą o tym powiedziała dokładnie to samo co wy.

Sprawę zgłoszę na policję za te pare miesiecy bo nie może być tak ze tacy ludzie niszczą sobie zycie innym.

Naprawdę bardzo dziękuję w sumie płaczę ale i ciesze się ze w koncu gdzieś o tym napisałam.

12

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Tu nie ma co plakac ciesz sie ze jestes zdrowa.

Jestes mloda znajdziesz sobie kogos kto ma lepsze priorytety zyciowe niz prochy i imprezy.
A przemocy zawsze mow stanowcze nie.
Jesli ktos tak robi na poczatku znajomosci to nie ma szansy zeby pozniej bylo lepiej.

Bedzie dobrze, glowa do gory.

Najwazniejsze zebys to zakonczyla.

Reszta sama sie ulozy zobaczysz ze z czasem poznasz kogos kto bedzie Cie chronil a nie ponizal.

powodzenia smile

Napisz za jakis czas (moze byc na maila tu) jak Ci poszlo.
Trzymam za Ciebie.

13

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Kiedyś spotkałem na swojej drodze kilka kobiet które zwierzyły mi się że są bite i poniżane przez swoich mężów.
Na pytanie czemu nie odejdą dostawałem zawsze tą samą odpowiedź "bo on jest zawsze taki dobry i czuły tylko czasem ma takie wyskoki". A najlepiej skwitował to mój kolega: " baby są jak psy, im bardziej bijesz, tym bardziej się do ciebie przywiązują"
Czytam te wasze opowieści i coraz częściej przyznaje mu racje. Brak myślenia, brak szacunku do siebie, niska samoocena? co jest z wami nie tak...

14

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki
Mazar napisał/a:

" baby są jak psy, im bardziej bijesz, tym bardziej się do ciebie przywiązują"
Czytam te wasze opowieści i coraz częściej przyznaje mu racje. Brak myślenia, brak szacunku do siebie, niska samoocena? co jest z wami nie tak...

Cytat z tymi psami bardzo brzydki ale (przykro to mówić) prawdziwy. Nie chodzi nawet o bicie ale często kobieta siedzi przy facecie, który zdradza, pije czy ćpa. W głowę zachodzę co je przy takich typkach trzyma i nie mogę nić wykombinować

15

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Cytat brzydki, zgadzam się. Ale skoro bicie nie przeszkadza to ostre słowa chyba też nie powinny.
Też nie wiem co je trzyma przy takich typach ale to już nie moja bajka. Kolejny brzydki cytat, nie mój cyrk, nie moje małpy big_smile

16

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Cytat brzydki acz prawdziwy

Dziś zmieniłam nr telefonu wczoraj poinformowałam go ze nie ma mnie dla niego i ze nie ma mnie juz w warszawie.

Obecnie mieszkam u koleżanki wyprowadziłam się ze starego mieszkania.

Wieczorem jestem umówiona na oglądanie małej kawalerki:) tylko dla mnie i nikogo wiecej.

Konta na fb nie mam także jedyne zródło kontaktu z nim zostało zerwane.

Bardzo dziękuję nawet za wredne posty bo w sumie to wszystko spowodowało ze wyrwałam się z tego gówna 


Jakis czas zamierzam w ogóle dać sobie spokój z randkami smile zajmę się trochę soba i odnowieniem kontaktu z rodzina i przyjaciółmi

Dziekuje wszytskim :*

17

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki
Anetkaaaa napisał/a:

Cytat brzydki acz prawdziwy

Dziś zmieniłam nr telefonu wczoraj poinformowałam go ze nie ma mnie dla niego i ze nie ma mnie juz w warszawie.

Obecnie mieszkam u koleżanki wyprowadziłam się ze starego mieszkania.

Wieczorem jestem umówiona na oglądanie małej kawalerki:) tylko dla mnie i nikogo wiecej.

Konta na fb nie mam także jedyne zródło kontaktu z nim zostało zerwane.

Bardzo dziękuję nawet za wredne posty bo w sumie to wszystko spowodowało ze wyrwałam się z tego gówna 


Jakis czas zamierzam w ogóle dać sobie spokój z randkami smile zajmę się trochę soba i odnowieniem kontaktu z rodzina i przyjaciółmi

Dziekuje wszytskim :*

Trzymam kciuki za ciebie i mocno ci dopinguje aha i nie zapomnij sie jeszcze przebadac za te 3 msce

18

Odp: Przemoc narkotyki i koleżanki

Brawo smile

I tak trzymaj !!!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przemoc narkotyki i koleżanki

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026