Witam dziewczyny;) jestem
W 7tc wczoraj byłam u lekarza potwierdzić...;) niby wszystko ok jestem
Szczęśliwa, ale nie opuszcza mnie strach... Cały czas siedzę i czytam o poronieniach... Nie mam żadnych plamien, ani nic mnoe nie boli... Mam tylko
Mdłości. Nie mogę przestać o tym
Myślec i modlę sie Zeby skończył sie ten 1 trymestr...
Podobne tematy
Kochana nie myśl tyle, nie zaglądaj na fora bo mozesz bzika dostać. Chcesz zafundować to swojemu dziecku ?
Ciesz sie ze jestes w ciąży, bobas zdrowy.
Odpoczywaj i nie nakręcaj sie.
Staram sie cały czas i obiecuje sobid juz więcej nie czytać, 13.11 mam następna wizytę z wynikami krwi i moczu;))
No to teraz odpoczywaj ile wlezie i nie czytaj takich rzeczy.
Madziunia doskonale Cie rozumiem. Kolezanka, ktora jest w ciazy mowi, ze chodzi do gina zeby jej co wizyte udowadnial, ze jest w ciazy. Ja tez sie martwie i denerwuje mimo ze nie chce ale jak czlowiekowi bardzo zalezy a nie daj Boze zdarzylo sie w przeszlosci cos przykrego irracjonalnie czuje strach. Ja mam teraz 12 tydz. I 2 dzien, jestem po prenatalnych i niby jakos lepiej ale nie powiem, ze wejde na luzie do gina. Tez ide 13.11. Jak juz tak bardzo zaczynam panikowac to tlumacze sobie, ze musi byc dobrze bo dlaczego mialoby byc zle?
A netu nie czytaj. Tylko czlowiek sam sie straszy.
Osamotniona nie jesteś. Ja też się boję. Jak mnie coś zakłuje albo zaboli to chwytam się za brzuch i myślę czy wszystko w porządku. Ale nie ma co się nakręcać za dużo. Nie czytaj o poronieniach. Poczytaj o pierwszym trymestrze ciąży, o objawach i o tym w jakim tempie maleństwo się rozwija i jakie jest duże w danym tygodniu i ciesz się z tego