Jakis czas temu postanowilam sb ze zaczne sie uczyc hiszpanskiego....samodzielnie, bez zadnej fachowej pomocy
nigdy wczesniej nie mialam zadnej stycznosci z tym jezykiem, ani w szkole, ani na studiach... Cos tam zaczelam robic, tworzyc jakies podstawowe zdania, uczylam sie dialogow i slowek...jakos to nawet szlo, az wkoncu dopadlo mnie zniechecenie, chcialabym uczyc sie szybciej, efektywniej, zeby sie przy tym nie meczyc i miec z tego frajde, bo wkoncu ucze sie tego z wlasnej nieprzymuszonej woli...no ale kiedy zaczynam sie juz uczyc i widze, ze idzie mi to opornie to szybko sie zniechecam:) a podoba mi sie bardzo
moze macie jakies sposoby jak sie uczyc jezyka od podstaw...? Uczyc sie calych zdan na pamiec, czy moze kuc na blache gramatyke...? Macie jakies ciekawe pomysly?
Podobne tematy
Tłumaczenie tekstów piosenek, komiksów, wpisów na blogach i podpisów do filmów, które Cię interesują. Jeśli lubisz telenowele latynoskie, to radzę znaleźć odcinki w Internecie i je oglądać. Nawet jeśli początkowo niewiele zrozumiesz.