Witam mam 17 lat chodziłem z dziewczyną ponad 4 lata. Nigdy w życiu nie była o mnie zazdrosna ponieważ nigdy jej nie zdradziłem nawet nie miałem przez ten okres czasu koleżanek. Zdradzała mnie kilka razy w ciągu tych 4 lat ale zawsze płakała przepraszała i wracała do mnie. Ale gdy poszliśmy po gimnazjum do innej szkoły byliśmy w innych klasach cały czas przychodziła na przerwach do mnie przytulała mnie i takie tam bajery miłosne. Ale to się skończyło po miesiącu zdradziła mnie znów z innym ale jej wybaczyłem. Potem zaczeła pisać z innym starszym odemnie o 2 lata kolegą. Mówiła mi że czuje niechęc do chłopaków lecz potem zaczeła mówić ze od tygodnia mnie nie kocha i chce odejść. Prosiłem ją cały tydzień w szkole się o nią starałem ale to nic nie dało aż w weekend rozpłakała się i przepraszała mnie i mówiła że przeprasza i wie że ja tylko się dla niej liczę. przyjechałem do niej na drógi dzień było zajebiscie i wg ale jak poszliśmy na następny dzień do szkoły zaczeło coś się dziać siedziała w telefonie pisząc z kimś wiedziałem że ktoś jest między nami jak pytałem z kim pisze mówiła że z koleżanką ale jak chciałem sprawdzić telefon jej to chowała go i nie chciała dać. Po kilku lekcjach przyszłem do niej i ona powiedziała mi prosto w oczy bez skrupułów ze nic do mnie nie czuje i że chce być sama i to wszystko przemyśleć powiedziałem dobrze do nie i do domu. Ale tego samego dnia zaczeła chodzić z innym chłopakiem zdziwiło mnie to strasznie starałem się przez dwa dni o nią ale ona powiedziała że to prawdziwa miłość jest a to że zemną była to żałuje tego i wg ma mnie w dupie. Nigdy mi nie ubliżyła i nie mówiła takich żeczy niewiem co się jej stało każdy mówi że wruci ona do mnie minoł już tydzień jak ona z nim jest. Na to wygląda że jest z nim szczęsliwa a ja niechcę wpieprzać sięw jej nowe życie. Niewiem co mam robić cały czas o niej myślę nie śpię po nocach ciągle ona mi w głowie niewiem co mam robić poradzicie coś ?
Podobne tematy
Wiesz, nie sądzę żeby walka o nią miała jakiś sens.
Odpowiedz sobie na pytanie: czy naprawdę chcesz być z kimś komu wcale nie możesz zaufać?
Skoro zdradzała Cię nagminnie, to chyba nie bardzo żałowała, hm?
Tylko w tym problem że to moja pierwsza dziewczyna. W niej się zakochałem i wg moja pierwsza miłość ale pewnie wróći do mnie bo przecież 4 lata nie zapomina się od tak i nie zostawia dla innego. Ale co zrobisz miała źle to ma teraz dobrze krótko i na temat niech spierdala
Napisałeś, że 4 lat nie zapomina się ot tak. Myślę, że może Cię to zaskoczyć, ale jak poczytasz sobie posty innych, to zdasz sobie sprawę, że ta druga połówka może zapomnieć nagle 10, 20, 30 lat. Ot tak. Może zapomieć że ma męża/żonę. Niektórzy zapominają nawet że mają dzieci. A Ty masz dopiero 17 lat i dużo życia przed sobą.
Na to wygląda że ona jest zauroczona nim. Ponieważ zna go niecały miesiąc. I widać że chodzi tam gdzie on i wg mu na niej nie zależy. Każdy mi mówi że wróci do mnie ale ja już sam niewiem co mam robić
Czy jeśli do Ciebie wróci, jesteś gotowy budować przyszłość z osobą:
- której nie zależy na Twoich uczuciach?
- która może znowu Cię zostawić bo zauroczy się w innym?
- która najwyraźniej Cię nie kocha i może być z Tobą tylko z przyzwyczajenia?
Najlepszym rozwiązaniem w tej sprawie będzie to że o niej zapomnę i to co nas łączyło a jeśli zatęskni to jej nie wybaczę tak jak zawsze tylko powiem żeby zapomniała że mnie znała
Masz dopiero siedemnaście lat.
Pamiętaj, że każdy przeżywał zawody nastoletniej miłości.
Nawet taki zgred, jak ja.
Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
Głowa do góry.
A jeśli ona zatęskni i będzie chciała wrócić. To co mam jej powiedzieć ?
Powiedz Jej ze na tyle sie szanujesz, ze zuzytych szmat nie musisz przyjmowac spowrotem.