Byl wątek :''Czego kobiety chcą od mężczyzn?"' - może teraz w drugą stronę?...
Jak to jest u plci brzydkiej?.. Czego Oni oczekuja?
-Idealnnych GOSPOSI?
- dobrych MATEK ?
-super KOCHANEK ?...
Podobne tematy
Ja oczekuje od kobiety, żebym mógł jej ufać to jest bardzo dla mnie ważne. Dbania o siebie, ogarnięcia życiowego w miarę, dobrze gotować, super kochanka też może być ![]()
Poza super kochanka, nie spelniam zadnego warunku. Nie chce byc matka, gotuje czasami (i srednio) , balaganie i nienawidze sprzatac.
I nigdy nie narzekalam na brak mezczyzn , ktorzy prosili mnie o reke.
Wiec nie wiem czego oczekuja, pewnie kazdy czego innego
Uwielbiam to określenie "płeć brzydka" w odniesieniu do mężczyzn. Autorko umieść to w cudzysłowie, bo jeszcze ktoś pomyśli że mężczyźni naprawdę są płcią brzydką. Raczej to kobiety nie wyjdą z domu a już na pewno na imprezę bez makijażu
Nie ma generalnej zasady, czego facet oczekuje od kobiety. Ma mu po prostu odpowiadać jako osoba. Dla jednego będzie to szara myszka a dla drugiego latawica. Dla jednego głupia lala a dla drugiego największy kujon. Jeśli miałbym wyznaczyć ogóle cechy to na pewno mądra, inteligentna, zgrabna, w miarę ładna i z poczuciem humoru. I żeby umiała na siebie zapracować a nie być księżniczką.
5 2014-10-25 07:21:49 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-10-25 07:27:52)
Może tytuł wątku powinien brzmiec czego oczekuje mężczyzna od kobiet, bo trudno o kobietę która da wiele rzeczy jednocześnie. Z jedną się super rozmawia, inna godzi się na seks, inna ma ciekawe pasje itd.
A czego oczekuje? Wypowiem się za siebie:
Seksu.
Seksu.
Ciekawych rozmów.
Także rozmów o seksie.
Spacerów.
Namiętnego seksu.
Ciekawego seksu.
Wspólnych podróży.
Dzikiego seksu.
Bezpruderyjnego seksu.
Dzielenia się pasjami.
Seksu.
Ostrego seksu.
Wspólnego delektowania się sztuką.
Rozmów o niczym.
Do podziwiania jej piękna.
Do zaglądania w jej oczy.
Do wspólnych kąpieli.
No i jeszcze do seksu
Gotować i sprzatąc umiem sam więc do tego kobieta nie jest mi potrzebna.
Wychodzi na to, że powinienem jeszcze poznać jakies 20 kobiet.
A czego oczekuje? Wypowiem się za siebie:
Seksu.
Seksu.
Ciekawych rozmów.
Także rozmów o seksie.
Spacerów.
Namiętnego seksu.
Ciekawego seksu.
Wspólnych podróży.
Dzikiego seksu.
Bezpruderyjnego seksu.
Dzielenia się pasjami.
Seksu.
Ostrego seksu.
Wspólnego delektowania się sztuką.
Rozmów o niczym.
Do podziwiania jej piękna.
Do zaglądania w jej oczy.
Do wspólnych kąpieli.
No i jeszcze do seksuGotować i sprzatąc umiem sam więc do tego kobieta nie jest mi potrzebna.
W sumie to zgadzałoby się z moimi oczekiwaniami, więc coś na rzeczy jest. No może dodałbym jeszcze kilka punktów:
Wspólnego planowania przyszłości.
Seksu w nietypowych miejscach.
Założenia rodziny.
Seksu o poranku.
Uświadomienia mi, że mój pomysł ma słabe strony.
Zachęty do seksu.
kobiecości.
Tylko i aż.
czego oczekuję od kobiety ??
1.Aby była wyrozumiała tak samo jak ja w stosunku do niej,
2 aby potrafiła wybaczyć różne błache błędy, które w życiu moga się zdarzyć
3.żeby była towarzyska, ale też rozumiała że każdy potrzebuje odrobiny czasu dla siebie i swoich pasji, zainteresować itd.
4. żeby umiała dobrze gotować,
5. facet nie jest od tego żeby dać wszystko z góry i wszystko spoczywa na nim, to już nie te czasy...musi rozumieć że do wszystkiego trzeba dochodzić razem, i czasami należy schować swoje kobiece ego i ambicje do kieszeni i po prostu wziąść się do r........
6. uczciwa wobec mnie
7.rodzina na pierwszym miejscu
8. musi stać za mną murem tak jak ja za nią
i jeszcze wiele więcej by się znalazło ale tak w skrócie z najważniejszych
aaaa, i sprawy łóżkowe...... hmm, rozpalonej kobiety nigdy bym z łóżka od tak nie wypóścił... ![]()
czego oczekuję od kobiety ??
1.Aby była wyrozumiała tak samo jak ja w stosunku do niej,
2 aby potrafiła wybaczyć różne błache błędy, które w życiu moga się zdarzyć
3.żeby była towarzyska, ale też rozumiała że każdy potrzebuje odrobiny czasu dla siebie i swoich pasji, zainteresować itd.
4. żeby umiała dobrze gotować,
5. facet nie jest od tego żeby dać wszystko z góry i wszystko spoczywa na nim, to już nie te czasy...musi rozumieć że do wszystkiego trzeba dochodzić razem, i czasami należy schować swoje kobiece ego i ambicje do kieszeni i po prostu wziąść się do r........
6. uczciwa wobec mnie
7.rodzina na pierwszym miejscu
8. musi stać za mną murem tak jak ja za niąi jeszcze wiele więcej by się znalazło ale tak w skrócie z najważniejszych
aaaa, i sprawy łóżkowe...... hmm, rozpalonej kobiety nigdy bym z łóżka od tak nie wypóścił...
Wszystko pięknie opisane. Zgadzam się na 100%.
Dodam, aby można było na nią liczyć, jak zachodzi potrzeba.> Ale nie realne, one wtedy wieją!
Oj Panowie, wychodzi na to że dla faceta to najważniejszy tylko seks, w każdym wydaniu i od czasu do czasu dobre jedzonko. Z takim postrzeganiem to proponuję najpierw wizytę w burdelu a potem w dobrej knajpce.
...mężczyźni ulegają urokowi pań dających im do zrozumienia, że są atrakcyjni....taka która patrzy rozmówcy prosto w oczy i traktuje go tak, jakby poza nim na świecie nie istniał nikt inny, wydaje się ideałem...mężczyzna nie lubi kiedy się go ignoruje, nie lubi, gdy nie ma się zbyt często dla niego czasu....
Seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu, seksu i żeby od czasu do czasu coś zgotowała...
;-P
Hahaha filozofia Garfielda:"Kochaj mnie,karm mnie i mnie nie opuszczaj..."
A tak między bogiem a ustawą aborcyjną: Po prostu szczerości , świadomości czego ona sama chce ,wyrażania własnego zdania nawet jeśli ma być z tego dym i odrobiny ikry. Reszta wyjdzie w praniu.
Bez tych podstaw nie ma co sobie głowy zawracać.
kobiecości.
Tylko i aż.
A co rozumiesz przez kobiecość?
Ja kiedyś usłyszałam zarzut, że jestem mało kobieca, bo trenuję sporty walki, jeżdżę konno, strzelam i generalnie nie jestem typem gosposi i słabej istoty, która potrzebuje opieki. Oczywiście dopóki facet nie wiedział o tym jak spędzam swój wolny czas wychodził ze skóry żeby się ze mną umówić.
NinaLafairy - ja też bałaganię, nie lubię dzieci, bliżej mi do komandosa, niż do księżniczki, gotować umiem, ale nie mam na to czasu, uwielbiam seks i mam spore potrzeby, dobrze wyglądam, głupia nie jestem. Faceci generalnie za mną szaleją, więc trudno powiedzieć czego oni właściwie chcą.
Oj Panowie, wychodzi na to że dla faceta to najważniejszy tylko seks, w każdym wydaniu i od czasu do czasu dobre jedzonko. Z takim postrzeganiem to proponuję najpierw wizytę w burdelu a potem w dobrej knajpce.
Ależ nie, to musi być seks z miłości.
Oj Panowie, wychodzi na to że dla faceta to najważniejszy tylko seks, w każdym wydaniu i od czasu do czasu dobre jedzonko. Z takim postrzeganiem to proponuję najpierw wizytę w burdelu a potem w dobrej knajpce.
Zgadza sie. Dlatego tak robie. Taki juz los faceta potrzebujacego seksu.
grabella napisał/a:Oj Panowie, wychodzi na to że dla faceta to najważniejszy tylko seks, w każdym wydaniu i od czasu do czasu dobre jedzonko. Z takim postrzeganiem to proponuję najpierw wizytę w burdelu a potem w dobrej knajpce.
Zgadza sie. Dlatego tak robie. Taki juz los faceta potrzebujacego seksu.
Ale zaraz, zaraz! Ja jestem kobietą, a seks i dobre jedzenie też mogę wymienić jako jedne z moich ważniejszych potrzeb. Mam ogromne potrzeby seksualne i uważam, że to zaleta jeżeli facet też takie ma.
Ale zaraz, zaraz! Ja jestem kobietą, a seks i dobre jedzenie też mogę wymienić jako jedne z moich ważniejszych potrzeb. Mam ogromne potrzeby seksualne i uważam, że to zaleta jeżeli facet też takie ma.
Czyli jak przychodzi ktoś kto chce Ci dać to czego tak bardzo potrzebujesz to to bierzesz, tak ? Czy też pojawia się milion innych nie mnie ważnych potrzeb sprawiających, że jednak seks i jedzenie nie wystarczają ?
Ja akurat nie spotykam niestety kobiet otwartych na takie potrzeby.
Może tytuł wątku powinien brzmiec czego oczekuje mężczyzna od kobiet, bo trudno o kobietę która da wiele rzeczy jednocześnie. Z jedną się super rozmawia, inna godzi się na seks, inna ma ciekawe pasje itd.
A czego oczekuje? Wypowiem się za siebie:
Seksu.
Seksu.
Ciekawych rozmów.
Także rozmów o seksie.
Spacerów.
Namiętnego seksu.
Ciekawego seksu.
Wspólnych podróży.
Dzikiego seksu.
Bezpruderyjnego seksu.
Dzielenia się pasjami.
Seksu.
Ostrego seksu.
Wspólnego delektowania się sztuką.
Rozmów o niczym.
Do podziwiania jej piękna.
Do zaglądania w jej oczy.
Do wspólnych kąpieli.
No i jeszcze do seksuGotować i sprzatąc umiem sam więc do tego kobieta nie jest mi potrzebna.
Wychodzi na to, że powinienem jeszcze poznać jakies 20 kobiet.
Och chciałąbym faceta, który tak bardzo chciałby seksu, ale z moich obserwacji, jako naukowca ( a w pracy i na uczelni mam obszerne pole badań) wynika coś innego:
- faceci chcą kobiety dobrze ustawionej, z kasą i dobrą pracą , na wypadek gdyby sami nagle znaleźli się na bruku
- prostej w obsłudze, czyli wszelkie nerwice, depresje odpadają, bo to rodzi niepotrzebne kłopoty
- oczywiście do tego ładnej, oficjalnie mówią, że nabotoksowanym mówią "nie", ale w rzeczywistości, po cichutku mówią "tak, tak, tak" ale oczywiście za pieniądze kobietki ![]()
- jeszcze raz kasy, bo życie od razu prostsze
- utulenia w ich ramionach
więc ja jako skromny pracownik naukowy, utrzymujący się z skromnej pensji i stypendium, choć ładna i mądra nie mam szans, umrę w samotości przygnieciona moim doktoratem
smutne, smutne