netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

12 odpowiedzi4 919 wyświetleńzałożony przez Bruneettka, 22.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

Witam, mam nadzieje,że tutaj na tym forum kobietki mi doradzą bądź mężczyźni.
Otóż jesteśmy małżeństwem rok. Wiem, że to banalne i każda tak pisze, że w narzeczeństwie mężczyzna stara się bardziej itp. U mnie też tak było, a po ślubie wszystko prysło. Nawet czasami myślę o tym, aby zostawić męża, ale słuchając opowieści innych wynika, że większość mężczyzn tak niestety ma. Dlatego postanowiłam coś zmienić a nie od razu podejmować decyzję.
Mąż po ślubie przestał się w ogóle starać. Obiecał,że będzie pomagać itp. Na obietnicach się skończyło. Gdy wraca z pracy, podkreślę jeszcze,że jego praca nie jest męcząca i po przyjściu nie potrzebuje odpoczywać i zbierać sił całym dniem, czeka jedynie na obiad, przy czym zamiast ze mną porozmawiać leci włączyć tv lub posiedzieć w internecie. Już nawet nie wspomnę o tym, że kwiatka bez okazji to jedynie na urodziny mogę doczekać. Nie jest w ogóle spontaniczny tak jak kiedyś. W kinie nie byłam ponad rok, spacerów nie zaproponuje, niczym mnie nie zaskoczy.Czekoladek też mi nie kupi, bo uważa, że lepiej oszczędzać te pieniądze, jakby 5 zł miało powiększyć nasz budżet, na który nie narzekamy. Ciągle jest to samo, obiad, tv, komputer, kolacja. Ja również pracuję, niedawno poszłam również na studia tak dla siebie, spotykam się z przyjaciółmi, jednak czasem chciałabym wyjść gdzieś z mężem, żeby mnie zaskoczył czymś. Napiszecie, żeby z nim porozmawiać szczerze, owszem rozmawiałam, ale powiedział że wyolbrzymiam i przesadzam ( to chyba stała odpowiedź mężczyzn ). Od wczoraj postanowiłam dać z tym spokój, skoro on nie pokazuje, że mu zależy to czemu ja mam? Postanowiłam, że przestanę robić dla niego kolacyjki itp, zacznę go olewać, nie wiem czy coś to da..:P Może jakaś kobieta miała podobnie i jak sobie z tym radziła? Czy jest na to jakiś sposób? Proszę o sensowne rady.

2

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

A Ty sama co robisz? Czym go zaskakujesz? Gdzie go wyciągasz na spacer? Ile razy zaproponowałaś kino? Kiedy mu kupiłaś np. piwo bez okazji? Jesteś taka sama jak przed ślubem? Jak często się śmiejesz i jesteś beztroska?

3

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

Teo: Akurat bardzo się mylisz. Podejrzewam, że jesteś chyba jedną z tych kobiet, które by swoim mężom służyły za wszelką cenę. Ale do Twojej wiadomości, to ja często proponuję spacer, a raz na jakiś czas mąż przecież też by mógł? Mógłby mnie zaskoczyć i powiedzieć "Kochanie pójdziemy na spacer?". Ja nie jestem żoną, która siedzi i czeka aż mąż coś zrobi, to ja inicjuje wszystko i mam tego dość, on też chyba powinien się czymś wykazać tak? Chwalę go za różne rzeczy, a on? nic, nawet za głupi obiad nie podziękuje. to co mam siedzieć cicho i skakać wobec niego??

4

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

Teo: Akurat bardzo się mylisz. Podejrzewam, że jesteś chyba jedną z tych kobiet, które by swoim mężom służyły za wszelką cenę. Ale do Twojej wiadomości, to ja często proponuję spacer, a raz na jakiś czas mąż przecież też by mógł? Mógłby mnie zaskoczyć i powiedzieć "Kochanie pójdziemy na spacer?". Ja nie jestem żoną, która siedzi i czeka aż mąż coś zrobi, to ja inicjuje wszystko i mam tego dość, on też chyba powinien się czymś wykazać tak? Chwalę go za różne rzeczy, a on? nic, nawet za głupi obiad nie podziękuje. to co mam siedzieć cicho i skakać wobec niego??

Ja?! Z tych, co za wszelką cenę usługują mężowi?! MUAHAHAHAHAHA XD Rozbawiłaś mnie zacnie big_smile

Nie, moja droga. Ja jestem z tych, co są za równouprawnieniem, dlatego zapytałam czy COŚ robisz, bo większość kobiet jedynie oczekuje i czeka i potem się nie doczeka.

Mógłby Cię zaskoczyć, mógłby Cię bezinteresownie gdzieś zabrać, a mógłby też o tym usłyszeć, nie? Mogłabyś mu NORMALNIE powiedzieć, że byłoby Ci miło, gdyby czasem zorganizował coś spontanicznie, albo zaplanował Wam weekend.

Za obiad nie podziękuje? A po co, skoro jest to coś, co jest mu dane odgórnie, bo skoro do tej pory dostawał, to wyszedł z założenia że tak już jest.

Jeszcze raz ponawiam pytanie, a Ty się po ślubie NIE zmieniłaś? Tylko on?

5

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

Teo: Akurat bardzo się mylisz. Podejrzewam, że jesteś chyba jedną z tych kobiet, które by swoim mężom służyły za wszelką cenę. Ale do Twojej wiadomości, to ja często proponuję spacer, a raz na jakiś czas mąż przecież też by mógł? Mógłby mnie zaskoczyć i powiedzieć "Kochanie pójdziemy na spacer?". Ja nie jestem żoną, która siedzi i czeka aż mąż coś zrobi, to ja inicjuje wszystko i mam tego dość, on też chyba powinien się czymś wykazać tak? Chwalę go za różne rzeczy, a on? nic, nawet za głupi obiad nie podziękuje. to co mam siedzieć cicho i skakać wobec niego??

On nie jest Tobą, to raz
Albo nie dostrzega problemu, otwórz mu oczy
Albo tak mu dobrze - na siłę nikogo nie zmienisz, ani nie uszczęśliwisz na swoją modłę

6

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

A myślisz, że nie proponowałam mu np. wspólny weekend itp? Ale on zawsze znajdzie wymówkę aby w domu posiedzieć. Czy ja się zmieniłam po ślubie?? Nie. Uważam, że nie. Mimo, że mam swoje sprawy to zawsze staram się aby było miło, żeby nie czuł się zaniedbany. Tu nie chodzi o to, że siedzę i czekam aż mi przyniesie stos kwiatów itd. Po prostu chce docenienia. Jak gdzieś muszę wyjść zostawiam mu obiad i coś do tego aby mu milej było, często ja coś proponuję i mam po prostu wrażenie, że tylko ja. Ja tylko chcę, aby to on czasem zaproponował od tak od siebie wyjście, bądź jakiś drobiazg. Nie chodzi mi o to, żeby mnie obsypywał codziennie. Chodzi mi również, żeby ze mną rozmawiał a nie pierwsze co to leciał do tv, jak stary 50 latek. Z tego co piszesz wynika, że to moja wina?? Że jak ja się staram to on nie musi? Bo mam wrażenie, że moje staranie nie przynosi rezultatów

7

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

LonelyM: Ja nie chcę na siłę zmieniać, tylko chce żeby był jak dawniej. Czy Ty byś nie chciała od swojego partnera czuć, że się Tobą interesuje? Pociesza, wspiera??

8

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

LonelyM: Ja nie chcę na siłę zmieniać, tylko chce żeby był jak dawniej. Czy Ty byś nie chciała od swojego partnera czuć, że się Tobą interesuje? Pociesza, wspiera??

Ja mysle, ze my nie jestesmy tutaj w stanie Ci pomóc. Musisz z nim rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać. Na spokojnie, przy wyłączonym TV patrząc w oczy. Podkreslaj co ty czujesz .. Bo czasami przez taka błahostke potrafia sie rozwalic FAJNE związki. Jesteście dopiero ze sobą rok po ślubie, chcesz byc już rozwódką? No kurcze! Ludzie obiecują sobie podczas brania slubu zycie DO ŚMIERCI, a teraz jak sie jakis problem pojawia to rozwód i po kłopocie.. Czy wy wcześniej umieliscie ze soba rozmawiac na temat uczuć, problemów?

9

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

LonelyM: Ja nie chcę na siłę zmieniać, tylko chce żeby był jak dawniej. Czy Ty byś nie chciała od swojego partnera czuć, że się Tobą interesuje? Pociesza, wspiera??

A co jeśli on nie chce być taki jak dawniej?
Zastanawiałaś się nad tym?

Ja jestem już na innym etapie życia, teraz wiem, że nikogo nie zmienimy, dopóki sam nie zechce, zmienić możemy jedynie siebie.

10

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

A myślisz, że nie proponowałam mu np. wspólny weekend itp? Ale on zawsze znajdzie wymówkę aby w domu posiedzieć. Czy ja się zmieniłam po ślubie?? Nie. Uważam, że nie. Mimo, że mam swoje sprawy to zawsze staram się aby było miło, żeby nie czuł się zaniedbany. Tu nie chodzi o to, że siedzę i czekam aż mi przyniesie stos kwiatów itd. Po prostu chce docenienia. Jak gdzieś muszę wyjść zostawiam mu obiad i coś do tego aby mu milej było, często ja coś proponuję i mam po prostu wrażenie, że tylko ja. Ja tylko chcę, aby to on czasem zaproponował od tak od siebie wyjście, bądź jakiś drobiazg. Nie chodzi mi o to, żeby mnie obsypywał codziennie. Chodzi mi również, żeby ze mną rozmawiał a nie pierwsze co to leciał do tv, jak stary 50 latek. Z tego co piszesz wynika, że to moja wina?? Że jak ja się staram to on nie musi? Bo mam wrażenie, że moje staranie nie przynosi rezultatów

Czy POROZMAWIAŁAŚ z nim o swoich potrzebach i oczekiwaniach? Ale ja nie mówię o monologu z pretensjami "bo ty nigdy", "bo ja chce", "a ty zawsze", tylko zwyczajnej rozmowie, gdzie Ty mówisz, a potem on, a Ty SŁUCHASZ.

Skoro robisz coś, za co oczekujesz wdzięczności i pochwały i tego nie otrzymujesz, to po co to dalej robisz? Czy myślisz, że powtarzanie tej samej czynności w pewnym momencie zacznie przynosić inne efekty?

11

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

Masz zupełnie inne oczekiwania odnośnie małżeństwa niż Twój mąż, ale też romantyczną wizję tego, jak "powinno być": kwiaty, czekoladki. Jeśli zaczniesz teraz bawić się w te gierki: on mi nie przyniósł kwiatka, ja mu nie ugotuję obiadu - marnie to widzę. Musisz wiedzieć, że on może mieć zupełnie inne oczekiwania, pragnienia niż Ty. Nie upatruj też w mężu Twojego jedynego szczęścia, ale warto też, abyś porozmawiała z nim o tym, co Ci nie pasuje, bo rzeczywiście z tego co piszesz, to trochę tak mało inicjatywy z siebie wykazuje, oklapł. Obudź go, ale sama też dostosuj swoje wymagania, nie zapieraj się przy nich. Np. może jak nie chce chodzić na spacer (faceci raczej tego nie lubią, chyba, że to świeży związek) to zaproś na basen, wspólne biegi, wspinaczkę, kręgle - ogólnie sport. Może jakieś jedzenie mu smakuje, to namów na konkretną restaurację.

12

Odp: Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??
Bruneettka napisał/a:

Gdy wraca z pracy, podkreślę jeszcze,że jego praca nie jest męcząca i po przyjściu nie potrzebuje odpoczywać i zbierać sił całym dniem, czeka jedynie na obiad,

Ja również pracuję, niedawno poszłam również na studia tak dla siebie,

Skoro on nic w domu nie robi, a oboje pracujecie zawodowo, to po co gotujesz?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rutyna, nuda, brak zainteresowania w związku, jak sobie z tym radzić??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026