Zdecydowałem sie napisać bo potrzebuje się komuś wygadać, o całej sytuacji. Otóż z moją kobietą mimo młodego wieku znamy sie przeszło 11 lat, przez cały ten okres można powiedzieć ze byliśmy w swoim zyciu obecni. Związek na poważnie zaczął się w wieku 16 lat, trwał do 19, był cudowny. Po tym czasie rozeszliśmy się na pół roku, brak jakiego kol wiek kontatku, do czasu spotkania potem znów powrót i znów związek bycie razem, przez kolejne 3 lata do mojego obecnego wieku , kilka razy rozstania na 1-3 miesiące max, i ciągłe bycie ze sobą. Troche to chaotycznie napisane ale przejde do sedna sprawy. We wrzesniu rozeszliśmy się , przestaliśmy sie znów dogadywać, brak szacunku do siebie. Jednak mimo to nie potrafie o niej zapomnieć, co jakiś czas napisze, wymienimy kilka zdań, czułem tak bardzo mocno że jest to ta kobieta do końca zycia. Starałem się o nią, kupowałem kwiaty, przychodziłem mówiąc jak kocham, to wszystko było na nic. Dowiedziałem się ze poznała kogoś i jest z nim bardzo szczęśliwa, ostatnio nasze kontakty ograniczył się do zera. Do wczorajszego dnia. Urodziny znajomych, przyszlismy obydwoje sami. Po wypiciu kilku głebszych, zaczeła się przytulać, całować. Nie umiem znieść o tyle sytuacji ze nie wiem czy zapomnieć o niej, nie wiem co doprowadziło wogole do takiego zachowania, skoro jest szcześliwa z kimś innym? Odkąd nie jesteśmy razem dni są takie szare, nic mi sie nie chce, wszystko jest bez sensu. Z jednej strony chcialbym sie od tego uwolnić, a z drugiej zrobilbym wszystko zeby móc dalej z nią tworzyć związek, nie wiem jak sie zachować w takiej sytuacji potraficie mi pomoc?
Podobne tematy
2 2014-10-19 17:51:37 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2014-10-19 17:53:11)
Nie wiem czy potrafię, ale spróbuję jakoś to ogarnąć.:P
Ty naprawdę chcesz wrócić do kobiety, która potrafiła zdradzić swojego faceta i Ciebie ranić? Bo z tego co zauważyłam to ona ma gdzieś uczucia innych. Z nim niby taka szczęśliwa, a gdy się tylko nadarzy okazja to zdradza? I co jesteś gotowy związać się z kobietą, która Ciebie też będzie mogła zdradzić, bo się w uczuciach gubi? Czy Ty całujesz się z innymi laskami i zdradzasz kogoś? No nie! Więc da się jednak żyć uczciwie, tylko trzeba CHCIEĆ.
Ona ma prawo próbować innego życia, bo trudno jest związać się tylko z jednym człowiekiem raz na zawsze. Zawsze będzie pytanie: a co by było gdyby... Ale nikt nie ma prawa tego szczęścia szukać kosztem innych! Naprawdę dobrze się zastanów czy ta gra jest warta świeczki.
rzeczywiście napisane jest to trochę chaotycznie, Chce wrócić do kobiety, która była ze mną przez właściwie w każdym najważniejszym momęcie mojego życia, bardzo dużo pierwszych rzeczy które robiliśmy w życiu próbowaliśmy razem, czuje się teraz taki samotny, że nie znajde już nikogo przy kim będę czuł taki luz i swobodę, zdrade hm.. można wytłumaczyć to alkoholem, i tym że byliśmy ze sobą tak długo? Czy raczej zdrada to po prostu zdrada? Tego że mnie nie zdradziła nigdy jestem pewny, ale to nie jest ważne. Najgorsze jest to że powoli wychodziłem na prostą, jedna impreza i znowu taki emocjonalny ból, nie wiem co dzieje sie w jej głowie, czuje że tak mocno potrzebuje jej. Próbowałem spotykać sie z kimś innym ale czuje że to nie to samo, po prostu nie mam nawet na to ochoty, juz sam nie wiem..
A czego ona chce? Czy skontaktowała się z Tobą po tej imprezie?
michu sadze ze ona jakis tam sentyment czuje do Ciebie stad po pijaku ta akcja, ale dopoki ona jest z kims innym to musisz sie z tym pogodzic, ze byc moze juz nigdy nie bedziecie razem.
Nie kontaktowała sie, nie mieliśmy okazji pogadać nawet chociaż bardzo bym tego chciał, to co udało mi sie usłyszeć to że chce być szczęśliwa nowym facetem, tylko ciągle w głowie mam to pytanie, jak można mówić ze jest się z kimś szczęśliwym, a robić takie rzeczy z kim innym? Zrozumiałbym jeżeli impuls narodziłby sie w mojej głowie, ale było zupełnie inaczej, ignorowałem ją, nie oddzywałem sie, wszystko zaczeła ona..
Jeśli ona nie napisała do Ciebie to się nie narzucaj jej.