W moim otoczeniu jest kilkoro dzieci z ciężkimi powikłaniami po szczepieniach. Autyzm, przewlekłe zapalenie jelit, problemy neurologiczne, zapaść w 24 h po szczepieniu, ciężka alergia pokarmowa (na wszystko, spróbujcie karmić dziecko wyłącznie marchewką i własnym mlekiem stosując bardzo restrykcyjną dietę przez kilka lat, bo po wszystkim innym ląduje na oiom-ie), alergie skórne, ADHD. Ja to widzę na własne oczy, spotykam te dzieci kilka razy w miesiącu. Własnych nie zaszczepię, nigdy i na nic. Sanepid może mi skoczyć, nie ma prawa nakładać grzywien, a w sądach rodzice wygrywają sprawy. Zresztą moje dziecko będzie miało ojca prawnika. Oboje z partnerem jesteśmy przeciwni napychaniu kabzy koncernom farmaceutycznym. Siedzę w temacie szczepień od tak dawna, że jestem w stanie przekonać każdego niedouczonego lekarzynę.
Cyniczna
W czasach, kiedy my byłyśmy małe szczepionki nie miały w sobie aż tyle syfu.
Przypadki zachorowań na polio się zdarzają, ale jest to wyłącznie polio poszczepienne.
Powrót tej choroby to przykład typowej propagandy koncernów. Procent powikłań po polio jest mniejszy niż ilość powikłań po szczepieniu.
LeeBee
Choroby zanikły nie ze względu na wprowadzenie szczepień, ale dzięki poprawie warunków bytowych i higienicznych. Innymi słowy - ludzie nauczyli się myć ręce i nie tylko po wyjściu z toalety, po przyjściu z zakupów itp.
Szczepienia nie dają 100% odporności, nikt nie da ci więc gwarancji, że twoje dziecko po szczepionce nie zachoruje na żadną z tych chorób.
justyna1234
Naprawdę myślisz, że szczepionki są dobrze kontrolowane? Myślisz, że koncerny produkują szczepionki dla naszego dobra? Myślisz, że w dzisiejszych czasach ktokolwiek sprzedaje cokolwiek dla czyjegoś dobra? Szczepionki nie dostaje się za darmo, ktoś za nie płaci, czasem rodzice, a czasem państwo. Koncerny na nich zarabiają i mają głęboko gdzieś, czy twoje dziecko przeżyje szczepienie czy nie. To jest kasa, nie liczy się niczyje dobro
. Z takim podejściem można wcisnąć ci każdy towar. Wystarczy zagrać tylko na twoich emocjach, na lęku o bezpieczeństwo, o zdrowie, na błędnych przekonaniach, naiwności. Dlaczego myślisz, że skoro twojemu dziecku i dziecku znajomych nic nie było po szczepieniach, to inni ludzie kłamią na temat powikłań? Ja powikłania widziałam na własne oczy, córka przyjaciół o mało się nie przekręciła! Wyobraź sobie, że twój niemowlak nagle robi się siny, wygina mu się ciałko w łuk, przestaje oddychać, a po 48 godzinach na oiom-ie nagle z wesołego zdrowego dziecka staje się apatyczny, przestaje trawić pokarmy, żarcie przelatuje przez niego praktycznie nie strawione, do tego dochodzą cechy typowo autystyczne... Lekarze nie zgłaszają NOP-a do sanepidu, bo im to nie na rękę, ten lekarz który zgodził się na szczepienie pewnie by za to fiknął, więc zostajesz ze wszystkim sama, nie masz odszkodowania, nie masz renty, przed wami rehabilitacja... Nie przeraża cię taka perspektywa?
Sialis, a gdybyś zaszczepiła i dziecko dostałoby ciężkiego NOP-a, to byś sobie wybaczyła? Poczytaj o powikłaniach poszczepiennych i powikłaniach po tych "groźnych" chorobach, przeciwko którym się szczepi (i to bez 100% gwarancji skuteczności).
Kala, a kiedy koncerny farmaceutyczne i lekarze, którzy czerpią półlegalne zyski ze sprzedaży leków mieszają ci w głowie, to już jest ok? Te grupy na fb nie są po to, żeby kogoś dezinformować, a matka której dziecko umiera po szczepieniu nie przesadza. Poczytaj ulotki preparatów, którymi szczepisz. Wszystkie są dostępne w necie. Znajdziesz na nich długie listy powikłań. To nie jest napisane, by straszyć, to są rzeczy, które mogą się zdarzyć po szczepieniu. I szczepiąc trzeba być świadomym, że kładzie się na szalę zdrowie i życie dziecka. Czujesz się zaszczuta? To wrzuć na luz i zacznij na spokojnie szukać informacji. Wiem, że czytając historie o powikłaniach można się przestraszyć, ale z drugiej strony masz koncerny, które też żerują na twoim lęku. Nikt nie zabroni ci szczepić i nikt nie ma prawa ci tego nakazać. Na szczęście masz wybór.
mysiaa12, a jeśli twoje dziecko po jakimś Infarixie albo innym syfie przestanie się śmiać na zawsze? Wiesz dlaczego twoje dziecko staje się na jeden dzień apatyczne? Odpowiadają za to konserwanty i inne składniki szczepionki, które lekko uszkadzają układ neurologiczny twojego dziecka. Na szczęście ma silny organizm i jest w stanie zmetabolizować samodzielnie ten syf, a potem go usunąć z organizmu. Ale kiedyś nie zmetabolizuje i będziesz sobie w brodę pluła, że w porę nie wyłapałaś, że ta apatia to było ostrzeżenie.
kahaa, dobrze że założyłaś ten wątek. Dziękuję za twój głos rozsądku. Jesteś bardziej świadoma i myśląca, niż inne matki. Może któraś też zacznie się zastanawiać. Mnie osobiście najbardziej przeraża naiwność i ślepa wiara w to, że sprzedawca (czyli koncern, państwo) chce dla ludzi dobrze. O powikłaniach można nie wiedzieć, bo lekarze celowo o tym nie mówią, choć mają ustawowy obowiązek. Dziwi mnie też, że tak łatwo można grać na emocjach i że stara zasada gry na lęku tak świetnie przekłada się na zyski. Chyba sama ją zastosuję w swoim sklepie hahahah (żart).