Dziewczyny potrzebuję pomocy. Wiem, że takich tematów było już kilka jak nie kilkadziesiąt ale i tak proszę o radę.
Oto moja historia.
Mam taki problem z dziewczyną. Poznałem ją na wakacjach. Ogólnie inicjatywa wyszła z jej strony. Po wakacjach rozjechaliśmy się do domów. Mieszkamy około 100km od siebie. pisaliśmy do siebie, dzwoniliśmy i kilka razy się spotkaliśmy. Było naprawdę super. zaproponowała nawet żebyśmy byli w jakimś tam "związku". Pierwsze dni były super miłe smski w nocy z jej strony, z mojej zresztą też, telefony i takie tam ale po kilku dniach coś się stało i jakoś kontakt się pomału urywa. Zaproponowałem spotkanie zgodziła się. Następnego dnia jak już prawie wsiadałem do auta żeby do niej jechać przysłała smsa żebym nie przyjeżdżał bo jest chora. Później napisała czy jej wierzę, że jest chora a ja na to jak zwykle szczerze że nie. i się zaczęło o tym, że jej nie ufam, że jak by się nie chciała ze mną zobaczyć to by napisała. Następnie powiedziała, że jak chcę to mogę do niej przyjechać i zobaczyć, że leży w łóżku z gorączką. Ja oczywiście odmówiłem słowami, że nie będę jej sprawdzał bo przecież nie o to chodzi. Przeprosiłem ją za to że jej nie wierzyłem. nastała kilkugodzinna cisza w eterze. Po tym czasie przyszedł sms od niej że czuje że jej nie ufam i że nie chce teraz związku bo nie ma na to czasu i siły. Najbardziej zabolały mnie słowa że możemy zostać kumplami. Na co ja napisałem, że taka znajomość mnie nie interesuje, że jest dla mnie zbyt ważna żeby mogła być moją koleżanką. I teraz najgłupsza żecz jaką do niej napisałem. Teraz po czasie widze że to była głupota i że chyba przekreśliłem swoje szanse na bycie z nią. Napisałem że nie chcę być jej kolegą że chcę ją przytulać, całować i chodzić z nią za rękę. Następnego dnia próbowałem odwrócić kota ogonem i napisałem że nie do końca mi o to chodziło chociaż chodziło mi właśnie o to. Od Tygodnia zero kontaktu z jej strony. Ja na razie też milczę. Ale dziś chcę zadzwonić żeby umówić kolejne spotkanie. Mam nadzieję że się zgodzi i nie będzie to nasze ostatnie widzenie ![]()
Proszę o opinie jakie są szanse że dalej bedziemy razem i co zrobić żeby żeby nie wyjść na jakiegoś idiotę. Czy sytuacja jest już przegrana? Powiem że Nawet mi zależy na tej lasce.