netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pomóżcie pocieszcie proszę

8 odpowiedzi1 795 wyświetleńzałożony przez AleksandraOla, 10.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie pocieszcie proszę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Pomóżcie pocieszcie proszę

Witajcie. Piszę tutaj bo bardzo potrzebuję się wygadać, a jakoś nei czuję się na siłach opowiedzieć o tym komuś znajomemu. W dużym skrócie: spotkałam mężczyznę, który bardzo mi się spodobał. Od początku pożerał mnie wzrokiem. Poznaliśmy się. Był miły, dobrze nam się rozmawiało, dawno nikt tak bardzo mi się nei podobał. Widziałam, że ja jemu też szalenie się podobam. Zauroczyłam się szybko, a wtedy on oznajmił mi, że ma żonę. Szybko urwałam kontakt, mimo że on nalegał na spotkanie. Uważam, że zrobiłam słusznie, ale jest mi teraz strasznie ciężko. Brakuje mi go, tęsknie za choćby krótką rozmową. Jak mam się z tego otrząsnąć? sad Może ktoś miał podobną sytuację?

2

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę

Zimny prysznic, długi bieg z przeszkodami i znalezienie sobie zajęcia. Jak to nie pomoże, to patelnią w łeb.

3

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę

Jak chcesz żeby Ci naprawdę było ciężko, to wejdź w to.. Kochana dobrze zrobiłaś, takie układy omijaj szerokim łukiem. Poczytaj sobie o trójkątach i zobacz co z sobą niosą. Bądź dzielna.

4

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę
AleksandraOla napisał/a:

Witajcie. Piszę tutaj bo bardzo potrzebuję się wygadać, a jakoś nei czuję się na siłach opowiedzieć o tym komuś znajomemu. W dużym skrócie: spotkałam mężczyznę, który bardzo mi się spodobał. Od początku pożerał mnie wzrokiem. Poznaliśmy się. Był miły, dobrze nam się rozmawiało, dawno nikt tak bardzo mi się nei podobał. Widziałam, że ja jemu też szalenie się podobam. Zauroczyłam się szybko, a wtedy on oznajmił mi, że ma żonę. Szybko urwałam kontakt, mimo że on nalegał na spotkanie. Uważam, że zrobiłam słusznie, ale jest mi teraz strasznie ciężko. Brakuje mi go, tęsknie za choćby krótką rozmową. Jak mam się z tego otrząsnąć? sad Może ktoś miał podobną sytuację?

Stan przed lustrem i popatrz w nie  smialo i powiedz-Jestem super,dzieki Bogu nie rozwalilam czyjegos malzenstwa.Mysl o tym ,a nie o facecie ,ktory ma zone w domu,a ugania sie za innymi i szuka przygod.

5

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę

Jezu, gdzie takie wspaniale kobiety sie rodza? Wszedzie tylko zero moralnosci.

6

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę
AleksandraOla napisał/a:

Witajcie. Piszę tutaj bo bardzo potrzebuję się wygadać, a jakoś nei czuję się na siłach opowiedzieć o tym komuś znajomemu. W dużym skrócie: spotkałam mężczyznę, który bardzo mi się spodobał. Od początku pożerał mnie wzrokiem. Poznaliśmy się. Był miły, dobrze nam się rozmawiało, dawno nikt tak bardzo mi się nei podobał. Widziałam, że ja jemu też szalenie się podobam. Zauroczyłam się szybko, a wtedy on oznajmił mi, że ma żonę. Szybko urwałam kontakt, mimo że on nalegał na spotkanie. Uważam, że zrobiłam słusznie, ale jest mi teraz strasznie ciężko. Brakuje mi go, tęsknie za choćby krótką rozmową. Jak mam się z tego otrząsnąć? sad Może ktoś miał podobną sytuację?

miliony kobiet na całym swiecie,a dziela się na te co się daja się pouzywac i takie co się nie daja,
jak widać można............

7

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę
LUSILJU napisał/a:
AleksandraOla napisał/a:

Witajcie. Piszę tutaj bo bardzo potrzebuję się wygadać, a jakoś nei czuję się na siłach opowiedzieć o tym komuś znajomemu. W dużym skrócie: spotkałam mężczyznę, który bardzo mi się spodobał. Od początku pożerał mnie wzrokiem. Poznaliśmy się. Był miły, dobrze nam się rozmawiało, dawno nikt tak bardzo mi się nei podobał. Widziałam, że ja jemu też szalenie się podobam. Zauroczyłam się szybko, a wtedy on oznajmił mi, że ma żonę. Szybko urwałam kontakt, mimo że on nalegał na spotkanie. Uważam, że zrobiłam słusznie, ale jest mi teraz strasznie ciężko. Brakuje mi go, tęsknie za choćby krótką rozmową. Jak mam się z tego otrząsnąć? sad Może ktoś miał podobną sytuację?

miliony kobiet na całym swiecie,a dziela się na te co się daja się pouzywac i takie co się nie daja,
jak widać można............

Bo to nie była Wielka Miłość Bratnich Dusz XD

8

Odp: Pomóżcie pocieszcie proszę

Dziękuję Wam za słowa otuchy! Potrzebowałam tego. Już mi troszkę lżej smile choć jeszcze trochę czasu będę potrzebowała żeby się otrząsnąć. Taki czarujący był, a tu nagle taki zimny kubeł wody na głowę.. Nie wiem jak tak można z pełną premedytacją kogoś podrywać będąc w związku małżeńskim (i mając dziecko!), a potem się dziwić, że to iż ma żonę coś między nami zmienia O_o masakra... biedna ta jego żona.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie pocieszcie proszę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026