netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

4 odpowiedzi2 044 wyświetleniazałożony przez Lib111, 06.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Witam. Miałam już kiedyś dość podobną sytuację, również czytałam na forum, iż ktoś miał prawie to samo. O co jednak mi chodzi?
A więc tak: Poznałam pewnego chłopaka poprzez moją przyjaciółkę - z początku przez internet. Właściwie prawie nie pisaliśmy ze sobą, na facebooku miałam go w znajomych tylko po to, by dał mi rolę administratora na swoim fanpagu. No i jak już pisaliśmy, to spontanicznie. Raz się spotkaliśmy grupowo, razem z nim, moją przyjaciółką i jeszcze trzema, innymi osobami. No, w sumie trzymałam się cały czas na uboczu, nikt mnie nie zauważał - mam niestety problemy w kontaktach z innymi ludźmi. Nigdy więcej na żywo się nie widzieliśmy, aż spytałam się go, pisząc, o jakąś tak naprawdę pierdołę, no i ciągle ze sobą pisaliśmy przez kilka dni. Zdążyłam już się przekonać, że ma trudny charakter, o byle głupotę obraził się na 2 dni. Z tego co wiem, on tak ciągle, więc to chyba nie jest przyczyną. Dodam, że w konwersacjach mnie z lekka,, podrywał''. Po tych 2 dniach napisałam i foch mu przeszedł, jakby nic się nie stało. Później jednak z łaską mi odpisał, bądź mnie zbywał, a nie prowokowałam go w żaden sposób.
Najczęściej ja zaczynałam rozmowę, ale on również.
Ciężko mi się otworzyć tak normalnie - w necie idzie mi łatwiej - czy to mogło być przez to? Że nagle mnie olał? Z drugiej strony pisałam dużo, ale często też o pierdołach.
Miałam już kiedyś podobną sytuację, ale z inną osobą - i z nim się częściej widziałam. Tu kontakt się ostatecznie urwał. Nie chcę mieć tej samej sytuacji, gdyż zaczyna mi na nim zależeć. Jak nic nie robię - nic się nie dzieje, jak coś robię - też nic się nie dzieje, jestem otwarta - źle, jestem zamknieta - też źle.

Też miała któraś z Was taką sytuację? To ze mną coś jest nie tak, czy to faceci mają jakieś dziwactwa? big_smile

2

Odp: To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Co robisz zle? Interesujesz sie fochatym gościem. Nigdy z takich relacji nic dobrego nie wychodzi.
Gadacie o pierdołach, to macie pierdołowatą znajomość.
Jakbys sie podobała to by sie brał, taka prawda. Ty sobie wyobrazasz nie wiadomo co i to jeszcze z dziwnym typkiem.

3

Odp: To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Nie tylko o pierdołach, po prostu staram się hamować, by nie wyspowiadać się na dzień dobry z całego mojego życia, dlatego zazwyczaj zaczynam od zwyczajnego,,co słychać'', lub podesłaniem czegoś.

4

Odp: To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Jeżeli sama masz problemy w kontaktach społecznych to nie szukaj chłopaków którzy również mają takie problemy. No i popracuj nad poprawą swoich kontaktów społecznych. Zastanów się dlaczego one są złe. Otwórz się bardziej na ludzi, bądź bardziej wesoła.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To ja robię coś źle, czy on? Nie chcę popełnić znów błędu...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026