Kocham ją. pomocy. jest załamany - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kocham ją. pomocy. jest załamany

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Mam problem miłosny i potrzebuje pomocy od was. Od kobiet. Ma na imię Dorota.:-*kocham się w niej już od dawna od ponad dwóch lat. Bardzo dobrze się nam rozmawiało, praktycznie wszystko robiliśmy razem. Około 9 miesięcy temu (6 stycznia) oglądaliśmy razem film. I wtedy wyznałem jej miłość. Okazało się że ona również kocha się we mnie od bardzo dawna. Zostaliśmy parą. Byliśmy bardzo blisko. (To jest mój pierwszy związek). Bardzo ją kocham. Potem no wiecie. Odwiedziłem ją. Najpierw się przytulaliśmy i szeptaliśmy sobie jak bardzo się kochamy. 20 stycznia był mój pierwszy pocałunek (ona miała do tej pory już 3 chłopaków). Były wieczory gdy przyjeżdżałem do niej. Siadałem na jej łóżku. Brałem ją na kolana. Ona oplatała mnie swoimi nogami i tak blisko siebie całowaliśmy się godzinami. (Ona niesamowicie całuje) chodzimy do tej samej klasy. Więc  często się widzimy. A po szkole codziennie czekałem z nią aż przyjadą po nią rodzice (ma młodszego małego brata i rodzice zabierają ich razem ze szkoły) Na Walentynki ręcznie zrobiłem dla niej kartkę i napisałem wiersz (bardzo się ucieszyła ze zrobiłem to sam a nie kupiłem). Pisaliśmy codziennie ponad 300 smsów. Na początku czerwca zwątpiła w to czy mnie kocha. Bardzo mnie to zabolało. Zauroczyła się w starszym o rok Radku. Lecz po około dwóch tygodniach rzuciła się w moje ramiona z płaczem że bardzo mnie przeprasza, tylko mnie szczerze kocha i będziemy razem do końca życia:*. W przeszłości planowaliśmy już 3 dzieci. I ślub dokładnie w jej 18 urodziny. Byliśmy strasznie blisko siebie. Mówiliśmy sobie o wszystkim. Dosłownie o wszystkim. Nawet o problemach intymnych ( ma chorą tarczyce wiec ma problemy ze swoimi drogami płciowymi) wspierałem ją. W wakacje spotkaliśmy się po 3-4 razy w tygodniu. U mnie u niej rowery spacery itp. Wiecie jaką miałem tremę przy jej rodzicach. Lecz oni zrobili nam niespodziankę i zabrali do kina. W drodze powrotnej Dorotka wzięła moją rękę objąłem ją a ona się we mnie wtuliła i wycałowała w samochodzie przy jej rodzicach. Trema znikła. I tak wspaniale było do początku roku szkolnego. 3 września unikała mnie w szkole nie odzywała się i w jednym momencie bez niczego powiedziała " Nie kocham Cię. Nie chce Cię widzieć " a dzień wcześniej mówiła jak bardzo mnie kocha i że razem na zawsze. Załamałem się. Ona miała tego dnia o wychowanie fizyczne dłużej wiec po szkole po biegiem do domu rzuciłem wszystko. Wsiadłem na rower. Pojechałem do niej z kwiatami i czekałem jakieś 30 min zanim otworzyła drzwi. Wydarła się na mnie i mnie wyrzuciła. Z płaczem wróciłem do domu. Kocham ją. Nie mogę bez niej żyć. Jest miłością mego życia. Tylko z nią będę szczęśliwy. W szkole następnego dnia. .rozmawialiśmy i jedyne co mi powiedziała to to że możemy być tylko kolegami z klasy. Błagałem. Błagałem. Mowiłem jak bardzo ją kocham. Po 3 dniach od zostawienia mnie ma już nowego starszego chłopaka. Mówi że go kocha. A on ją. Błagam Pomóżcie. Nie mogę spać.  Nie będę szczęśliwy bez niej. Kocham ją. Jak ją odzyskać !?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Ile masz lat?

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

3

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Nie odzyskasz jej. Musisz nauczyć się lepiej rozpoznawać kobiety i nie pchać się tak szybko do przodu.

I believe myself that romantic love is the source of the most intense delights that life has to offer. In the relations of a man and a woman who love each other with passion and imagination and tenderness, there is something of inestimable value, to be ignorant of which is a great misfortune to any human being.

4

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Hejka.

Sądząc po tym co piszesz to dziewczyna ma ok 16 lat, albo jest tak niedojrzała że głowa boli.... straszne to, ale musisz sobie uświadomić, że takie chwiejne zakochanie w tych latach życia bywa sad  "z kwiatka na kwiatek"

Ciągle szuka czegoś nowego, innego... i nie potrafi się określić.

Przełkniesz to i za parę lat bedziesz to wspominał z przymrużeniem oka wink

Wytrwałości życzę smile

"Piękne słowa nie zawsze są prawdziwe, a prawdziwe nie zawsze piękne"

5

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Bardzo wzruszył mnie twój post, bo widać ze twoje uczucie jest szczere. Wiem, ze w tej chwili wydaje ci się że ona jest miłością twojego życia, że nikogo innego nie pokochasz, ale minie troche czasu i zobaczysz, że się z tym pogodzisz. Taka miłość jest charakterystyczna dla twojego wieku i jeszcze poznasz tą jedyną.

6

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Macie racje w stosuku do ciebie jej uczucie bylo nie stabilne bedacz toba spotykala sie z innym to okrutne ale ty tez musisz pokazac jej ze stac cie na inna dziewczyne ,nie daj jej satysfakcji z tego potraktuj ja jak przyjaciela napisz do niej ze masz dziewczyne ale nie ze szkoly jest ladna inteligentna ze chcesz ja zabrac gdzies I chcesz sie poradzic na wzglad na stare czasg I tak rub co jakis czas traktuj ja jak przyjaciela lubsiostre I zawsze to zaznaczaj piszac z nia a zobaczysz co sie bedzie dzialo

7

Odp: Kocham ją. pomocy. jest załamany

Oj zal mi ciebie. Wiem jak boli pierwsza miłość i rozstanie.
Niestety nic na to nie poradzisz. Nie odzywaj sie do niej, nie pisz. Mlodzi ludzie, nastolatkowie, czesto wyolbrzymiaja uczucie, albo nienawidza albo kochaja na zabój. To naturalny proces dojrzewania.
Za jakis czas, moze za pare lat, będziesz patrzyl na to z sentymentem do wlasnych przeżyć.
Na pewno pomyslisz, och jaki bylem wtedy rozemocjonowany. Teraz wydaje ci sie to koncem swiata ale musisz to przeżyć. Czas zrobi swoje a ty spotkasz jeszcze kogos na swojej drodze.
Wiem, powiesz ze juz nigdy nikogo nie pokochasz i nie chcesz miec innej, ale to tylko chwilowe.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kocham ją. pomocy. jest załamany

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018